Z tego co pisał Irek na drugim forum :
"Nie aktualne, zrezygnowali z dzierżawy hoteliku".
Szkoda - nie dane mi było spróbować :-(
A Lucy się nie obraziła tylko dostała bana.
B.
Wersja do druku
Ja jadłam niezłe potrawy regionalne (obficie podlane piwem) w knajpie obok skansenu w Sanoku.
Były tam m.in. pierogi z kaszą gryczaną i dużo dobrych sałatek.
Pozdrowienia
Basia
Potrawy regionalne można zjeść podczas np Targów Końskich w Lutowiskach. Panie ze Stowarzyszenia Producentów Lokalnych serwują też pyszne sery, nalewki, panowie zaś miody pitne i zwykłe.
Proszę państwa. Oto ban:
http://upload.wikimedia.org/wikipedi...a_Jelacica.jpg
:mrgreen:
"Słownik 100 tys. potrzebnych słów" pod red. prof. Jerzego Bralczyka. wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2005.
Trzy znaczenia słowa "ban" (cyt.):
I. Drobna moneta rumuńska.
II. 1. W średniowieczu: zarządca banatu; później: węgierski namiestnik w krajach słowiańskich w okresie ich przynależności do Węgier. 2. W Jugosławii w latach 1929-41 zarządca prowincji.
III. Zablokowanie niepożądanemu rozmówcy dostępu do czatu.
A ten ban dla Lucy (pkt. III), to terminowy czy bezterminowy ?
PS
Fiaa, dzieki za egzemplifikację pkt. II
Dojszły mnie słuchy, że pół miesiąca, cy cóś
W Poznańskiem na pociąg mówi się bana ;)
Dziękuję za wypowiedzi na temat.
Za te poza tematem - nie dziękuję.