Michał - nie bój się.
Po pierwsze, nie wierzę, aby on posunął się tak daleko, to tylko groźby pod wpływem emocji. Ale na wszelki wypadek zachowaj na dysku ów otrzymany od niego post na priv., w końcu on też Cię obraził.
A po drugie, gdyby już jednak do takiej ostateczności doszło, możesz na mnie liczyć i powołać mnie na świadka.
Przedstawiłbym w sądzie atmosferę szowinizmu, jaką on tu wprowadził. Publicznie (tu, na Naszym Forum) odmówił mi polskości !!! Zaliczył mnie do mniejszości ukraińskiej, co samo w sobie nie stanowi obelgi, ale w kontekście publicznego określenia mnie jako nie-Polaka, to już należałoby się nad tym zastanowić. Jeśli rzeczywiście on jest prawnikiem (i, o zgrozo, po mojej uczelni !!!), to już powinien zrozumieć, jaki (formalny) błąd popełnił.
Pochodzę z rodziny o tradycjach patriotycznych, zarówno po mieczu, jak i po kądzieli.
Brat ojca zginął w Powstaniu Warszawskim, brat matki (jeszcze żyjący) walczył w Zgrupowaniu AK Kampinos. Obaj byli w 1944 r. podchorążymi AK.
A i ja sam (człek już niemłody, choć na swoje lata nie wyglądający, dzięki odmładzającym włóczęgom po Bieszczadach) też mam swój patriotyczny i propaństwowy dorobek, potwierdzony odznaczeniami państwowymi i resortowymi, które mógłbym, w razie potrzeby, w sądzie okazać - choćby celem dowiedzenia, że naprawdę czuję się obrażony pomówieniem o nie-polskość. W sądzie takie argumenty się liczą.
Oczywiście nie jest moim celem włóczenie się po sądach, ale gdyby jednak zaszła taka potrzeba, to Cię, Michale, na pewno nie zawiodę. Co tu publicznie obiecuję.
Miałem Ci ten post wysłać na priv., ale wobec wysuniętej pod Twoim adresem groźby publicznie, to i ja w ten sam sposób Ci odpowiadam (natomiast na priv. już Ci wysłałem nr mojego tel. kom.).


