Nie znacie się... ;) Do obliczenia powierzchni ogniska trzeba znać jego promień.
Wersja do druku
Nie znacie się... ;) Do obliczenia powierzchni ogniska trzeba znać jego promień.
A wsadź sobie w ognisko miarę...Tu trzeba bardziej naukowo to ognisko rozłożyć ;)
A ja myślałem, że płomień.... Bo ognisko, to płomień jest i może iść on wysoko, wysoko do góry. A tam zmieszczą się Zakapiorzy, Ci których przy ziemskim ognisku już nie ma. Nawet Ci od Potockiego. I co wtedy? A jak odjąć te szczapy, co z ogniska uciekły w ostatniej chwili? Bez Bazylowego kefiru się nie obędzie chyba...
Pozdrawiam ciepło ale nie z tego ogniska...
Ale gdzie się kończy promień ogniska ? Czy tam gdzie jest najdalszy od środka płomyk ? A może tam, gdzie sięga najdłuższa licząc od środka będąca w ognisku gałąź lub polano ? Czy może tam, gdzie sięga ciepło ogniska, a jeśli tak, to wyrażone w temperaturze względnej otoczenia czy bezwzględnej ?:) A może w końcu tam jest koniec promienia ogniska, gdzie sięga jego blask, tylko czy patrzeć na światło w paśmie widzialnym, czy w dalej sięgającej podczerwieni ?:D Czy idąc filozoficzną drogą promień ogniska kończy się tam, gdzie znajduje się najdalszy człowiek wiedzący o danym ognisku ?
Biorąc pod uwagę ostatnie zdanie napisane przez Hero to ognisko przepoczwarzy się w pożar...
A Świstak siedzi i zawija w sreberka...... :-) "....czy tylko popiół zostanie i zamęt....."??
ten cytat... zaczyna się robić poważnie...
Dlugi z dedykacją dla Ciebie, tu powinien być mniejszy ruch http://www.facebook.com/groups/278404572261928/
Dostałem właśnie sms-a, że mają zamknąć dojo!!! Piszmy szybko wszystko co kto chce, bez opamiętania, ładu i składu, jak na tym słynnym fejsie mają, bo później będzie za późno i psia krew, merytorycznie trzeba będzie!
Ja od siebie dodam tylko tyle (żeby nie blokować łączy), ze jest nas 341 siedzących aktywnie acz w zupełnej ciemności, i tak jest sprawiedliwie (oprócz Dlugiego - on jest niesprawiedliwy - buuuu) - nikt nikomu blasku nie zasłania i wszyscy mają jednakowo zimno. Żeby się rozgrzać śpiewamy sobie wirtualnie, tasi-tasi-łapci i inne zaangażowane turystycznie piosenki, przy których tańczymy zumbę i to wszystko...osu...osu...o su...o suchym pysku!!!
się zdenerwowałam, myśli poskładać nie mogę.
to może zanucę. nucenie mnie uspokaja. :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=avjuZ2VhL-8
Asiu, ale bardziej bioderkami pracuj i popraw lewy wymach z karata - ja obiecuję bardziej zamaszyste wymachy brzuchem i przykuc w siadzie prostym!
PS
O proszę, już i Kobieta się do nas przyłączyła i przychyla się raz w jedną, raz w drugą stronę w tym forumowym pląsie :)
sama nie wiem, sama nie wiem
to siedzenie aktywne mnie niepokoi
i czy wypada biodrami po dojo szarżować.
Regulamin (co za paskudne słowo!!!) mówi, że wszystko można, ale namawiał nie będę, gdyż po przykucu pozbierać i wspiąć na fotel się nie mogę :)
Aaaa widzisz. :mrgreen:
siądź sobie teraz aktywnie przy ognisku i Ci przejdzie. ;)
jeszcze się sparzy...
ja normalnie nic z nie rozumiem!
(czyt. jak zwykle)
trafił sie jakiś fenomen...polegający na dwóch (już )rozpalonych ogniskach ;)...
przy jednym ognisku,jak to przy ognisku...grzejemy tylko jedną stronkę ciała -awers na zmianę z rewersem...
tzn:gdy gorąco ci w brzuszek to zimno w pupencję ,i odwrotnie gdy pupencyja gorąca to brzuszek ziębnie...
(Heniosławie- wiem ,wiem- są specjaliści podkarpaccy ,którzy grzeją zawsze boczki (nie na boczku :) ),ale też na zmianę :(
a tu...
dwa !
fullwypas!!!
ja normalnie nic nie rozumiem
ciepło w sadełko i pupencyję ...
egzystencyja jednak znalazła problem...w którą stronę tę dupencyję odwrócić ?:lol:
:) No jasne rozumiem, tyko tą drugą stronę która wyciągła jakieś osobiste sprawy, a w zasadzie bajki na wodzie pisane należałoby również zmoderować, bo mam poczucie niesprawiedliwości:) Ale nie będę drążyć, bo zbaczam powoli z tematu ;)
Podłączam się do apelu, nie likwidujcie tego wątku!!! Jest cudowny, siedzimy przy ogniu, tańczymy zumbe i pijemy kefir...kto wie co jeszcze się może zdarzyć :)
Nie mam poczucia krzywdy, wprost przeciwnie cieszę się, że wszelkie kontakty zostały zerwane i w przestrzeni wirtualnej i w świecie realnym.
Nie mam też pretensji do Moderatora. Jeżeli sądzi, że mój post, który był reakcja na Pani wpis jest niefortunny to proszę o jego usunięcie. Oczywiście, rozstrzygnięcie tego czy należy go usunąć czy też daję pod osąd Moderatora.
Jeśli tutaj można wszystko, to ja z taką osobistą refleksją. Sonka zapewniała, czas już jakiś temu,że to jej ostatni wpis. Przyznać trza, że długi i podzielony na wiele części. Ktoś się orientuje, ile jeszcze odcinków przed nami? Nie, nie, nie mam nic na przeciwko, wprost przeciwnie, nie widzę przeciwwskazań, zawsze czytam posty Sonki, wróć- post Sonki z wielkim zainteresowaniem.
Racja, już zmoderowane :)
Absolutnie nie wszystko :-) Osobiście skłaniam się ku opcji, żeby dojo stało się miejscem jednego wielkiego oftopu, czyli kanału na strumień świadomości bez obawy, że ktoś się przyczepi, że post nie na temat i rozbija merytoryczną dyskusję. Bo dyskusja o kefirze z zumbą ma swój urok :-D Jednakowoż wątek nie może być enklawą dla tych, którzy uwielbiają się taplać w ścieku. Ale to moja prywatna opinia.Cytat:
Zamieszczone przez Piskal
Gdzieś, kiedyś, w starożytnym Forumie.
Bazylsertateles: Będzie to mój ostatni już post.
Chór Prowincjuszy: To post jego ostatni!
Bazylsertateles: Admina proszę o skasowanie mojego konta.
Chór Prowincjuszy: O jejku, o jejku, o jejku!
Bazylsertateles: I wtedy nic już nie napiszę, serio!
Chór Prowincjuszy: Tere-fere-duperele!
Bazylsertateles: Dawno już bym to zrobił.
Chór Prowincjuszy: ???
Bazylsertateles: Kiedy ona...
Chór Prowincjuszy skanduje: O. N. A! – O. N. A! – O. N. A!
Bazylsertateles: Nie O.N.A., tylko ona.
Chór Prowincjuszy podśpiewuje: ona temu winna, ona temu winna, pocałować go powinna!
Bazylsertateles: Nie, nie trzeba, nie mam poczucia krzywdy.
Chór Prowincjuszy: Święty, święty, święty!
Bazylsertateles: Wprost przeciwnie, cieszę się.
Chór Prowincjuszy: He, he, he!
Bazylsertateles: Nie mam też pretensji.
Chór Prowincjuszy pochlipuje i łka rozrzewniony a w tle sączy się song Blendersów:
ONA JEST TU!:
http://www.youtube.com/watch?v=HT3HR...ture=endscreen
No i już, już. Ledwo Moderator napisał, żeby się nie taplać w enklawie, to Sir Bazyl puszcza film o taplaniu :lol:
Zobaczymy czy się uda, pierwszy raz wklejam filmik
http://www.youtube.com/watch?v=6BTjG-dhf5s&feature=branded
Jest i Zumba i ognisko.
"jerona dziołcha nie ma tak lekko..."
Każdy by tak chciał,...no,...miodzio... spijać i jeszcze kefirkiem zapijać ...nowe "jestestwo" .
Zgłaszam protest ,nie można tak sobie zmieniać obywatelstwa i przynależności około-ogniskowej.
Sonka musi zostać Sonką ,
a nie żadnym np. wilkiem, skrzatem itd.(Lucy (Phere )nakaże być komarem...to biedactwo zostanie :( ,przeciwstawianie się ...toż to najkrótsza droga do kotła...)
To jest działanie nie fair !!!
Jeżeli jaśnie wielmożna moderacja wyda zezwolenie .. to ...ja też tak chcę .
Upiorę podkoszulek na ramionkach , tak, ten w siateczkę...zaceruję białe skarpetki frotte i przyjmę sobie nowe obywatelstwo i nazwisko...np: -Szara Wilczyca- albo ...-Hojnie Obdarzona Foczka- .
Obiecuję pisywać tylko do wątków powiązanych z prozą i poezją... no może czasami mnie poniesie i popiszę o zakapiorowatym żywocie -co dla mnie oznacza to samo ( lubię mistycznych kowbojów :) )
.hi,hi,hi.
Jeżeli Sonka zniknie z forum,i pójdzie do ognia Lucy (phere ???) to będziemy wszyscy winni jej kary...tak jak tu równo stoimy .
A z kolegami Mefisto (phera ???) to już nie przelewki.
Więc korzystając z tego ,że mam klawiaturę pod palcyma ,ośmielam się zaproponować... Komitet Obrony pt: -Dojo Upoważnia Prowincjuszom Antycypować...
Kto jest za ,palec w górę ,kto przeciw ,a ssssiooo!
Aaaa sioo na połoniny i w bezlistne lasy,aaa... sioo!
(Asiu 999-nie bierz tego ,powyższego do siebie :) )
o !!!
Sonka nie opuszczaj forumu, nie !!!
Bazylku,a ty byś już się wstydził ...wiesz...tak ...męczyć niewiastę-niebogą,...sam sobie pogrzeb w ognisku Lucy(phere)...tam takich ,jak my ,to wiesz...i ...to bez kefirku.
Marcowy-bądź wyrozumiały dla szczura ściekowego ,jakim jestem,rozumiem,że dla rasowego ,pręgowanego -apartamentowego kota to raczej...świat nieznany i prowincjonalny.
aaaaa...bez maceracji...to dla kolegi dzień stracony ...co...?
sługa uniżony (jeszcze ) pierogowy
(Bazylku,dobry był koncert Brygady Kryzys na trójce...dobry...! )
W tym wątku brakowało mi strasznie gołej baby, no to se wrzucę :twisted:
Pozwolę sobie zwrócić Twoją uwagę że zarówno wygląd jak i tożsamość............ nie mają być ujawnione............ Lucy zabroniła!
Noo ale jak już powiedziałeś A to trzeba powiedzieć Beee.... w razie czego służę pomocą bo ja wiem kto to jest tylko nie wiedziałem że tak wygląda.
.............................................. Pozdrawiam + P.....
hallo,
Pastorze,
teraz już rozumiem ,jak osoba uduchowiona postrzega nagusieńką kobietkę...:shock:
mianowicie ...
patrzy i...weryfikuje jej tożsamość...tożsamość ...a raczej jej przynależność do danego ogniska (domowego ?),
hi,hi,hi...
w odróżnieniu od mało uduchowionej osoby ,jaką szczycę się , jestem ja...
tzn: ja...np:... dostrzegam najlepszy rynsztunek i ...czy najlepszy gatunek :)
ha!
wybacz ,że po jednej osobie mianującej się Pastorem wyciągam wnioski...ale jest to pierwsza osoba ,która wypowiedziała się na ten temat ...może nie ostatnia ,ale pierwsza
:)
zrobiło się cudnie i miłośnie w dojo :)
podejrzewam,że mój przyjaciel komisarz już odpala lampiony miłości i pewnie wysyłać chce do sąsiedniego ogniska...,
ale zanim to zrobi ,muszę go ostrzec...
Wypuszczanie swobodnie lecących obiektów( i to nie tylko w pobliżu lotnisk )może mieć wyjątkowe konsekwencje dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego .
Grzegorz Chlebowicz -rzecznik PAŻP w Warszawie-mówi ,że nie ma w tym żadnej przesady -"Każdy obiekt na drodze samolotu stanowi niebezpieczeństwo,zwłaszcza ,gdy jesteśmy w pobliżu lotniska,gdyż samoloty są już wtedy nisko.
Prawo nie czyni jednak różnicy ze względu na odległość od lotniska...
Jeden lampion ,nie spowoduje zamieszania ...ale parę może .
Żeby wszystko przebiegało z przepisami ,należy pobrać ze strony internetowej PAŻP formularz ,wypełnić go ,podpisać i przesłać faksem do PAŻP .
Trzeba w nim podać miejsce ,z którego będą puszczane balony czy lampiony lub emitowane inne efekty świetlne oraz podać numer telefonu do organizatora.
Trzeba to zrobić na kilka dni wcześniej ,żeby agencja powiadomiła i ostrzegła pilotów jak i kontrolerów lotu.
Dopiero po uzyskaniu pisemnej zgody można zacząć się bawić .
To prawo wynika z przepisów konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym.
Działania mogące zagrozić bezpieczeństwu cywilnych statków powietrznych ,czy to nad terytorium danego Państwa ,czy też nad pełnym morzem ,podlegają koordynowaniu z władzami służby ruchu lotniczego."
taka maluśka historyjka:
Takie dwa lampiony spowodowały niezłe zamieszanie w mojej nawigacji nocnej po Adriatyku.
Do dzisiaj śmieje się ,jak liczyłem interwały błyśnięć i moje próby przyporządkowania ich jakiejś latarni morskiej czy innego punktu odniesienia ...,i późniejsze zniknięcie ich... i zastanawianie się co mogło być tego przyczyną ...prawie byłem gotowy ,żeby odpalić białą rakietę...
Kto żeglował w totalnej, bezksiężycowej nocy , przy 4 i blisko skalistego brzegu -wie o czym piszę .
hi, hi ,hi ,
na marginesie-Locja internetowa wskazywała poprzez charakterystykę latarni,że jesteśmy gdzieś na wysokości Przylądka Dobrej Nadziei (tutaj pozdrowienia dla ...Bartolomeo)
reasumując:
Wypuszczanie lampionów szczęścia,kiedy się chce jest nielegalne.
Potrzeba na to zgody Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. !
Pozdrawiam ja ,jak i moi dwaj towarzysze-przy stole (piloci lotnictwa cywilnego )
spod Śnieżnika, w piękną księżycową noc...
nawigacja w taka noc to sama przyjemność:-P
nawigacja do śpiworków !
wybaczcie nocne Pierogowego pierogolenie,
ale strzeżonego...
:)
ale noc:-P
Przyjmuje zakłady kiedy kurna wróci...Cytat:
Sonka
Zbanowany
Ja stawiam na Boże Narodzenie. Akurat bedom na fejsie choinke bieszczadzką stawiać i zapisywać forumowiczów jako bombki i śwatełka.
hallo,
Pastorze,
moje poczucie humoru jest ciężkie i świeckie ( gdzie tam szabasowe świecki....! )
wiem,
...więc wybacz, :)
ja w odróżnieniu od Ciebie jestem słabo kształcony...,do szkoły oczywiście chodziłem,ale tylko podczas odprowadzania swoich dzieci :)
co do szkół pływania ...mojej wątłej osobie nawet zdarzyło się trafić do szkoły pływackiej (!)...,w Raciborzu- Szkoły Mistrzostwa Sportowego , ha !
przyjemność tym razem po mojej stronie ,a szacunek ...jak kto woli .
:)
Ja w temacie 4x4. UAZ pomyślnie przeszedł testy próbne, tranzakcja dokonana. Niestety ciężko będzie o podryw na blachę i o dziką babę na tą okoliczność. Z tego wszystkiego wczoraj dzwonili z roboty, że mam nocną zmianę a ja w lesie, dzisiaj nie mogę się spóżnić, jadę.
Pali jak smok, 8-10 to może po tym asfalcie z Żebraka i wiadomo, że z górki.