-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
"Wznawia działalność Muzeum Przyrodnicze Bieszczadzkiego Parku Narodowego w Ustrzykach Dolnych . Na razie Muzeum można zwiedzać tylko indywidualnie z zachowaniem wszelkich zasad sanitarnych, natomiast zwiedzanie grupowe i usługi przewodnickie pozostają zawieszone do odwołania. Zawieszone pozostają również zamawiane zajęcia edukacyjne. Z czasem, w miarę poprawy sytuacji epidemiologicznej, planowane jest uruchomienie zajęć na wolnym powietrzu w grupach do 20 osób."
https://www.radio.rzeszow.pl/wiadomo...znawiaja-prace
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
" "Bieg Rzeźnika", znana bieszczadzka impreza biegowa z uwagi na pandemię koronawirusa i choroby COVID-19 odbędzie się w tym roku w zmienionej formule. Nie będzie to impreza biegowa, a turystyczna. "Wiedzieliśmy, że turystyka będzie już dostępna dla ludzi, będą działały hotele i restauracje. Gdybyśmy odwołali imprezę, sami zabilibyśmy ideę akcji, którą prowadziliśmy "Jadę w Bieszczady", polegającą na zachęcaniu ludzi do przyjazdu tutaj w bezpiecznych warunkach - wyjaśnia Mirosław Bieniecki, prezes Fundacji Bieg Rzeźnika.
Impreza rozpocznie się o północy 6 czerwca i potrwa do 14 czerwca - bez festiwalowej oprawy, bez zorganizowanego wspólnego startu i grupowania się uczestników oraz kibiców. Taka forma Festiwalu da jego uczestnikom namiastkę normalności i możliwość obcowania z naturą, czego - zdaniem organizatorów - wszyscy teraz tak bardzo potrzebują."
https://www.radio.rzeszow.pl/wiadomo...a-bez-biegania
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
"Granat ręczny z czasów II wojny światowej znaleźli turyści w Bieszczadach. Na niewybuch trafiła czteroosobowa rodzina, która w sobotę udałą się na wycieczkę szlakiem prowadzącym na Górę Dział. Niebezpieczny przedmiot leżący tuż z przy szlaku zauważyły dzieci. Ich ojciec poinformował strażników granicznych z Wetliny. Ci z kolei zawiadomili saperów, którzy zabezpieczyli granat.
Pogranicznicy apelują do amatorów górskich wędrówek by w razie znalezienia niewybuchu nie dotykać go, oznaczyć miejsce, znaleziska i niezwłocznie poinformować służby."
https://www.radio.rzeszow.pl/wiadomo...ojny-swiatowej
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Celem przybliżenia turystom historii bieszczadzkiej kolejki wąskotorowej oraz zaprezentowania piękna tutejszej przyrody leśnicy z Nadleśnictwa Stuposiany wyznaczyli ścieżkę przyrodniczo – edukacyjną „Trasą kolejki wąskotorowej”.
Cytat:
"Nowa atrakcja" w Bieszczadach.
Wagoniki kolejki wąskotorowej, które przed stu laty woziły po Bieszczadach drewno, od niedawna stoją w nadleśnictwie Stuposiany. Eksponaty można napotkać w drodze na punkt widokowy Pichurów w dolinie potoku Roztoki.
Źródło https://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/
Cytat:
To oryginały, uratowane z dawnego taboru, wypożyczone przez Fundację Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej. Nie będą jedynymi eksponatami. - W planach jest również ustawienie w dolinie potoku kopii parowozu sprzed lat
Źródło https://sanok.naszemiasto.pl
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
"W Bieszczadach dymią już ostatnie retorty i do historii powoli przechodzi zawód węglarza. Sztuką wypalania węgla drzewnego z drzewa bukowego trudnią się już ostatni fachowcy. Charakterystyczne dymy w Bieszczadach to dziś ewenement. Stężnica koło Baligrodu to jedno z ostatnich takich, kultowych miejsc.
Leśny wypał w Stężnicy. Trafić tu nietrudno. Wypał widać z daleka po dymie nad lasem, a przy odpowiednim wietrze - po zapachu. Bukowe drewno w wielkich retortach, czyli stalowych piecach zwęgla się długo, wypuszczając kominami gęsty dym. Ale nic bez ludzi. W Stężnicy swój azyl znalazł Zygmunt. Wypał to całe jego życie i pasja. Stalowy piec, wysoki na 2 metry 65 cm, szeroki na prawie 3 metry, trzeba umieć obsłużyć. Temperatura jest w nim diabelska. Ładowanie, wypalanie i studzenie to technika, którą Zygmunt opanował do perfekcji. Zajmuje 3 dni. Wie, kiedy nie wolno pieca otworzyć, wie kiedy nie spuszczać z niego oka. Wstaje o trzeciej w nocy, zasypia tylko na chwilę.
Ten zawód to poświęcenie, a niemiłosierny upał i pragnienie trzeba umiejętnie gasić. To też wpisane jest w los weglarza. Samotny los. Chociaż ostatnio zagląda tu coraz więcej ciekawskich. Turyści wpadają tu, żeby zrobić zdjęcie, zapalić ognisko, pogawędzić z Panem Zygmuntem o wypale. No bo kto dziś wie, jak powstaje kaloryczny węgiel drzewny do grilla? Że potrzeba do niego stalowego pieca w lesie, bukowego drewna, nocnej służby, samotności, poświęcenia.
To już ostatnie wypały. Najwięcej ich było w Bieszczadach w XIX wieku. Wtedy popularniejsze były wypały na stosach. Potem nastała era stalowych kadzi. W latach 90. w Bieszczadach dymiło ich jeszcze kilkadziesiąt. Dziś ostatnie. Tradycja przegrywa z ekonomią i ekologią, a ginący zawód węglarza powoli odchodzi w cień."
https://rzeszow.tvp.pl/49367438/sztu...w-bieszczadach
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
"Ekolodzy z Inicjatywy Dzikie Karpaty protestują przeciwko wycince drzew w Bieszczadach. Od wczoraj 30 osobowa grupa aktywistów leży w hamakach przywiązanych do drzew by zapobiec cięciom.
Nad popularną wśród turystów drogą Muczne-Tarnawa pojawił się transparent z napisem "Tracimy nasze dziedzictwo, chrońmy bieszczadzkie lasy". Wycinka na tym terenie została wstrzymana
Jeden z protestujących Jakub Rok podkreśla, że niszczone są lasy w projektowanym rezerwacie Las Bukowy pod Obnogą na terenie Nadleśnictwa Stuposiany. To jego zdaniem oznacza, że nawet tak cenne drzewostany nie są bezpieczne.
Rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów państwowych w Krośnie potwierdza, że leśnicy kilkanaście lat temu proponowali utworzenie rezerwatu, ale nie w tym miejscu, gdzie trwa protest hamakowy. Wówczas nie wyrażono zgody na taką formę ochrony i prowadzona jest tam gospodarka leśna. Zdaniem Edwarda Marszałka wycinka jest uzasadniona bo w Stuposianach średnia wieku lasów jest najwyższa w Polsce - wynosi 84 lata. Leśnik dodaje, że to jest dramat tych drzewostanów, bo nie ma młodego pokolenia."
https://www.radio.rzeszow.pl/wiadomo...w-bieszczadach
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
"Ponad 167 tys. osób weszło w lipcu na szlaki piesze w Bieszczadzkim Parku Narodowym. To frekwencyjny rekord. Liczba turystów była o 45 proc. większa niż rok wcześniej. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszył się w lipcu najwyższy szczyt polskich Bieszczadów - Tarnica. Weszło tam - prawie 46 tysięcy amatorów górskich wędrówek - o ponad połowę więcej niż w lipcu 2019 roku."
https://www.radio.rzeszow.pl/#ajx/wi...zkich-szlakach
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Cytat:
Zamieszczone przez
Leuthen
"Ponad 167 tys. osób weszło w lipcu na szlaki piesze w Bieszczadzkim Parku Narodowym. To frekwencyjny rekord. Liczba turystów była o 45 proc. większa niż rok wcześniej. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszył się w lipcu najwyższy szczyt polskich Bieszczadów - Tarnica. Weszło tam - prawie 46 tysięcy amatorów górskich wędrówek - o ponad połowę więcej niż w lipcu 2019 roku."
https://www.radio.rzeszow.pl/#ajx/wi...zkich-szlakach
I co z tego Bieszczady nie sa przygotowane na przyjęcie tak szybko wzrastającej ilości turystów /nie tylko bieszczady/infrastuktóra pozostaje dalej w latach 90tych .Jetem częstym uczestnikiem wypadu w bieszczady i drazni mnie jak brak jest pomysłu na rozwój bazy turystycznej w bieszczadach.Jedna wiata czy wytyczenie nowego szlaku to w okresie dekady to kpina z nas turystów.
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
"Nieznani sprawcy uszkodzili obelisk upamiętniający 55. rocznicę sprowadzenia żubrów w Bieszczady. Odsłonięty w 2018 roku pomnik stoi przy zagrodzie pokazowej w Mucznem. Wyrzeźbionemu w piaskowcu wizerunkowi żubra utrącono rogi. Nadleśnictwo prosi o pomoc w ustaleniu wandali."
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/...side_najnowsze
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
"Liczba turystów na bieszczadzkich trasach bije kolejne rekordy. W sierpniu na szlaki na wytyczone w Bieszczadzkim Parku Narodowym wyszło prawie 207 tys. osób. To o 30 proc. więcej niż przed rokiem.
Spośród miejsc, do których docierali turyści, najpopularniejszym okazała się Tarnica - najwyższy szczyt polskich Bieszczadów. Tam w sierpniu zameldowało się 54,5 tys. amatorów górskich wędrówek.
Ogółem podczas całych wakacji, Bieszczadzki Park Narodowy odwiedziło ponad 373 tys. osób. To kolejny frekwencyjny rekord.
Liczba turystów była o 37 proc. większa niż w ubiegłoroczne wakacje."
https://www.radio.rzeszow.pl/wiadomo...zkich-szlakach
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
"Wszystko wskazuje na to, że już w przyszłym roku zostaną uruchomione przejazdy drezynami rowerowymi po torowisku dawnej kolejki leśnej na trasie Rzepedź – Duszatyn, a w przyszłości – dalej do Smolnika. Tory chce wyremontować Fundacja Torem Osławy z Komańczy, po to, by ożywić ruch turystyczny w gminie. „Kolejkę wybudował na początku lat 20. XX wieku hrabia Stanisław Potocki, do zwożenia drewna z lasów, a po wojnie została połączona z Bieszczadzką Kolejką Leśną w Smolniku" - powiedział nam Piotr Sztukowski przewodniczący Rady Fundacji Torem Osławy.
Reaktywacja dawnej wąskotorówki będzie możliwa za pieniądze unijne, o które starają się zapaleńcy z Fundacji. Jak podkreślają inicjatorzy przedsięwzięcia, uruchomienie przejazdów turystycznych drezynami rowerowymi, a w przyszłości kolejką, przyczyni się do rozwoju gospodarczego tamtych terenów."
https://www.radio.rzeszow.pl/wiadomo...kolejki-lesnej
-
1 załącznik(ów)
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Hmmm...
Przeszedłem późną wiosną odcinek Duszatyn-Prełuki, przejść się dało, trawa i krzaki nie są największym problemem. Ale torowisko wymaga wymiany podkładów, z tego co słyszałem mają 5tys pełnowymiarowych, których nie da się przeciąć na pół, bo będą za krótkie. Odcinek do pokrycia tymi podkładami wychodził dość krótki. Poza tym w paru miejscach były spore oberwania skał a zbocze nie wyglądało na ustabilizowane.
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Ludzkie szczątki w Bieszczadach. Nieoficjalnie: to znany działacz "Solidarności"
"Szczątki odnaleźli pracownicy remontujący schronisko Chatka Puchatka w Bieszczadach. Natknęli się na nie przy jednym ze szlaków. W pobliżu śledczy znaleźli także australijskie prawo jazdy. Według nieoficjalnych informacji szczątki mogą należeć do znanego członka "Solidarności", który w latach 80. internowany był w Zakładzie Karnym w Nowym Łupkowie.
Zwłoki odnaleziono przypadkiem w trakcie wspinaczki na Połoninę Wetlińską. Natknęli się na nie 31 sierpnia robotnicy pracujący przy przebudowie bieszczadzkiej Chatki Puchatka. Leżały w lesie, około 300 metrów za punktem kasowym znajdującym się na Przełęczy Wyżnej. Ciało prawdopodobnie zostało też rozszarpane przez zwierzęta. Jego stan uniemożliwił określenie płci zmarłej osoby. Obok leżały m.in. fragmenty kurtki, but, zegarek i ludzkie kości. Znaleziony przy szczątkach nakręcany ręcznie zegarek miał datownik, który zatrzymał się w listopadzie ubiegłego roku. Policjanci badający teren natrafili też na pozostałości obozowiska i miejsce po wypalonym ognisku.
Teraz rzeszowski oddział "Gazety Wyborczej" poinformował, że w tej samej okolicy śledczy natknęli się również na australijskie prawo jazdy należące do 79-letniego mężczyzny, jednego z działaczy "Solidarności" z czasów PRL.
Według serwisu "SuperNowości24" miał on być internowany w latach 80. w Zakładzie Karnym w Nowym Łupkowie w Bieszczadach. W tym samym, w którym w 1981 r. internowany był również Antoni Macierewicz. 79-latek, którego dokumenty odkryto w lesie, wyemigrował po uwolnieniu z internowania. 79-letni mężczyzna pochodził ze Śląska. Śledczy dotarli do najbliższej rodziny zmarłego. Okazało się, że była żona od lat 90. nie miała z mężczyzną kontaktu, a ich dzieci mieszkają w Australii. Prokuratura ustaliła również świadka, który miał widzieć mężczyznę w Bieszczadach jesienią ubiegłego roku.
Trwają badania DNA, które mogą pomóc ustalić, czy szczątki należą do tego mężczyzny, którego prawo jazdy znaleziono. Nie jest jednak wykluczone, że konieczne będą badania antropologiczne.
Prokurator Justyna Radzik-Czuba z Prokuratury Rejonowej w Lesku przekazała, że oględziny miejsca znalezienia zwłok nie wskazują na udział w śmierci osób trzecich. Śledztwo toczy się pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci, co, jak tłumaczy prokurator, jest standardową procedurą w przypadku znalezienia zwłok. - Będziemy sprawdzać każdy trop, analizować każdy ślad i informację, która pozwoli nam ustalić kim była zmarła osoba i w jakich okolicznościach zmarła - wyjaśniała prokurator Radzik-Czuba."
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/...i/?ref=1491573
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
"Blisko 1 milion 52 tys. osób odwiedziło dotychczas istniejącą od przeszło ośmiu lat zagrodę żubrów w Mucznem w Bieszczadach. - Tylko w tym roku zajrzało tu prawie 167 tys. turystów – zauważył rzecznik Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek"
https://regiony.tvp.pl/49994625/zubry-w-mucznem-atrakcja-dla-turystow
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Pamiętacie dobroczynną akcję #hot16challenge zainicjowaną przez Siepomaga.pl , kiedy cała Polska rapowała dla medyków? Szesnaście wierszowanych wersów i wpłata symbolicznej kwoty na konto Siepomaga.pl przyniosły nieoczekiwany efekt w postaci zakupu nowoczesnych karetek , i specjalistycznego sprzętu do walki z Covid19☢️. Jeden z ambulansów w dniu wczorajszym właśnie przyjechał do bazy #BPR, a już za kilka dni rozpocznie służbę w jednej z bardziej odległych podstacji #BPR – Komańczy.
https://www.facebook.com/permalink.p..._post_reaction
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin
Pamiętacie dobroczynną akcję #hot16challenge zainicjowaną przez Siepomaga.pl , kiedy cała Polska rapowała dla medyków? Szesnaście wierszowanych wersów i wpłata symbolicznej kwoty na konto Siepomaga.pl przyniosły nieoczekiwany efekt w postaci zakupu nowoczesnych karetek , i specjalistycznego sprzętu do walki z Covid19☢️. Jeden z ambulansów w dniu wczorajszym właśnie przyjechał do bazy #BPR, a już za kilka dni rozpocznie służbę w jednej z bardziej odległych podstacji #BPR – Komańczy.
https://www.facebook.com/permalink.p..._post_reaction
Super !
.... ale jak ten ambulans przywiezie pacjenta "z objawami" i będzie stał przed szpitalem przez 8 godzin na przyjęcie to ja dziękuję
Cytat:
W Szpitalu Powiatowym w Mielcu na oddział zakaźny przyjmowani są pacjenci z COVID-19. W poniedziałek karetki przywoziły tam pacjentów z koronawirusem i podejrzeniem COVID-19. Oddział ma 40 łóżek, ale w poniedziałek wszystkie były zajęte. - Jeśli u nas brakuje miejsc, dyspozytor medyczny z Mielca kontaktuje się z koordynatorem wojewódzkim, którego rolą jest znalezienie wolnych miejsc.
Krótko i na temat . Ambulans stał tyle godzin bo nie było miejsca. Jak pacjent umarł można było przyjąć tego czekającego z karetki.
W takim systemie opieki zdrowotnej potrzeba nam więcej karetek :twisted:
Informacja Marcina napawa pozytywnie.
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
"Rekord frekwencyjny w Bieszczadach. We wrześniu na szlaki piesze Bieszczadzkiego Parku Narodowego weszło 131,5 tys. osób. To o 64 proc. więcej niż przed rokiem. Turyści najliczniej wędrowali na szczyty Tarnicy, Wielkiej i Małej Rawki oraz Bukowego Berda. Były też odcinki o niewielkim natężeniu ruchu turystycznego, choć gwarantujące równie piękne widoki. Władze parku zachęcają, by tam również się wybrać podczas górskich wędrówek. To m.in. trasy Bereżki – Przysłup Caryński – Połonina Caryńska, Jaworzec – Smerek – Suche Rzeki, Tarnawa Niżna – Dźwiniacz, Wetlina – Dział – Mała Rawka, czy Pszczeliny – Widełki – Bukowe Berdo."
https://www.radio.rzeszow.pl/wiadomo...w-bieszczadach
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
"Kolej Gondolowa nad Jeziorem Solińskim. Budowa ruszy jeszcze w tym roku?
Nie ma jeszcze oficjalnego rozstrzygnięcia przetargu, ale Adam Piątkowski, wójt gminy Solina, potwierdza, że spółka Polskie Koleje Linowe złożyła ofertę. Była to jedyna oferta, złożona w ustalonym w warunkach przetargu terminie.
- W tej chwili analizujemy dokumentację. Powołałem siedmioosobową komisję, która tym się zajmuje. Chodzi o dużą inwestycję, dlatego oferta musi być szczegółowo sprawdzona. Poprosiłem PKL o cierpliwość. Myślę, że około 20 października ogłosimy oficjalnie wyniki postępowania konkursowego
- mówi Adam Piątkowski, wójt gminy Solina.
Był to już drugi przetarg dotyczący budowy kolei gondolowej w Solinie. Pierwszy zakończył się negatywnym rozstrzygnięciem. Za ponad 9 hektarów gruntów przy zaporze gmina życzyła sobie wówczas 8 mln 676 tys. zł. Oferta wprawdzie wpłynęła, ale potencjalny inwestor zaoferował cenę niższą od wywoławczej. W drugim przetargu cena – za zgodą rady gminy – została obniżona do 5 mln 32 tys. zł.
- Oferta odpowiada tym warunkom cenowym - mówi wójt Piątkowski.
Na oferowanym w przetargu terenie przy zaporze (10 działek będących własnością gminy Solina) ma być zlokalizowana nowa atrakcja turystyczna: kolej gondolowa. Z wagoników turyści będą mogli podziwiać widok na zaporę, jezioro solińskie i otaczające je wzgórza.
Gmina Solina przekaże nabywcy nieruchomości gotowy już projekt budowlany, by ten mógł wystąpić o pozwolenie na budowę. Umowa z gminą zobowiąże inwestora do zainwestowania w turystyczną atrakcję Soliny co najmniej 80 milionów złotych.
- Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych tygodni załatwimy formalności, związane z przeniesieniem własności nieruchomości przy zaporze i zawarciem aktu notarialnego - mówi wójt Piątkowski.
Jego zdaniem – realne jest rozpoczęcie inwestycji jeszcze w tym roku. Spółka Polskie Koleje Linowe już w ub. roku wpisała budowę kolei gondolowej nad Soliną na listę swoich strategicznych realizacji.
- Chciałbym, żeby w listopadzie odbyło się pierwsze wbicie łopaty - mówi Adam Piątkowski. - Byłaby to dla mnie wielka satysfakcja, zwieńczenie czterech lat starań o realizację projektu, który będzie przyciągał do nas wielu turystów.
Zgodnie z umową, inwestor ma 1,5 roku na wybudowanie fundamentów obiektów stacji (Plasza i Góra Jawor). Według wójta – jest szansa na to, by kolej gondolowa nad jeziorem solińskim była gotowa w 2022 roku."
https://nowiny24.pl/kolej-gondolowa-...ar/c3-15220722
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
BdPN informuje:
Cytat:
W związku z lotniczym transportem materiałów potrzebnych do remontów szlaków turystycznych od dnia 02.11.2020 r. do odwołania zamknięte będą wszystkie szlaki w masywie Tarnicy, Szerokiego Wierchu, Halicza oraz Krzemienia, tj.
- Szlak niebieski: Wołosate- Przełęcz pod Tarnicą - Przełęcz Goprowska - Bukowe Berdo - do skrzyżowania ze szlakiem żółtym z Mucznego
- Szlak czerwony: Wołosate- Przełęcz Bukowska - Rozsypaniec - Halicz - Przełęcz Goprowska
- Szlak czerwony: Ustrzyki Górne - Szeroki Wierch - Przełęcz pod Tarnicą
- Szlak żółty: Przełęcz pod Tarnicą - Tarnica
-
1 załącznik(ów)
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Dzisiaj na kamerce z widokiem na Tarnicę takie oto link zdarzenie? Wypadek we mgle? Załącznik 47909
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
może wieczorkiem usiadło "śmigło" na odpoczynek albo tankowanie..:)
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Najprawdopodobniej to ekipa, która transportuje materiały do naprawy szlaków: Link_BdPN
-
3 załącznik(ów)
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Ekipa musiała widać poczekać na polepszenie warunków atmosferycznych. Po 15-tej upolowałem takie ujęcie :
Źródło : https://www.bdpn.pl/kamera.php
Załącznik 47910
Pracowali dzielnie do samego wieczora:
Załącznik 47912
Załącznik 47911
Pozostaje życzyć Stopy wody... a nie - to nie to - Tyle samo lądowań, co startów !
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Nie było w Polsce śmigłowca do tej akcji? Ciekawe...
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Rejestracja w DE, ale firma (chyba) polska, ew. filia:
https://helipoland.com/pl/loty-specjalistyczne/loty-z-podwieszonym-ladunkiem-heslo/
Oczywiście - to nie jest żadna reklama, po prostu rozwinięcie tematu, wyjaśnienie itd...
BTW - to samo "śmigło" widziałem ostatnio w TV w serialu "Patrol Tatry", cel - ten sam.
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Dalej wożą kamienie w Bieszczady, pewnie będą wyższe ?
https://www.youtube.com/watch?v=YnYQYgoP3mI
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
-
3 załącznik(ów)
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Widać ja z kilku okolicznych miejscowości.
Załącznik 47944Załącznik 47945Załącznik 47946
Gdyby tak człowiek pobładził trochę mógłby pomyśleć , że jest na wschód od sistemy.:wink:
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
"Wszystkie szlaki na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego są już dostępne dla turystów. Czasowe zamknięcie kilkunastu kilometrów tras wynikało z transportu lotniczego materiałów potrzebnych do ich remontu"
https://www.radio.rzeszow.pl/wiadomo...tyczne-otwarte
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Cytat:
Zamieszczone przez
januszcz1
Od dziś już można wchodzić
https://www.radio.rzeszow.pl/wiadomo...w-bieszczadach
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Wiata na polu w Duszatynie przestała istnieć. Jej stan techniczny budził poważne zastrzeżenia i została rozebrana.
Przy okazji stwierdzono wręcz tragiczny stan kibelka i również go rozebrano.
Znając Nadleśnictwo Komańcza, to nie powstanie nic nowego w tym miejscu, czyli z wiosną zaczną przyjeżdżać turyści i obrzeża pola zostaną dokładnie obsrane.
A wystarczyłoby wziąć przykład z sąsiedniego Baligrodu i trochę zainwestować w turystykę
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Cytat:
Zamieszczone przez
długi
Wiata na polu w Duszatynie przestała istnieć. Jej stan techniczny budził poważne zastrzeżenia i została rozebrana.
Przy okazji stwierdzono wręcz tragiczny stan kibelka i również go rozebrano.
Znając Nadleśnictwo Komańcza, to nie powstanie nic nowego w tym miejscu, czyli z wiosną zaczną przyjeżdżać turyści i obrzeża pola zostaną dokładnie obsrane.
A wystarczyłoby wziąć przykład z sąsiedniego Baligrodu i trochę zainwestować w turystykę
Fatalne wieści! Miesiąc temu tam nocowałem i jeśli coś wymagało naprawy to kładka do kibelka bo się jedna belka złamała. Sądzę, że masz rację co do przyszłości tego miejsca, choć chciałbym żebyśmy się mylili...
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Pozwolę sobie wkleić odpowiedź Nadleśnictwa na mail kolegi w sprawie pola:
Odpowiadając na Pana e-mail Nadleśnictwo Komańcza informuje, że kilkanaście lat temu po wejściu w życie Rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 19 sierpnia 2004 r. w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie, wszystkie pola biwakowe ówcześnie należące do nadleśnictwa zostały wyrejestrowane z gminnej ewidencji obiektów turystycznych i zlikwidowane, jako nie spełniające wyśrubowanych nowych norm, wymogów i wyposażenia nawet dla bardziej „prymitywnego” obiektu jakim jest pole namiotowe. Już wcześniej po kontroli NIK nadleśnictwo otrzymało polecenie likwidacji tych obiektów z powodu ponoszonych strat Skarbu Państwa, gdyż wykazane nakłady (wykaszanie, sprzątanie śmieci, naprawa ciągle niszczonych lub palonych koszy, ławo-stołów, żerdzi z ogrodzenia, ubikacji itp.) na utrzymanie trzech pół biwakowych, kilkakrotnie przewyższały dochody z pobieranych jeszcze wtedy opłat za pobyt na obiektach. Odstępstwa od tego są tolerowane jedynie w nadleśnictwach wchodzących do Leśnych Kompleksów Promocyjnych, które na obiekty turystyczne otrzymują znaczne środki z Funduszu Leśnego. Od 2004 r. do tego roku nadleśnictwo „nie ścigało” turystów rozbijających namioty w miejscach dawnych pól namiotowych w Duszatynie, Prełukach i N. Łupkowie, ale po ostatnich kontrolach inspektorów jednostki nadrzędnej, wykazano zły stan dawnego i jeszcze stojącego wyposażenia pól namiotowych, w niektórych przypadkach stwarzającego zagrożenie dla bezpieczeństwa powszechnego. Dlatego nadleśnictwo niezwłocznie przystąpiło do wykonania zaleceń, w tym likwidacji wiaty.
Pozdrawiam
Edward Orłowski
Nadleśnictwo Komańcza
Są również plany zmiany przebiegu szlaku. Zamiast drogą, będzie przebiegał polem, przecinał Olchowaty i dalej grzbietami w kierunku Jeziorek.
Pięknie. Tylko jak ktoś po 8 -9 godzinach marszu z Cisnej dojdzie do Olchowatego i zobaczy, że po deszczu przybrał 1 - 1,5 m, to ... wróci do Rabego??? Zbudują nowy most? Się "opłaca", będzie myto?, kładka dotychczasowa już padła, a i ona w czasie ulewy była za nisko i wierzchem woda się przelewała.
Podobno jest też plan muzeum wypału na miejscu pola. Też będzie rentowne?
A nie mogło być tam miejsce postoju, odpoczynku, nie podlegające surowej klasyfikacji Rozporządzenia, jak setki wiat przydrożnych na świecie ???
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Oj, długi, to Ty nie wiesz, że największym złem w górach są turyści, którzy noszą dom ze sobą? Nie ma gorszego gatunku odwiedzających góry - śpią pod namiotem, żarcie gotują sobie sami, mają czelność zaglądać tam gdzie z auta może być zbyt daleko.
Niestety, od wielu lat to widać - plecak, namiot i własna kuchenka to zaraza. Gorsza niż motocykle crossowe, gorsza niż quady, gorsza niż samochody terenowe, gorsza niż setki i tysiące letników na jednym szlaku. Najgorsza.
Dlaczego spłonęły chatki pod Obnogą i na Dydiowej? Dlaczego nie ma schronu w Negrylowem i schroniska w Suchych Rzekach? Dlaczego znikają pola namiotowe, choćby to w Duszatynie? Jesteśmy dla lasów i dla parku najgorszymi szkodnikami: nie dajemy im zarobić. I zasłania się to mniej lub bardziej gładkimi argumentami, próbkę zamieściłeś powyżej.
Wydawanie grubych pieniędzy na tablice "Witamy w lesie", tych z kamienną podmurówką i gontowym daszkiem, jest OK. Naprawienie kibelka czy kładki na polu namiotowym w Duszatynie to niegospodarność wytknięta przez NIK? Ludzie, gdzie my żyjemy? :sad:
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Nie rozumiem, dlaczego można postawić schron z bali i parking dla rowerów na drodze do Łopienki, o kibelku nie wspomnę? Dlaczego można postawić wieżę widokową na Korbani i nie pobierać biletów? Dlaczego może być schron w dolinie Rabego, a nie może być kibelka i kawałka łąki dla wszystkich w Duszatynie?
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Cytat:
Zamieszczone przez
długi
Nie rozumiem, dlaczego można postawić schron z bali i parking dla rowerów na drodze do Łopienki, ...
Schron z bali jest potrzebny, żeby wędrowcy, jadący samochodem zobaczyć cerkiew mieli gdzie zjeść drugie śniadanie. A parking dla rowerów - nie wiem.
Gdyby natomiast ów pan/pani z NIK-u poszedł/poszła kilometr dalej na teren bazy namiotowej, pewnie nakazaliby teren splantować, ogrodzić drutem kolczastym, postawić strażnika z psem i inne takie rzeczy uczynić. Przecież pobyt tam zagraża śmiercią lub kalectwem!
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Powtarzam się ....Bieszczady kompletnie nie są przygotowane na turystów .Ciągle w miare możliwości jadę w Bieszczady i zawsze towarzyszy mi dreszczyk emocji czy znajde miejsce wolne na jakims skrawku przy rzece /skrót z Polańczyka do Cisnej/ z reguły zawsze zajęte .Moje wymagania nie sa wygórowane chciałbym aby bez stresowo można było zatrzymać się i np zjeść jakies kanapki.Obserwuje masowe "rąbanie" lasu w Bieszczadach tak więc gospodarz tego terenu posiada środki na przygotowanie infrastruktury dla tak mało wymagających jak np ja.Jak narazie wydawane są duże środki na wszelkiego typu znaki zakazu, nakazu, zielone rury itp.Zyjemy w czasach ograniczonych możliwości przemieszaczania się ale gdy to minie i spragnieni wyjazdów ludzie ruszą np w Bieszczady zostanie w sposób drastyczny obnażony fakt braku przygotowania przez odpowiedzilnych ludzi miejsc dla przyjezdnych.Moj wpis nic nie zmieni ale może da impuls innym którzy mysla podobnie
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Wydawanie grubych pieniędzy na tablice "Witamy w lesie", tych z kamienną podmurówką i gontowym daszkiem, jest OK.
Nie wiem jak LP ale sprawdzałem niedawno na Parkowej stronie z przetargami. Tablica ogłoszeniowa zakosztowała 5 tysiecy.
Tu pewnie podobnie. Wydawanie publicznych nie boli.
Kiedyś znajomy porównał namiotowych do klientów banków , którzy maja ROR ale nie debetują, nie chcą pożyczek a jeszcze o zgrozo! wysyłają za free przelewy.:-D No jak takich obsługiwać.
-
Odp: Różne wieści związane z Bieszczadami
Na Boże Narodzenie życzę pokoju serca, zaufania Bogu i nadziei, że Jezus Książę Pokoju przeprowadzi nas przez ten trudny czas. Piotr