Zlot będzie w Beskidzie Niskim z uwagi na wielkie zamiłowanie forumowiczów do Bieszczad i przede wszystkim ze względu na ochronę Bieszczad przed forumowiczami :DCytat:
Zamieszczone przez asiczka
Wersja do druku
Zlot będzie w Beskidzie Niskim z uwagi na wielkie zamiłowanie forumowiczów do Bieszczad i przede wszystkim ze względu na ochronę Bieszczad przed forumowiczami :DCytat:
Zamieszczone przez asiczka
I to jest argument :)Cytat:
Zamieszczone przez ww
Zajrzałem dzis do PWN, nistety w internecie bo nowej ksiązki nie mam, ale jak sądzę wiele się to nie rózni i wyczytałem także to:Cytat:
Zamieszczone przez Stały Bywalec
"BIESZCZADY, zach. część Beskidów Wsch., między Przełęczą Łupkowską i Osławą (l. dopływ Sanu) na zach. a Świcą (pr. dopływ Dniestru) na wsch.;
Wysokość większości szczytów 800–1200 m, najwyższy — Stoj, 1677 m (na Ukrainie);
Nie wiem co to za grono, ale z tego co mnie uczono, to Połonina Borżawa jest odrebnym pasmem i nie zalicza się do Bieszczadów,dlatego tez najwyższym szczytem jest Pikuj, a nie Stoj. Ale sa na forum przewodnicy to moze wyprostują.
"Bieszczady są słabo zaludnione; gł. zajęciem ludności jest leśnictwo i pasterstwo."
The best. Tylko czy oni aby nie pisali o Kazachstanie? Potem As sie dziwi, że ludziska niedźwiedziów po Lesku szukają.
"Region ma duże walory krajobrazowe i turyst.; nad Jez. Solińskim (zbiornik retencyjny na Sanie) uzdrowisko Polańczyk; po pol. stronie Bieszczadzki Park Narodowy."
Nu. A uzdrowisko Polańczyk jest po stronie hiszpańskiej. Sporo tez tych walorów - skoro taki obraz podaje encyklopedia, to co sie tu dziwić (ja rozumiem,że encyklopedia, to musi byc krótko, zwieźle, itp - ale bez przesadyzmu).
Generalnie: nie jestem pewien czy encyklopedia jest najlepszym źródłem informacji. Można tam w kazdym razie znaleźć sporo kwiatków, lub tak skonstruowanych zwrotów, że osoba "postronna" dostaje skrzywiony obraz. A powinno byc przede wszystkim jasno.
Sorry za OT,ale nie ma jak tego przeniesć z tego wątku.
Piotrze, no to jak nie encyklopedia PWN, to co ?
Pytam nie z punktu widzenia specjalisty od geografii, bo nim nie jestem.
Jeżeli się na czymś znam, nawet na zasadzie hobby (w moim przypadku będzie nim historia Polski), to mogę polemizować, coś zakwestionować (nawet w encyklopedii).
W innych wypadkach trzeba komuś (czemuś) zaufać.
A tak na marginesie, to wydaje mi się, że określenie położenia geograficznego Bieszczad wg Kondrackiego i Krukara bierze się jeszcze z lat 1944 - 51, gdy granica pomiędzy Polską a b. ZSRR biegła dalej (niż obecnie) wzdłuż Sanu, pozostawiając po stronie radzieckiej (całkowicie lub częściowo) obszar obecnych gmin Ustrzyki Dln., Lutowiska i Czarna. Z pasmem Otrytu włącznie.
Może nasi geografowie tak wówczas, w sposób zawężony, zdefiniowali polskie Bieszczady, a inni po nich powtarzają ...
A zresztą - panta rei. Od niedawna np. Radom leży na Mazowszu, co mnie - jako byłego radomiaka - wprawiło początkowo w osłupienie. Ale już się przyzwyczaiłem.
Nie mam pojęcia, tez specjalista od geografii nie jestem - ale forma i tresc encykl. jakos do mnie nie przemawia - raczej sklaniam sie ku innym opracowaniom geografów, zwłaszcza geografów mniej ogólnych, czyt. specjalizujących się w mniejszym zakresie niż np. wszystkie góry świata.Cytat:
Zamieszczone przez Stały Bywalec
Na koniec powiem,że to tylko łagodne przekomarzanie się - równiez nalezę do zwolenników podziału, który mówi,że nie tylko pasmo Otrytu, ale i nieco głebiej na północ to jednak Bieszczady. To była taka lekka podpucha-prowokacja :)
Asiczka miała racje, buuuu :(
:)
A kończąc ów temat, a zarazem powracając do zakresu tematycznego tego "podforum", proponuję poświęcić poruszonemu przez nas zagadnieniu obrady speckomisji IV KIMB.
A mottem przyświecającym obradom niechaj będzie powiedzenie biez wodki nie razbieriosz
:roll:
Cytat:
Zamieszczone przez Piotr
Juejuuuuuuuuuuu, Piotr uważaj bo to zdanie to słowo - wytrych!
Nawet nie wiesz jak to działa... strzeż się!
A co Dołżycy zdania nie zmienię - ale obiecałam Rekinkowi, że nie będę na darmo jęzora strzępiła.
Nie raz wędrowałam już po Bieszczadach Zach. i zawsze Komańcza, a co za tym idzie Dołżyca były w Bieszczadach. Nie rozumiem o co spór, przecież i tak w Bieszczady będziemy chodzić. Sękowiec już znacie, może warto poznać coś innego??? Głosowałam za UG, tyle, że to maj, tam będzie sporo ludzi... Dołżyca będzie przede wszystkim dla nas... Mnie się ta propozycja podoba i ja zamierzam się na KIMBie doskonale bawic, bez względu na to czy on w Dołżycy, UG czy Sękowcu będzie.
PS. Asiczko - Ciebie też już się doczekać nie mogę :*
A to zaś ki czort. Pieron jakisi, cy cuś?Cytat:
Zamieszczone przez asiczka
No co Ty, Piotrze, nie wiesz ?
Przecież rekinek to jest mały rekin.
:lol: