Odp: Wolosate opanowane przez "Zajazd pod Carynska"
Kasiu, jeżdzę każdego roku ponad 20 lat w Bieszczady. Pamiętam jak z alkoholi dostępny był tylko denaturat i czasami podobno w Ustrzykach G. piwo. Podobno bo tego roku byłem w Wetlinie i stałem 3 godziny na stopa żeby się dostac do UG ale przejechało wtedy tylko kilka samochodów i ... nie zatrzymaly się. Pan Leszek, Jacek i Seba z wymienionej wyżej rodziny "robią biznes" jak to ktoś powiedzial i bardzo dobrze. Dzięki nim i im podobnym Bieszczady sie rozwijają. Ceny?? Toż przecie nie jedziemy tam na 2 miesiące - dajmy im zarobić i przetrwać 10 miesięczny martwy sezon. Wiele razy pokazywali swoją bezinteresowność i życzliwość względem turystów. W 2004 roku były takie ulewy, że nie dało się rozbić namiotu i musieliśmy w fatalnych warunkach nocować u Andrzeja "rzeźbiarza", który zdarł z nas jak za Hiltona a samochody nasze stały na prywatnym parkingu u Skórków i było ok a Andrzej w nastepnym roku miał puchy i ... juz go nie ma.
Pamietajcie, że dla nas to rozrywka a dla nich być albo nie być. Zabaczcie w tym roku jak bedzie wyglądal Zajazd w UG. Mam nadzieję, że atmosfera ze starej Matragony zostanie bo budynek jest okazały.
Pozdrowienia dla wszystkich wiernych bieszczadników. bieszczady forever!!!
Odp: Wolosate opanowane przez "Zajazd pod Carynska"
Czesławie, odkopałeś zabytkowy wątek i oczekujesz odpowiedzi od uczestników dyskusji? Kasia, do której się zwracasz, ostatni raz była obecna na forum w lutym 2009, a sam wątek jest nieaktywny od listopada 2007.
Czasem warto rzucić okiem na datę wysłania ostatniego listu w danym wątku.
Odp: Wolosate opanowane przez "Zajazd pod Carynska"
Jeżeli ja go odkopałem to znaczy, że da się go wygooglować a to znaczy, że istnieje i jest czytany. Nawet jak go ktoś odczyta za 3 lata to warto było. Zainteresował mnie i zarejestrowałem się na forum o którym wcześniej nie wiedziałem.
Odp: Wolosate opanowane przez "Zajazd pod Carynska"
Dzień Dobry Czesławie !
Witamy na forum, archeolodzy tez są tu mile widziani .
Odp: Wolosate opanowane przez "Zajazd pod Carynska"
Dzięki Don Enrico za serdeczne przyjęcie w poczet bieszczadźkich forumowiczów :-).
Wspominki sprzed lat to jest to co chyba każdy lubi. Jak znajdę interesujacy kilkuletni post też się na nim wypowiem.
Odp: Wolosate opanowane przez "Zajazd pod Carynska"
Czesławie. Chyba daty Ci się pomyliły, jeśli piszesz, że w latach 90 ubiegłego stulecia w Ustrzykach Górnych jedynie denaturat był dostępny. :idea:
Odp: Wolosate opanowane przez "Zajazd pod Carynska"
Cytat:
Zamieszczone przez
Czesław
jeżdzę każdego roku ponad 20 lat w Bieszczady
Cytat:
Zamieszczone przez
takitam
Czesławie. Chyba daty Ci się pomyliły, jeśli piszesz, że w latach 90 ubiegłego stulecia w Ustrzykach Górnych jedynie denaturat był dostępny. :idea:
@Takitam, "ponad 20 lat", to także końcówka lat 80... A wtedy faktycznie... nie tylko denaturat... Była jeszcze woda brzozowa...
Odp: Wolosate opanowane przez "Zajazd pod Carynska"
Cytat:
Zamieszczone przez
takitam
Czesławie. Chyba daty Ci się pomyliły, jeśli piszesz, że w latach 90 ubiegłego stulecia w Ustrzykach Górnych jedynie denaturat był dostępny. :idea:
gdzieś to przeczytał?
ponad 20 lat to również rok `88 a o nim tu pisałem.
Odp: Wolosate opanowane przez "Zajazd pod Carynska"
Gdybyś napisał o latach 70, czy 60, to i owszem. Na temat P.Lacha krążą (?) różne opinie, ale kiedy zaczynał, w Górnych bardziej popularna była tylko "Letnia" - pamiętasz tę tawernę i klimaty ówczesne? Pod Caryńską wybudowano, gdy na polskim rynku budowlanym był kompletny bezruch,
ale dzięki znajomościom ówczesnych właścicieli (jakimś cudem) obiekt powstał. Pozostałą część historii można odszukać w kronikach Ustrzyk Górnych. Pozdrowienia.:smile:
Odp: Wolosate opanowane przez "Zajazd pod Carynska"
A kuku :-) Jestem - Witajcie:-) Tak sobie zajrzalam na forum a tu watek ma sie dobrze i ja zreszta tez:razz:Po kilku dramatycznych probach przypomnialam sobie haslo do logowania i jestem.
Dawno mnie nie bylo to fakt - raczej eksplorowalam teren niz fora.
Ale musze sie usmiechnac do Czeslawa - Archeologa:razz:Masz racje - dajmy im zarobic. Trzymam kciuki za nowy Zajazd ( pod Carynska, nie Tarnica:-)). Ktos wie kiedy zakonczenie budowy?
Nie zmienialm zdania co do kiedysiejszej opinii, ale zycze Zajazdowi jak najlepiej. Niech rosnie w sile i sie rozwija.
Pojade w sierpniu to zobacze jak ida prace.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie