Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Juraj
Cytat:
Zamieszczone przez
Juraj
...I,jakby nie było,moralny problem.
Daj se na wstrzymanie - nie zauważyłeś, że to co od pewnego czasu jest wypisywane w tym wątku staje się żałosne?
Zacytuję tu Szczepana
"Chyba każdy wyrobił sobie własne zdanie odnośnie omawianego tematu, oraz zdążył się wypowiedzieć ?
No, to Wesołych Świąt życzę !!"
Wesołych i zdrowych Świąt
a w nowym roku jak najmniej prowokacji i wygłupów.
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Juraj
Lapi zakląl w prawdę zdumiewajacy temat: szacunki dla zbrodniarzy.zwłaszcza w kontekscie nienawisci i zniewag wobec,np,grobów zołnierzy.cmentarzy i pomników radzieckich. Inaczej mówiąc,bestia z UPA ma prawo do godnego szzacunku,a wyzwoliciel - juz nie. Globalnie,u Polaków. Ciekawe,ciekawe myslenie.I,jakby nie było,moralny problem.
Trujesz Juraj i piszesz w ogole poza tematem. Nic na temat wyzwolicieli nie pisałem. Nie chodziło o szacunek dla zbrodniarzy i jasno to z postu wynika. Chodzi o szacunek do CZŁOWIEKA, do samego siebie, do wartości chrześcijańskich. Nawet jak ktoś jest zbrodniarzem to ma rodzinę, a ta rodzina ma prawo do odwiedzenia grobu i niech odwiedza. Nie nasz problem kogo sobie wychowali. Ludzkie szczątki to nie kości ze świniaka, ktore można ogryźć i wyrzucić, albo dac na przemiał jak Niemcy na mączkę kostną w Oświęcimiu i nawozic pola. Czymś się jednak różnimy od oprawców.
PS. Oreście, jeśli nie skazano bandytów upowskich za masakry to nie znaczy, że masakr nie było. A po drugie Wielki Głód też był, a nikogo też nie skazano za to i to was Ukraińców bardzo boli do dziś. Prosimy o tę samą miarę. Sądu nie było, ale są ofiary i są kaci. I wcale nie trzeba sądu żeby wskazać palcem i krzyknąć: "Król jest nagi".
Przynajmniej raz Michał coś sensownego napisał.
Wesołych Świąt wszystkim, bez różnicy płci, poglądów, narodowości i wiary! A Pokój niech będzie na świecie!
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
1/ (Recon1 poniżej - proszę przeczytać)
"...Ja z kolei przypominam, po raz któryś tam, że UPA nie została uznana za winną zbrodni ludobójstwa ani zbrodni wojennych. Póki co, cała ta gadanina o ludobójstwie to czcza gadanina. " - napisał Orest.
No i właśnie to jest niebezpieczne dla Europy, dla nas. Taki komentarz.
To jest komentarz Oresta.
2/ Sz.P. Juraj, Sz.P. Łapi - myślę, że idziecie tą samą ścieżką,
tym samym jarem. Ja podążam obok, równo z Wami.
To jest przezroczysta droga, sądzę.
Chętnie napiję się z Wami gorzołecki :)))
Pozdrawiam.
L.
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
nie wiem czemu mowa o nieposzanowaniu grobu, przecież tam nikt ziemi nie rozkopywał (poza tym, czy tam na pewno są pochowani ci banderowcy?)
Zniszczono pomnik - pomnik sławiący , który był:
1) postawiony niezgodnie z prawem - w myśl prawa ten pomnik nie istnieje, no teraz faktycznie też
2) sławiący zbrodnicza organizację (faszystowską czy nazistowską), co jest zakazane przez konstytucję RP
nie rozkopano grobów, chyba że o czymś nie wiem, może macie jakieś info?? więc nie było jakiegoś nieposzanowania miejsca pochówku (o ile tam leżą zwłoki). a rodziny mogą sobie przychodzić i palić znicze jak mają taką ochotę, chyba że dyrekcja Lasów Państwowych (czy też Ciśniańsko-Wetlińskiego Parku Krajobrazowego) uzna to za zanieczyszczanie środowiska naturalnego,
precz z komuną&faszyzmem!
niech żyje demokracja(prawdziwa)!
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Ci spod znaku tryzuba i zbrodni czują się w Polsce znakomicie. Mają nawet przyjaciół w sejmie ,dyplomacji i prezydencie,którego ulubieniec niedawno stracił władzę w Kijowie.Przypomne też,ze w Polsce głowa państwa skladała kwiaty pod pomnikiem rzeźnika Podhala.To się nazywa "patriotyzm".Takie czasy.Ogień pali się wciąz pod kotłami czarownic.
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Juraj
Ci spod znaku tryzuba i zbrodni czują się w Polsce znakomicie. Mają nawet przyjaciół w sejmie ,dyplomacji i prezydenc
Dodałbym do tego władze lokalne - szczególnie władze Przemyśla ( gdzie ZUwP robi co chce) oraz Podkarpacki Urząd Wojewódzki .:evil:
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Może któremuś z modów będzie się chciało (wieczorem przy piwku) zrobić porządek w tym temacie tzn oddzielić to co dotyczy Chrysztatej a resztę wydzielić i niech sobie ...........
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Wątek ma 70 stron! Nie mogę pić tyle piwa :-|
Ale zajmę się tym w weekend. Jak ktoś zainteresowany, niech do jutra porobi sobie screeny, potem wszystkie oftopy pójdą do kosza.
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcowy
Wątek ma 70 stron! Nie mogę pić tyle piwa :-|
No to masz u mnie piwo
Odp: Demontaż pomnika na zboczu Chryszczatej?
Przybyłem, zobaczyłem, trochę wykasowałem i się poddałem.
Po wyczyszczeniu 9 stron stwierdziłem ze zgrozą, że jeśli chcę zachować sens dyskusji, muszę przymknąć oko na regulamin. Ponadto oddzielić dyskusję o pomniku od dyskusji o stosunkach polsko-ukraińskich można jedynie ingerując w strukturę pojedynczych postów. A taka robota byłaby i absurdalna, i ponad moje siły. Wobec czego wszystko, co wyciąłem, przywróciłem (za wyjątkiem paru ewidentnych offtopów i pyskówek).
Ale piwa się i tak napiję ;)