Oj, racja! Jaro... Brązy, żółcie, brunatności - pod nogami. Jeszcze tylko gdzieniegdzie na drzewach ostatnie ich krople...
Wersja do druku
Już po liściach, nie mówiąc o kolorkach :lol:
Oto zdjęcie z 11.10.2008.
Trzy dni mnie nie było i liscie z buków prawie całkiem obleciały... Zółte są osiki i brzozy.
Jutro (czyli wtorek) przejde się po Wetlinskiej z aparatem i sprawdze jak wygląda sytuacja :) Z doswiadczenia wiem, że bardzo ciekawie wygladają takie kolorowe wyspy na tle szarej masy drzew, mam nadzieję upolowac takie widoczki. Może ktoś się przyłączy? :)
Resztki kolorków z weekendu.
1. Przecudne dywany liści
2. i 3. W górnych partiach drzewa pożegnały się z liściami
4. A w niższych jeszcze nie ;)
5. A gdzie nie gdzie...
Pamiętacie może taką starą piosenkę ?
Z zielenią września ulata
Moja zielona nadzieja
Dni biegną już koniec lata
Zieleń się w fiolet zamienia
I z fioletową nadzieją
Będzie ktoś brodził jesienią
Depcąc strącone wiatrem
Pożółkłe resztki zieleni
Smutnym fioletem owiana
Pożółkła zielona nadzieja
Odchodzi z wiatrem niechciana
Jak wiosną śnieżna zawieja
I może wkrótce jak drzewa
Będę samotnie ogromnieć
Żyjąc wspomnieniem kolorów
Których nie sposób zapomnieć
(Tak mi się kojarzy, kiedy oglądam te ostatnie zdjęcia)
B.
kilka pierwszych jest z ostatniej niedzieli: KLIK
Śliczne te Wasze zdjęcia. Ciekawe czy w listopadzie zostanie na drzewach coś dla mnie ;)
Ja jezdze niemal co tydzien, wiec tez bede w listopadzie.
A dzisiaj rano na Przełeczy Orłowicza było strrrasznie zimno i wiał huragan :) Ciekawe, bo już doliny po pólnocnej stroni były skąpane w słoneczku, podobnie jak Rawki. A nad Wetlinską ciemna chmura, wiatr i ziąb - uwielbiam takie warunki. Podczas marszu do Chatki Puchatka spotkałem 2 (słownie: dwie) osoby, choć w Chatce rozgościła się wycieczka szkolna.
Widoki z racji średnio przejrzystego powietrza nie były dalekie, dopiero około 13-tej niebo zrobiło się czyste i powietrze też. Piekne kontrasty żółtych traw z błękitem, trochę kolorów na drzewach też się ostało. Obrobię fotki i wrzucę, ale później albo jutro.
Popołudniem poszwędałem się po okolicach Radziejowej i Tyskowej. Buki już bez liści, ale brzozy, koniki polskie i schnące łąki w jesiennym popołudniowym słońcu to prawdziwe miodzio. No i ta cisza i pustka...
Jestem jednak przekonana, że bez względu na pogodę i ilość liści na drzewach będzie pięknie i wyjątkowo.
Czasem sama się zastanawiam dlaczego, skądinąd wygodny i mający już swoje lata człowiek jak ja :) , przemierza pół Polski, chodzi z plecorem, tapla się w błocie, poci się wchodząc i potyka schodząc i jest uśmiechnięty od ucha do ucha ;)
Dzisiejsze zdjęcia:
Połonina Wetlińska
Można zobaczyć, jak zmienne były warunki - zdjęcia w kolejności chronologicznej:)
Już tylko niżej koloryt nadają brzozy i modrzewie...
http://images25.fotosik.pl/289/a13355817995482f.jpg
http://images45.fotosik.pl/25/e40d4c6c1cd2e23d.jpg
Pięknie!
Dziś w poszukiwaniu kolorków z Jorgiem ruszyliśmy w Bieszczady... o to efekty a więcej niebawem na mojej stronie:
http://images32.fotosik.pl/391/553c69968b2b28a9.jpg
http://images37.fotosik.pl/25/75acca123fe40d15.jpg
http://images38.fotosik.pl/25/86bf215584edb96a.jpg
http://images32.fotosik.pl/391/28850fb216eb6937.jpg
http://images46.fotosik.pl/25/a9a9297299752a96.jpg
http://images31.fotosik.pl/392/265599e6c8e75f48.jpg
http://images28.fotosik.pl/290/dcb5207fc6c45106.jpg
http://images41.fotosik.pl/25/855fac8d27c3ec29.jpg
http://images32.fotosik.pl/391/76e22f0798e09d2f.jpg
http://images48.fotosik.pl/25/0a2680f3dcb0b99a.jpg
Nasza trasa w skrócie:
Baligród - Jeziorko Bobrowe w Huczwicach - Ruiny dworu Wincentego Pola w Kalnicy - zbocza Kiczery (584 m n.p.m.) nad Serednim Wielkim - Pogary (641 m n.p.m.) - Ruiny Klasztoru Karmelitów Bosych w Zagórzu - Zamek Sobień
O cie pieron, piękne zdjęcia, Machoney, wypad się Wam niewątpliwie udał
Znając swoje "szczęście" ostatnio do pogody to na długi łykend będzie plucha kurna.
Pozdrawiam:)
Heloł! Dzień Dobry! Witajcie Wszyscy! Jestem tu po raz pierwszy więc pozdrawiam bardzo serdecznie!:razz::razz: I jedno mogę powiedzieć - ZAZDROSZCZĘ WAM!!!!!! że macie to na wyciągnięcie ręki. Serce mi płacze z tęsknoty więc dobrze, ze istnieje net i takie strony, gdzie chociaż płaskie i małe ale jednak - Bieszczady jak żywe:razz:
pozdrawiam.asia
Właśnie tyle co wysiadłem z auta, jadąć z UG do Pyrlandii. I powiem tak, piekna pogoda w bieszczadach(słonce, temperatury jak w czerwcu, kolory że dech zapiera). A Machoney pięknie to pokazał na swoich fotach (moich jeszcze nie zdążyłęm obrobić). Od Krasiczyna pogoda zaczyna się psuć i na całej trasie na zmianę deszcz mgła i lokalnie rachityczne słonko. Mam nadzieję, że Wszyscy planujący wypad w wekend (długi) też zaznają smaku tak wspaniałej aury. Śmieliśmy się, że to była rekompensata za deszczowy czerwiec.
pozdrawiam
Marek
Doniesienia najnowsze są zaskakujące - w długi weekend pogoda była przecudna! Sobota wyjątkowo ciepła, prawie jak w maju, potem ciut mgiełek, ale nie padało, we wtorek mroźny wschód słońca i śliczne słoneczko w dzień.
Wszystkie kolory leżą już pod nogami a połoniny brązowieją i szarzeją. Jest tak pięknie, jak tylko może być w listopadzie :))
Pozdraw
madzia
O tak! Weekend bardzo udany, potwierdzić i mnie wypada. Ładnie, sennie i przyjemnie było i tylko dodam, że dzięki tym kolorom co pod stopy pospadały można podziwiać widoki (kolorowe) idąc poprzez miejsca opisywane w przewodnikach za zarośnięte i pozbawione walorów widokowych ;)
pozdrowienia
Kolorów co raz mniej ale nie jest aż tak źle:
http://images47.fotosik.pl/30/b1117fe7f17ca4ac.jpg
Czas zacząć kolejny "sezon" tego pytania. Dlatego uprasza się serdecznie wszystkich o szczegółowe raportowanie słowno - fotograficzne.
Na szczegóły czekam z niecierpliwością, bo to jak w lotku: plącze się gdzieś ciągle po głowie pytanie, które dni obstawiać w tym roku...
Zdam relację ja już będę na miejscu. W Biesach będę w terminie 19 ÷ 23 września. :) :arrow:
Ja też doniosę, jak wrócę, a szlajać się będę w terminie 24 wrzesień - 4 październik :D
Zgłoszę się tu ze zdjęciami po 27 września.
Madzia ...pogody dobrej Ci życzę , a wg wszystkich znaków pogoda będzie.
Kolorków jeszcze chwilę niet , nawet pod koniec Twojego pobytu chyba nie będzie , no może zaczną się.
Jak jest jeszcze zielono w Bieszczadach, to zdjęcia z zeszłej niedzieli proszę:
Po drugiej stronie Tarnicy… , trasa Muczne- Bukowe Berdo – Krzemień – Halicz – Wołosate , 7 godzin spokojnego marszu
http://images42.fotosik.pl/112/64ee7cb473ebad17.jpg
http://images44.fotosik.pl/200/72b0815d33b8caea.jpg
http://images37.fotosik.pl/196/788502cee31ef94f.jpg
http://images50.fotosik.pl/200/7a4e38abcc637e3d.jpg
http://images49.fotosik.pl/200/d8d1514eca3e2afd.jpg
http://images39.fotosik.pl/197/e1090dfdd2704f3a.jpg
http://images46.fotosik.pl/200/9d12398e8f8fbf34.jpg
http://images37.fotosik.pl/196/e4364e68bf89b55e.jpg
Tu sobie wspólnie oglądamy pasmo Tarnicy, wg . zasady „po co tam łazicie ?--- a leżymy sobie i oglądamy widoczki” ;)
Spasiba, od razu lepiej.
A moje buty tak tęsknią za tą "niteczką"wśród traw!
... że dałeś zdjęcia, ... że może jeszcze człowiek zdąży, ... że ...
Pięknie ;) Mam nadzieję, że i mi się uda jeszcze w tym roku wyruszyć.
Joorg pisze :
Kolorki ?Cytat:
Kolorków jeszcze chwilę niet , nawet pod koniec Twojego pobytu chyba nie będzie , no może zaczną się.
Są zapowiedziane na czas R-IMBu.
Dzięki Janusz za zdjęcia :) Czy wiesz, że mnie nigdy nie udało się zobaczyć Tarnicy z Bukowego Berda? Zawsze nic nie widać jak tam jestem, bo w najlepszym razie jest mgła w najgorszym wszystkie inne połączenia z mgłą i chmurami.
Trawa już nie jest soczyście zielona, to znak że trzeba się zacząć zbierać. Liczę, że po 25 września będzie już coraz bardziej kolorowo.