Miałam wybrać się na grzyby w pyrlandii to mi chłopa do pracy zawezwali i teraz nie mam samochodu przez weekend :( Możecie mi polecić jakieś miejsce w okolicach gminy Tarnowo Podgórne? Słyszałam, że pod Szamotułami też jest jakaś "miejscówa" :)
Wersja do druku
Miałam wybrać się na grzyby w pyrlandii to mi chłopa do pracy zawezwali i teraz nie mam samochodu przez weekend :( Możecie mi polecić jakieś miejsce w okolicach gminy Tarnowo Podgórne? Słyszałam, że pod Szamotułami też jest jakaś "miejscówa" :)
W pyrlandii od rana słoneczko pieknie śiwieci. Razem z lepszą połową i kudłatym kumplem ładujemy się do skodziny i pędzimy do lasu szukać jesieni. Jedziemy do Puszczy Zielonki. Jest tak pięknie i kolorowo, że wracać się nie chce do miejskiej dżungli. Te kilka godzin spaceru pozwala się odstresować i naładować akumulatory na następny tydzień charówki. No cóż nikt za darmo bejmów nie chce dawać. A teraz kilka fotek dla oka...
pozdrawiam
Marek
Jeżeli kiedyś będę musiała przenieść się w inny region to będzie to Pyrlandia.
Piękne, Panie piękne :)
Pyra.57 Twoje fotografie wyglądają jak malowane obrazy, moje oko zachwycone :)
Dzięki za dobre słowo.
pozdrawiam
Marek
Niedaleko Poznania leży miasteczko Szamotuły. Warto tam zobaczyć zamek Górków i basztę Halszki. W muzeum warto obejrzeć ekspozycję ikon tzw. ludowych (czyli coś co łaczy biesy z pyrlandią).
http://picasaweb.google.pl/Pyra.57/SzamotuY510200802#
pozdrawiam
Marek
Dzisiaj byłem z Renatką w Wągrowcu. W tej miejscowości jest skrzyżowanie rzek Nielby i Wełny. Zobaczcie jak to wygląda....
a to skrzyzowanie to rzut beretem od mojego domu:)
Ale może powiedziałbyś co gdzie płynie co?
Edit: aaaaaa już widzę no ciekawe to jest hm
ale to i tak nie jest naturalne zjawisko... z tego co wiem to Cystersi się nudzili i przekopali:D
no w Wągrowcu ich już niestety nie ma, został po nich tylko klasztor a sami się wynieśli ale szczerze mówiąć to nie mam pojęcia dokąd...
ale podejrzewam że chętnie by do Ciebie wpadli z łopatami;)
06.11.2008 Wielkopolski Park Narodowy
pozdrawiam
Z dzisiejszego chaszczowania.
A ja wszystkim forumowiczom z okazji regionalnego święta (Św. Marcin)stawiam tradycyjnego świętomarcińskiego rogala. Szkoda, że tylko wirtualnego, ale może Wszystkich chętnych zachęce do przyjazdu do pyrlandii w tym dniu aby spróbować tego regionalnego frykasa (już produktu regionalnego jak oscypek).
Dziękujemy Pyro za tego wirtualnego rogala.
Przed konsumpcją rogali wybraliśmy się z Renatką na krótki spacer po Poznaniu. Nie jest to centrum, ale miejsce ładne.
pozdrawiam
Mniam,mniam, pychota.
Zamiast przepychać się w tłumach na Świętym Marcinie, z lepszą połową wybraliśmy się do WPN na małe chaszczowanie. A poniżej kilka ilustracji foto tego wypadu.
wcale nie znaczy to że będzie dłuższy i bardziej zaokrąglony. Znaczy to tylko tyle że byle bucu mieszający ciasto z makiem nie będzie mógł swego wypieku nazwać rogalem marcińskim. Wedle mnie to trochę szkoda, bo taki właśnie rogal robiony przez nikomu znanemu piekarza jeśli ma podobny smak a jest właśnie zaokrąglony i dłuższy to ja wolę własnie taki- a ue nie pozwoli teraz....
dobrze ze tylko Rogale Marcinskie są u Was pieczone (zreszta w innych czesciach Polski, on nigdy nie był tak smaczny jak z Poznania), a inne rogale mogą piec w całej Polsce ;))
Do Pyrlandii przyszła zima.
Dzisiaj niespodzianka, do pyrlandii przyszła zima. Byłem z lepszą połowa w Wielkopolskim Parku Narodowym i oczywiście zaskoczyła nas "pani w białej sukience" sypneła białym puchem. Oto kilka fotek z tego wypadu ...
Dzisiaj w pyrlandii temperaturki na plusie a tu atrakcja.... międzynarodowy konkurs rzeźby lodowej. Dziewięć ekip z (m.in.: z Czech, Polski, Kanady, Francji, Finlandii, Japonii) stworzyło naprawde fascynujace rzeczy. Imprezka na straym rynku ściągneła tłumy (oczywiście towarzystwo międzynarodowe bo w pyrlandii szczyt klimatyczny) ale warto było się przejść na spacer. Szkoda że pogoda plusowa bo te cuda szybko zamienią się w wodę. Dla ucieszenia oczu kilka fotek tego co tam stworzono ...
Śliczne te rzeźby... szkoda, że nie siedzę już w Poznaniu :( Omija mnie to co najlepsze, rogale i rzeźby lodowe :(
Barnaba lenisz się a spotkanie pyrlandzkie coraz bliżej (a poza ustalonym terminem już w niedzielę).
no niby się lenie- ale serio jest mi jakoś tam wybitnie nie po drodze. Postaram się jeszcze umyslić plan "b"- czyli fort colomb.
Barnaba warianb b chyba byłby lepszy bo bliżej centruma.
no też tak mi się wydaje. Musiałbym zajrzeć i zapytać czy na dół można zarezerwować stolik. Dla bunkrowców i innych pasjonatów historii poziom podziemny (-1 względem wejścia), jest bardzo ciekawy. tylko czy leją tam browar z Czarnkowa?
Barnaba tego nie wie nikt kto tam nie był. Przyznaję się, że jeszcze tego lokalu nie odwiedziłem. Zreszto ostatni szlajam się po wawie i w pyrlandii bywam mogę tak stwierdzić gościem.
wstyd normalnie : p
W niedzielę w pyrlandii od rana pogoda marzenie. Świeci pięknie klara, chociaż jest wietrznie, ale na wypad do lasu jest w sam raz. Nic nie zostało jak zapakować sprzęt foto i wypad na długi spacerek do WNP. Efekt poniżej. Ludzi na trasach praktycznie nie było i ta cisza - bezcenna oraz możliwość poobcowania z samym sobą. A wieczorem coś dla ducha koncert "W górach jest wszystko co kocham" no i nieformalne spotkanie pyrlandckich bieszczadników i bieszczadnic (nie koniecznie forumowiczek). Myślę, że Polej coś więcej na temat koncertu popełni. Niedziela pełna wrażeń.