Robines też się tego obawiam - ale sam fakt powstania pisemka cieszy .Bieszczady urzekają i napewno sporo osób trafia tu co rok pierwszy raz lub odkrywa ten zakątek na nowo .Niektóre info w przewodnikach są nieaktualne - i własnie w tej gazetce jest pole do świezych niusów czy ciekawostek .No i bardzo spodobał mi się apel na początku o dzielenie się archiwaliami ze zbiorów prywatnych - napewno wiele bezcennych zdjęć jest w pamiątkach rodzinnych ,może doczekamy się na łamach tej gazety wspomnień byłych mieszkańców tych okolic.


Odpowiedz z cytatem
