-
marek bajda
swego czasu slyszalem o gosciu ktory sie nazywal Marek Bajda. mieszkal w Sanoku, zginal w wypadku. podobno odnalazl bunkry na chryszczatej. Krysia Rados ma dosc interesujaca kolekcje filmow o Bieszczadach miedzy innymi Andrzeja Potockiego w tym reportaz z przejazdu Bajdy terenowkami na polwysep Brossa.
pozdr
T
-
Odp: marek bajda
Cytat:
Zamieszczone przez
thaiski
.... ma dosc interesujaca kolekcje filmow o Bieszczadach miedzy innymi Andrzeja Potockiego w tym reportaz z przejazdu Bajdy terenowkami na polwysep Brossa.
T
Nie rozumie .... , jaki ma to związek jedno z drugim??
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Bajda tez szukal sladow UPA.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Cytat:
Zamieszczone przez
thaiski
Bajda tez szukal sladow UPA.
no i zginął w wypadku bo pojechał na półwysep Barossa ?? czy tak??- dlatego pytałem o związek jednego z drugim.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
KR ma film ze zdjeciami z przejazdu. Ten konkretny przejazd nie mial nic wspolnego ze smiercia B. Sorry ze moja polszczyzna jest niezbyt zrozumiala
T
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
jessuuu, to jeszcze ktoś szuka bunkrów UPA? :lol: , choć może rotfl winien byc. Pozdro.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
takie penetracje mogą byc ciekawe, zwłaszcza dla młodziezy szkolnej,którą teraz uczy się historii przenicowanej.Pozdrawiam.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
zgadzam sie z przedpisca ze sladow jako takich juz nie ma. poza oczywiscie okopami. zreszta dyskusja na temat bunkrow po upa juz u byla. ale fakt faktem ze lazac po magurycznem czy po kraglicy wyobraznia dziala ;)
pozdrawiam
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
No cóż mineło juz tyle lat historia nieestety obeszła się z żołnierzami KBW okrutnie wczoraj dotarło, do mojego domu wezwanie z wezwaniem mojego ojca na przesłuchanie i to po raz juz nie wiem który tylko mój ojciec nie żyje juz od wielu lat cholera może za tego rządu ja będę odpowiadał za akcję KBW w latach 1947-1948
Już nawet sił ie mam by prostować
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Jest taka ksiazka "Pozdrowcie gory Swietokrzyskie" C.Chlebowskiego. Na koncu jest lista nazwisk zolnierzy zgrupowan z informacja zyje/nie zyje. Kiedys myslalem ze fajnie byloby zrobic taka liste zolniery walczacych w B w roznych jednostkach. Dokumentacja na ten temat powinna byc dosc dobrze zachowana. No ale niestety. Nie jestem historykiem a jako "obcego" do IPNu mnie nie wpuszcza ;(
Pozdr
PS
Czy moze Twoj szanowny Rodzic wspominal o tamtych czasach ? Moze bys cos zacytowal z tych wspomnien ?
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Każdy kraj szanuje swoich żółnierzy,tylko u nas cuchnące sępy siedzą przy kotłach czarownic lub rozgrzebują groby.
Pozdrowienia.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Na Ukrainie,w Estonii,Lotwie czy Litwie butnie bronią nawet swoich zbrodniarzy z SS i organizuje sie tam butne pochody starych rasistow. W Niemczech puszcza sie programy O Wehrmachcie,któremu cięzko bylo na Wschodzie. W Polsce - piętnuje sie dzis obrońców kraju ,tych z LWP,tu nie brzmi prawdziwie dulce et decorum est pro patriae mori.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Cytat:
Zamieszczone przez
thaiski
Jest taka ksiazka "Pozdrowcie gory Swietokrzyskie" C.Chlebowskiego. Na koncu jest lista nazwisk zolnierzy zgrupowan z informacja zyje/nie zyje. Kiedys myslalem ze fajnie byloby zrobic taka liste zolniery walczacych w B w roznych jednostkach. Dokumentacja na ten temat powinna byc dosc dobrze zachowana. No ale niestety. Nie jestem historykiem a jako "obcego" do IPNu mnie nie wpuszcza ;(
Pozdr
PS
Czy moze Twoj szanowny Rodzic wspominal o tamtych czasach ? Moze bys cos zacytowal z tych wspomnien ?
Jest to też moja ksiązka do której chętnie wracam,a jeśli chodzi o wspomnienie mojego ojca z Bieszczad wiele mnie opowiadał ale też o wielu sprawach dowiadywałem si.e od jego kolegów bo nie wiem czy Wiesz ale dla żolnierzy KBW był dość drastyczny temat,inie za bardzo chcieli opowiadać o swoich przeżyciach.Ale być może przyjdzie taki czas ze bzie można o tym opwiadać
,nie daleko mnie mieszka ojca kolega też żólnierz KBW który pisał pamiętnik od 1946 roku widziałem go na własne oczy byc moze uda mnie sie namówic bym go przepisał lub chociaz sfotografował a uwierz mi jest naprawdę ciekawe tym bardziej że obaj brali udział w Terce i Birczy,zresztą może kiedyś napiszę o tym więcej
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Trafilem na jedna ksiazke ze wspomnieniami zolnierza (mam na mysli osobiste wspomnienia a nie monografie). Tytul "Plonace Wzgorza" autor Ryszard Sawicki. Gosc stacjonowal w Baligrodzie, byl podwladnym Gerharda. Jak sie ksiazke czyta z mapa to wychodzi ze albo gosc cos przekreca albo zawdzi go pamiec. W kazdym razie jet w tej ksiazce opic (jedna z wersji) zdobycia szpitala na Kraglicy. Opis boju w Birczy, a dokladniej kilku bojow znajdziesz we wspomnieniach dowodcow 34 Budziszynskiego PP a powojenne losy zwlok zolnierzy UPA w GW tylko qrcze nie pamietam ktorej. Sprawa byla glosna bo chciano ekshumowac zwloki (w tym Konyka) i przeniesc na jakis cmentarz UPA. Co do Terki to wiem tyle ile napisal G.Motyka w swojej ksiazce. Kiedys mi tez wpadla w rece informacja ze bylo sledztwo IPNu. Okazalo sie ze zyja jeszcze zolnierze bioracy udzial w tym mordzie. O ile pamietam IPN dotarl tez do dowodcow ale nikomu nie postawiono zarzutow "ze wzgledu na wiek". Usiluje czytac wspomnienia Chrina ale pozycje ta wydano tylko i wylacznie po ukrainsku a ja mam inna robote wiec idzie ciezko. Ale i tak fajnie skonfrontowac wspomnienia uczestnikow stojacych po dwoch stronach barykady. Pozdr i naciskaj sasiada. Jego pamietnik to z pewnoscia ciekawa rzecz.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Chyba sie nie dziwisz że żołnierzom mylą sie daty fakty itd przecież oni dzisiaj maja prawie lat 90 i to Ci najmłodsi, a co do wspomnień trzymam ręke na pulsie,mój Ojciec stacjonował w Wołkowyji,ale był kierowcą i często bywał w Baligrodzie I Wiesz co czy to był mord ja bym tego tak nie nazwał takie wtedy tam obowiązywało prawo już kiedyś pisałem że rodzina moja pochodzi z Wołynia i na oczach mego Ojca zamordowano mu rodzine i to w okrutny sposób więc to tez miało wpływ na zachowanie się żołnierzy i chyba Wies żr politrucy nie byli wbrew pozorom tacy głupi i do jednostek KBw czy tez 34 pp to są najbardzie znane jednostki wp powoływali do w szeregi osoby pochodzące z kresów ,które osobiście miały przeprawą z ukraińcami i nie da sie ukryc pałały wtedy chęcią zemsty.Tylko czy ktokolewiek wie co Ci ludzie przeżywali przez pozostałe lata. mego Ojca koszmary meczyły do ostatnich dni i sądzę że pozostałych też
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Dokumentacja była z pewnością w archiwach MON,a uczestnicy walki o Bieszczady otrzymywali prawa kombatantów,ktore to prawa odebrano im po l989 roku. W Warszawie jest spychany w cień projekt wystawienia pomnika ofiarom OUN-UPA, ukrański historyk Wiktor Poliszczuk zarzuca wprost IPN-owi tuszowanie prawdy o tamtych czasach,czyli o zbrodniach ukraińskiego nacjonalizmu i brak woli ujawnienia prawdy o ludobójczej dzialalności OUN-UPA.Przeciwnikiem pomnika ofiar ukraińskiego ludobójstwa jest pracownik IPN, Grzegorz Motyka. Qui bono?
Za wcześnie na honorową listę walczących w obronie Bieszczadów. Ale ona powstanie.
Co do Poliszczuka,to wysunął on nawet tezę,że gdyby nie akcja "Wisła",mielibyśmy na skraju Polski drugie Kosowo.
Cezary Chlebowski ułożył również listę zdobywców Kołobrzegu. O nich też prawica mówi z pogardą. Pewnie zacznie chwalić hitleryzm i wyklinać jeszcze jedną"zbrodnię komunistyczną" ,tym razem na Pomorzu.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Cytat:
Zamieszczone przez
Juraj
Co do Poliszczuka,to wysunął on nawet tezę,że gdyby nie akcja "Wisła",mielibyśmy na skraju Polski drugie Kosowo.
.
Przykro ,że ktoś cierpiał , cierpi ...- żeby Wszyscy(Większość) ,jedni co pozostali i Inni którzy przymusowo wyjechali , nie cierpieli i nie ginęli przez dziesiątki następnych lat.
Może nie było innej możliwości ...? jak radykalne "mniejsze zło".(przepraszam ,że tak to nazwałem)
To nie teza, to rzeczywistość, z którą się zgadzam.
Przecież Polacy też "wyjeżdżali " z Kresów , tylko tamta "akcja" inaczej się nazywała ,-- najkrótszą drogą do Polski...... przez Syberię.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Moja wypowiedz nie dotyczyla personalnie Twojego Ojca ale sytuacji jaka w Terce zaistniala. Z ksiazek ktore przeczytalem wynika jednoznacznie ze akcja przeciw mieszkancom Terki byla bardzo okrutna. I choc rozumiem ze Ukraincy w wartosciach bezwzglednych wymordowali znacznie wiecej Polakow to jednak patrzac na tamte czasy i oceniajac je DZISIEJSZYMI kryteriami ...
To bylo kiedys. Dzisaj uwazam ze kazda ze stron powinna maksymalnie starac sie unormowac stosunki, rozwijac wspolprace i normalnie ze soba wspolistniec. Bo IMHO historia pokazuje jednoznacznie ze jak samodzielnie sie nie dogadamy to inni za nas i z nami zrobia porzadek. Problem w tym ze po kazdej ze stron jest wiele zawzietosci i ciezko bedzie sie dogadac.
No ale probujmy. W kazdym razie wspomnienia Ojca z pewnoscia sa pasjonujace. Ciekawe czy Ryszard Sawicki jeszcze zyje ...
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
O nich też prawica mówi z pogardą.
Nie myl prawicy z banda oszolomow.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
[QUOTE=Juraj;46666]
Za wcześnie na honorową listę walczących w obronie Bieszczadów. Ale ona powstanie. [QUOTE]
Polecam wspaniały album - książkę " Żołnierze wyklęci " - znajdziesz tam kupe wspomnień o odzdziałach antykumnunistycznych w tym okresie.
Co do opini iz literatura w tym temacie jest uboga - macie racje. Dla mnie za to jest gorszę iż w zależności " na kogo sie trafi" na "początku tej podrózy" ( czy to bedzie Pan Motyka Czy Pan Poliszczuk ) to zdanie co do winowajców mozna sobie wyrobic skrajnie odmienne.
Przerażajacy jest też fakt, iż ludzie zadaja pytanie takie jak chociażby tytuł tego wątku.
Pozdrawiam
RAV
P.S. Jest też ksiązka A. Gajewskiego - bardzo ciekawa dla Bieszczadników i wielbicieli BN jak i Pogórza. Tytułu nie pamietąm ( mam w domu ) i wiem ,ze została wydana ze środków skromnych autora - z tego wzgledu do nabycia tylko w Sanoku - cena 50pln.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Cytat:
Zamieszczone przez
RAV
P.S. Jest też ksiązka A. Gajewskiego
Dla poprawności: Benedykt Gajewski, "Walka z ukraińskim podziemiem na południowo-wschodnim obszarze Polski w latach 1944-1948", Sanok 2005. Publikacje, raporty, relacje, zeznania - mało komentarza własnego, dużo ciekawych zdjęć.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Antykomunizm to balansowanie nad przepascią. Franco,Salazar,Mussolini,Hitler,Himmler,Goering,Pi nochet, Pavelić, OUN-UPA,rzeźnik Podhala "Ogień" - to też antykomunizm. To tylko drobne przykłady.Pozdrawiam.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Zapomniałem dodać blogoslawiacego wojnę antykomunistę i obrońcę antykomunizmu,Piusa XII. Pozdrawiam.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Witam
Dosyć ciekawy tekst: http://czytelnia.onet.pl/0,1427907,0...,artykuly.html
Prawdę powiedziawszy nie jestem zaskoczony treścią. Człowiek napisał to, co jest znane wielu osobom, ale prawie nikt głośno o tym nie mówi.
W dniu 11.07.1943r eksterminacją ponad stu polskich wsi na Wołyniu rozpoczęto rizanie lachiw. Nie przypominam sobie, aby w lipcu w naszych mediach pojawiła się jakakolwiek wzmianka na ten temat. Nie dziwi mnie to. Właściwie dlaczego miało by dziwić ?
Przecież jako wiarygodne źródło faktów historycznych cytuje się np: Bohdana Osadczuka, który w czasie II wojny św. studiował sobie na Uniwersytecie Berlinskim jako stypendysta ... Abwehry ... :!: :shock:
Jest to informacja powszechnie dostępna w necie.
Nie jest to jedyny tego pokroju "autorytet naukowy" honorowany przez polską stronę.
Dziwne ?
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Krajowe "autorytety naukowe" służą koncepcjom krajowej abwehry i jej de facto faszystowskim obrońcom.Pozdrowienia.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Witam,warto poczytac tekst pod tym adresem,tekst,ktory jest glosem wolajacego na puszczy.
Polscy durnie czyli "politycy" ale i narod znowu zaplacą frycowe.Są tego warci ci oblakańcy,ktorzy wyobrazają sobie,że przywrócą Polsce Ukraine zachodnią swoim flirtem z Juszczenką. O jakiejś szczegolnie interesownej postawie takich Kwasniewskich trudno nie mówić,wygląda to calkiem agenturalnie,podobnie jak dzialalność "historyków" z IPN,czego tu jest więcej: tępoty,idiotyzmu politycznego,czy moze......
O PiS nie wspomnę,bo to jest grupa całkiem pozbawiona szarych komórek.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Poliszczuk,mieszkający w Kanadzie ma lepszy ogląd sytuacji,niż p. Fotyga (et consortes).Nawiasem mowiąc,czytam w niemieckiej prasie,ze rodzice min.spr.zagr.pochodzą z Gdańska i od 3o lat mieszkają w Niemczech! Coiekawe jest rowniez to,że dr Poliszczuk,Ukrainiec,potrafi widzieć prawdę historyczną,a polscy historycy oślepli,oslepieni niby dzieci Dzikimi Polami Sienkiewicza i Polską od morza do morza,a za tę glupią mrzonkę przyjdzie placić.
Co do mnie,jestem przekonany,ze w interesie polskiego bezpieczeństwa jest,by Ukraina pozostala w orbicie Rosji! No i w końcu jest to jedna Ruś,nieważne czy kijowska,nowogrodzka czy moskiewska. Ukraina w Rosji,to nasz bezpiecznik.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Co do mnie,jestem przekonany,ze w interesie polskiego bezpieczeństwa jest,by Ukraina pozostala w orbicie Rosji! No i w końcu jest to jedna Ruś,nieważne czy kijowska,nowogrodzka czy moskiewska. Ukraina w Rosji,to nasz bezpiecznik.[/QUOTE]
Jesteś bardzo krótkowzroczny, Juraj. W interesie polskiego bezpieczeństwa jest by Ukraina jak najdłużej pozostała samodzielna. Jeśli wejdzie w orbitę Rosji, to następną może być próba podporządkowania dalszych państw, np. Polszy. Historia Rosji to historia ekspansji we wszystkich możliwych kierunkach i narzucenia wpływów wszystkim sąsiednim narodom. Stąd uważam za słuszne polskie próby osłabienia rosyjskich wpływów na Ukrainie. A wściekłe z (na razie) bezsilności reakcje Moskwy tylko potwierdzają słuszność tej polityki. Uważasz że polscy politycy robią to z miłosci do Ukrainy? (już prędzej do USA i Brukseli).Też mam zastrzeżenia do PISu ale ich politykę zagraniczną uważam za słuszną. A na Twoje zdanie że jest to "jedna Ruś" ręce opadają. Przecież w ten sam sposób rosyjski panslawizm uzasadniał panowanie Rosji nad innymi słowiańskimi narodami. Polacy, Rosjanie, jeden słowiański naród,nie lepiej żeby jeden (russkij) ich reprezentował? Takie opinie nad Wołgą i dziś są żywe. Powiedz na Słowaka "Czech" to się obrazi. Ale wg.Twojego rozumowania to wszystko jedno.
Poliszczuka cenię, mam jego "Gorzką prawdę". Ale co do Motyki on i inni chyba się mylą. Poszukaj jego tekstów w necie, wielokrotnie pisze wyraźnie o ZBRODNIACH,MORDACH, CZYSTKACH ETNICZNYCH itp dokonanych na Polakach przez "partyzantów" z OUN-UPA. Nie uwazam że coś "wybiela" podaje jedynie przykłady mordów z obu stron, przyznając o wielokrotnie większych polskich ofiarach. Ale jego poglądu o bezzasadności akcji "Wisła" nie podzielam.
Pozdrawiam
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Chcialbym tylko zapytac czy to wieczne wspominanie mordow sie kiedys skonczy ? Ja po prostu chcialbym by Polska wreszcie miala jakiegos sasiada przyjaciela. A obecnie wrogami jest kazdy, od Niemiec po Ukraine. Z zewnatrz, zza granicy wygladamy na pieniaczy. W tym kontekscie polityka PiSu tylko sprawe pogarsza. Natomiast gest Kwasniewskiego i jego dogadanie sie z Juszczenka aczkolwiek wiadome ze z przyczyn politycznych a nie sentymentalnych jest mi na reke. Adwersazom od razu mowie ze jestem przeciwnikiem Kwasniewskiego. Wiec moze szanowni koledzy zamiast podkrecac sie wzajemnie pomyslimy co by bylo gdybysmy tak raz kiedys w historii zyli z kims w zgodzie. Ot chocby z sasiadami za miedzy ?
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Panslawizm mógłby byc dzisiaj cviekawym eksperymentem,nie ten carski,ale humanistow rosyjskich. Bylby zapewne inny od paneuropeizmu w wydaniu XIX wieku,czy pangermanizmu w rozumieniu rasistow. Czż zresztą nie byli rasistami Anglicy,Niemcy Wilhelma (i wcześniejsi),kolonizatorzy XIX i XX wieku,kulturtraegerzy hiszpańscy,portugalscy,włoscy,japońscy,koscieln i. Zatem nie jako historia pisana przez cara,ochranę,rusofilów,ale naturalne dązenia etniczne,kulturowe i polityczne. Co do ekspansji Rosji w przeszlosci,to bywala wymszona: wywalczenie dostepu do morza (Pribaltyka i krzyżactwo,ekspansja katolicyzmu przeciw prawoslawiu, ekspansja ludow mongolskich i tatarskich, wola scalenia panstwa etc. Historia sie powtarxza,ale nie tak samo. Zwiazek Slowianski mógłby byc potęznym czynnikiem historycznego postepu,
Carska ekspansja nie byla gorsza od angielskiej,francuskiej,japonskiej,niemieckiej,his zpanskiej,portugalskiej i opieralaie na okrutnych podbojach i eksploatacji niewolniczej.
Starą-nową ideą Zachodu jest podział Rosji i opanowanie jej bogactw.Przy ew.powodzeniu tego planu samostijna Ukraina bylaby prawie sześćdziesięciomilionowym panstwem nacjonalistycznym z ostrymi pretensjami terytorialnymi wobec Polski i głęboka pamiecią dziel polskich panów w przeszłosci.Juz przedwojenna Polska miała wielkie trudnosci w panowaniu nad podziemnym nurtem nacjonalistycznym Ukraincow. Brak rosyjskich cugli bylby tragiczny.
Co zlego w tym,ze mówię o Rusinach Kijowa,Nowogrodu i Moskwy? Przeciez to jest etniczny fakt,notowany np w przpypadku Polan wschodnich.Piekny tedy byłby widok z masowo stawianymi niezawislego państwa z niezliczonymi pomnikami Bandery i jego wodzow,co zaczyna sie juz dzisiaj. Polacy nier powinni majstrowac przy Ukrainie,sa zbyt slabi,slabsi niz byl Piłsudski!Polska polityka wobec Ukrainy jest infantylna i zyczeniowa.Tu nie sa Polacy zgodni z Ukraińcami nawet w jednej kwestii Cmentarza Orląt. Niemowię o podrecznikach.Nacjonalistyczna Ukraina jest niebezpieczna,a mając z taką do czynienia,ZAchód gotow poswiecic interes Polski dla dobrych związkow z tymm panstwem jako wrogiem Rosji,oslabiającym Rosję.Nie ma co do tego zludzeń. Znane są poglądy Zachodu: Ukraina w NATO idacym na Wschód,ale W UE miejsca dla niej nie ma.Trzeba jakos kontrolować ten magazyn prochu!
Ukraina doskonale pamieta katolicka próbę zniszczenia tam prawoslawia,z pomocą Polski i przemoc wobec prawoslawia załawoja-Skladkowskiego i jego wojewodow
Wspolna Europa to ladnie przetasowany domek z kart,mily,ale,niestety,rozleci się przy następnym historycznym rozdaniu.Zaden żandarm nie utrzymaswiatowego porzadku zbyt dlugo (historiasię nie skonczyła,jak chcial Fukuyama) a wojenne frustracje swiata rosną.Dzieci lubia mie duzo zasbawek i lubia ich uzywać,zwlaszcza,jesli sa wojskowymi. "Wojna - jak mawial stary Clausewitz -jest dalszym ciagiem polityki prowadzonej przez wojskowych".
Kto chce,niech wierzy w trwalosc instytucji europejskich.Polityka regionalna zawsze popelniała te same bledy,a polityka światowa zawsze idzie od wojny do wojny. "Wojna jest zdrowa zasadą puszczania krwi" -mmawiano. To się nie zmienilo.
Panslawizm jako idea wspołpracy kontynentalnej,to bylo wczoraj,a dzis mamy do czynienia zpanglobalizmem.
Jesli ktos chce miec klopot z Ukrainą,to niech to nie bedzie Polska,ktora zbyt wiele zawinila!
Wyobraźmy sobie wielki teatr,w ktorym wszystkie loże i rzedy zajęte przez obcych,a polski balet tańczy Halkę - w gaciach.
Być moze przerysowuje sytuację.Naturalnie Twoje poglądy,Seba,szanuje.
Tak czy owak wolę Ukrainę pod wpływem Rosji i twierdze,ze panslawizm jako ideaa pokojowej wspołpracy,to nie jest głupie. W XVII wieku marzyl o tym bałkanski poeta ,.Gundulić. Swoje marzenia kiepsko jednak kierowal: do króla Władysława IV,gdy Polska akurat ginęła z winy i woli fatalnych sojusznikow i z powodu utraty Ukrainy z wlasnej,nieuświadomionej i egoistycznej woli,
Pozdrawiam.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Szanowny Kolego Thaiski. Ja też chciałbym życ w pieknej,pokojowej,pacyfistycznej Europie,w przejaźni i wspołpracy z Czechami Slowakami,Ukrainą,Bialorusią i Rosją,nie mowiąc o Pribałtyce. Ale na razie pacyfisci nie maja glosu i są śledzeni przez policje jawne i tajne,a pani Europa chce NATO i z NATO kroczyc przez swiat zgodnie z doktryna wojenną USA.O pokojowym raju Europy mozemy śnić dlugo jeszcze. Czy można uwierzyć,że politycy zechcą przeznaczyć potworne arsenały na szmelc? To Europa cynicznie zbroi Afrykę,np Kongo,gdie trwa wojenna rzeźnia. A kto powie: zaprzestac wojen religijnych i gospodarczych z Arabami? Z Rosjanami weszliśmy do Berlina i bylo to zwycięstwo wieksze od grunwaldzkiego,bo zdecydowalo o losach świata.Dziś - dla nas - Warszawa tanczy w chocholim taću nienawisci do Rosji. Jak w rodzinie,gdy jeden brat chcialby zabic drugiego brata. Kto tego potrzebuje? Frustraci,kalecy umyslowi szalejący na widok parady czolgów i innych mechanizmow niszczenia.Waligóra przenosil góry,a Wyrwidąb dęby. Karzelki biorą bajki za rzeczywistosc.Do umocowania sie w swej samoswiadomosci probuja zmuszac innech do przejecia ich paranoi.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
No właśnie, Polska utraciła Ukrainę z własnej idiotycznej woli. Zaprzepaściła szansę utworzenia Rzeczypospolitej Trojga Narodów, mozliwą do zrealizowania jeszcze za czasów Chmielnickiego. Polskim Panom i wtedy i w następnych stuleciach nie mieściło się w głowach że tam żyje odrębny naród, który zasługuje choćby na autonomię jeśli nie niepodległość. Tak samo węgierscy XIXwieczni przywódcy nie chcieli słyszeć o jakichś prawach dla Słowaków. Takie poglądy na geopolitykę Europy środkowo-wschodniej wyrażała polska endecja, jak dzieci wierząca w matuszkę Rossiję. Wg mnie - pożałowania godne poglądy. To wszystko zemściło się na Polakach (niestety nie tych Polakach) na Wołyniu i w Galicji. To z wyśmiewania i negowania ukraińskich aspiracji narodowych Dmytro Doncow mógł stworzyć swoją zbrodniczą ideologię. I stworzył ją jeszcze w dzwudziestoleciu międzywojennym a nie w przededniu rzezi o czym nie wszyscy pamiętają. Ale oczywiście kto wtedy się przejmował jakimiś rusińskimi ( bo tak uparcie Ukraińców nazywano) ideologami z bożej łaski.
Juraj, czy aby przykładem takiego "humanisty rosyjskiego" nie jest ojczulek Sołżenicyn? Bidaczek, tak się nacierpiał za komuny i nie spodziewał się że tym wszystkim uciemiężonym narodom zachce się niepodległości jak czerwoni upadną. Jak to, nie chcą żyć pod rosyjską "ochroną", niewdzięcznicy? Identyczny sposób myślenia mieli rosyjscy "humaniści" za caratu. A po co wam Polakom niepodległośc skoro nie będzie już naszego ciemiężyciela cara?
Dlatego sorry, ale ja nie dowierzam i nigdy nie uwierzę w jakieś dobre intencje Rosji. Dba o własny interes. OK, więc i my dbajmy o swój. A nie wierzę że samostijna Ukraina może być groźna dla Polski. Poliszczuk ciągle powtarza że z OUN związane było mniej niż 1% narodu ukraińskiego. Dlaczego teraz miałoby być gorzej? Też mnie boli jak słyszę o ukraińskich ulicach, placach,pomnikach na cześć tych zbrodniarzy (ech, żeby tak ktoś pomalował ręce na takim pomniku czerwoną farbą!). Dlatego jak już nasi mieszają się w sprawy Ukrainy, służąc interesom Warszawy,Waszyngtonu i Brukseli to niech na miłość boską upominają się o sprawiedliwość dla tamtych wydarzeń. Ale chyba, cwaniaczki, nie chcą nikomu podpaść...
Powtórzę- nie można Słowian Wschodnich traktować jak jednego narodu. To są trzy odrębne, mające własne języki, tradycję, literaturę,historię narody. Takie właśnie hasła prowokują rozwój ukraińskiego nacjonalizmu. Wg językoznawców Słowianie Zachodni do ok. X wieku mówili JEDNYM językiem.
A przecież wykształciły się z nich trzy (cztery?) odrębne narody. Nikt u nas o zdrowych zmysłach nie będzie twierdził że Serbołużyczanin i Słowak to jeden naród. Ale już dla Zachodu różnica między Polakiem a Rosjaninem jest dość mglista. W którymś amerykańskim filmie ("Ścigany" albo jakiś podobny) rosyjska mafia mówi po ...polsku! Dla Jankesów to wszystko jedno...
Kończę, bo obawiam się że ten wątek za daleko odbiegł od tematu i Bieszczadów w ogóle.
Pozdrawiam!
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Cytat:
Zamieszczone przez
thaiski
Chcialbym tylko zapytac czy to wieczne wspominanie mordow sie kiedys skonczy ?
Tak skończy się, gdy "ktoś" dorośnie kiedyś na tyle, że będzie w stanie przyznać iż popełniono zbrodnie i przestanie naginać historię do określonej ideologii.
Oosbiście nie sądzę, że wieczne jednostronne kajanie się i milczenie jest dobrą metodą na przyjaźń.
Ciekawy artykuł: http://www.lwow.com.pl/osadczuk.html
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Chcialbym tylko zapytac czy to wieczne wspominanie mordow sie kiedys skonczy
Mam nadzieję,że nie.
Bo jesli zgineli ta
m moi bliscy wiec jak mam zapomnieć.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Witam. Nie rozwiązemy ani trudnego problemu poruszonego przez Wojtka legionowo,ani historycznych wirów w ujeciu Włóczykija i Seba. Temat rzeka,mysli istotne.
Niby to dalekie od Bieszczadów,ale wcale tak nie jest. Jestesmy osaczeni przez historię.
Pozdrawiam!
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Cytat:
Zamieszczone przez
Juraj
Niby to dalekie od Bieszczadów,ale wcale tak nie jest. Jestesmy osaczeni przez historię.
Niestety, można tylko płakać, że kiedyś stało się tak, a nie inaczej, ale od przeszłości nie uciekniemy i jej nie zmienimy.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Kolego Włóczykiju,gdyby ludzie zechcieli myśleć bardziej kategoriami >być niż >mieć - byłaby jakaś pozytywna szansa,ale,zapewne,historia położyła tu ciężkie pieczęcie.
Pozdrawiam.
-
Odp: "Bieszczady w ogniu"-kto czytał?na ile wiarygodne spojrzenie na owe czasy A. Bat
Zmarł ostatni dowódca UPA.
http://wiadomosci.onet.pl/1602700,12,1,1,,item.html
Wcelu przybliżenia sylwetki tego Pana zacytuję fragmenty wywiadu:
- Polacy są sami sobie winni, że nie opuścili ziem ukraińskich. A UPA nie ma za co przepraszać, bo to nie jej żołnierze mordowali Polaków, lecz sąsiedzi.
- Walczyliśmy z polskimi bojówkami, a nie z cywilami.
- Nie ma dziś powodów, by przepraszać za zbrodnie dokonane na ludności polskiej.