Tak Janusz dobrze Ci mówiła Twoja podświadomość że wyścig trwa do tej skrzynki,moja żona nie wytrzymała tempa i została na skraju lasu w Duszatynie, dalej wędrowałem sam i to dość mocnym krokiem,ale i tak widać że nic nie pomogło , wyprzedziłeś mnie o kilka minut, brawo.
Nie sądziłem jednak że mogę kogoś tam spotkać, a tu bardzo miłe zaskoczenie, a to co mi pokazałeś jak jesteś przygotowany do szukania geocache przyprawiło mnie o zdumienie.
Szkoda że nie mogliśmy pogadać dłużej, ale jak sam wiesz że długa droga była jaką ja jeszcze musiałem przebyć, a czasu niezbyt wiele zostało.
Z tego co widzę to skrzynka na Magurycznym, to jak do tej pory prawie twierdza nie do zdobycia, tuż za nią jest Krąglica, Matragona no i Kamień Leski,sam jestem ciekawy jak w tych miejscach radzą sobie odkrywcy bez GPS.
Chciałbym poruszyć tu jedna sprawę, a mianowicie proszono mnie żebym nie wklejał fotek co zostawiam w skrzynkach, a jedynie co się zastało, ze względu na to żeby to była niespodzianka dla tych co będą odkrywać skrzynki po nas.
Ja osobiście też jestem tego zdania i tak ostatnio robię, proszę o wypowiedzi zainteresowanych ta zabawą co sądzicie jak według was jest lepiej dziękuje.


Odpowiedz z cytatem