Jakżem rowerem z KIMB-u w Łupkowie wracał
W ubiegłym roku po KIMB-ie napisałem relację Jakżem rowerem na KIMB do Sękowca jechał
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php/8038
W tym roku dojazd nie był szczególnie ciekawy, więc głównym tematem mojego opowiadania będzie powrót. I stąd tytuł.
Tym razem relacja będzie długa. Dla tych, co nie lubią czytać, a tylko oglądać obrazki, może być ciężkostrawna.
A wszystko przez pewne 33 kilometry i duży zeszyt w linie, o czym będzie mowa gdzieś tam poniżej.
Odp: Jakżem rowerem z KIMB-u w Łupkowie wracał
Opowiadaj Wojtek bo już sam początek jest intrygujący :))
Odp: Jakżem rowerem z KIMB-u w Łupkowie wracał
Dzień 1 - jadę do Wetliny przez dwie Kalnice
Mieszkam nad Sanem. Jakbym nie jechał w Bieszczady, znad Sanu wyruszam i zawsze gdzieś tam po drodze się z Sanem spotykam. Po kilkudniowych deszczach wody było więcej niż zazwyczaj, ale rzeka nie wyglądała na okropną i zabójczą. Tylko deszcz trochę po obiektywie kropił. Tak było w Krasiczynie.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020314.JPG
Jak niektórzy czytelnicy wiedzą, poruszam się zazwyczaj rowerem. Dawniej wyruszałem rowerem z domu. Teraz stosuję sztuczne wspomaganie i kawałek podjeżdżam samochodem a na rower przesiadam się gdzieś u podnóża Bieszczadów. Tym razem owym podnóżem był Zagórz. I w Zagórzu właśnie przestało padać.http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020317.JPG
Droga z Zagórza do Komańczy jest poważnie remontowana. Co chwilę są zwężenia z ruchem sterowanym światłami. Jadąc rowerem trudno jest stosować się do tej sygnalizacji, bo w czasie zielonego światła samochody przejadą w swoim kierunku, a rower nie zawsze zdąży. Tak więc jechałem sobie nie zważając na światła i w trudnych chwilach zjeżdżałem na pobocze. Zresztą długo to nie trwało, bo w Tarnawie Dolnej (nie mylić z Niżną) skręciłem w lewo i opuszczając dolinę Osławy wjechałem w dolinę Kalniczki.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020330.JPG
Zatrzymuję się przy wszystkich napotkanych cerkwiach. Tutaj zastanawiam się, jak zrobić zdjęcie, aby cerkwi nie przesłaniał przystanek autobusowy a nieba nie szpeciły przewody elektryczne. Trzeba będzie przy okazji spytać jakiegoś dobrego fotografa;-)
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020331.JPG
Cerkiew w Łukowem ma obecnie mało cerkiewny wygląd.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020339.JPG
Kolejna cerkiew w Serednim Wielkim już nie istnieje. A stała tutaj.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020350.JPG
Nie wiadomo, jak długo postoją jeszcze budynki dawnego PGR-u.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020356.JPG
Polskie krowy występują nie tylko na opakowaniach z masła. Jest ich tutaj sporo.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020366.JPG
W pierwszej Kalnicy zaczął lać deszcz. Zadaszony dąb to dobre miejsce do schowania się.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020367.JPG
Romantyczny, bieszczadzki, nieczynny sklep w Kalnicy. A może to była zlewnia mleka?
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020368.JPG
Po deszczu wyjrzało słońce, na starym kominie upolowałem bociana.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020370.JPG
Bocian nie chciał być fotografowany i zaraz uciekł.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020373.JPG
Na przełączy między Gawganią a Gabrów Wierchem.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020382.JPG
Cerkwisko i cmentarz w Kiełczawie.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020387.JPG
A w Baligrodzie znów deszcz.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020390.JPG
Stężnica, Natura Park Bieszczady. Muszę tu kiedyś przyjechać na dłużej. Pojadę sobie quadem na kręgielnię, potem skuterem śnieżnym do parku liniowego a wieczorem zrobię zapasy sumo z mega piłkarzykami. Nie wiem, co to jest zorbing i triaperiada, wiec nie będę ryzykował. Z rejsu łodzią też nie skorzystam, bo nie widziałem tam rzeki. I wreszcie poznam, co to prawdziwe Bieszczady.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020392.JPG
Ktoś kiedyś pisał na forum, że droga z Baligrodu do Górzanki traci już swoją romantyczność, bo likwidują brody i budują mosty. Wiadomości te należy uznać za nieco przesadzone. Wszystkie trzy brody są. Przez wszystkie udało mi się szczęśliwie przejechać, nie mocząc się (wyżej, niż do kolan).
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020396.JPG
Myślałem, że w zalewie będzie więcej wody. A tu nie było.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020398.JPG
Z Wołkowyi do Polanek pojechałem nie przez Terkę, ale dla odmiany przez Bukowiec. Zaczęło lać. Schronienie przed deszczem znalazłem w starym tartaku.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020401.JPG
Potem była droga leśna po stokach Korbani. A na niej takie ciekawe oznakowanie. Nieważne, dokąd dojdziesz, ważne, jakim kolorem szlaku.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020407.JPG
Kapliczka szczęśliwego powrotu, dobry pretekst, żeby sobie zrobić postój.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020414.JPG
Sine Wiry
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020422.JPG
Ciekawe proporcje między informacją merytoryczną, przekazywaną przez tę tablicę i niejawną informacją, ile to musiało kosztować. Słów merytorycznych jest cztery, razy dwa języki, więc osiem. Słów dodatkowych naliczyłem około 60. Może zacytuję początkowy fragment: Dofinansowano ze środków Programu „Działaj Lokalnie VII” Polsko-Amerykanskiej fundacji Wolności realizowanego przez Akademie Rozwoju Filantropii w Polsce oraz z Funduszu …
Dawniej filantropia polegała na bezinteresownym udzielaniu pomocy potrzebującym. Teraz wszystko się zmienia i dzięki filantropii mnóstwo ludzi, firm, organizacji udzieliło sobie pomocy finansowej (a przy okazji trzeba było postawić taką tabliczkę przy drodze).
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020424.JPG
Wetlina zajmuje dzisiaj całe swoje koryto ale nie wybiera się dalej (czyli szerzej).
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020430.JPG
A potem był Łuh, Jaworzec i druga Kalnica. Na starym torowisku w Starym Siole pasły się dwie sarenki (a może to nie sarenki?) Nie spodobał im się fotograf i pobiegły gdzieś sobie.
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/1/P1020445.JPG
I tak dojechałem do Wetliny.
Odp: Jakżem rowerem z KIMB-u w Łupkowie wracał
Odp: Jakżem rowerem z KIMB-u w Łupkowie wracał
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Chyba jednak sklep...
https://picasaweb.google.com/buba.da...57700461727986
Cytat:
Zamieszczone przez
coshoo
Mozna jeszcze dokleic niedzwiedzia :-P
Odp: Jakżem rowerem z KIMB-u w Łupkowie wracał
Wojtku, widzę, że pojechałeś na skróty do Wetliny. Niesamowite :) Trochę się uśmiałam i czekam na ciąg dalszy.
Coshoo, fajna robota :)
Odp: Jakżem rowerem z KIMB-u w Łupkowie wracał
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Tutaj zastanawiam się, jak zrobić zdjęcie, aby cerkwi nie przesłaniał przystanek autobusowy a nieba nie szpeciły przewody elektryczne. Trzeba będzie przy okazji spytać jakiegoś dobrego fotografa;-)
Przyznaję, że jest to zmora wszelkiego rodzaju zdjęć typu krajobrazy i architektura. Odpowiem nie dlatego, że uważam się za wielkiego fotografa, który się na wszystkim zna i posiadł wszystkie rozumy, ale problem usunięcia przewodów jest dość prosty. Gorzej, tzn. jest to bardziej pracochłonne i nie zawsze w pełni satysfakcjonujące podczas likwidowania większych obiektów. Coshoo pięknie pokazał jak można skutecznie usunąć przewody, a ja napiszę, jak to zrobić w praktyce. W Photoshopie znajduje się narzędzie stempel, w którym można wprowadzić dwie wartości, przepływ i krycie (u góry ekranu). Dodatkowo dostosować wartości pędzla, czyli rozmiar i twardość, a wszelkie małe lub większe mankamenty naszego zdjęcia, można skutecznie zakryć. Relacja z przebytej trasy, bardzo fajna i świetnie przypomina znajome miejsca. Brawo Wojtek.
Odp: Jakżem rowerem z KIMB-u w Łupkowie wracał
Wojtek napisał
Cytat:
Cerkwisko i cmentarz w Kiełczawie.
Małe sprostowanie : to jest cerkwisko w Kielczawie.
Odp: Jakżem rowerem z KIMB-u w Łupkowie wracał
Cytat:
Zamieszczone przez
zbyszek1509
W Photoshopie znajduje się narzędzie stempel, w którym można wprowadzić dwie wartości, przepływ i krycie (u góry ekranu). Dodatkowo dostosować wartości pędzla, czyli rozmiar i twardość, a wszelkie małe lub większe mankamenty naszego zdjęcia, można skutecznie zakryć.
Wiem, próbowałem. Jak we wszystkim,trzeba by się nauczyć. A życie jest takie krótkie i doba ma tylko 24 godziny:-)
Odp: Jakżem rowerem z KIMB-u w Łupkowie wracał
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Małe sprostowanie : to jest cerkwisko w Kielczawie.
Może i masz rację, ale opowiedz coś ku oświeceniu czytelników. Na moich mapach jest napisane, jak napisałem:
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/mapa_kielczawa.jpg
http://ciekawe.tematy.net/2014/kimb/...lczawa_wig.jpg