Fajne :D
Wersja do druku
Fajne :D
ładne fotki, a najlepsza mapa to grunt pod nogami.... :)
czyżbym miał lepiej doposażyć stawkę w geocache :D
Heh...Cytat:
Zamieszczone przez 0101
:) :) :)
Prawdopodobnie został odkryty prze przypadek geocache o wspólrzędnych N 49 17.085 E 22 09.517 no i nie ma tam pienka,gwizdka, skrzynki. :cry:
Co pozostało z niej widać na foto i wydaje mi się że w tym miejscu skrzynka już nie będzie istnieć. :cry:
Grrr ... :evil: :evil: :evil: :evil: Jakim trzeba być kołkiem, żeby zrobić takie świństwo :/Cytat:
Zamieszczone przez Kopyto
Taki skrajy debilizm to chyba tylko domena Polaków. U nas nic nie może się utrzymać, żeby predzej czy później ktoś tego nie ukradł lub nie zniszczył. Nawet w Bieszczady takie gamonie docierają :/
Nie ma sensu jej tam zostawiać, bo znowu jakiś kołek ją skradnie :/ Szkoda, bo miałem ten geocache na celowniku za tydzień :-(Cytat:
Co pozostało z niej widać na foto i wydaje mi się że w tym miejscu skrzynka już nie będzie istnieć.
Też żałuję :( chciałem tam iść w piątek,Cytat:
Zamieszczone przez Doczu
obiecałem Astrze zrobic zdjęcie "kultowego gwizdka".
Jak to dobrze że nie ma na forum namiarów na cudowne chatki,bo widzicie jak by wyglądaly.
Pozdr.
Nico
No tak, ale niektórym to przeszkadza, bo uważają że chatki są dla wszystkich a nie tylko "wybranych". Jak się okazuje dobrze że jest jak jest.Cytat:
Zamieszczone przez nico
Nie sądzą ,że zrobił to ktoś z czytelników forum -- jeżeli nie ma tam tego drewnianego kloca ( nie widać na zdjęciu) to myślę, że było to przypadkowe trafienie . Ktoś chciał zabrać kloc na opał i przy okazji odkrył skrzynkę .Geocache było za blisko drogi i na dość eksponowanym miejscu , to było tylko kwestią czasu, jak przestanie istnieć. Biorąc drewno sam był pewnie zaskoczony co tam jeszcze jest???, ale to nie jest usprawiedliwienie do zrobienia takiego spustoszenia .Nauczka na przyszłość ,że nie wolno zakładać "skrzynek" w bliskiej odległości drogi na widocznym miejscu.Cytat:
Zamieszczone przez Doczu
Jeżeli Wojtek pozwoli , bo to Jego geocache , to reaktywuję tą "skrzynkę " w pobliżu, ale w mniej widocznym i charakterystycznym miejscu. Jak to zrobię to podam namiary.
ps. najbardziej szkoda gwizdka Astry , wszystko jest do odtworzenia , ale nie gwizdek.
Wiesz - bardziej od spustoszenia chodzi mi o bajzel jaki ktoś pozostawił. Wyżłopał browara, zeżarł co było i zostawił na miejscu. Dobrze że jeszcze nie nasrał :evil:Cytat:
Zamieszczone przez joorg
Przepraszam za słownictwo, ale nerw mnie bierze jak widze takie zachowania :/
Poza tym wydaje mi się, że na puszce pisało co to jest i chyba jakiś notesik był. Nie trzeba być specjalnie bystrym, aby wywnioskowac, że to jest element zabawy. Tym bardziej drażni mnie takie zachowanie :evil: :x
Doczu widzę że Joorg tam był i zna dokładnie teren i tak jak on pisze i ja wcześniej to był przypadek ktoś zabierał kloca i nawet nie wiedział co to jest i do czego ,ale wiedział do czego jest piwko :lol:
Myśmy się dokładnie rozglądali za tym klocem po całym placu, nie było jego widać, może kiedy Ciebie tam los zaprowadzi to też powiesz że to tak zapewne się skończyło.
Co do śmietnika jaki tam został to dużo by mówić o ludziach pracujących w lesie, a i o turystach co po nich można zastać i jak wygląda las.
Nie denerwuj się tak bo jeszcze możesz spotkać różne niespodzianki np. pusta skrzynka, brak skrzynki, złe współrzędne podane, myśmy się z tym spotkali , tylko takie wiadomości podaje się kanałem prywatnym do wyjaśnienia, zanim są na forum ogólnym
No szkoda... szkoda... Mam nowy gwizdek, ale to już nie to samo oczywiście.Cytat:
Zamieszczone przez nico
Na co komu był gwizdek potrzebny?..- ponoć zardzewiały już.... Hmmm...
Co do bałaganu... Brak słów. Są i tacy ludzie :(
Wiesz pusta skrzynka, czy złe współrzedne nie przeszkadzają mi. Liczy się, to że jest coś do szukania, jakaś zabawa. Głupio tak bawić się w chowanego gdy nie ma kogo/czego szukać.Cytat:
Zamieszczone przez Kopyto
Nie widziałem dokładnie tego geocache'a z bliska, ale wydaje mi się, że na pojemniku pisało co to, a i chyba notes w środku był, więc bez problemu można się było domyslić że to element zabawy. Nawet jak ktoś znalazł go przypadkowo. i nie to boli najbardziej, ale fakt że ktoś miał czelność zostawić jeszcze po sobie syf.Cytat:
Zamieszczone przez Kopyto
Oczywiście może niepotrzebnie doszukuję sie tu czyjejś złośliwości, celowgo działania, czy innych teorii spiskowych ale jakoś nie moge się pozbyć takiego wrażenia.
Nic to - bedzie to nauczka na przyszłość, aby kolejne skrzynki lokować w bardziej niedostępnych miejscach.
Jak rzekłem, tak zrobiłem 8)
i geocache`a w nagrodę doposażyłem
:arrow: gdzież czeka.
A wieko ledwo kolanem dopchnąłem :D
Kto jeszcze lubi słodkie geocache :) :D :twisted:
(My name is 8) , James 8) Who will be first at sweets :?:
Geocache still waiting....)
Już tak dla formalności, na pewno kiedyś był tam notes, ale byliśmy tam no może trzy tygodnie temu i było ukryte dwa piwa w puszce jak i gwizdek :lol: to cała zawartość, notesu brak, na skrzynce pisało co to jest, chyba nawet są wcześniej wklejone nasze fotki z tego odkrycia.
Bardzo mało osób wie co to jest geocache, a Ci co tam pracują to nawet sobie nie zawracali tym głowy, dla nich była ważna zawartość.
Tylko po co im skrzynka lub ten gwizdek to sam się zastanawiam.
W dwóch miejscach na Krąglicy fanty zostały podmienione, :D przepraszam za jakość fotek, ale coś lub ktoś przestawił na aparat. :)
!!! Ja! ja! ja jestem łasuch... Niestety w najbliższym czasie nie będzie mnie w Bieszczadach... Podopinguję szukaczom :) Łasuchów jest więcej- Ja znam takiego jednego Krasnalka Półchrapka, na ten przykład :) :D :)Cytat:
Zamieszczone przez 0101
Przechodzę na dietę, żeby potem móc znajdować takie geocache :)
Pozdrowionka
:)Cytat:
Zamieszczone przez Kopyto
Depczemy sobie po piętaskach :)
Małego, Słodkiego, Rozgrzewającego "co-nie-co" :D :) :) :) Nigdy Za Dużo :)
W Biesach pojawił się tajemniczy James Bond agent 0101 :lol:Cytat:
Zamieszczone przez 0101
Trzeba będzie uważać otwierajac tego geocache :D może być bummmm :wink:
Nazwałbym ją - bombą "KA". :twisted:Cytat:
Zamieszczone przez Kopyto
Osobnik trafony nią może polec na miejscu i przez :arrow: :arrow: :arrow: Długi czas się nie podnieść. :lol: aż mu Astry :) zaświecą przed oczami.
Jeśli będzie próbował ją całą sam rozbroić, to może go przyprawić o niebezpieczne mdłości :roll: (choroba popromienno-słodyczowa :mrgreen:).
Zwłaszcza że zamknięcie -jak już wspomniałem- jest niebezpiecznie niestabilne, ze względu na zawartość. :mrgreen:
Ostatecznie jednak porażenie bombą nie powinno być nieprzyjemne, a raczej całkiem całkiem... :) :D :lol:
Trochę żem się uśmiał z tej Twojej wypowiedzi Jamsie 0101 :lol: ,
super Ci to wyszło, brawo.
Pisałeś że kolanem dociskałeś wieko - skrzynka nie jest mała,
szkoda że nie wstawiasz fotek, a może to już taka Twoja taktyka.
Zakładając w tym miejscu tą skrzynkę, mieliśmy obawy czy nie będzie
zbyt trudna dla poszukiwaczy, teren mocno zalesiony, brak szlaku,
od drogi kawałek trzeba iść, łatwo można pobłądzić i znalezienie już
samego miejsca ukrycia też wymaga małej wiedzy. :)
A okazuje się że przy takich skarbach, niedługo będzie
tam prowadzić ścieżka. :lol: :lol:
Jak będzie mało miejsca na fanty w tej i będą docierać
takie wiadomości to dołożymy jeszcze ze dwie skrzyneczki obok. :lol: :lol: :lol: :lol:
Jeszcze do Astry w tym poście od razu napisze, no tak, my Wam
depczemy po piętach, wyprzedzacie nas, :( ale myślę że kiedyś się
spotkamy przy jakiejś skrytce, wtedy już bedzie wesoło. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Fotka 8) jest - na :arrow: 7 stronie tego watku (geocache11.jpg). Ale na nowej fotce chwyciłbym niewiele więcej :?: sam siebie fotografując - no chyba żebym wziął lustro :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez Kopyto
Dla 0101 nie istnieją problemy, a jedynie sposoby ich rozwiązania. 8) 8) 8)Cytat:
Zamieszczone przez Kopyto
Szlak... :?: :?: Widziałem tam jeden :idea: wydeptany przez wielką człekokształtną włochatą istotę wysokogórską, której imienia lepiej nie wymawaić :twisted: :twisted: :twisted:
Nie ma ani odrobiny przesady w tym co pisze nasz tajemniczy James 0101. :lol: :lol: :lol:
Byłem, sprawdziłem
Zamknięcie zrobiło się bardzo niestabilne a to z powodu ilości skarbów, które teraz tam są ukryte. To już nie jest skrzynka, to jest prawdziwa skrzynia, którą naprawdę warto teraz odszukać. Wiem kim jest tajemniczy 0101 ale nie powiem, będę milczał jak grób. Może ktoś zgadnie :lol: :lol: :lol:
Gratulacje dla wszystkich odkrywców - dla Jamesa troszeczkę specjalne, bo bardzo odważny to osobnik i nie boi się wilka.
No cóż - zawartość po raz następny została zmodyfikowana. (Bardzo, bardzo dobre wino Anyczko. Donieś tam jeszcze trochę tego). Poza tym zabraliśmy coś bardzo zdrowego, coś mniej zdrowego no i to całkiem niezdrowe hmmm....... Ale to niezdrowe zastąpiliśmy jeszcze bardziej niezdrowym, i jeszcze dołożyliśmy inne fanty. Teraz można mieszając różne produkty na dowolne sposoby, nawet odpowiedni sprzęt na tę okoliczność pozostawiono.
Jest też coś dla ducha, jest . No i ta masa słodyczy - po otwarciu dosłownie szok (troszeczkę uszczuplona, tylko troszeczkę :twisted: ). No naprawdę - skrzynia warta żeby tam włazić. No a jak zielono się zrobiło, ho ho.....
A i jeszcze bardzo fajne, dowcipne wpisy w logbooku :lol: :lol: :lol: :lol:
Jak tak każdy odkrywca będzie dokładał i nie zabierał to wkrótce to dziesięciolitrowe wiadro okaże się za małe i trzeba będzie następną dziurę kopać.
To byłoby na tyle co chodzi o extra skarb na M......
Niedzieli część 2 bo my to takie niedzielne turysty :twisted: :twisted: :twisted:
Jako pierwsi odkryliśmy skrzynkę na Magurycznem :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Zawartość bardzo fajna - miejsce też super fajne. Może awansujemy w rankingu bieszczadzkich poszukiwaczy :lol: :lol: :lol: :lol: , odkryliśmy wszystkie bieszczadzkie skrzynki, szukaliśmy nawet takiej, której nie ma (raczej) :cry: :cry: :cry:
Wracając do zawartości - upał był niezmierny więc płyny wypiliśmy na miejscu, bo trzeba było niedobory uzupełnić. Ale nie jesteśmy chytrusy - tez zostawiliśmy płyny - pierwszy to nawet można pomieszać z trzecim bo to jest bardzo dobre :twisted: :twisted: :twisted:
I Kaczorka zostawiliśmy - niskiego wzrostu, śliczny taki, piórka takie ma i dziób!
Pierwszego wpisu dokonaliśmy :!:
A jak się tam fajnie wędruje! Co najwyżej jelenia lub niedżwiedzia spotkac można, wilka też i rysia. Ale ludzi to nie, o co to to nie :D
Jaskinia.
Bardzo miłe miejsce - normalnie klimatyzowane.
Wszystkim polecamy na upalne dni jaskinię :lol: :lol: :lol:
A tam jest ukryty krupniczek, słodziutki taki. Nie wymieniliśmy go, bo płyn który mieliśmy ze sobą (w puszce) choć też zloty, był jednak niegodnym zastępstwem.
Tak, że można się i schłodzić i podgrzać jednocześnie. Tylko najpierw trzeba tam wejść :twisted: :twisted: :twisted: :D
No właśnie nie ma już :| to była koncówka z zeszłego roku...ale nowe się już w kuchni klaruje i bulgocze :lol: A ta ilość czekolad..mmmm...no...mmmm....żeby mnie tylko nikt nie uprzedził :DCytat:
Zamieszczone przez Kopyto
ha ha :lol: :twisted: spiesz sie
Gratulacje dla odkrywców z Magurycznego. Już myślałem ,że skarb nie zostanie odnaleziony. Cieszę sie z rozwoju zabawy i pozdrawiam poszukiwaczy.Wojtek.
haha...Cytat:
Zamieszczone przez 0101
No ba! Teraz nasza kolej, żeby Wam troszku po piętaskach "tup-tup" :D :D A ja, jak wrócę z Obczyzny w przyszłym tygodniu koło środy (takie plany), to zapowiadam nowy punkt Geocache Fantasy (prawdopodobnie bez GPS ;) :) trzeba będzie sprytu chyba :D ale Wam ani sprytu ani chęci do szukania nie brakuje :) )Cytat:
Zamieszczone przez Kopyto
A! No i spróbuję znaleść czas na punkt Słodkiej Rozpusty na M... No powariowali! Niedźwiedzie do słodkiego garną! A ja gwizdka już nie mam- tego na niedźwiedzie :( heh
Ha, widzę 8) że odłamki bomby "KA" trafiły już pierwszych chętnych :twisted:
Ale nie cały jej potencjał został zneutralizowany :mrgreen:
Przebywanie w pobliżu bomby nadal grozi :arrow: promieniowaniem KA(lorycznym). :lol:
Tak przy tym przypomniał mi się kawał podany tu przez Jabola za Bertrandem:Cytat:
Zamieszczone przez Astra:)
"Poszedł facet przed Świętami wyciąć choinkę do lasu. Tak szukał i szukał, że w końcu zabłądził. Chodzi więc po lesie i krzyczy. W pewnym momencie coś go szturcha z tyłu w ramię. Odwraca głowę, patrzy a tu stoi wielki niedźwiedź, piana z pyska mu leci i mówi :
- Co tu robisz?
- Zgubiłem się - odpowiada facet
- Ale czego się k...a tak drzesz? - pyta znowu wściekły niedźwiedź?
- Bo może ktoś usłyszy i mi pomoże. - mówi gość
- No to k...a ja usłyszałem. Pomogło ci? "
:D :D :D
Kurcze... haha... w punkcie takiej "Ka-bomby", zostawiać będę herbatki odchudzające Regulavit, czy coś! :lol: :D :oops:Cytat:
Zamieszczone przez 0101
Cytat:
Zamieszczone przez 0101
:D :lol: :D :o :D
Oblałam się kawą :P :D :D :D hahaha
Dopilnuj Anyczko żeby receptury nie zmieniono, bo jest bardzo dobra :lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez Anyczka20
:lol: :lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez Astra:)
Trzymamy Cię za słowo, jak już znajdziemy i zajdzie potrzeba podać współrzędne :arrow: to pomożemy :) :lol: :lol:
A no podeptajcie nam trochę podeptajcie nie zaszkodzi :twisted: :lol:
jak narazie to bomba słodyczy czeka :P :P
A ja odwiedziłem zapomnianą już chyba skrzyneczkę na stokach Chryszczatej, w której leżał osamotniony "Lew" i dwie sztuki amunicji karabinowej. Dorzuciłem coś od siebie, coby geocache nie został zapomniany.
Została zarejestrowana nowa skrzynka w okolicach Kamienia Leskiego.
http://www.opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=90
Jest to skrzynka założona przez Redaktorów Nowin.
Gdy się ukazała wiadomość w Nowinach o jej istnieniu, byłem trochę zaskoczony reakcją ludzi, większość pytała gdzie to jest, a przejeżdżali nie raz obok tego miejsca i nie wiedzą co to jest Kamień Leski.
Dla mnie jest to bardzo atrakcyjne miejsce, łatwy dojazd, parking, no i naprawdę można pocieszyć oko i tu się nasuwa myśl - jak mało znamy wspaniałe miejsca tak blisko nas.:oops:
Zapraszam do nowych geocachów. Wiekszość jest możliwa do odkrycia bez gps czego dowodem jest kolega Jabol. Dla uczestników forum dołącze zdjęcia celem większych możliwości odkrycia skarbów.
1. Reaktywowana skrzynka w Pasikach blisko strumienia pozycja N49 17.070 E22 09.525. Zawartość dla osób powyżej 18 lat.
Zakopana pod drzewem oznaczonym naciętym krzyżykiem. Dołączam zdjęcia.
Łopatka oznacza miejsce skarbu. Wojtek1121
Mam problem z dołączeniem zdjęć. Narazie wstrzymam się z tego powodu z publikacją następnych geocachów. Niecierpliwych odsyłam na stronę http://www.opencaching.pl/index.php Wojtek1121
Za zaproszenie bardzo dziekuję-- wspaniała zabawa --Wojtek dzięki CI za to - dzisiaj "zaliczyłem" trzy Twoje wspaniałe skrzynki --oczywiście wpisałem sie na str.www.opencaching.pl - ale załączam tu tez ten wpis......
Skrzynka odnaleziona bez GPS 24.09 ok godz. 14 - historia odnalezienia - i co było w niej ,a co zostawiłem na załączonych zdjeciach.
Przy skrzynce wydarzyła się unikalna sytuacja-- już mam ją zakopywać (miałem trudności z zamknięciem wieczka bo moja pozostawiona flaszeczka chyba za duża była) ,patrzę a na drugim brzegu Osławy --Kopytko szuka -- krzyczę MU (z drugiego brzegu) mam zakopać czy poczekać na Ciebie ?Następną skrzynkę pod "kamieniem"posnanowiliśmy odnależć wspólnie z Kopytko , On z GPS , a ja na "nosa" i z Najlepszą mapę Bieszczad ( WGS84)".Na ostatnim zdjęciu widać właśnie tą wspólnotę ??? Kopytko dżwiga ciężki kamień a ja sobie zdjącie robię.
ps. Wojtek dobrze ,że sucha jesień jest - przy najbliższych dłuższych opadach i przy większym stanie wody w Osławie skrzynki przestaną istnieć, a szkoda bo są w pięknych miejscach. Pozdrawiam
Janusz, w tej chwili rozmawialismy na Skypie z Wojtkiem i Wieskiem (Kopyto) o Tobie. Ciekawe, ze akurat wybraliscie sie w tym samym czasie w poszukiwania tego samego geocache'a.
Nie uzywasz przypadkiem Skype'a? Fajnie byloby pogadac razem.
Cześć Andrzeju - sam byłem zaskoczony spotkaniem z Wieśkim...ale coś przewidywałem..... ,że On może tam być ... były to chyba podświadome "wyścigi". Naprawdę miło było spotkać Kopytko ,a to dzięki Wam że ulokowliście skrzynki w tym miejscu.A teraz załączę tu "lądowanie " na następnej Waszej skrzynce......
i nie dało mi... będąc w pobliżu , musiałem "wylądować" przy kolejnej skrzynce założonej przez Wojtka.Odnaleziona (w 2 godz po tej pod torami )w dniu 24.09 ok godz 16 bez GPS, ale przy pomocy "najlepszej mapy Bieszczad" z siatką WGS84.W 15 minut po "wylądowaniu" dotarłem do celu ,cały przebieg poniżej w załączonych zdjęciach.
Dzięki Wojtek za te wspaniałosci.
Pozdrawiam Serdecznie
joorg0102
Tak Janusz dobrze Ci mówiła Twoja podświadomość że wyścig trwa do tej skrzynki,moja żona nie wytrzymała tempa i została na skraju lasu w Duszatynie :razz:, dalej wędrowałem sam i to dość mocnym krokiem,ale i tak widać że nic nie pomogło , wyprzedziłeś mnie o kilka minut, brawo.
Nie sądziłem jednak że mogę kogoś tam spotkać, a tu bardzo miłe zaskoczenie, a to co mi pokazałeś jak jesteś przygotowany do szukania geocache przyprawiło mnie o zdumienie.
Szkoda że nie mogliśmy pogadać dłużej, ale jak sam wiesz że długa droga była jaką ja jeszcze musiałem przebyć, a czasu niezbyt wiele zostało.
Z tego co widzę to skrzynka na Magurycznym, to jak do tej pory prawie twierdza nie do zdobycia, tuż za nią jest Krąglica, Matragona no i Kamień Leski,sam jestem ciekawy jak w tych miejscach radzą sobie odkrywcy bez GPS.
Chciałbym poruszyć tu jedna sprawę, a mianowicie proszono mnie żebym nie wklejał fotek co zostawiam w skrzynkach, a jedynie co się zastało, ze względu na to żeby to była niespodzianka dla tych co będą odkrywać skrzynki po nas.
Ja osobiście też jestem tego zdania i tak ostatnio robię, proszę o wypowiedzi zainteresowanych ta zabawą co sądzicie jak według was jest lepiej dziękuje.
Wy od południowego wschodu "atakowaliście":-D ostrą trase obraliście sobie, wchodząc na Chryszczatą od Huczwic , a ja od północnego zachodu łagodniej :razz: - a co do robienia zdjęć "co się zostawia w skrzynce" to masz rację.
Zrehabilituję się niebawem, -" podejmuję rękawicę " bez GPS-u.
a radzą sobie , a radzą i to nie żle moim zdaniem.
Dzisiaj byłem już nawet na ścieżce na Matragonę ..ale mi się odechciało akurat i zawróciłem.Czy to ta jodła ??? jakieś ze 100m przed szczytem (na załączonym zdjęciu ?)--ale Kamienia Leskiego dzisiaj sobie nie darowałem oczywiście bez GPS-u.