Odp: Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Tzn o ile mam papierowe to ok, ale tych w necie to ja nie lubię-gubię się od razu.
)
a jakie inne jak papierowe????????? dla mnie mapy sa tylko papierowe! a jak mapa jest w necie to sie ja zapisuje na plytke i niesie do wydrukowania... potem sie ja laminuje tasma klejaca i namietnie oglada!!! :)
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
To mam już poplanowane Twoje dolnośląskie kościółki w takiej sytuacji, a ile mi się kiedyś uda w weekend zobaczyć to nie wiem;-)))ale wiem, które chcę;-))
oooo, o wlasnie! ja jeszcze w tym przypadku odnajduje wioske w atlasie samochodowych i zakreslam kolkiem, ostatecznie gdzies zapisuje czy tam jest kosciolek, palac czy wiatrak ;) bo pamiec ulotna... i tyle :)
Odp: Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja
Widzę, że Krysia i Buba uparły się, aby ignorować wątek o planowaniu.:-( Chyba trzeba wezwać na pomoc moderatora.
Odp: Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja
Daj se na luz Andrew, to ja założyłam ten wątek!!!
Co najwyżej mogę poprosić moderatora o zmianę jego tytułu polegającą na dopisaniu: plus pogaduchy o wędrowaniu wszelakim
dzięki z góry
Odp: Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Daj se na luz Andrew, to ja założyłam ten wątek!!!
Co to ma do rzeczy, kto założył wątek?
Odp: Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja
To, że proszę o dopisanie do jego tytułu "plus pogaduchy o wędrowaniu wszelakim"
i tyle;-)
Buba no ja już mam pozaznaczane te Twoje miejscowości na mapie;-)
gorzej trochę z transportem, ale tym się będę potem martwić, a nóż się uda znaleźć kogoś z autem to problem odpadnie.
Nie będę się teraz tym stresować, pomartwię się jak już będę jechać;-)
Odp: Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
gorzej trochę z transportem, ale tym się będę potem martwić, a nóż się uda znaleźć kogoś z autem to problem odpadnie.
Nie będę się teraz tym stresować, pomartwię się jak już będę jechać;-)
Nie chcę Cię bardziej stresować, ale wyczytałem, że droga o 27 serpentynach (Lysebotn road) jest otwarta dla ruchu dopiero z końcem maja.
Odp: Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja
Jedziemy końcem maja;-) i tam akurat bez autka;-)
Transport publiczny-który jest drogi, ale w sumie i tak taniej niż autem plus nogi, tak jak w zeszłym roku.
Przemieszczamy się autobusami/pociągami tylko tyle ile to jest konieczne, bo nie dojdziemy na nogach, a przy okazji trafiają się niespodzianki.
Tak jak w autobusie do Oddy.
Poraziła nas cena 220 NOKów chyba za 80km.
Ale potem się okazało, że te 80km jechaliśmy coś około 5h w tym z pół godziny promem po fjordzie-czyli mieliśmy rejs gratis;-)))
Autko by się przydało na dolnośląskie kościółki, ale myślę, że i bez dam sobie radę.
Odp: Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja
Krysiu, to już przestudiowałaś?
Lysefjord
Odp: Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja
Już w zeszłym roku, ale dzięki za linka;-))
z takich oficjalnych www to ta jest chyba jedyna, albo jedna z nielicznych.
Odp: Norwegia 2010-najdroższy kraj Europy czy jakoś tak?relacja
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
z takich oficjalnych www to ta jest chyba jedyna, albo jedna z nielicznych.
Jedyna po polsku, jaką znalazłem. Mam więcej takich stron "oficjalnych" po angielsku.