Odp: Szlakiem starych domów
W pełni się z Tobą zgadzam. W dużej mierze nasze zachowanie wpływa na zachowanie innych osób. Nigdy mnie nie spotkała nieprzyjemność ze strony właściciela. Nigdy także nie wchodziłam na teren prywatnej własności bez pozwolenia. Święte prawo własności.
Odp: Szlakiem starych domów
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
Hej :D
... a dwa - w USA i Kanadzie czasem zamykane są całe doliny dla obcych. Ale jak donosi mój znajomy, to są zwykle bramy na drogach wjazdowych, aby ograniczyć ruch aut pod oknami rancz. ...
Witam!
Pozwolę sobie 'odgrzać' nieco tego kotleta.. Minęły dokładnie 4 lata i Polska wyprzedziła Amerykę, niestety chyba nie mamy powodu do dumy.. Zainteresowanym polecam wycieczkę do doliny Paniszczewa. Na własną odpowiedzialność.
Odp: Szlakiem starych domów
Co się dzieje? łaziłam tam bez przeszkód, chociaż wiem, kto się za tym kryje...
Odp: Szlakiem starych domów
jest zakaz wstępu do doliny - 'private'. Za cerkwiskiem stoi pomarańczowy dom (o ile mnie oczy nie myliły), dalej nie chciałem się pchać..
Wielka szkoda, piękne miejsce.
Odp: Szlakiem starych domów
Odp: Szlakiem starych domów
Cytat:
Zamieszczone przez
kufel
No nie, już nawet tam :/
nooo, smutne...zwlaszcza biorac pod uwage kto jest wlascicielem paniszczewa i jak chamsko sie zachowywal wobec turystow na swoich wczesniejszych wlosciach.. niestety mialam okazje sie z tym typem spotkac..
jedyne moge sie cieszyc ze sobie polazilam po paniszczewie do woli za starych lepszych czasow..
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
To raz, a dwa - w USA i Kanadzie czasem zamykane są całe doliny dla obcych. Ale jak donosi mój znajomy, to są zwykle bramy na drogach wjazdowych, aby ograniczyć ruch aut pod oknami rancz.
..
oni sobie chyba bardziej moga na to pozwolic , na zamkniecie paru dolin.. majac taki obszar.. u nas jak tak dalej pojdzie to nie bedzie sie gdzie ruszyc bo wszedzie bedzie zabronione...
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
mój znajomy ma 'pałac' z pięknym parkiem, wpisane do rejestru zabytków, miejsce śliczniutkie i, niestety, ściągające ludzi od wiosny do jesieni. Włażą jakby nigdy nic watahami, pomimo tego, że ktoś tam np siedzi i ucztuje na trawce, pierze gacie w miednicy albo zwyczajnie op...ala się na leżaczku. Jeden na stu wizytujących wysyła 'giermka z białą flagą', aby ustalić warunki zwiedzania obiektu. Reszta uważa, że brak płotu jest wystarczającym powodem, aby wejść. Razu pewnego spod drzewa, na którym hamaczyłem, pewien milusiński sąsiad zaczął zbierać chrust na ognisko. Nawet dzieńdoberka nie usłyszałem. Więc nie denerwujcie się drodzy forumowicze na tabliczki...
a znajomy nie bral pod uwage kupujac ten obiekt, ze jest to miejsce zabytkowe/popularne/ciekawe turystycznie do ktorego beda sciagac zwiedzajacy?
bo czasem jest naprawde glupia sytuacja - jest jakis obiekt zabytkowy, ktory figuruje na aktualnych mapach, pisza o nim w przewodnikach, ktos sobie zaplanuje tam wycieczke, przejedzie setki kilometrow a potem odbija sie od kraty/bramy/tabliczki...
Odp: Szlakiem starych domów
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
nooo, smutne...zwlaszcza biorac pod uwage kto jest wlascicielem paniszczewa i jak chamsko sie zachowywal wobec turystow na swoich wczesniejszych wlosciach.. niestety mialam okazje sie z tym typem spotkac..
jedyne moge sie cieszyc ze sobie polazilam po paniszczewie do woli za starych lepszych czasow..
ja też się załamałem, wielka strata.. Jeszcze jakiś czas temu tabliczka private była widoczna po przejściu sporego kawałka w głąb doliny. W chwili obecnej tuż przy asfaltówce w Wydrnem stoi tabliczka z napisem "dojazd do posesji prywatnej" albo jakoś tak... Zastawiam się tylko, czy można zabronić turystom wejścia na szlak oraz dojścia do cerkwiska.
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
oni sobie chyba bardziej moga na to pozwolic , na zamkniecie paru dolin.. majac taki obszar.. u nas jak tak dalej pojdzie to nie bedzie sie gdzie ruszyc bo wszedzie bedzie zabronione...
Dokładnie tak! I nasz "Międzynarodowy Rezerwat Biosfery Karpaty Wschodnie" będzie zamkniętym folwarkiem z jedyną atrakcją w postaci zadeptanego Parku Narodowego... A przykładów nie trzeba szukać daleko. Nie tak dawno temu chciałem wejść na punkt widokowy koło Czarnej, okazało się,że jest ogrodzony 2wu metrowym płotem, a w miejscu gdzie turyści powinni podziwiać piękne panoramy pasą się jakieś egzotyczne krowy. Nad Soliną to samo.. Jeszcze gorzej jest w Smolniku nad Sanem, gdzie "zespół krajobrazowo - historyczny wsi Smolnik" został zamieniony na jedno wielkie pastwisko ogrodzone 3 metrowym płotem pod napięciem!!!!!!
Pozwolę sobie w tym miejscu zacytować wikipedię, która mówi, że:
Cytat:
Zamieszczone przez wikipedia
W brzmieniu
Ustawy o ochronie przyrody z
2004 roku:
"
Zespołami przyrodniczo-krajobrazowymi są fragmenty krajobrazu naturalnego i kulturowego zasługujące na ochronę ze względu na ich walory widokowe i estetyczne." Zespół przyrodniczo-krajobrazowy wyznacza się w celu ochrony wyjątkowo cennych fragmentów krajobrazu naturalnego i kulturowego, dla zachowania jego wartości przyrodniczych, kulturowych i estetycznych. Działalność na terenach objętych tą formą ochrony uwarunkowana jest opracowaniem dla nich planu zagospodarowania przestrzennego, który uwzględni postulaty przyrodników i historyków
[1].
Pozostawię to bez komentarza...
Aż boję się pomyśleć, co będzie z tymi Bieszczadami za kilka lat..
Odp: Szlakiem starych domów
Cytat:
Zamieszczone przez
Wędrowiec
Aż boję się pomyśleć, co będzie z tymi Bieszczadami za kilka lat..
jak dla mnie to bieszczady przestaly juz istniec jakis czas temu- a jest coraz gorzej...po co tam jezdzic- tylko sie czlowiek na kazdym kroku nastresuje i atakuja go negatywne odczucia.. lepiej zachowac w pamieci bieszczady z dawnych lat a teraz szukac szczescia gdzie indziej- na szczescie na chwile obecna mozna jeszcze troche sie nacieszyc gorami, wsiami, przyroda za wschodnia granica. Gorzej jak nadejdzie taka chwila ze i tam sie zepsuje.. wtedy to juz chyba tylko za ural...
Cytat:
Zamieszczone przez
Wędrowiec
... Zastawiam się tylko, czy można zabronić turystom wejścia na szlak oraz dojścia do cerkwiska.
.
tego chyba nie mozna...ale jak cie pies pogryzie to ty bedziesz mial wiekszy problem niz wlasciciel.. :(
Odp: Szlakiem starych domów
Podobnie jest na mazurach. Nowobogaccy budują nie domy a pałace ze stajniami, wykupują połacie ziemi i lasu no i wszędzie zakazy. 10 lat temu była tam dziewicza puszcza, na polach namiotowych nie uswiadczyło się sklepu ( jeździł obwoźny sklep - stary autobus ), człowiek mył sie w jeziorze. Obecnie wypasione sklepy, wyp. sprzętu wodnego, prysznice, kibelki podgrzewane i masa, co tam masa, chmara narodu. szczęście w nieszczęściu że można tam jeszcze wpaść na zagubuioną w lesie i czasie osadę i kupić chałupinę jeszcze można. Biesy odkryłam niedawno. Naczytałam się że tam tak odludnie, spokojnie, pojechałam a tutaj jak w/w.
Niedługo za Uralem też się pewnie zacznie. Zgroza
Odp: Szlakiem starych domów
Coś w temacie. Warto zastanowić się, czy taki los nie będzie czekał Bieszczadów za kilka lat...
http://bielskobiala.gazeta.pl/bielsk..._kolejne_.html