Odp: Miesiecznik"bieszczady"
Robines też się tego obawiam - ale sam fakt powstania pisemka cieszy .Bieszczady urzekają i napewno sporo osób trafia tu co rok pierwszy raz lub odkrywa ten zakątek na nowo .Niektóre info w przewodnikach są nieaktualne - i własnie w tej gazetce jest pole do świezych niusów czy ciekawostek .No i bardzo spodobał mi się apel na początku o dzielenie się archiwaliami ze zbiorów prywatnych - napewno wiele bezcennych zdjęć jest w pamiątkach rodzinnych ,może doczekamy się na łamach tej gazety wspomnień byłych mieszkańców tych okolic.
Odp: Miesiecznik"bieszczady"
Ciesze się, że w ogóle powstało pismo o Bieszczadach, mam nadzieję tylko, że jeszcze je rozkręcą ponieważ na razie tak trochę średnio to wszystko wygląda. Cena jest za wysoka jak na ilość stron i to jest zapewne efekt braku reklam, a przez co na początku istnienia może trafić do zbyt niskiej ilości osób. Zresztą dział ze zdjęciami to fajna sprawa ale znacznie lepiej to wyglądałoby jakby dawali np. dwa zdjęcia ale za to świetnej jakości na cała stronę przynajmniej, a nawet odczepiane np. dla kogoś kto chciałby je gdzieś powiesić. Mam nadzieję też, że nie będzie tylko i wyłącznie o polskiej części Bieszczad, a również o tej ukraińskiej, no i w przyszłości nawet jakiś stały dział o Karpatach wschodnich ogółem np. Gorganach czy pasmach w Rumunii. Mimo, że to jest kawałek od tych geograficznych Bieszczad to poszerzyłoby to na pewno krąg osób zainteresowanych. No dobra może się rozpędziłem ale przynajmniej Karpaty Ukraińskie ;D
A teraz pytanie do bardziej obeznanych uczestników forum, czy istnieją jakieś inne miesięczniki czy kwartalniki traktujące o Bieszczadach ? Albo inaczej czy istniały takie ?
Pozdrawiam
Odp: Miesiecznik"bieszczady"
W latach osiemdziesiatych - poczatek mam na mysli - oraz koncem lat siedemdziesiatych nie spotkalam sie ani razu z forma " ten bieszczad", zawsze byly TE Bieszczady.Swoja droga to dziwne ze tak sie porobilo z ta przepiekna przeciez nazwa.
Odp: Miesiecznik"bieszczady"
Bieszczad - rocznik wydawany do tej pory przez TONZ
Połoniny - wydawane przez SKPB Wa-wa - nieregularnie
Płaj - niektóre numery w całości poświęcane Bieszczadom
Lokalne:
Echo połonin http://gopr.bieszczady.pl/index.php?p=echo_polonin/
Nasze połoniny http://www.naszepoloniny.pl/
Gazeta Bieszczadzka http://www.gb.media.pl/
I szereg gminnych oraz parafialnych gazetek, np.:
Ciśniańskie Echa, czy Wieści z nad Osławy
Odp: Miesiecznik"bieszczady"
Cytat:
Zamieszczone przez
Ala
W latach osiemdziesiatych - poczatek mam na mysli - oraz koncem lat siedemdziesiatych nie spotkalam sie ani razu z forma " ten bieszczad", zawsze byly TE Bieszczady.Swoja droga to dziwne ze tak sie porobilo z ta przepiekna przeciez nazwa.
dowodem na to, że słowo "BIESZCZAD" ( w l. pojedynczej) żyje jest chociażby istniejący od kilkunastu lat rocznik "Bieszczad", którego wydawcy i współpracownicy zaliczają się do znawców historii Bieszczadów.
Odp: Miesiecznik"bieszczady"
Płaski smak ma ta gazeta. Skierowana chyba do tych, którzy byli raz w Bieszczadach i chcą wrócić, ale nie wiedzą gdzie. Teksty są tylko dodatkiem do zdjęć, a chyba powinno być odwrotnie. zresztą nie wiem, nie znam się.
W art. o Ruskiem brakuje podstawowej informacji, że teren ten jest własnością prywatną i na każdym kroku są tabliczki z zakazami wejścia.
W art. o Chmielu przepisali któryś tam z kolei Bieszczad, a info o Wetlinie jest porażająco dziecinne. Jak ktoś pisze o pomniku pod Chryszczatą to musi trochę wcześniej poczytać wątek z tego forum (kiedy dyskusja dotyczyła jeszcze tematu) plus linki do art z Nowin itd. Autor - jednocześnie naczelny pisma, ubrał zdjęcia w ogólnikowe slogany o stosunkach polsko-ukraińskich. Wg Pana Wiesława pomnik postawiono w 2008 r - gratuluje dociekliwości.
Najgorsze co droga redakcja mogła zrobić przed nami... oto w następnym numerze zdjęcie Dydiówki - w gazecie ogólnopolskiej. Ku...a !!!!!!!!!!!!!!! Co dalej...? chaty H...?
Mam tylko pytanie czy ten Wiesław P. Jest z tych P. Muczniańskich?
Odp: Miesięcznik "BieszczadY"
Cytat:
Zamieszczone przez
dorota z krakowa
(...) Przecież Tośkę i jej historię znają wszyscy bieszczadnicy. Czytając zapowiedzi, spodziewałam się jakichś nowych, ciekawych, ciekawszych informacji.
Nie sądź "po sobie".
Jeśli chodzi o p. Antoninę M., to np. ja poznałem jej historię (z detalami) dopiero jakieś 2-3 lata temu, i to dzięki jednemu koledze z Naszego Forum.
Wcześniej wiedziałem jedynie, że w K. samotnie mieszka gderliwa niewiasta z mężem pod pantoflem.
A bieszczadnikiem jestem już 23 lata.
:-)
Odp: Miesięcznik "Bieszczady"
Dwa identyczne wątki zostały skojarzone 8)
Odp: Miesięcznik "Bieszczady"
Nie czytałem i jakoś tak specjalnie nie będę szukał tego miesięcznika, ale + za to ,że nie polecieli "zakapioryzmem"