Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
Ja dobrze pamietam Bieszczady z konca lat 70-tych. Bylo spokojniej, bylo ciszej, bylo, jak to niektorzy uwielbiaja nazywac- no dziko bylo:lol:
Pomieszkiwalam wowczas tu i tam - i jak mi Bog mily nie pamietam tych wycieczkowych tabunow o ktorych wspomina Lucyna, troche tak- ale nie w takim wymiarze jak obecnie. Spokojnie bylo, teraz tez jest tylko czas ucieka i zmienia sie to wszystko.W Wetlinie u Ostrowskich sie spalo, w schronisku w Gornych " na domkach", wiele osob ze Slaska tam przyjezdzalo do pracy, posiedzieli, pojechali, mlodzi bylismy to bylo wszystko po kowbojsku, ale naprawde nie pamietam zeby bylo duzo ludzi. Zreszta ze tak sie filozoficznie wyraze- ile jest duzo?
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
Cytat:
Zamieszczone przez
Ala
Ja dobrze pamietam Bieszczady z konca lat 70-tych. Bylo spokojniej, bylo ciszej, bylo, jak to niektorzy uwielbiaja nazywac- no dziko bylo:lol:
Pomieszkiwalam wowczas tu i tam - i jak mi Bog mily nie pamietam tych wycieczkowych tabunow o ktorych wspomina Lucyna, troche tak- ale nie w takim wymiarze jak obecnie. Spokojnie bylo, teraz tez jest tylko czas ucieka i zmienia sie to wszystko.W Wetlinie u Ostrowskich sie spalo, w schronisku w Gornych " na domkach", wiele osob ze Slaska tam przyjezdzalo do pracy, posiedzieli, pojechali, mlodzi bylismy to bylo wszystko po kowbojsku, ale naprawde nie pamietam zeby bylo duzo ludzi. Zreszta ze tak sie filozoficznie wyraze- ile jest duzo?
Przez krótki okres czasu byłam kaowcem w połowie lat 80-tych w ośrodku kapalni Makoszowy,dzisiejszy zamek Lesko. Oprowadzałam wycieczki. Pamiętam wakacje, tabuny ludzi, ślimaki ciągnące się po połoninach, zapchane do granic wytrzymałości autobusy i kolejki po niezbędne artykuły.
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
znaczyc widze najbardziej dziko bylo w latach 90 tych ;) igloopolu i PGRow, harcerzy i zakladowych wycieczek juz nie bylo, a wszelkiej masci hoteliki, wille nowobogackich, parkingi zapchane po horyzont, nowe asfalty i tego typu klimaty wystepowaly jeszcze w znacznie mnijeszej ilosci niz w chwili obecnej.. widac trafilam jak najlepiej sie dalo!
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
Ech lezka w oku sie kreci gdy przypomne sobie moj pierwszy pobyt w wysmiewanej obecnie Solinie-koniec lat 80-gdy jeszcze nie dudnily wszechobecne dyskoteki,a i smieci nie bylo nigdzie porozsypywanych.A co do harcerzy i OB40 pamietam motyw jak kolega wywalil papierek po kanapkach na ziemie-gdzies na szlaku i za kare po powrocie musial zmywac wszystkie gary w kuchni.Nie wiem ale kiedys nie bylo takiej opcji zeby nie podniesc smieci ze szlaku,a dzis-troche smutne ale kiedy podnioslem kiedys zucony papier na oczach wycieczki uslyszalem najpierw slowa prowadzacego grupe -dobry turysta ,a za chwile ten sam glos-TYLKO WY MI TU K...A SMIECI NIE ZOSTAWCIE.Do dzis sie zastanawiam czy to takie teraz metody wychowawcze,czy tez moze ci mlodzi by inaczej nie zrozumieli.
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
E, myślę, że "innymi słowami" też by zrozumieli;)
Rozumiem Cię...można w dekadencki nastrój popaść;)
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
..."urodziłam się pod koniec lat 60-tych"...
W takim razie gdy ja z łukiem polowałem na stawach w Bóbrce na ryby to Ciebie mama w wózku woziła.
..."własnych nogach chodzę po górach od 7 roku życia"...
Mogę się domyślać że to rodzice od malucha zaszczepili tą miłość do górskich wędrówek.
..."owce pasące się na połoninach"...
Turyści "wypędzili"owce z połonin.Jak się dowiem że to przez Ciebie to módl się abym Cię na trasie nie spotkał;)
..."koniec lat 80-gdy jeszcze nie dudnily wszechobecne dyskoteki"...
Pamiętam Jawor gdy tam jeszcze na zboczu po przeciwnej stronie zapory porozbijane były wojskowe namioty i konie się pasły.Udawało nam się nieraz tam zakraść niepostrzeżenie.Teraz w tym miejscu niezliczona ilość wszelkiej maści straganów.Droga od strony osiedla była pusta bez jednego sklepiku.
Jeżeli chodzi o dyskoteki to fakt ale może nie każdy o tym wie że w końcówce lat 60-tych do Soliny przyjeżdżał w okresie wakacji Wojciech Gąsowski ze swoim zespołem i całymi nockami w klubie grał te swoje przeboje.W środku rodzice balowali a na tarasie dzieciska przez okna kukali.
Gdzie te prywatki i gdzie tamte lata chciało by się powiedzieć.
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
Cytat:
Zamieszczone przez
diabel-1410
Bieszczady juz nie takie dzikie? Pewnie ze gospodarstw agroturystycznych coraz to wiecej i drogi lepsze ale wystarczy zejsc z czerwonego szlaku i poszaukac po bocznych lesnych drogach gdzie moze nie ma tylu polonin ale woda ze zrodla czysta a i spotkanie nawet plochliwszych zwierzat dosc czeste.
Tylko, że z czasem i tam znajdzie dojście stonka turystyczna, spragniona rozrywek. A ponieważ dobrze zapłaci, chętnych do zaspokojenia zachcianek nie zabraknie. Dziś wszystko jest na sprzedaż - skoro kupczenie własnym honorem jest czymś oczywistym, to niby czemu nie mieliby sprzedawać czegoś innego?
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
Cytat:
Zamieszczone przez
Samotny Włóczykij
- skoro kupczenie własnym honorem jest czymś oczywistym, to niby czemu nie mieliby sprzedawać czegoś innego?
Idziesz na skróty Samotny Włóczykiju, a to nieładnie. Nie mierz wszystkich jedna miarą.
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
Nie mierzę wszystkich jedną miarą, ale wystarczy jeden goryczak, żeby zepsuć michę jadalnych grzybów. A co dopiero, jeśli goryczaków jest dużo więcej, niż maślaków, borowików albo rydzów. Więc co mam robić? Żeby nie urażać tych nielicznych, którzy przestrzegają zasad (a którzy z nieznanej mi przyczyny utożsamiają się z inaczej postępującą większością), w imię jakiejś poprawności politycznej udawać, że micha goryczaków z paroma prawdziwkami mi smakuje?
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
....Bieszczady są coraz bardziej dzikie, po prostu przyroda po 5 wiekach zaczyna zwyciężać z człowiekiem.... pola namiotowe tętniąnce życiem 10-20 lat temu zarastają lub zarosły, nie ma już miasteczek namiotowych nad Soliną pięknie wygladających z gór nocą, nie ma grupowych wyjazdów" z zakładów pracy", a te integracyjne imprezy biznesowe to w sumie poza sezonem i dość jednostkowe przypadki. Poza tym ludzie miejscowi uciekają z Bieszczadu, dużo starych ludzi zostało, gospodarka leśna nie taka jak kiedyś - zobaczcie stare drogi ze zrywek po lasach...pozarastały. Zwierzyny jest o wiele więcej niż kiedyś (vide np. niedźwiedzie)...nawet rysie są odważniejsze niż kiedyś i można je czasem spotkać... A stonka na Wetlińskiej z parkingu waląca w górę...w końcu można wybrać się z Roztoków Grn na Kremenaros i spotkać 2-4 osoby, a nawet na odcinku od Rabiej nikogo... a jak się kogos spotka to duża frajda porozmawiać na szlaku...
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
....mmmmm.. w końcu zaczyna się robić cudnie.. poczekaj do sierpnia to zmienisz zdanie... póki co lobbujemy na rzecz likwidacji dróg i infrastruktury :)
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
lobbujemy na rzecz likwidacji dróg i infrastruktury :)
A wtedy gdzie będziesz pracować?
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
Posadzi tominabur ot co!
Tylko, żeby dziki się mu nie dowiedzieli o nim;-)
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
był kiedyś pomysł stworzenia wielkich parkingów trochę w założeniach typu park and ride i korzystania z nóg, kolejki wąskotorowej, koni .... co tam drogi , ciekaw jestem po co porobili schodki i poręcze przy wejściu na połoninę caryńska, kiedyś pamiętam jak tego nie było to po deszczach i nie tylko sporo osób zawracało dość nagle w dół... w BdPN nie mają na co kaski wydawać widać, lepiej schrony pobudowaliby (takie jak ten pod Czołem, polecam do noclegu).
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
Cytat:
Zamieszczone przez
bieśdziad
.... co tam drogi , ciekaw jestem po co porobili schodki i poręcze przy wejściu na połoninę caryńska, kiedyś pamiętam jak tego nie było to po deszczach i nie tylko sporo osób zawracało dość nagle w dół...
a jeszcze więcej waliło obok błotnistej ścieżki i robiła się autostrada :-(
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
waliła w dół na d.... po błocku, ale to Ci wytrwalsi, bo mniej wytrwalsi rezygnowali po kilku próbach....
A to to kwestia parkowych i dość szczególnej infestruktury a właściwie naturalnych przeszkód, aby nie było możliwości omijania.... WIem zawsze mogą jeszcze szerzej iść...
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
No cóż, zmieniają tam tereny jak chcą, czy się nam to podoba czy nie. Schodki i poręcze są, bo więcej ludzi będzie mogło wejść - trzeba to jednak uszanować :)
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
nie bardzo, bo konsekwencją takiego myślenia może być pomysł typu wyciąg linowy na Jasło.... coś ucichło o tym, ale ciekaw jestem co w trawie piszczy w tym roku
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
Cytat:
Zamieszczone przez
Adventuretour_pl
No cóż, zmieniają tam tereny jak chcą, czy się nam to podoba czy nie. Schodki i poręcze są, bo więcej ludzi będzie mogło wejść - trzeba to jednak uszanować :)
Ale przecież ci, którzy chcieliby wszędzie lekko i łatwo wejść, mają dla siebie dosyć miejsca. Jest tyle parków uzdrowiskowych, szlaków znakowanych, pokazowych ścieżek przyrodniczych, miejsc przeznaczonych dla masowych turystów z odpowiednią infrastrukturą. Czy konieczne jest zagospodarowywanie w ten sposób resztek terenów, gdzie mogli dla siebie znaleźć miejsce prawdziwi turyści? I dlaczego uważasz, że my powinniśmy szanować dążenia tamtych, skoro z naszymi dążeniami nikt się nie liczy?
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
...najgorsze, że również parki narodowe robią/udostepniają przede wszystkim dla tych "od schodków i poręczy" to dla nich po rpostu biznes ,a zasłaniają się czesto dobrem i ochroną przyrody
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
Nie ma co się dziwić parkom narodowym. Po 1989 r. zapanowało na zasadzie wyłączności przekonanie, że między turystą kwalifikowanym a masowym nie ma żadnej różnicy - poza liczbą. Nawet na tym forum musiałem staczać spory z ludźmi, którzy chcieli traktować "stonkę" na równi z turystami kwalifikowanymi. Parki tylko się do tego dostosowują; przecież nie one są od lansowania przekonań w społeczeństwie.
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
... póki co lobbujemy na rzecz likwidacji dróg i infrastruktury :)
W Bieszczadach mieszkają ludzie, więc nie można tego robić. Nawet najradykalniejsi zwolennicy rezerwatu turystycznego nie stawiali sobie takich celów.
Odp: Bieszczady już nie są dzikie?
Cytat:
Zamieszczone przez
Samotny Włóczykij
Ale przecież ci, którzy chcieliby wszędzie lekko i łatwo wejść, mają dla siebie dosyć miejsca. Jest tyle parków uzdrowiskowych, szlaków znakowanych, pokazowych ścieżek przyrodniczych, miejsc przeznaczonych dla masowych turystów z odpowiednią infrastrukturą. Czy konieczne jest zagospodarowywanie w ten sposób resztek terenów, gdzie mogli dla siebie znaleźć miejsce prawdziwi turyści? I dlaczego uważasz, że my powinniśmy szanować dążenia tamtych, skoro z naszymi dążeniami nikt się nie liczy?
podpisuje sie pod kazdym slowem tej wypowiedzi :-)