-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Moje wnioski po lekturze .
Komu mam podziekowac za dzisiejsze granice wschodnie RP?
Stalinowi? Troche glupio.Aliantom zachodnim?Czyja wiem? Ale niechtam WSZYSTKIM WIEKIE DZIEKI.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
a nie zapomnij o zmianach granicy w koncu lat 40,lub poczatku 50
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Nikt nie lubi gdy go ktoś obraża bezdurno.
Akurat my bieszczadnicy jesteśmy średnio anonimowi, spotykamy się w Bieszczadach i nie ma siły na to, Bieszczady są za małe. Osobaczenie kogoś na forum to tylko forma nieco żalosnej niemocy i braku wyobraźni.
Konkluzja, nie obrażaj ludzi ktorzy chodzą tymi samymi szlakami, tak jak nie kala się własnego gniazda. W realu bywa potem bardzo niemiło.
Czy Stały Bywalec albo WP. Krzysztof może się czegoś z mojej strony obawiać? Najwyżej tego, że się po raz kolejny pokłócimy :)
Oni zwalczają moje poglądy tak jak ja zwalczam poglądy ich. Ale nie atakujemy siebie.
Michalek zaś atakuje nie poglądy, a człowieka, wulgarnie, po chamsku, do zniszczenia, a nie wie nawet kogo chce szargać. Gwarantuję, w realu to on nie byłby taki kozak:)
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Cytat:
Zamieszczone przez
mavo
Moje wnioski po lekturze .
Komu mam podziekowac za dzisiejsze granice wschodnie RP?
Stalinowi? Troche glupio.Aliantom zachodnim?Czyja wiem? Ale niechtam WSZYSTKIM WIEKIE DZIEKI.
to temat który ostatnio mocno studiuję, pytanie, czy przesunięcie granic po II wojnie wyszło nam na dobre czy na złe stawiam sobie dosyć często. Na pewno żyjemy w zupełnie innej Polsce, będącej częścią Zachodu, a nie Wschodu.
Mam nadzieję, że kogoś to zainteresuje dla przeciwwagi ostrym polemikom dotyczącym UPA :)
Problem granic wschodnich jest frapujący. Nasze wschodnie granice wyznaczono nam siłą, decyzją Stalina, potwierdzoną przez Jałtę, Teheran.
Ale granice te ignorują , że Litwa Środkowa i Wilno jest pełna Polaków, jest tam ich 256 tysięcy. Na Białorusi po Brasław mieszkają ludzie którzy deklarują swoje polskie korzenie w liczbie około 600 tysięcy. Te granice są sztuczne i narzucone, a władze tamtych państw nastawione nacjonalistycznie twierdzą, że jedni to spolszczeni Litwini, drudzy to spolszczeni Białorusini. I tam wg tych władz Polaków, a raczej polskich chłopów, nie ma. I prześladują konsekwentnie jako mniejszości tępiąc instytucje i szkoły. Jestem świeżo po rozmowach z Polakami litewskimi, nie wygląda na to by się chcieli zlitwinizować, właśnie wprowadzili posła Tomaszewskiego do Europarlamentu. Studia nad Białorusią i wnioski jeszcze mnie czekają.
Jedno jest pewne, trzeba poczekać na własną inicjatywę tamtejszych Polaków. I jeśli ona nastąpi. Akcje windykacyjne są z naszej strony, ze strony III RP wykluczone.
Ale mam twarde przekonanie, że czas świętego spokoju minął, czas izolacji od Polaków na wschodzie ustępuje. Tamtejsze wspólnoty polskie się budzą i szukają swojej tożsamości, na dziś są mocno podzielone. Ale... Najprawdopodobniej tam się zacznie odtwarzać znaczna wspólnota polska, dla której punktem zwrotnym będzie runięcie łukaszenkowskiej Białorusi i jej wstąpienie do Unii. Wtedy wielki obszar, jednolicie zamieszkały przez Polaków dostanie gwarancje rozwoju w prawie unijnym i zniknie sztuczna granica dzieląca obszar polskiego zasiedlenia pomiędzy Litwą a Białorusią. Czy i kiedy to nastąpi? Nie wiem. bez zniesienia granicy Litwy i Białorusi litewscy Polacy mają dużo mniejsze szanse.
Wygląda z kolei na to, że z Ukrainą sprawa jest niestety wyprostowana przez UPA, że Polaków nie ma do Zbrucza, poza Lwowem, Mościskami, Borysławiem, więc nie ma co się odtwarzać, nie ma po prostu starej wspólnoty. Poza pasem Winnica-Żytomierz, miastami Kamieńcem Podolskim, Grodkiem Jagiellońskim, Berdyczowem nie ma Polaków. Zatem odpolaczona masakrami i deportacjami Ukraina będzie już szła własną drogą nie oglądając się na historyczne korzenie. Widać dziś exodus Polaków ukrainskich do Polski z powodów raczej ekonomicznych, oni tam nie liczą, że Ukraina się odbije kiedyś gospodarczo, a tylko stamtąd uciekają.
Co zyskaliśmy w tych granicach jakie mamy dziś?
- nie mamy konfliktów granicznych ze wschodem
- nie mamy mniejszosci narodowych, jesteśmy dzięki temu krajem spokojnym i stabilnym
- jesteśmy potencjalnie silnym panstwem jednonarodowym
- jesteśmy silniejsi, mając panstwo przesunięte na zachód.
Że nie mamy istotnej mniejszości ukrainskiej w kontekście UPA można być dziś zadowolonym. Jak działa V kolumna wiemy.
Co nam dala 60letnia izolacja od wschodu, deportacje inteligencji na ziemie odzyskane ?
- możemy być już tylko jeszcze silniejsi, a jeśli taką siłe okażą wspólnoty polskie na Białorusi i Litwie, to zagospodarowaliśmy nowe ziemie i mamy szansę odzyskać stare.
Czy awantura graniczna na wschodzie jest nam do czegoś potrzebna?
Nam nie, wspólnotom wschodnich Polaków -być może tak. Jeśli są silne i tego będą chciały, i będzie co popierać, karta się może odwróci.
Ale tak naprawdę zadecyduje rynek. Jeśli 38 milionowy silny ekonomicznie rynek Polski będzie oddziaływal na Litwę,(3,1 mln ludzi) będzie się ona skłaniać w kierunku Polski, tak samo Białoruś, (10 mln ludzi) a znajomość polskiego będzie atutem ekonomicznym.
Obecność Polaków na Litwie, na Białorusi w liczbie miliona osób stwarza nadzieję na odtworzenie polskiego klina pomiędzy Litwą i Bialorusią. Ale będzie to na własne życzenie tamtejszych wspólnot. Albo zanikną ostatecznie, co też jest możliwe. Czekamy na glos Białorusi.
Ukraina jest specyficzna, widac wielki wzrost obrotów handlowych z Polską, kontakty weszły w fazę praktycznej realizacji.
Zatem na Ukrainie, zacznie się budowa nowych wspólnot polskich. Będą one powstawały na nowym zrębie, tak jak przed wiekami, na zasadzie gospodarczej siły naturalnego pochodu pieniądza silniejszego w obszar większej jego wartości.
Chciałby ktoś to skomentować?
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Fajny,spokojny tekst.
A myslalem ze wsadze kij w mrowisko!!
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Gdzieś w tej szerokiej wymianie myśli o mądrości KUL,doktoratach h.c. etc padają słowa o autorytetach i szacunku do nich. No,jeśli takie mają być polskie autorytety,jak wymienione plus faszysta Juszczenko,marny agent,to trzeba w tym zwariowanym kraju wybudować czym prędzej Muzeum Głupoty Polskiej z woskowymi eksponatami.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Stosunki polsko - ukraińskie od czasu proklamowania niepodległości w 1991 roku sa dobre co więcej w naszym żywotnym interesie jest istnienie państwa ukraińskiego. Oczywiście gdyby nie było dążeń niepodległościowych, których wyrazem były też walki i konflikty nie byłoby tego państwa. Dzisiaj ważniejsze dla stosunków polsko- ukraińskich są kwestie przyszłościowe aniżeli grzebanie w meandrach przeszłości. Terytorialnie jest to jedno z największych państw europejskich jednak nie przekłada się to wprost proporcjonalnie na range i znaczenie tego państwa w świecie. Chcąc tą pozycje umocnić należy włożyć dużo wysiłku i kreatywnego działania co nie jest sztuką prostą. Podobnie jest w Polsce zamiast działać często kłócimy się o bzdury.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
DO ŁAPIEGO
1. To co robił Stalin z Upa i Ukraincami, robił Stalin w imieniu wlasnym i ZSRR
2. W żadnym wypadku Stalin nie występował w polskim imieniu jako "mściciel" to wyjątko szkodliwa, bzdurna teza. Stalin nie był wykonawcą sprawiedliwości ani polskiej ani innej. Jest to SKANDALICZNA wypowiedż.
"Skandaliczne" - to jest nawoływanie przez Ciebie do nieprzemyślanej manifestacji. A "bzdury" to sam piszesz.
Opacznie mnie rozumiesz. Ja nie napisałem, że Stalin występował w imieniu Polaków. Napisałem tylko, że członkowie i sympatycy OUN - UPA byli po wojnie poddani (w USRR) straszliwym represjom, co - obiektywnie - stanowiło jakąś formę zemsty. W końcu fala tego terroru była tak duża, że musiała również objąć także większość sprawców zbrodni wołyńskich i podolskich. Z ich rodzinami włącznie.
3. Martyrologia narodu ukraińskiego jest jego sprawą, dosyc znaną, przynajmniej dla mnie, ten tekst ktory przytoczyleś czytalem już jakiieś 10 lat temu. My mówimy o odpowiedzialności karnej decydentów OUN UPA za masowe masakry. Ta odpowiedzialność jest, nie została potępiona, a dziś w atmosferze skandalu stawia się tym bandytom pomniki. Ukraińcy twierdzą dokładnie to co twierdzisz Ty. Że opór jaki banderowcy stawili komunizmowi to najważniesjza karta w hisotrii tej formacji.
Bo Ty widzisz OUN - UPA tylko przez pryzmat ich zbrodni na Polakach. Inne aspekty albo marginalizujesz, albo ich w ogóle nie dostrzegasz.
Cieszę się, że czytałeś Sołżenicyna "jakieś 10 lat temu". Ja w całości przeczytałem "Archipelag GUŁag" 19 lat temu, a i wcześniej znałem fragmenty z RWE.
Ale ja nie jestem Ukraińcem. Jestem Polakiem. Sprawy martyrologii Ukrainy są wewnętrzną sprawą tego kraju. W stosunkach pomiędzy Polską a Ukrainą Banderowcy dopuscili się bezprzykladnych masowych mordów, nacechowanych absurdalnym sadyzmem, kwalifikujących się prawnie jako LUDOBÓJSTWO,
Nic nie jest tego faktu pomniejszyć ani zmazać. Jest to nieukarana zbrodnia LUDOBÓJSTWA. I temu służą przykłady działań banderowców, nie ma to nic wspólnego ze sztucznym "epatowaniem".
Już pisałem, że została ukarana. Na oślep, nie przez Polaków, ale za to z sowitą nawiązką.
4. Jako prawnik, stwierdzam, że marginalizowanie odpowiedzialności karnej UPA przez ciebie Stały Bywalcze i Ukraińców w ogóle, nie ma żadnego opracia w przepisach prawa karnego i przepisach prawa międzynarodowego. Tylko opresji komunistycznej i paraliżu społeczenstwa należy przypisać, że ten temat nie wyszedł na forum publiczne. Ale najprawdopdobniej po rosnącej reakcji społecznej w Polsce nalezy sądzić że jest to wlaśnie ten czas. Czas sprawiedliwości.
5;.Moralizowanie jest WŁASCIWYM dzialaniem w przeciwieństwie niż DEMORALIZOWANIE.
Pochwala masowych zbrodni jest demoralizowaniem!
Gdzie Ty widzisz tę "pochwałę masowych zbrodni" i niby kto ją chwali ?
Senat KUL ?
Prezydent RP ?
Opanuj się.
Demoralizujecie, Stały Bywalcze, ty i inni, w gronie paru innych Ukrainców na tym forum. Nie odmawiam wam prawa do ojczyzny. Nie odmawiam prawa do samostanowienia. Ale przestancie się maskować i uprawiać hurra patriotyzm, w kórym metoda mordu banderowskiego jest pochwalana, bo doprowadziła do wyludnienia polskich osiedli na Ukrainie. Mord jest mordem.
(...)
I następny "Emi" się znalazł.
Gdzie ty widzisz tych Ukraińców na Naszym Forum ?
I jakim prawem pisząc "nie odmawiam wam prawa do ojczyzny" zwracasz się w ten sposób do mnie i odmawiasz mi polskości. Wiedz smarku jeden, że i moja rodzina zasłuzyła się dla Polski (pewnie więcej niż twoja), a i ja sam mam też swój patriotyczny i propaństwowy dorobek (na szczęście w czasach pokojowych).
Dla ciebie wszyscy myślący inaczej to już nie-Polacy. W senacie KUL też Ukraińcy siedzą ?
Zwykłym ksenofobem jesteś, i tyle.
PLONK, Łapi.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
[quote=Stały Bywalec;81848]DO ŁAPIEGO
"Skandaliczne" - to jest nawoływanie przez Ciebie do nieprzemyślanej manifestacji. A "bzdury" to sam piszesz.
Opacznie mnie rozumiesz. Ja nie napisałem, że Stalin występował w imieniu Polaków. Napisałem tylko, że członkowie i sympatycy OUN - UPA byli po wojnie poddani (w USRR) straszliwym represjom, co - obiektywnie - stanowiło jakąś formę zemsty. W końcu fala tego
terroru była tak duża, że musiała również objąć także większość sprawców zbrodni wołyńskich i podolskich. Z ich rodzinami włącznie.
Polacy i Ukraincy zakosztowali ZSRR w podobny sposób, od deportacji do egzekucji, ale to nie powód by twierdzić, że Ukraińcy są zwolnieni z odpowiedzialności za masakry.
Nieprzemyślany protest? Masz jakiś monopol stały Bywalcze na przemyślane protesty? Które protesty są dobre, te które są zatwierdzone przez władzę, mają zgode wojewody i posiadają namaszczenie rządzących władz, czy te z te które opierają się na roszczeniach zwykłych ludzi zniecierpliwionych marazmem i kunktatorstwem ludzi władzy ?
Nie ty mnie będziesz uczył co to jest społeczny protest. Nawet nie wiesz o czym mówisz.
Po pierwsze mój dobry człowieku, to co chcesz tu destruować, w imię mocno zgniłego kompromisu politycznego, dotyczy cierpień wieluset tysięcy Polaków plus utraty 600letniego zasiedlenia, historii, siedzib ludzkich. Katastrofy dziejowej Polski. IV rozbioru. Samo to wzywa do uwagi i ostrożności. W tym kontekście zwrot „nieprzemyślany protest” wywołuje raczej rozbawienie. Czasu na przemyślenia było kilka dziesięcioleci.
Dziś nikt przecież nie musi się zgadzać na wymuszony fałsz, 66 lat po wojnie można mówić otwarcie o sprawach trudnych, to już nie czas zakłamania.
Być obywatelem to znaczy również udać się na obywatelski protest, gdy będzie możliwość publicznego potępienia władzy za jej niewłaściwe uczynki. Być obywatelem to znaczy nie być bezczynnym.
Jal Polska ma być silna, to obywatele muszą umieć zaprotestować przeciw nadużyciom władzy i muszą umieć się w tym celu zorganizować. Jak dla mnie sprawa Juszczenki na KULu to nadużycie władzy.
Jak napisał Recon, najtrudniej zrozumieć, dlaczego po 60 latach kresowiacy nadal walczą o prawdę. Jestem po stronie kresowiaków, a gadanie prozelitów z GW nic mnie nie obchodzi. Prawda, to ten czynnik, który najszybciej uchodzi z obozu władzy.
Bo Ty widzisz OUN - UPA tylko przez pryzmat ich zbrodni na Polakach. Inne aspekty albo marginalizujesz, albo ich w ogóle nie dostrzegasz.
Cieszę się, że czytałeś Sołżenicyna "jakieś 10 lat temu". Ja w całości przeczytałem "Archipelag GUŁag" 19 lat temu, a i wcześniej znałem fragmenty z RWE.
Oczywiście, że widzę UPA przez pryzmat masakr na Polakach i Ukraińcach i inaczej nie będzie. UPA wprawdzie ponoć walczyla o Wolną Ukrainę, ale ta w jej opcji była czysta rasowo, zarządzana przez jedną tylko partię sfanatyzowanych rezunów, uzasadniających na wszystkie głosy rzezie mniejszości. Ot taki skrajny profaszystowski nazistwoski ruch nacjonalistyczny, wsparty materialnie przez III Rzeszę. Gdyby taka Ukraina powstała owcześnie, to by była wielka tragedia dla wszystkich. Utopiliby całą Ukrainę i Polskę w gigantycznym morzu krwi.
Liczbowe dokonania UPA to straty 3.000 Niemców i 200.000 Polakow. Od razu widać, co było głównym zajęciem UPA na kresach. Mord i rabunek cywilnej ludności polskiej i... ukrainskiej, a dopiero gdzieś na koncu walka narodowowyzwolencza. UPA wymordowała 80 tysięcy Ukraincow za opór wobec UPA i przeciwników politycznych, komunistów ale i demokratów, petlurowców . Mord jest żadnym politycznym środkiem. Nie chcę się wiązać ze spadkobiercami tej opcji politycznej.
Odmowa takiego powiązania ma być nieprzemyślana? Nie popadajmy tutaj w śmieszność z takimi argumentami, za dużo ich tutaj padło.
Już pisałem, że została ukarana. Na oślep, nie przez Polaków, ale za to z sowitą nawiązką.
a co terror komunistów wobec nacjonalistów ma do rzeczy? Czy na tej podstawie wolno komukolwiek na świecie stawiać pomniki sprawcom ludobójstwa? Wolno uchylac się od odpowiedzialności?
Gdzie Ty widzisz tę "pochwałę masowych zbrodni" i niby kto ją chwali ?
Senat KUL ?
Prezydent RP ?
Opanuj się.
Opanuj się? Polityczna poprawność cię oślepia, kolego.
Bratanie się z partią z założenia antydemokratyczną już przerabialiśmy z III Rzeszą i z KPZR. Z Juszczenką nie musimy tego ponownie przerabiać. Sojusz z nacjonalistami tylko tych nacjonalistów uwiarygodnia, zdejmuje z nich odpowiedzialność za masakry, oni się wybielają, my tracimy wiarygodność.
Tę pochwałę masowych zbrodni widać z daleka. Pokaż mi akt prawny na Ukrainie, mówiący że UPA dopusciła się masakr na ludności cywilnej. Pokaż akt prawny, który mówi, że winnymi ludobójstwa są 1. Szuchewycz. 2. Kliaczkiwskij i poszczególni dowodcy UPA. To gigantyczne puibliczne kłamstwo a Juszczenko jest tu liderem tej formacji. Mogę przesłać zdjęcia pomników tych watażków na Ukrainie. I Juszczenki na wiecu ku czci UPA
Ja nie mam ust spętanych przynależnością narodową, ani zgniłą poprawnością polityczną, nie zależy mi na układach poprawnościowych. Zbrodnia jest zbrodnia i wymaga potępienia, a nie uhonorowania.
Swobodowcy to by ci Stały Bywalcze dali medal za argumentację propagującą sojusz z Juszczenką.
I następny "Emi" się znalazł.
Gdzie ty widzisz tych Ukraińców na Naszym Forum ?
I jakim prawem pisząc "nie odmawiam wam prawa do ojczyzny" zwracasz się w ten sposób do mnie i odmawiasz mi polskości. Wiedz smarku jeden, że i moja rodzina zasłuzyła się dla Polski (pewnie więcej niż twoja), a i ja sam mam też swój patriotyczny i propaństwowy dorobek (na szczęście w czasach pokojowych).
Dla ciebie wszyscy myślący inaczej to już nie-Polacy. W senacie KUL też Ukraińcy siedzą ?
Zwykłym ksenofobem jesteś, i tyle.
Aj, brzydko, ksenofobem jestem, bratać się z opcją skrajnych antydemokratycznych ukraińskich nacjonalistów nie chcę. Pomniki bandytów mi przeszkadzają. No wszystko źle. A nie lepiej byłoby mnie nazwać polskim szowinistą ? Ładniej brzmi, a trafniejsze. Z tą ksenofobią to niezbyt trafne wejście.
Następny "mądrala" zaślepiony w swej opcji politycznej. Poprawność polityczna nie oznacza rezygnacji z myślenia, Stały Bywalcze. Myślenie ma przyszłość!
Emi jest BE, a Stały Bywalec cool, no fajnie Papo Smerfie, jakie jeszcze rady dasz w swej bezmiernej prze-mądrości? Dał ci ktoś prawo do takiego przyporządkowywania ? Czy tylko dokonujesz projekcji osobistych uprzedzeń wg zgodności z twoimi tylko i tutaj jedynie słusznymi poglądami?
Nosze od dawna na głowie siwą czuprynę, więc jak nazwałeś mnie smarkiem, to chyba mogę to tylko potraktować z wesołością jako komplement :) Mam nadzieję, na podobny twój błazeński występ w niedalekiej przyszłości.
Moja rodzina, to zwykła rodzina polska, walcząca o Polskę w I wojnie swiatowej, w II wojnie światowej, w Powstaniu Warszawskim, w Szarych Szeregach, ani lepsza ani gorsza, uważam. Rodzina jak rodzina, raczej nic ciekawego, Wszyscy oni mieli jednak wspólną cechę, poważnie traktowali słowo Polska. Mój dziad nawet był tak uparty w swym nieracjonalnym przekonaniu do polskości, że dal się w kampanii wrześniowej ustrzelić Szkopom. Ojciec z kolei wybierał się walczyć z Rosjanami idącymi na Warszawę w 56 roku … A ja w latach Solidarności przemierzałem Polskę w ramach poszukiwania silniejszych wzruszeń. Wszyscy jesteśmy skrzywieni. Polskość to w ogóle coś bardzo nieracjonalnego. Nie bądź głupi nie daj się zabić. No i miałem głupiego dziadka… Na pewno nie był szczęśliwy umierając od niemieckiego odłamka, ale za to oddał życie za to w co wierzył.
Więc Stały Bywalcze, jako nieracjonalny Polak będę zwalczał tą niepolską logikę którą nam tutaj serwujesz, a która pozwala podać rzecznikowi praw rzeźników rękę, zamiast obić mu mordę.
Wracając do meritum, na forum Bieszczadników jest sporo Ukraińców, obywateli polskich, są to ludzie mieszkający przecież w Bieszczadach i Beskidzie, żyjący swoją tradycją i optyką swej sprawy narodowej. Chyba truizmem jest stwierdzenie, że właśnie Bieszczady nas łączą, a polityka i historia dzieli.
Im mniej tej polityki i historii tym lepiej dziś dla nas wszystkich, ale tutaj nie da się. UPA i masakry na Polakach to temat jeszcze na następne dziesięciolecia. Problem jest w nieukaranym ludobójstwie, w tym, że jedną ręką politycy tych formacji wyciągają do zgody drugą budują rzeźnikom pomniki. Rażący dysonans, tak to nazwę.
Jak to jest Stały Bywalcze, Polaku, któremu odmawiam polskości, że twoje argumenty to w zasadzie to jakaś propagandowa zbitka polityczna z Gazety Wyborczej, albo wykład o właściwych stosunkach ze strony ZUwP? Naprawdę tak nisko stoimy? To ma być ta przemyślana polityka wschodnia której bronisz?
Tacy jak ty, z tą swoją argumentacją, bratanie się z dawnym wrogiem doprowadzili do absurdu, każąc nam akceptować bez szemrania ich zbrodnie i fakt zaboru dawnych polskich ziem.
To jeszcze nasze elity? Czy już nie nasze?
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Witaj miłościwy Panie prawniku
[quote=Łapi;81857...To jeszcze nasze elity? Czy już nie nasze?[/quote]
Szanowny Panie prawniku. Powielanie innych postów woła o pomstę do nieba. Tak trudno zacytować innych? Są takie knefle - dostępne dla każdego.
Ali kumam, co to taka zmyła prawnicza. Wycofać się dupskiem do przodka i zamącić tak, aby się nie poŁAPIli.
Zobacz łaskawie na to co piszesz. Negacja przez/poprzez zaprzeczenie własnej "myśli".
Nie potrafisz utrzymać zdania - jak moczu w pewnym wieku.
Aliści pisz - pisz - nie obrażaj się na pojebów. Sam nim jestem. Za innych się nie będę wypowiadał.
I do zobaczenia w Bieszczadach.
P.s.
Elity nigdy nie były nasze. Zresztą co to znaczy NASZE?
cytat jako quote celowo - i te zajebiste czciony
Pozdrawiam
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Michale!. Czy mógłbyś pisać trochę większą czcionką? Stary jestem i oczy nie te...
Pozdrawiam
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Witaj
Cytat:
Zamieszczone przez
bertrand236
Michale!. Czy mógłbyś pisać trochę większą czcionką? Stary jestem i oczy nie te...
Pozdrawiam
Baaaardzo przepraszam. Jak się spotkamy brele nie będą Ci potrzebne :-)
Pozdrówka
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
A jakież to wielkie walki UPA prowadziła z NKWD?
Za Motyką:
Z ręki OUN, OUN-SB i UPA w latach 1944-1950 zginęło 30 676 osób:
8340 żołnierzy,
2732 przedstawicieli władzy radzieckiej,
15 355 mieszkańców kołchozów i wsi,
676 robotników,
860 dzieci, starców, gospodyń domowych...
Dodam że większość żołnierzy nie została zabita w bitwach, ale złapana pojedynczo czy w kilka osób i zakatowana na śmierć. Liczby obejmują oczywiście tylko ludność ukraińską.
Ponadto podczas wywózki ludności ukraińskiej na Syberię w 1947 r. w ramach akcji Zachód UPA nie stawiła żadnego oporu.
Masz obraz gierojów. Za to na pewno PR mają najlepszy: z bandytów i siekierników zrobili po wojnie organizację narodowowyzwoleńczą.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
Wycofać się dupskiem do przodka i zamącić tak, aby się nie poŁAPIli.
Nie potrafisz utrzymać zdania - jak moczu w pewnym wieku.
Pozdrawiam
Popełniłem błąd . Jednak interwencja admina by się przydała. Szkoda by to forum zostało zdominowane przez bełkot i inwektywy takiego drobnego siuśmajtka. Proponuję zbanować tego "kolegę Michała". "Kolega Michał" już prawie "udowodnił" tutaj , że UPA debeściaki i może starczy. Za czasów UB tak właśnie komuniści i ubecy zrywali niezależne dyskusje. Taka nagonka na najniższym poziomie zawsze odstrasza normalnych ludzi. A może calkiem powaznie, kolega Michał jest rezydentem SBU na naszych listach? NA Naszej Klasie są stali rezydencji, wszelkie dyskusje przeciw UPA są zbijane potokiem chamstwa. Celuje w tym kilka określonych profili i działają praktycznie całą dobę. Dyskusje z udziałem chamskich zachowań były prowadzone bezustannie po kilka godzin do rana. Testowaliśmy odporność tych ludzi i wątpimy, żeby to robili jacyś maniacy. Raczej celowe systematyczne działanie.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Spotkajmy się w środę o g. 11.30 pod KUL 2009-07-01
Pisze ksiądz Isakowicz-Zaleski.
Wtorkowa konferencja prasowa w Lublinie przebiegła dość dobrze, ale nie mnie to oceniać, bo byłem jej moderatorem. Niech to ocenią inny. Oprócz mnie głos zabierali: pułkownik Jan Niewiński, pani Ewa Siemaszko i pani Janina Kalinowska, ocalona jako dziecko z ludobójstwa.
Przybyło bardzo wielu dziennikarzy. Świetna była też multimedialna prezentacja zdjęć z ludobójstwa Polaków i Żydów oraz z gloryfikacji ich morderców na ulicach Lwowa i Kijowa.
Wszyscy uczestnicy konferencji przeszli później pod KUL, gdzie zastaliśmy pospiesznie zamykane drzwi i ochroniarzy. Tak powitał uniwersytet katolicki tych, co na niego łożą datki!!!
Tak na konferecji, jak i na pikiecie pod drzwiami KUL, przeczytałem nazwiska księży pomordowanych przez UPA Były rozwinięte trzy transparenty:
"Doktorat dla Juszczenki - hańbą dla KUL"
"Prezydencie Lechu Kaczyński - krew poimordowanych Kresowian domaga się prawdy!"
"Nie o zemstą, lecz o pamiec wołają ofiary"
Z tymi transparentami spotykamy sie w środę o g. 11.30 znów pod KUL, a później w innych częściach Lublina. wszędzie tam, gdzie będzie prezydent Juszczenko.
źródło:
http://www.isakowicz.pl/index.php?pa...b6ce89e4734c24
mój komentarz:
Jak widać protest rozwija się spokojnie i rozważnie. W tym państwie panuje póki co wolność słowa. Jutro będę protestował także i ja.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Cytat:
Zamieszczone przez
Emi
A jakież to wielkie walki UPA prowadziła z NKWD?
Za Motyką:
Z ręki OUN, OUN-SB i UPA w latach 1944-1950 zginęło 30 676 osób:
8340 żołnierzy,
2732 przedstawicieli władzy radzieckiej,
15 355 mieszkańców kołchozów i wsi,
676 robotników,
860 dzieci, starców, gospodyń domowych...
Dodam że większość żołnierzy nie została zabita w bitwach, ale złapana pojedynczo czy w kilka osób i zakatowana na śmierć. Liczby obejmują oczywiście tylko ludność ukraińską.
Emi, możesz podać żródło konkretne, nie natknąłem się nigdzie na te wyliczenie. Skąd on to wziął?
Lwowiak Masłowskij i wołyniak Poliszczuk podawali dane na poziomie 80 tys. ukraińskich ofiar UPA. Masłowskij najprawdopdobniej za czarny PR UPA został zamordowany na swoje klatce schodowej we Lwowie. Przez nieznanych sprawców, jak by się ktoś pytał...
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Wow
Oto wiadomość otrzymana na prv
tytuł - śmieciu
treść?:
Cytat:
Zamieszczone przez Łapi
poszukam cię cwaniaczku drobny za ten publiczny chamski bełkot pod moim adresem. Rozliczenie nastąpi. Ne licz na to, że ci sklepię maskę śmieciu, po prostu zasądzę odszkodowanie i wjadę ci na twoją pensyjkę.
Pasuje no nie.
-
4 załącznik(ów)
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Witam,
suche fakty (bez komentarza):
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zwi%C4%...3%B3w_w_Polsce
Proszę zwrócić uwagę, czego domagał się (i domaga) p. Piotr Tyma (utrzymujący się min. z pieniążków polskich podatników obecny prezes ZUwP) - chodzi mi szczególnie o "projekt" przyznania statusu "kombatanta" członkom UPA zamieszkałym w Polsce...
Jeśli potrzeba, mogę podać bardziej wiarygodne źródło niż Wikipedia (zresztą, jak dobrze poszukać, to i na stronie ZUwP się pewnie znajdzie).
A poniżej mamy opis imprezki członków ZUwP i UPA... (oczywiście finansowanej przez polskiego podatnika cyt.: "Zrealizowano dzięki dotacji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji")...
http://www.bibula.com/?p=3727
Natomiast zdięcia z niej mamy tu:
http://oupper.harazd.net/index.php?c...bum=69&first=0
Po protestach Polaków napis usunięto, później również zdięcia, natomiast obecnie pojawiły się te same zdięcia, tyle, że z innym "neutralnym" podpisem...
Czyli Stały Bywalcze, rozumiem, że (twoim zdaniem) te osoby na 3 zdięciach poniżej to są polskie "ksenofoby i oszołomy" ? (ten Starszy Pan z laseczką, to 90-cio letni płk. AK Jan Niewiński, który dowodził polską samoobroną na Wołyniu) - jedno ze zdięć pokazuje, jak próbuje on otworzyć drzwi KUL, które przed nim zamknięto.
Miałem dzisiaj zaszczyt uścisnąć dłoń tego człowieka...
Natomiast (ostatnie zdięcie po prawej) - "rezuni" z UPA (mieszkający w Polsce), dekorowani medalami na koszt polskiego podatnika, to już "patrioci" ? - to już nie jest skandal ?
Przypominam, że "imprezka" ZUwP-OUN-UPA odbyła się w 2008 r. w Przemyślu...
PS
Stały Bywalcze - z tobą szkoda już (na ten temat) dyskutować, natomiast zdięcia zamieszczam, aby forumowicze zobaczyli, jak się w Polsce traktuje takie osoby jak min. pan pułkownik Jan Niewiński, oraz żyjących (naocznych) świadków ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
Wow
Oto wiadomość otrzymana na prv
tytuł - śmieciu
treść?:
Cytat:
Napisał Łapi
poszukam cię cwaniaczku drobny za ten publiczny chamski bełkot pod moim adresem. Rozliczenie nastąpi. Ne licz na to, że ci sklepię maskę śmieciu, po prostu zasądzę odszkodowanie i wjadę ci na twoją pensyjkę.
Pasuje no nie.
Kolego adminie, nawet prywatne ostrzeżenia na tego człowieka nie działają.
Prosze o przygotowanie i podanie na priv logów z serwera celem wskazania ich w dokumentach sprawy. Sprawa z oskarżenia prywatnego. Proszę o potraktowanie poważnie sprawy, nie chcę wciągać kogokolwiek innego z naszego forum w postępowanie karne. To nie jest błaha sprawa , wtakich sprawach zapadło już sporo wyroków karnych, a ja nie odpuszczę temu człowiekowi.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Żałosne... prawnik... chyba po technikum...:(
P.S art. 217 § 1 kpk
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Cytat:
Zamieszczone przez
kamil.zeglarz
Żałosne... prawnik... chyba po technikum...:(
P.S art. 217 § 1 kpk
Po UW młody człowieku. Uczeń Falandysza i Kruszyńskiego m.in.
Pozwól, że sam określę podstawę, a tego typu konsultantów jak ty nie potrzebuję, mam z kim konsultować. A o skutkach poinformuję. Przyda ci się jak to ciebie jakiś prostak zacznie lżyć publicznie. Jak wiesz są dwie ścieżki, cywilna i karna, a orzeczenie w sprawie karnej przesądza wyrok w sprawie cywilnej. Polecam orzeczenia karne na temat lżenia w internecie. Pana "M" kilka wizyt na prokuraturze i w sądzie skutecznie zniechęci do dalszego uprawiania wypowiedzi inwektywnych wobec mnie jak i innych forumowiczów.
Pozdrawiam,
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Michał - nie bój się.
:lol::lol::lol:
Po pierwsze, nie wierzę, aby on posunął się tak daleko, to tylko groźby pod wpływem emocji. Ale na wszelki wypadek zachowaj na dysku ów otrzymany od niego post na priv., w końcu on też Cię obraził.
A po drugie, gdyby już jednak do takiej ostateczności doszło, możesz na mnie liczyć i powołać mnie na świadka.
Przedstawiłbym w sądzie atmosferę szowinizmu, jaką on tu wprowadził. Publicznie (tu, na Naszym Forum) odmówił mi polskości !!! Zaliczył mnie do mniejszości ukraińskiej, co samo w sobie nie stanowi obelgi, ale w kontekście publicznego określenia mnie jako nie-Polaka, to już należałoby się nad tym zastanowić. Jeśli rzeczywiście on jest prawnikiem (i, o zgrozo, po mojej uczelni !!!), to już powinien zrozumieć, jaki (formalny) błąd popełnił.
Pochodzę z rodziny o tradycjach patriotycznych, zarówno po mieczu, jak i po kądzieli.
Brat ojca zginął w Powstaniu Warszawskim, brat matki (jeszcze żyjący) walczył w Zgrupowaniu AK Kampinos. Obaj byli w 1944 r. podchorążymi AK.
A i ja sam (człek już niemłody, choć na swoje lata nie wyglądający, dzięki odmładzającym włóczęgom po Bieszczadach :-) ) też mam swój patriotyczny i propaństwowy dorobek, potwierdzony odznaczeniami państwowymi i resortowymi, które mógłbym, w razie potrzeby, w sądzie okazać - choćby celem dowiedzenia, że naprawdę czuję się obrażony pomówieniem o nie-polskość. W sądzie takie argumenty się liczą.
Oczywiście nie jest moim celem włóczenie się po sądach, ale gdyby jednak zaszła taka potrzeba, to Cię, Michale, na pewno nie zawiodę. Co tu publicznie obiecuję.
Miałem Ci ten post wysłać na priv., ale wobec wysuniętej pod Twoim adresem groźby publicznie, to i ja w ten sam sposób Ci odpowiadam (natomiast na priv. już Ci wysłałem nr mojego tel. kom.).
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Cytat:
Zamieszczone przez
Stały Bywalec
Michał - nie bój się.
:lol::lol::lol:
Sąd sądem, sprawiedliwość sprawiedliwością, ale jak by co, to publicznie deklaruję, że na ewentualne zasądzone koszty (gdyby powstały) z radością się dołożę.
Pozdrawiam
Długi
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Wyjdzie kurna, że pobratymcy zbrodniarzy się organizują.;)
Jako sędzia po Uniwersytecie w Bzduchowie Górnym powiem, że obie strony konfliktu zasługują na kolonię karną.
Michał za niewyparzony język.
Łapi za wyniosłość i pogardę dla rozmówców przemycana między wierszami.
Pozdrawiam:)
PS Łapi, czy oby zbytnio nie falandyzujesz? na innych forum internetowych też straszysz ludzi sądem? Nie potrafisz poradzić sobie z jednym człowieczkiem, co to Cię obraża? Słabiutki jesteś dupa wołowa nie mężczyzna.
A tak zadufany w sobie i swojej "mądrości", że działasz jak płachta na byka.
Miej trochę więcej szacunku dla innych i ich odmiennych poglądów, a nie wzorem Kaczorów, traktuj każdego kto myśli inaczej za wroga Polski i całego narodu.
Obrażasz ludzi tak samo jak Michał, tyle że zamiast wulgaryzmów i epitetów używasz pogardy, atmosfery wyższości nad innymi.
Jak jakiś moher, czy inny pisior.
I nie ośmieszaj się tym straszeniem, bo jeszcze ktoś pomyśli, żeś po prostu głupi.
Gdybym był adminem, to bym Ci dał ultimatum: albo "zniż się o Książę Wielmożny do marnego poziomu rozmówców albo wypierdalaj.
PS MichaL.Moja mowa będzie krótka. Jak to jest możliwe, że tak inteligentny człowiek nie potrafi znaleźć w tak bogatym języku jak nasz ojczysty słów, które moga przystojniej nieco wyrazić to co myślisz?
Często reagujesz tu, czy na innym forum bardzo bojowo na jakiekolwiek posty, czyżby jakoweś zgorzknienie, czy inna chandra Cię tak dusiła, że żywemu nie przepuścisz?
Gdybym był adminem, to pomimo sentymentów musiałbym Ci dać ultimatum: albo dostosuj język do większości albo wypierdalaj.
PS AdminProponuję, byś obu ukarał 5 pkt karnymi za ataki personalne, może się opamiętają.
Pozdrawiam:)
PS Sorry, że nie użyłem wykropkowania, ale chciałem być dobrze i wprost zrozumiany;)
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
PS Łapi, czy oby zbytnio nie falandyzujesz? na innych forum internetowych też straszysz ludzi sądem? Nie potrafisz poradzić sobie z jednym człowieczkiem, co to Cię obraża? Słabiutki jesteś dupa wołowa nie mężczyzna.
A tak zadufany w sobie i swojej "mądrości", że działasz jak płachta na byka.
Miej trochę więcej szacunku dla innych i ich odmiennych poglądów, a nie wzorem Kaczorów, traktuj każdego kto myśli inaczej za wroga Polski i całego narodu.
Obrażasz ludzi tak samo jak Michał, tyle że zamiast wulgaryzmów i epitetów używasz pogardy, atmosfery wyższości nad innymi.
Jak jakiś moher, czy inny pisior.
I nie ośmieszaj się tym straszeniem, bo jeszcze ktoś pomyśli, żeś po prostu głupi.
PS AdminProponuję, byś obu ukarał 5 pkt karnymi za ataki personalne, może się opamiętają.
Pozdrawiam:)
PS Sorry, że nie użyłem wykropkowania, ale chciałem być dobrze i wprost zrozumiany;)[/quote]
Po częsci sprawiedliwy wyrok. Chylę słusznie karku.
A poza tym?
Naprawdę tzw"Michał" robi tu za rycerza św Graala? Takie metody są warte wsparcia? Czy to nie jest odwrócenie wartości?
Czy ja tu kogoś straszę? Straszyć? A po co? Komu to potrzebne? Straszenie to strata energii. Straciłem cierpliwość do osoby która narusza sukcesywnie moją godność.. Napisałem o tym, że wkroczę na drogę prawną. Co więcej - ja to zrobię jak on nie zamilknie w tych obraźliwych wycieczkach. Jeszcze jeden obraźliwy post i spędzę nad tym dwa lata. Jak to moze budzić wątpliwości? Co to ma wspólnego ze straszeniem? Moja własna inicjatywa w obronie mojej godności? No panowie, postawcie się sami w mojej sytuacji. Jakoś łatwo wam mnie piętnować ale żadne z was nie wystąpił tu wcześniej w obronie godnosci ofiar UPA. Mało wdzięczna rola - ale doprowadziło mnie do niej właśnie wieloletnie wędrowanie po Bieszczadach. Ta akurat ściezka jest moją drogą. I tyle.
kolego, przykro mi, że akurat tak jest to odebrane. Ale ja nie przedrukowuję prywatnych listów na forum, żeby udowodnić, że mam rację obrzucając po chamsku mięsem. Mam taki sposób argumentacji jaki mam, inny nie będę, to się może podobać lub nie. Ale to nie powód do takich zachowan jak tzw. "Michał" uczynił. Ma się pewną godność i albo się ją ma, albo się jej nie ma. Eskalując sytuację tzw "Michał" stworzył sam sytuację bez wyjścia.
Są jednak jakieś wymierne standardy życia publicznego, ktore sa warte trudu, inaczej grozi nam pospolita bylejakość.
Jak mam sobie poradzić z osobą która stale i systematycznie szkaluje mnie inaczej jak nie prawnie? Czy Admin zadziałał już po pierwszym poście tzw Michała? Coraz gorsze lecą teksty a Admin nie reaguje. Chciałem to wykpić pisząc, żeby Admin nie wykreśłił kolejnego postu, ale to się nie sprawdza, tzw "Michał" ma coraz wstrętniejsze teksty i uważa że to słuszne. Wyście go właśnie zapewnili, że słusznie. Mam go może pobić? Nie będę schodził do takich sytuacji. Niech się wypowie prawo. Jak ja coś naruszyłem, ja będę też odpowiadał. Nie ma problemu.
A jak uważasz że jestem "dupa wołowa" bo nie umiem sobie poradzić, wskaż skuteczny sposób na wyegzekwowanie przynajmniej minimalnej normy ludzkiego postępowania na publicznej liście przy braku inicjatywy własnej admina. Nie ma żadnej innej metody jak prawna. Slędzę te orzeczenia ubocznie.
Ps. Stały Bywalcze, akurat to że ty wesprzesz tzw"Michała" było pewne. Nic nowego, obai jakoś celujecie w niwelowaniu różnic pomiędzy UPA a jej ofiarami. Ty przemawiasz w eleganckich słowach, on rzuca mięsem, jakby jakiś tandem. Na Naszej Klasie jest dokładnie taki sam tandem. Dwa profile ukrainskie które występują stale w tych samych rolach. Jedne podaje się za ... Polaka. Nic nowego jedne przekonuje ładnie, drugi wali po pysku. Kolejny raz się powtarza ten schemat.
PS 2. W dyskusji tego typu uczestniczę tu i tylko tutaj, bo jestem jak wy bieszczadnikiem i nikim innym już nie będę. Forum traktuję jako przedłużenie Bieszczad i chce by nadal się ono cieszyło zaufaniem. Może powinienem także traktować je jako przedłuzenie "Pulpitu"? Wtedy wszystko było by OK. Ale jakoś nie kogę się z tym zgodzić. W "Pulpicie" zawsze przy kłotni można było pójśc za wegieł i rozstrzygnąć sprawę po męsku w cztery oczy, przy... dużej publiczności która zaraz leciala zobaczyc jak się walą po mordach :). Jestem realnie zawodnikiem wagi cięzkiej i nie taję, że tak czasem bywało dawnymi laty, ku sławie mołojeckiej. Ale to byla czysta gra. A ta gra nie jest czysta. Tu nie chodzi zresztą o mnie a o dokonania UPA.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Dziadek kiedyś mi powiedział: "Wiesz synku na świecie im kto lepiej wykształcony tym głupszy jest".Długo tego nie rozumiałem.Tak se czytam teraz te wasze teksty w tym temacie i myśle o dziadku jakim on mądrym człowiekiem był...
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Cytat:
Za Motyką:
Z ręki OUN, OUN-SB i UPA w latach 1944-1950 zginęło 30 676 osób:
8340 żołnierzy,
2732 przedstawicieli władzy radzieckiej,
15 355 mieszkańców kołchozów i wsi,
676 robotników,
860 dzieci, starców, gospodyń domowych...
Dodam że większość żołnierzy nie została zabita w bitwach, ale złapana pojedynczo czy w kilka osób i zakatowana na śmierć. Liczby obejmują oczywiście tylko ludność ukraińską.
Emi, możesz podać żródło konkretne, nie natknąłem się nigdzie na te wyliczenie
Motyka, Ukraińska partyzantka, końcowe strony.
Szokujące te zdjęcia z Przemyśla, mordercy są nagradzani orderami, ciekawe wg jakiego klucza. Zabite dziecko 20 pkt, kobieta 15 pkt, starzec 10 pkt. Top 10 z największa ilością punktów złote odznaczenia, reszta srebrne?
A na to wszystko patrzy młodzież ukraińska. W przypadku jakiejś wojny gotowy przykład co zrobić z Polakami aby zdobyć Pieriemyszl.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Cytat:
Po częsci sprawiedliwy wyrok. Chylę słusznie karku.
A poza tym?
Odnoszę wrażenie, że to "poza tym" wskazuje na to, że chylenie karku dotyczy znacznie mniej istotnej sprawy, trywializuje kajanie się okropnie.
Czyli znów, to co myślisz Ty jest sprawa nadrzędną?
Z początku czytywałem dyskusję z ciekawością, później z irytacją aż w końcu przestałem ją w sumie czytać. zapewne nie tylko ze względu na Twoje posty.
Zrozum, że nie trzeba używać słów "powszechnie uznawanych za obraźliwe", by człowieka obrazić.
Moim zdaniem z Twoje posty epatują poczuciem wyższości, pogardy dla "głupoty" rozmówców...nie tylko dlatego, że skończyłeś prawo pod okiem samego Falandysza! (fanfary).
O inteligencji, czy nawet mądrości nie dyplom stanowi, wiesz doskonale zapewne o tym widząc ilu durniów się wykształceniem poszczycić może.
Cytat:
Czy ja tu kogoś straszę? Straszyć? A po co?
No właśnie straszysz grożąc, że jak Michał nie przestanie Cie obrażać, to powiesz wszystko mamie...tfuuu wniesiesz sprawę do sądu.
Dlaczego dupa wołowa? Bo dajesz się sprowokować, bo nie potrafisz zignorować kogoś, kto nie jest adwersarzem dla Ciebie w dyskusji przecież.
Cytat:
kolego, przykro mi, że akurat tak jest to odebrane
Połowa sukcesu. drugim etapem będzie zaakceptowanie dwóch faktów.
1. Inni mają prawo mieć inne poglądy
2. nie ma naukowego dowodu (czyt. bezspornego) na to, że "ja mam zawsze rację".
Cytat:
Eskalując sytuację tzw "Michał" stworzył sam sytuację bez wyjścia.
Czyli eskalacja konfliktu, to tylko i wyłącznie wina Michała.
Cytat:
Są jednak jakieś wymierne standardy życia publicznego, ktore sa warte trudu, inaczej grozi nam pospolita bylejakość.
Są. Masz 100% rację.
poza nie używaniem "nieprzystojnych słów" wśród tych standardów jest również szacunek dla odmiennych poglądów, nie wywyższanie się, nie sprowadzanie rozmówców do poziomu debili, których trzeba edukować.
Ale pewnie to nie Twoja wina, że niektórzy mogą to tak odbierać;)
Cytat:
Jak mam sobie poradzić z osobą
Takie osoby, jak to nazywasz, pojawiają sie na każdym forum. Na każdym forum bywają dyskusje "na poziomie", pojawiają sie też posty, których byc nie powinno...ale jakoś nie słyszałem o lawino rosnącej liczbie pozwów z tego tytułu;)
Ignoruj, aż się znudzi, monituj admina, by coś z tym zrobił albo ripostuj...niekoniecznie używając takiego samego języka....możliwości jest wiele. Straszenie sądami jest śmieszne.
A gdy piszesz, że jesteś w stanie poświęcić dwa lata na jednego człowieka z netu, który obrzucić Cie inwektywami, to proponuję odwiedzić nie sąd a psychologa, poradnię małżeńską, czy cóś tam jeszcze.
Pozdrawiam serdecznie:)
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Brawo vm2301 !
Ja tylko dodam, że z powodu tych kilku nieszczęsnych wątków polsko-ukraińskich, które praktycznie nie mają nic wspólnego z samymi Bieszczadami jako takimi ja tracę wszelką chęć na czytanie nie tylko tych wątków ale w ogóle całego, przecież bardzo ciekawego forum.
Znam tez userów, którzy z powodu tolerowania na tym forum szowinizmu w ogóle z forum odeszli.
Wątki czytałam najpierw z zainteresowanie, potem z niesmakiem, teraz nie czytam w ogóle (zajrzałam jak zobaczyłam że się włączył vm2301, bo zawsze czytam jego wypowiedzi z zainteresowaniem).
Przestałam czytać, kiedy najpierw kiedyś Kubę, a teraz Stałego Bywalca, który chyba jako jedyny reprezentuje wysoki poziom dyskusji obrzucono inwektywami.
Nie odpowiada mi zupełnie ani taki poziom ani styl dyskusji.
B.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Witaj Basiu
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Brawo vm2301 !
...Znam tez userów, którzy z powodu tolerowania na tym forum szowinizmu w ogóle z forum odeszli.
...Nie odpowiada mi zupełnie ani taki poziom ani styl dyskusji.
Zgadzam się - i mam nadzieję, że z powodu tych moich postów nie zrezygnujesz z forum. Już pisałem kilka razy - moje "chamstwo forumowe" nie jest skierowane na konkretną osobę fizyczną, a jedynie na postawę, którą próbuje zaistnieć.
Nigdy się nie zgodzę, aby taka osoba uwłaczała innym ludziom tylko dlatego, że są w jej mniemaniu "mniejsi".
I nic nie tracę, aby taką osobę publicznie przeprosić.
I nic nie tracę, aby jeżeli taka wola tej osoby - stawić się na wezwanie.
Sądy polskie rzeczywiście nie mają nic innego do roboty. Nudzą się i czekają na delikwenta Michała, aby zarobić na chlebuś.
Mam tylko nadzieję, że Pan Łapi nie będzie chciał w sądzie przy okazji uwiarygodnić swoich poglądów.
P.s.
Bardzo przepraszam wszystkich forumowiczów za niesmak jaki wywołałem.
I Pana Łapi za to, że nie uwzględniłem w tym swoim zwapnionym mózgu tak wrażliwej jednostki.
Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie
Oby do wyjazdu w Bieszczady
Do zobaczenia
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
D.Bagiński,Historia trzeciego ludobójstwa
Browar, dzięki za te wrzuty linków. Czytam to i myślę sobie czy to też czytają inni? Czy kiedyś zrozumieją o co chodzi Kresowiakom gdy przypominają, gdy protestują.
" "Mego dziadka piłą rżnęli / Myśmy wszystko zapomnieli" - pisał Wyspiański w "Weselu" o rabacji galicyjskiej. Wbrew gorzkim słowom poety, pamięć o tym krwawym wydarzeniu pozostawała żywa przez sto lat, czyli dopóki żyło pokolenie wnuków, naocznych świadków traumy, z którą uszłe z życiem ofiary tamtej rzezi musiały zmagać się przez całe życie. Jeśli ktoś liczy na to, że ludobójstwo OUN i UPA przestanie budzić emocje, musi poczekać jeszcze przynajmniej kilkadziesiąt lat."
Czy o to chodzi by szybciej zapomnieć?
"- Brak prawdy. O ile przedstawiciele Niemiec a także w pewnym stopniu Rosji, przyznają, że dochodziło z ich strony do zbrodni na narodzie polskim, o tyle z ośrodków władzy ukraińskiej płyną wypowiedzi zupełnie odwrotne. OUN i UPA przedstawia się jako formacje narodowowyzwoleńcze, stawia się pomniki ich przywódcom, ludobójstwo na Polakach zaś neguje się, relatywizuje lub przemilcza. Co gorsza, ten punkt widzenia przyjęła część polskich środowisk opiniotwórczych i politycznych."
Już tylko cytuję i nie mam zamiaru argumentować. Niektórym nerwy puszczają na argumenty a co ma powiedzieć Kresowiak gdy czyta rozgrzeszenia, wybielanie i przyśpieszanie zapomnienia. Niektórzy analizują historię, przedkładają fakty, które są wytłumaczeniem zbrodni, badają genezę i dochodzą do jakich wniosków... no jakich? Humanizacji zbrodni? Wybaczenia za to, że Kresowiacy na Ukrainie mieszkali? Przyszłych racji politycznych? Spokoju na Euro 2012?
Ucieka sens w dyskusji, bo zgubiony został istotny szczegół w postaci człowieka. Kresowiacy chcą pamięci a co otrzymują? Popatrzmy nawet na dyskusję tutaj na naszym Forum, wczujmy się w ból Kresowiaków (czy potrafimy to zrobić?!), wczujmy w wyschnięte z płaczu oczy, wczujmy w brak możliwości postawienia świeczki na grobie najbliższych, w patrzeniu na namaszczanie zbrodni.
Ucieka sens dyskusji gdy mówi się i o tragedii i o śmierci a słyszy rynsztok. Czy czegoś nie zatraciliśmy? Potrafimy jeszcze poznać odczucia innego człowieka pogrążonego w bólu?
Ile jeszcze trzeba wyciągnąć cytatów z mądrych ksiąg, ile pokazać cierpień, ile liczb zweryfikować?... za to nic nie pomyśleć o istocie problemu.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Z dzisiejszej "Gazety Wyborczej" :
"Wszyscy prezydenci przemawiali też na placu Litewskim w centrum Lublina, gdzie 440 lat temu obozowała litewska szlachta.
- Wiem, co robię, bo wiem, że Unia Europejska to rzecz wspaniała - mówił prezydent Kaczyński o swojej polityce wschodniej.
- W UE dalej są narody i ich państwa, różne tradycje, różne urazy. W tej Europie możemy być tacy, jacy byśmy chcieli, tylko razem z naszymi litewskimi i ukraińskimi przyjaciółmi - przekonywał.
- Niech każdy ból i każda krzywda znajdzie wśród braci przebaczenie - mówił Wiktor Juszczenko, którego próbował przekrzyczeć ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, protestujący wraz z krewnymi ofiar rzezi wołyńskiej przeciw honorom dla prezydenta Ukrainy."
.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Cytat:
Zamieszczone przez
długi
Sąd sądem, sprawiedliwość sprawiedliwością, ale jak by co, to publicznie deklaruję, że na ewentualne zasądzone koszty (gdyby powstały) z radością się dołożę.
Pozdrawiam
Długi
..... i ja też
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
...będzie nas więcej :-)
Pozdrawiam
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Zgrzyt w trakcie obchodów: Lubelski bruk niegodzien prezydenckich nóg
Trzy miesiące przygotowań poszły na marne. Żaden z trzech prezydentów: Polski, Litwy i Ukrainy nie przeszedł w pieczołowicie przygotowanym, barwnym orszaku z pl. Litewskiego pod Zamek. A mieli iść.
Prace nad organizacją orszaku zaczęły się już trzy miesiące temu.
- Było w to zaangażowanych ponad 200 osób - mówi jeden z organizatorów wydarzenia. - Wszystko w najdrobniejszych szczegółach było uzgadniane z Biurem Ochrony Rządu i z Kancelarią Prezydenta - dodaje.
Orszak w którym szli kuglarze, rycerze i artyści przebrani w epokowe stroje przy dźwiękach dawnej muzyki mieli odprowadzić prezydentów po uroczystościach na pl. Litewskim na drugą część obchodów na Zamku. Pięć minut przed wymarszem okazało się, że prezydenci nie przejdą przez deptak.
Prezydenci Polski i Litwy przejechali przez deptak limuzynami burząc układ orszaku. Wcześniej było uzgodnione, że przodem przejdą wszyscy artyści tworząc uroczystą oprawę do przemarszu dygnitarzy. Stało się inaczej.
Przez Stare Miasto prezydenci nawet nie przejechali. Na ul. Lubartowskiej przesiedli się z limuzyn do autokaru, którym przejechali na Zamek. Nie wiadomo za to, gdzie podział się prezydent Ukrainy, który na Zamek nie dotarł.
Ostatecznie artyści sami przeszli na Stare Miasto. Jako ża prezydenci ich zignorowali, nie szli już dalej na Zamek, ale zatrzymali się pod sceną na pl. Po Farze, gdzie do godz. 22 trwać ma festyn.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/...UBLIN/27151315
Prawda jest aż tak straszna, że trzeba uciekać limuzynami przed garstką osób?
Na szczęście i Kaczyński i Juszczenko nie mają co liczyć reelekcję. Ten pierwszy ma kilkanaście procent poparcia, ten drugi balansuje na granicy błędu statystycznego 2-3%. Chwała społecznościom polskiej i ukraińskiej za to.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
(material etnograficzny) tez sie dolozy.
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Cytat:
Zamieszczone przez
Łapi
Pozwól, że sam określę podstawę, a tego typu konsultantów jak ty nie potrzebuję, mam z kim konsultować. A o skutkach poinformuję. Przyda ci się jak to ciebie jakiś prostak zacznie lżyć publicznie..
Pozdrawiam,
Odnośnie prostactwa - poczytaj o zaimkach osobowych w korespondencji (zresztą to chyba nie pierwsza tego rodzaju sugestia w tym wątku) i koniecznie z kimś to skonsultuj.
Ignorant z Ciebie, zarówno wobec innych użytkowników, ogólnie przyjętych zasad jak i przytoczonego paragrafu. Rozpędziłeś się, ale całe szczęście istnieje szereg procedur „hamujących” tego rodzaju działania.
Pzd->Kamil
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
..ten wątek już jest nuuuuudny...mnie też mierzi poziom niektórych wypowiedzi., na tyle żałosnych, co ciut niebezpiecznych.Paru frustratów chce coś udowadniać-TYLKO CO ??!...swoją większą polskość ?..swoje Himalaje erudycji ??...żałosne..gdyby nie te ubeckie straszenie, a nawet znieważanie i GROŻBY KARALNE wręcz !!
...może jest też i tak, iż kogoś , jakaś mało rozgarnięta akuszerka, po porodzie , zamiast klepnąć w pupe, walneła za mocno w potylice !
-
Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)
Temat zamykam. Dyskusja poszła w stronę prywatnych wycieczek nie sądzę też by cokolwiek mądrego było do powiedzenia w ewentualnym ciągu dalszym.
Michał i Łapi otrzymują po 5 punktów karnych.
Na przyszłość: nie zamierzam cenzurować Waszych wypowiedzi. Nie mam zamiaru pilnować merytoryki dyskusji. Starajcie się zachowywać i dyskutować nie jak politycy tylko jak dorośli ludzie.