Olgaa :takie to dzieci niewinne;), ... z Kubusiem w dłoni.Cytat:
można było nawet poczuć smak z dzieciństwa .
Wersja do druku
Olgaa :takie to dzieci niewinne;), ... z Kubusiem w dłoni.Cytat:
można było nawet poczuć smak z dzieciństwa .
szkoda ze mnie tam nie było za rok postaram sie przybyć :(
też tak sobie obiecuję mam nadzieję że zadna grypa mnie nie powali
Dekada marca już za nami, a do kwietnia co raz bliżej. Jak ktoś ma jakieś propozycje na rocznicowe wyjście to proszę pisać. Do ustalenia termin i trasa - w tym roku proponowałbym wyjście szlakiem o barwie czarnej.
Taa czarnym od Jabłonek czy z Dołżycy?? Myślę, że 15 kwietnia będzie w sam raz ;)
Ano postanowione - wyruszamy 22 kwietnia o godzinie 9:00. Spotkanie w Jabłonkach przy kapliczce - wyruszamy czarnym szlakiem, wrócimy na przełaj... Zapraszam Wszystkich chętnych.
o sory, kiedyś Forumowe Towarzystwo już składało ;) wieńce tam
http://forum.bieszczady.info.pl/atta...2&d=1272228248
to w nawiązaniu do obchodów rocznicy ;)
Januszu tym razem mnie możesz wziąć na plecy, jakby Ci było mało balastu ;)
Dokładnie na ten dzień "zaplanowano" za mnie wycieczkę w innym kierunku (północ) i nie da się tego zmienić . Kiedyś (widać) musiało to nastąpić , że nie będę mógł .... z Wami. Jeszcze nie wiem kiedy ale w takim razie w innym terminie ..... samotnie się ...:wink:
PF
Ja też nie wiem czy dotrę. Poustawiałam sobie wszystko na pierwszą proponowaną datę, czy uda mi się inaczej, zobaczymy...
Proponowałem tylko jedną datę... Jakby było wielkie parcie mógłbym termin przesunąć po to prosiłem, żeby każdy się jakoś określił co do preferencji...
No i szukałbym później dniami nocami wszystkich po lesie...
Wszystko aktualne mam nadzieję ?
Prawdopodobnie będę, więc do zobaczenia :)
Wszystko jak zawsze idealnie aktualne ;)
Do zobaczenia za dwa dni. Pogoda ma być. Zapraszam ;)
Całkiem przypadkiem dzięki Sławkowi byłam dzisiaj z Wami na Łopienniku. Było super ! Do zobaczenia następnym razem :-)
Dzięki za wspólną wędrówkę i miłe chwile przy ognisku, było naprawdę rewelacyjnie :)
Trochę odlotowo było;)
W drodze na spotkanie:
Załącznik 28162Załącznik 28163
Załącznik 28164Załącznik 28165
Załącznik 28166Załącznik 28167
Załącznik 28168Załącznik 28169
Entowie sprowadzili nas w doliny:
Załącznik 28170
do miejsca
Załącznik 28171
w którym skończył się pieszy etap spotkania.
Następny, znacznie przyjemniejszy etap ( w końcu nie trzeba było łazić ciągle w górę i w dół po jakimś zaczarowanym lesie :twisted: ) nastąpił na dworze Gospodarza spotkania, któremu i pozostałym uczestnikom wycieczki, składam serdeczne podziękowania.
PS
Przy pożegnaniu cała prawda o chęci wspólnego ze sobą wędrowania czy też biesiadowania przy ognisku wyszła na jaw, nie kryło złośliwości, słyszałem wyraźnie jak żegnając Marcina i się wzajemnie, mówili: do zobaczenia za rok! ( i oby nie wcześniej) :mrgreen:
Taa było jak było, kto był to wie. Trza wmurować więcej tablic, co by sie częściej w takim towarzystwie spotykać. Dziękuję wszystkim za wspólne wędrowanie itd. ;)
Dziękuję za spotkanie i mam nadzieję do zobaczenia za rok na Łopienniku...
Coś mi się .... "modłą" rimbowców relacje przekazujecie .....to nie podoba . Od kiedy ten "zwyczaj" obowiązuje ?
PF
Hihihi, masz rację, jakoś tak spontanicznie i niemal telepatycznie to przebiega;-)
Udało mi się dotrzeć i mam zamiar coś wstawić, ale czasu mi brak, jestem między wyjazdami, ale przy wolnej chwili podzielę się swoją;-) i wspólną wędrówką, bo warto!
Tylko cierpliwości proszę;-)
(niech te długie majowe choć miną)
Ps. Tak pro forma zapytam, czy ktoś poza maciejką :mrgreen:, nie życzy siebie w wirtualnej przestrzeni?
W każdym razie uspokoję, zapewne będzie dużo roślinek w mej relacji;)
Witam
Jest jeszcze jeden zwyczaj. Ale nie chce mi się wrzucać fotek, bo to teraz za dużo roboty.
A poza tym nie ma co chwalić się facjatą.
Jakoś mgły tam wtedy panujące nie chciały jej zasłonić.
Aha...
to listopad.
Miesiąc, gdy praktycznie już nikt tam nie chadza.
Poza paroma osobami.
Pozdrawiam
Fajnie mieliście na tym Łopienniku, ale najfajniej po ...
i wcale się nie dziwię ze chcecie zachować to dla siebie.
Aż żałuję że mieliśmy inną traskę ustaloną... Kiedy następna wspólna wyprawa i gdzie?
Następna za rok, na Łopiennik...
Dręczy mnie to już od powrotu. Takie ziółko ustrzeliłem, którego przynależność chyba tylko jeden Marcin jest w stanie określić.
Osobiście stawiam na ... Platycodon grandiflorus, choć widoczna faza wzrostu - zbyt wybujały okaz na tę porę:wink:.
Załącznik 28327
Marzec i pora myśleć o kwietniu i Łopienniku. Moja propozycja na rok 2013 jest taka by na szczyt z tablicą wyjść w dniu 21 kwietnia z Dołżycy szlakiem czarnym i zejść do wsi Łopienka. Wyjście o 9:30. Proponuję być kilka chwil wcześniej, żeby część pojazdów przerzucić do Łopienki. Pozdrawiam i zapraszam.
Marciny się budzą. Wiosną powiało.
na pewno wiosną? u mnie za oknem jakoś nie bardzo wiosennie a nawet "lekka" zamieć ;)
Jak słusznie zauważył moderator Tomek;-) „lepiej późno niż później”:-).
A nawet myślę, jest to dobry czas na wspomnienie i zachętę do kolejnej wyprawy:-).
Ponieważ tymczasem zanosi się na brak jednej pory roku;-) to dla spragnionych wiosny – kilka jej nieśmiałych przejawów z tamtego wędrowania:-).
Poprzedni termin pokrywa się z obecnie planowanym wejściem na Łopiennik.
Słońce walczyło z chmurami. Drzewa jeszcze były bezlistne, wyżej gdzieniegdzie leżały resztki śniegu. Ale już spomiędzy suchych traw i liści wyglądała śnieżyczka przebiśnieg, kolorowo odznaczały się kwitnący wawrzynek wilczełyko i cebulica dwulistna. Odkrywałam, podziwiałam, napawałam się powietrzem i otoczeniem, ale też pędziłam na spotkanie na szczycie:-). Miałam godzinę do nadrobienia, grupa podchodziła od kapliczki w Jabłonkach, ja z kolei czarnym od Dołżycy. Piękna trasa, z początku trochę ostro, ale byle do grzbietu i można było wyrównać oddech. Udało się szczęśliwie zejść i zejść razem:-) a nawet pogawędzić popołudniowo i zjeść kiełbaskę przy ognisku nad uroczym stawem:-).
Dzięki!:-)
:wink: "Cierpliwości proszę "... a proszę bardzo ! Maciejko ! Przeciągnęłaś tę (przynajmniej moją) cierpliwość ponad ... miarę (nie śmiem nawet wspominać iż ponad przyzwoitość ... bo mi nie wypada:oops:). Fakt iż wszelką nadzieję na .. . dawnom porzucił, ale jednak tylko Ty byłaś uprzejma .... może zdarzy się 'podziękować' ..... na dziś ; :smile:.
PF