-
Wyposażenie Chaty
Wywiązało się sporo dyskusji związanych z tym co powinno, a co nie powinno znaleźć się w Nowej Chacie. Proponuje kontynułować dyskusje tutaj, wtedy będziemy mieć te wypowiedzi zebrane w jednym miejscu.
Przypomnę, że pojawił się pomysł wanny w łazience. Mi się ten pomysł nie podoba, ze względu na zużycie wody i na trudność w utrzymaniu czystości.
Kolejnym pomysłem było zawiezienie odkurzacza by użyć go kilka razy razy do roku. Na codzien byłaby szczotka i szufelka, ale w momentach gdy Gospodarz zostawałby sam, mógłby odpalic agregat i odkurzyć wszystkie kąty. Na przeszkodzie tego pomysłu stoi ideologia: brak prądu...
Czekam na opinie i pomysły!
-
Odkurzacz tak ale tylko Gospodarz z niego korzysta, rzeczywiscie po duzym spedzie robi generalne porzadki. Latwiej zadbac o czystosc jak sie "powyciaga" wszystkie kurze.
Ale ogolnie ani my ani turysci z niego nie korzystaja. Sprzatanie Chaty to wazny element bycia w niej i nie ma co robic hotelu (ten dzwiek odkurzacy nad ranem brrrr....).
Myslac o udoskonalaniu Chaty nie rezygnujmy z rzeczy, ktore nas laczyly w niej. Czyli wlasnie wspolne zakupy, porzadki. Roznie to z tym bylo ale jest szansa "podniesc morale" i na nowo nasz uczyc wspolnego bycia.
-
Co mam powiedziec; Nic dodac nic ujac ... jw.
-
Wyposażenie chaty
Temat stary jak historia mieszczuchów w Bieszczadach.
W latach 70-tych duża fala uciekinierów od cywilizacji podzieliła się wkrótce na dwa obozy. Jeden mówił: "nie po to uciekłem od cywilizacji, żeby ją teraz instalować w Bieszczadach.". Drugi odpowiadał: "ale życie jest życiem, chcemy się wykąpać, obejrzeć wiadomości w TV i mieć zimne piwo z lodówki".
Według mnie żaden fanatyzm nie jest dobry.
Niech gosdpodarz ma sobie radio, czy nawet TV. Niech odkurzy porządnie, żeby nie smierdziało za jakiś czas brudem (byliście kiedyś w mieszkaniu starych ludzi?).
Tylko niech to trzyma w służbówce i niech tego nie używa przy ludziach.
Przy mnie może, bo umiem się od tego odizolować.
Również mentalnie.
Co do wanny: ja umiem się wykąpać w misce, a pod prysznicem to już bez wysiłku. Jak ktoś nie umie, to znaczy, że jest niepełnosprawny.
Wanna to już przesada.
Za to piła motorowa (warczy) tak, bo piłowanie wszystkiego piłą "moja-twoja" to przesada w drugą stronę.
Julo
-
Prośba Marasa
Maras prosi o małą, przenośną baterię słoneczną do ładowania telefonu. Ma różne wyjścia, więc może też służyć do ładowania aparatu fot., albo laptopa, albo do małego radia. Jest wielkości książki i ponoć w Podróżniku kosztuje ok. 200 zł. Może ktoś fundnie chacie taki gadżet, żeby gospodarz mógł posłuchać czegoś innego, niż "dźwięki"?
-
do zabrania na gore
mam do dolaczenia do najblizszego transportu (jesli bedzie taka mozliwosc) nastepujace przedmioty:
1) balia cynkowana duza: sztuk 1
2) zestaw garnkow uzywanych w dobrym stanie
3) hamak sznurkowy
4) swieczniki stalowe: sztuk 2
Jesli bedzie miejsce w aucie to gdzie moge te przedmioty podrzucic?
pzdr.
KONDOR
-
Fanty na Otryt
Kondor, Ducato z oknami startuje z Powiśla w sob. o 5.00. Albo mi podrzuc do roboty (Bielany), albo zgarnę od Ciebie z Powisla w sob. o swicie. Alhambra nic nie weźmie, bo pojedzie najpr. 6 osób.
Kuba: to samo z Twoją wersalką. Albo mi ją podrzuć na Bielany, albo jakoś ją zgarne po drodze w sob. o świcie. Ursynów?
-
ok Julo zatem zdzwonimy sie i dogadamy szczegoly, nam prawdopodobnie nie uda sie dotrzec dzis na spotkanie narciarskie
pzdr.
Kondor
-
Graty na Otryt
Kondor, balia, garnki etc aktualne?
Jeśli tak, to podrzuć mi, albo ja od Ciebie odbiorę z Powiśla, żeby nie w ostratniej chwili przed następnym wyjazdem.
-
Re: Graty na Otryt
Jak najbardziej aktualne mam to wszystko na powislu tylko musimy sie jakos umowic to zgarniesz klamoty,
pzdr
Kondor