Odp: Pomoc przy ułożeniu trasy :)
Cytat:
Zamieszczone przez
joorg
Wiata to jest wiata , bez ścian i drzwi , ale ma kominek (palenisko), stoły i ławy, zawsze można się przespać na stole jak się ma ze sobą "sprzęt" do spania :lol: a to ,że Cię rano nie zbudzi Miśka z Łopiennika to nikt Ci tego nie zagwarantuje.;)
...o miśkach wiem,że tam zaglądają,zdjęcia które przeglądałem zbytnio nie oddają szczegółów,czy jest taka otwarta...a co do spania,to ponoć nie na stole a nieco wyżej:grin:,jest coś w rodzaju antresoli,właśnie misiek ma nie sięgnąć po wciągnięciu drabiny,ale proszę potwierdzić,pamiętam,że gdzieś mi się to obiło o uszy...
Odp: Pomoc przy ułożeniu trasy :)
Wiata w Łopience jest dostępna cały rok.
Odp: Pomoc przy ułożeniu trasy :)
Ok,dzięki bardzo,w zasadzie dlaczego jadna noc ma nie być bliżej natury...:grin: a jeśli nocleg nie wyda się zbyt bezpieczny,to można iśc dalej i tyle...
Odp: Pomoc przy ułożeniu trasy :)
Na stryszku masz piękne miejsca noclegowe.
Odp: Pomoc przy ułożeniu trasy :)
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Na stryszku masz piękne miejsca noclegowe.
...a nie mówiłem,że gdzieś już to słyszałem...
ukłon don Enrico!
Odp: Pomoc przy ułożeniu trasy :)
Cytat:
Zamieszczone przez
Pełta
Ok,dzięki bardzo,w zasadzie dlaczego jadna noc ma nie być bliżej natury....
Cytat:
Zamieszczone przez
Pełta
...a nie mówiłem,że gdzieś już to słyszałem...
pomału pomału ;) miśka i bez drabiny na stryszek się dostanie
Odp: Pomoc przy ułożeniu trasy :)
Cytat:
Zamieszczone przez
joorg
pomału pomału ;) miśka i bez drabiny na stryszek się dostanie
...no trudno,trzeba się będzie z nią wziąść za bary;)...po kiełbasie i kielichu i spać...moze się dogadamy:lol:
Odp: Pomoc przy ułożeniu trasy :)
Zubow tam kiedyś walczyła ze zgrają niedźwiedzi i dzików oszczepem....ilość niedźwiedzi w miarę picia sponsorowanych trunków w Siekierezadzie się zwiększała w opowieści, .........ale fakt, ze tam w tej okolicy najłatwiej spotkać miśka
Odp: Pomoc przy ułożeniu trasy :)
Witam!
Żeby nie zaśmiecać forum nowymi tematami, które szybko umrą, piszę tutaj.
Jako, że jestem raczej wędrowcem wrześniowo - październikowym a nie wiosennym mam pytanie do bardziej doświadczonych ode mnie bieszczadników.
Mam zamiar pojawić się w Biesach w najbliższy weekend. Powiedzcie mi proszę jak wyglądają obecnie szlaki? Mam się spodziewać jakichś niespodzianek poza błotkiem, które pewnie zostawi po sobie padający właśnie deszcz?
I jeszcze jedna sprawa. Jeden z etapów trasy zakłada przejście z Jaworca do Cisnej przez Jasło. Chcielibyśmy przejść przez Strzebowiska a potem znaleźć jakąś ścieżkę na górę.
Można ufać w tej sprawie mapom (mam mapę Compassu)? W jakim stanie mogą być obecnie te ścieżki? Ciężkie do przejścia dla człowieka niosącego nie tylko ciężar życia ale i sporego plecaka? Łatwo się zgubić?
Zaznaczam, że ja mógłbym się troszkę poplątać po lesie i jakoś doszedłbym na górę ale Moja Lepsza Połówka stanowczo sprzeciwia się takim pomysłom i pewnie zaczęła by mi w takiej sytuacji coś buczeć za uchem...
Pozdrawiam serdecznie
Odp: Pomoc przy ułożeniu trasy :)
Przez Strzebowiska na Jasło nie szedłem, ale rok temu schodzilem w dół do Przysłupu. Też myślałem o.... Strzebowiskach, ale nie do końca byłem pewien czy dobrze wyliczyłem moment rozwidlenia i zdecydowałem, że walę na Przysłup (droga i kompas potwierdzały ten kierunek). Posiłkowałem się mapą Compassu, ale i bez tego było dość łatwo. Trasa wyraźna. Wyjście masz z okolic smażalni (tu sobie coś przetrącicie i Twoja Połówka będzie happy), potem łagodnie przez przyjemną łąkę. Dalej w górę, twoja ścieżka przecina stokówkę prostopadle tak jak na mapie i tam byś miał trochę bardziej stromego podejścia, ale dasz radę. Końcówka z pięknymi widokami w kierunku pn-zach (ten odcinek pokrywa się już z alternatywną drogą do Strzebowisk).
Może rozważ czy nie warto zrobić tego wariantu? Ja polecam, ale wyjscie ze Strzebowisk też muszę przetestować. Daj znać na forum jak Ci poszło i czy droga była łatwa w orientacji.
Aha, końcówka zejścia do Cisnej (ze szczytu 801 na mapie Compassu) bardzo stroma! Po deszczu może być ślisko i na dole błotko przy potoku masz wtedy na bank. Musisz wtedy się liczyć z buczeniem za uchem.... :)
Powodzenia!