:idea:Gorąco polecam. Dawno tak się nie ubawiłam:
www.npm.pl/artykul.php?art=683
Wersja do druku
:idea:Gorąco polecam. Dawno tak się nie ubawiłam:
www.npm.pl/artykul.php?art=683
Niezmiernie się cieszę, że mogłam się przyczynić do polepszenia Twojego dobrego humoru (może trochę może poniewczasie, gdyż artykuł był opublikowany już dawno temu).
Sprawia mi prawdziwą przyjemność, kiedy mogę dać ludziom trochę radości, zwłaszcza w tak niesprzyjającej porze roku.
Może na wiosnę ponownie będę mogła Ci sprawić miłą niespodziankę jakąś inną publikacją, ale dlatego też dziś nie mam już dziś czasu na dłuższą korespondencję, wydawnictwa czekają.
Pozdrowienia
Basia
Czekam z niecierpliwością:
-Kopyśtanka to najwyższy szczyt Pogórza Przemyskiego?
-Suchy Obycz jest częśćią Pogórza Przemyskiego?
-Budowa geologiczna Pogórza Przemyskiego jest podobna do budowy geologicznej sąsiednich pogórzy?
-co ma wspólnego plaszczowina sląska z Pogórzem Przemyskim
-San w Sanoku rozdziela Bieszczady od Pogórza Przemyskiego?
-sarny, jelenie, rysie itd to te najceniejsze gatunki występujace na terenie Pogórza Przemyskiego?
-Park Krajobrazowy Gór słonnych leży na terenie Pogórza Przemyskiego?
-okolice Ustrzyk Dolnych i zródliska Strwiąża położone są na Pogórzu Przemyskim?
-Strwiąż odwadnia Pogórze Przemyskie?
Park Krajobrazowy Gór Słonnych to tylko Góry Słonne?
Pani Przewodnik czekam na dalsze rewelacje.
Acha zapomiałam dodać ten klimat Pogórza Przemyskiego przypominający klimat stepów ukraińskich.
Nie - to ja w takim razie poczekam aż tutaj na tym forum zredagujesz cały ten tekst z "n.p.m." poprawnie, wprowadzając wszystko tak jak powinno być wg Ciebie prawidłowo .
Wszyscy przez to zyskamy i faktycznie nauczymy się czegoś nowego, oczywiście ja również.
Przygotuj proszę taką "zajawkę" tekstu do gazety, dla czytelników, którzy nigdy nie słyszeli o Pogórzu Przemyskim a chcesz im o tym rejonie w dużym skrócie opowiedzieć i zachęcić do odwiedzenia.
Niewiele - raptem 3000 znaków ze spacjami, czyli dokładnie tyle ile liczy ta "zajawka" w "n.p.m.".
Na pewno chętnie skorzysta przy okazji któryś z serwisów internetowych, a może uda Ci się to również opublikować w innym wydawnictwie.
Oczywiście nie muszę chyba przypominać że prawa autorskie obowiązują, tekstu nie można znikąd ściągnąć, ale również nikt nie ściągnie od Ciebie.
Zresztą jest to bardzo łatwe do sprawdzenia.
W każdym razie ja nie ściągnę na pewno, mogę to obiecać.
Ciekawe czy podejmiesz rękawicę, którą Ci rzucam ?
Czy potrafisz również sama stworzyć cokolwiek konstruktywnego, czy potrafisz tylko i wyłącznie krytykować ?
[wymoderowano]
Dopóki tego tekstu nie opublikujesz - nie odzywam się w tej sprawie, zresztą jak pisałam i tak nie mam czasu.
Pozdrowienia
Basia
Pani Przewodnik zafascynowana tekstem opublikowanym w npm pozwoliłam sobie zadalać Pani kilka pytań. Proszę na nie odpowiedzieć. Nic więcej.
Na prośbę autorki tekstu wznawiam temat w odpowiednim wątku. Proszę jednak o merytoryczną dyskusję i powściągnięcie emocji.
To znaczy aby nie było niejasności - to ja proszę o merytoryczne odniesienie się do mojego tekstu i wykazanie moich błędów - nie tylko Lucynę.
Ja sama znalazłam jeden poważny błąd, ale jest to raczej błąd redakcyjny.
Otóż napisałam, że Kopystańka jest najwyższa, a
zaraz w następnym zdaniu, ze Suchy Obycz jednak wyższy. Powinno być raczej coś w tym stylu, że "inni naukowcy twierdzą że Suchy Obycz jednak wyższy".
Pozdrowienia
Basia
Jak już w niniejszym wątku przecież było:
- z granic i opisu Pogórza w "Karpatach" Kondrackiego sprzed kilkunastu lat tak wynikało
- wersja ta utrwaliła się nieźle - wszak aktualnie powtarza ją nawet Kryciński
- Ty sama Lucyno w tym wątku (może jako wysublimowany żart) pisałaś, że jest nim Suchy Obycz,
potem miałaś wątpliwości (upewniałaś się u Krukara), a jeszcze w ubiegłym roku twierdziłaś na 321,
że najwyższa na PG jest 'Turnica w paśmie Suchego Obycza'
(czyli w grupie górskiej/mezoregionie najwyższym miałby być pagór, zaliczony do pasma... wyższego pagóra!)
- krótko mówiąc w danej kwestii popisałaś się ostatnio paroma błędami większymi, niż te Basi przed 4 laty
A nie?! Ogólnie - flisz karpacki, konkretniej - płaszczowina skolska
Tu i tu pewnie - w tym brzmieniu błędne naturalnie - rykoszety
starych podziałów, gdy nie było wyodrębnionych GS-T;
w drugim - dodatkowo ze szczyptą roztargnienia (-;
A gdzież przeczytałaś, że niby najciekawsze?
Bo w artykuliku ja widzę je wymienione jako 'duże zwierzęta leśne'
(potem zaś następują przykłady chronionej awifauny).
A gdzież niby to znów wyczytałaś?
Stoi wszak:
'Północna część Pogórza Przemyskiego objęta jest ochroną w Parku Krajobrazowym Pogórza Przemyskiego zaś góry Słone koło Sanoka - w Parku Krajobrazowym Gór Słonych'
Generalnie Basia w artykule pisze nie tylko o Pogórzu, ale i północnej części Gór Sanocko-Turczańskich
(pi*oko na pn od 'Przedgórza Bieszczadzkiego' wedle tradycyjnych/turystycznych podziałów)
niestety nie stwierdzajać tego wyraźnie.
Tytuł w rodzaju 'Okolice Przemyśla' czy 'Przemyskie' byłby dla tekstu
nieco szczęśliwszy.
Jednak - nie manipuluj, Lucyno, fragmentami - takich stwierdzeń jak powyżej
znów nigdzie nie widać.
No i jeszcze - a propos 'okolic Ustrzyk Dln. na Pogórzu Przemyskim'
- toż właśnie nie kto inny, jak Ty sama
je (reprezentowane przez Liskowate/Listkowate) tam niedawno umieściłaś (((-;
Tam stało Lucyno 'czasami' - co może sugerować, że o niektórych okolicach.
I w odniesieniu nie do Pogórza wprawdzie, ale do okolic na SE od Przemyśla
(geograficznie Płaskowyż Chyrowski, jedyny w polskich granicach fragment Wyżyn Ukraińskich)
- jest to prawda, o czym świadczą ciepłolubne, stepowe gatunki roślin.
Jeden z takowych - wisienka karłowata - ma też chronione stanowisko
w granicach miasta, na skraju Pogórza Dynowskiego.
Na koniec - by nie wypaść na bezkrytycznego adwokata Basi:
w momencie publikacji tego numeru "n.p.m." na preclu zaistniał tak jakoś
odnośny wątek - sam (na wyraźną prośbę Autorki) podałem bodaj naście
błędów/nieścisłości/uwag (także kilka do innych artykułów z tego numeru):
http://tinyurl.com/2s25xu
Na koniec natomiast - kontrolowany poślizg poza meritum - dziwi mnie szczerze
upór, z jakim Lucyna raz po raz czepia się czegokolwiek, by 'dopiec' Basi.
Jedynym (że użyję - może niedokładnie - tego bonmotu)
'desantem z 321" wydaje się takie właśnie zachowanie.
Jak widać chyba - tyleż nieskuteczne, co przykro autodestrukcyjne
Serdeczności,
Kuba
Sam tekst pożyteczny w tym sensie, że informuje o czymś tak mało znanych jak Pogórze Przemyskie. Czyli nadaje się dla tych, którzy nie dość że tam nie byli, to i na mapach się nie wyznają. Bo jesli potrafią posługiwać się mapą to zauważą największy błąd - "dopisanie" Masywu Suchego Obycza do Pogórza Przemyskiego, mimo że obszar ten leży wyraźnie na południe od Wiaru. Dyskutowalismy o granicach Pogórza Przemyskiego w pierwotnym wątku, ale tu akurat nie było o czym dyskutowac, bo sprawa jest jasna. Autorke usprawiedliwia to, że tekst jest dośc leciwy, więc przypuszczam, że tego błędu teraz by nie popełniła.
Przepraszam ale w dniu dzisiejszym, mimo tego, że dostałam takie polecenie nie ustosunkuję się do wypowiedzi Kuby. Jutro po pogrzebie zasiądne do komputera.
W miedzy czasie polecam lekturę
"Geografia regionalna Polski" Jerzy Kondracki wydanie III uzupełnione Wydawnictwo PWN Warszawa 2002 r.
A propos Sanu.
W artykule było:
Nigdzie nie było napisane że San te dwie jednostki od siebie oddziela.Cytat:
San w Sanoku na granicy Bieszczadów i Pogórza Przemyskiego jest już dużą rzeką.
Miałam na myśli, również i wtedy że San przecina owe jednostki wpływając z jednej do drugiej.
Jednak faktycznie - wg swojego obecnego stanu wiedzy (zawdzięczanego m. in. Kubie, który mi w PTSM w Przemyślu owe zawiłości przebiegu granicy dokładnie wytłumaczył) - Pogórze Przemyskie nigdzie nie graniczy bezpośrednio z Bieszczadami.
Natomiast co do płaszczowiny Śląskiej. W tej chwili nie będę się przy tym upierać, w wolnej chwili sprawdzę, ale wydaje mi się że jednak mam rację.
Część Bieszczadów i Gór Słonnych buduje jednak płaszczowina Śląska.
Co do mapek - pisał o nich (wtedy) Kuba - były tragiczne, nie umieliśmy wyegzekwować tego, co chcieliśmy na tych mapkach pokazać i stale były błędy. Po kilku takich "numerach" w kolejnych latach dostawaliśmy mapki do konsultacji.
Pozdrowienia
Basia
Buduje, tu jest krótko a w miarę treściwie:
http://www.bdpn.pl/index.php?option=...d=16&Itemid=28
Wg tego (i nie tylko) pasmo graniczne i pasmo Wysokiego Działu (wraz chyba z północnymi stokami po Hoczewkę) buduje płaszczowina dukielska, przy czym granicę między dukielską a śląską stanowi strefa przeddukielska (m.in. Wołosate - UG - Wetlina, itd.) a dalej płaszczowina śląska; czyli np. Bukowe Berdo, Otryt, itd. a dalej na północ czyli G.S-T i PP płaszczowina skolska. Trochę to bełkotliwe a granice nieco chybotliwe jak i mezoregionów zresztą, ale ogólny obraz jest.
Żeby się czegoś doczepić: dla mnie w artykule było jednoznacznie stwierdzone że Bieszczady graniczą z PP i oddziela je od siebie San w okolicach Sanoka, co oczywiście jest błędem.
Ad. 1 W Ameryce biją murzynów.
Rozmawiamy o tekście opublikowanym w n.p.m.
Granice pomiędzy mezoregionami wytyczył Kondracki. Publikacja z 2002 r.
Ad.2 Ciekawe stwierdzenie. Z tego co pamętam flisz karpacki buduje zarówno Zewnętrzne Karpaty Zachodnie połozone na terytorium Austrii, Czech, Słowacji, Polski jak i Zewnętrzne Karpaty Wschodnie położone przeważnie na terenie Ukrainy i Romunii, niewielkie fragmenty na terenie Polski i Słowacji. Budowa geologiczna jest więc podobna zarówno dla Czarnohory jak i dla Bieszczadów, Pogórza Przemyskiego, Beskidu Niskiego itd.
Płaszczowina skolska stanowi zrąb Pogórza Przemyskiego ale już nie Pogórza Dynowskiego( wyjatkowo ciekawa budowa geologiczna szczególnie w rejonie pasma Suchej i Królewskiej Góry-rezerwat Prządki, gdzie nasunęly się 23 warstw utworów skalnych w trzech seriach (płaszczowinach): skolskiej, śląskiej i podśląskiej.
Ad.3 Fauna Pogórza Przemyskiego jest wyjątkowo ciekawa. Styk krain geobotanicznych. Dla ułatwienia podam gatunki dla 3 ekotopów.
Środowisko leśne: orlik przykliwy występuje ti około 15 % ogólnej populacji, dwa garunki wyjątkowo rzadkich w Europie ptaków: dzięcioł białogrzbiety i trójpalczasty, puszczyk uralski, puchacz, orzeł przedni, kozioróg dębowiec, popielice, żbik, ryś, wilk, niedżwiedź, jeleń ekotyp karpacki, sarna, dzik.
Środowisko otwarte: niepylak mnemozyna, paź żeglarz.
Środowiska wodne: żaba dalmatyńska, żaba zwinka, kiełb Kesslera, ciosa, traszka karpacka, wydra, rzęsorek rzeczny.
Ad.4 Nie rozumiem. Tekst dotyczy Pogórza Przemyskiego. Co z nim mają wspólnego Góry Słonne, które wymieniono w tekście.
Góry Sanocko-Turczańskie częśc wschodnia to: podwójne pasmo Gór Słonnych, Chwaniów, Suchy Obycz, Wysoki Dział, Kamienna Laworta, Oratyk, Jaworniki no i Żuków.
Ad.5 Kubusiu przeczytaj jeszcze raz to zdanie.
Północna część Pogórza Przemyskiego (dlaczego północna?) ...zaś Góry słonne koło Sanoka. Znowu nie rozumiem. Park Krajobrazowy Gór Słonnych obejmuje: Góry Słonne, Chwaniów, Kamienną Lawortę, Wysoki Dział, część Suchego Obycza.
Co do tych szczegółów (np. szczegółowych różnic w budowie geologicznej Pogórza Przemyskiego i Dynowskiego) - masz absolutną rację - proponuję tylko ująć to wszystko w 3000 znaków i nie zanudzić przy tym czytających na śmierć, a zachęcić ich do przyjazdu na Pogórze Przemyskie.
Proponuję - zrób to.
(co do błędów i nieścisłości, było wyżej i nie będę się powtarzać).
Pozdrowienia
Basia
P.S.
Dlaczego piszesz do Kuby "Kubusiu", skoro wiesz że on tego bardzo nie lubi ?
Ad.6 Fakt pomyliłam się i przeprosiłam za to. Przypomnij sobie jak mi wytknąłeś błąd.
Ad.7. Płaskowyż Chyrowski to Pogórze Przemyskie? Kubusiu, przestań.
Brama przemyska styk mezoregionów i krain geobotanicznych! Zróżnicowany mikroklimat.
Kubusiu gatunki kserotermiczne!!! Wisienka karłowata jest gatunkiem kserotermicznym!
"Wiśnia karłowata Cerasus fruticosa .... Rośnie dziko na nasłonecznionych wzgórzach w świetlistych zaroślach, na brzegu lasów, występue w zespołach kserotermicznych w południowej, środkowej i zachodniej części kraju jak również na Pomorzu".
"przewodnik do oznaczania drzew i krzewów krajowych i aklimatyzowanych" Jakub Mowszowicz .
W okolicy Przemyśla spotykasz len austryjacki i brzozę czarną. O czym to świadczy? Roolf
Pakuję się więc nie mogę poszukać folderu wydanego przez zarząd parków krajobrazowych w Przemyślu.
Wpisałam w google i:
www.infoturystyka.net.pl/wsp/01wnp.html
www.sciaga.pl/tekst/69424-70-entomologia
www.przyrodapolska.pl/wrzesien01/pasternik.html
sorki, nie chciałem nikogo urazić :-)
zabrałem głos w kwestii formalnej :-)
literatura fachowa jednoznacznie podaje nazwy:
kozioróg dębosz
rzęsorek rzeczek
zresztą wikipedia i reszta netu też
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rz%C4%99sorek_rzeczek
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kozior%C3%B3g_d%C4%99bosz
Taak?
A odnośnie czego ta błyskotliwa konstatacja?
Z jakim moim stwierdzeniem się nią walnie rozprawiasz? (((-;
Wytycz_a_ł.
I zmianami kolejnych wytyczeń Ty sama - zresztą nieprawdziwie - tłumaczyłaś
swój błąd z Liskowatem/Listkowatem.
Zrozum proszę (choć sądzę, że rozumiesz, tylko przyznać Ci niewygodne),
że nie neguję ani podziału Profesora, ani błędu Basi,
a podkreślam tylko, że 'przeterminowaną' wiedzę mieliśmy do niedawna
m.in: Ty, ja, Basia, Kryciński...
Zatem śmiać się z ignorancji czyjejś sprzed lat niemal 4,
gdy i Twoja takaż lub raczej większa ledwo chwilę temu minęła
- no nie uchodzi.
A napiszesz może, że stwierdzenie nieprawdziwe?
Dla nieco-ponad-masowego czytelnika-turysty w polskich Karpatach są:
(celowo upraszczam) granit w Tatrach, wapień w Pieninach, flisz w Beskidach.
Zatem ta uwaga Basi o fliszu pogórza jest sensowna i prawdziwa
(acz ja sam bym pewnie tak nie napisał).
Ależ oczywiście stanowi (((-;
Jednostka skolska buduje nie tylko praktycznie całe P.Przemyskie, lwi kawał GS-T,
ale i m.in. przeważającą część Dynowskiego (mimo obecnosci innych płaszczowin) czy Strzyżowskiego
Chyba, że inaczej zdefiniujesz znaczenie "stanowić zrąb" ? (-;
Ale Ty tu sobie nie (tylko) gawędź, jeno raczej 'odszczekaj',
że w artykule było coś niby: "sarny, jelenie... to najcenniejsze gatunki",
- bo od tego zarzutu wszak zaczęłaś.
Jak mnie nie rozumiesz - przeczytaj proszę raz jeszcze.
Wyraźnie napisałem, że zakres artykułu jest szerszy niż tytuł.
Co nie jest pozytywne, ani nie usprawiedliwia wszystkiego
- ale sporo wyjaśnia.
Ale które dokładnie, Luciu? Twoje 'Ad' bywa (jak zwykle) troszkę mętne
- nie mogłabyś cytować normalnie, zamiast bezcelowego wklejania zwału tekstu,
a potem wpinania swoich cyferek?
Pewnie, że lepiej byłoby coś jak np.
"niemal cały omawiany teren chroniony w 2 parkach krajobrazowych:... "
zaś ta pd czy pd-wsch. niechroniona część Przemyskiego jest malutka,
ale przypomniaj sobie, co zarzucałaś Basi pierwotnie:
"-Park Krajobrazowy Gór słonnych leży na terenie Pogórza Przemyskiego?"
Miałaś podstawę do tak 'oburzonego' pytania?
Ależ pamiętam doskonale - to było wtedy, kiedy znów coś Basi chciałaś wytknąć (-;
a popisałaś się niewiedzą i dopiero po śmiesznym kluczeniu i bzdurnych
tłumaczeniach uznałaś to, co oczywiste (((-;
(((-;
Lusiu - a Ty zacznij - czytać (-;
Albo też poproś kogo bieglejszego w tej sztuce (może w klastrze się znajdzie?)
o pomoc - napisałem wszak wyraźnie:
"w odniesieniu nie do Pogórza wprawdzie, ale do okolic na SE od Przemyśla
(geograficznie Płaskowyż Chyrowski, jedyny w polskich granicach fragment Wyżyn Ukraińskich)"
Lucynko, a nie? (((-;
Toż niżej sama przepisujesz, o nasłonecznionych wzgórzach i zespołach
kserotermicznych. No i stepowość - jest wszak nawet w nazwie tego gatunku.
W tym akurat wyjątkowość "Bramy Przemyskiej", że wędrują przezeń nie tylko
kupcy, czy zbrojne hufce, ale i masy powietrza znad ukrainnych stepów,
a za nimi - i formacje roślinne niezbyt pogórzańskie.
...
Lucyniusiu - powtórzę - jeszcze ciepły artykuł ja pierwszy krytykowałem,
nawet biorąc pod uwagę, że z definicji mocno powierzchowny i uproszczony.
Ale tutaj i teraz, po paru latach i zwłaszcza przy Twojej widocznej zabawnej
awersji do Basi oraz przy wyraźnych kłopotach z merytoryczną i konkretną
argumentacją - Tobie taka zabawa nie pomoże. Zlitujże się nad sobą (-;.
Ależ lubię, lubię - czasem nawet bardzo (-;Cytat:
Zamieszczone przez lucyna;Basia Z.
Dodatkowo: w zależności od piszącego daje mi to zupełnie różne
rodzaje radości (((-;
Serdeczności,
Kuba
Czułabym się bardzo niezręcznie pisząc lub mówiąc tak do Ciebie :oops:
Pozostawiam to osobom będących z Tobą w bliższych relacjach.
8-)
A poza tym - spróbuj może w wolnej chwili Ty napisać to co powyżej (ze wszystkimi przedyskutowanymi przez nas uwagami) i zmieścić się w tych cholernych 3000 znaków.
Życzę wszystkiego dobrego !
Ale przypominając sobie jak walczyłeś z artykułem o ikonach - marne są ogólnie szanse (nie tylko dla Ciebie).
Na prawdę zachęcam, nie tylko Lucynę do spróbowania.
Pozdrowienia
Basia
Ok - nie namawiam, nie zmuszam, dobrze mi jak jest (-;
Hm... ale taki np. Mendel czasami... - ale nic bliższego nas nie łączyło! ((-;
A jeszcze czego - wpadać w.... na własną prośbę? (-;
Cerkwiach przede wszystkim (-;
a walczyłem z lenistwem,
bo się lekkomyślnie się zgodziłem, a sttrrrasznie mi się nie chciało
na sucho i na papier....
'to' się powinno robić przed ikonostasem (-;
Serdeczności,
Kuba
@ Kuba
Nie rozmawiamy o moim braku wiedzy na temat Pogórza Przemyskiego. Przyznaję się do tego od pewnego czasu pisząc, że od dwóch lat uczę się tej krainy. Nie rozmawiamy też o przewodniku Krycickiego, który mimo pewnych błędów jest najbardziej wiarygodnym źródłem wiedzy dla wielu, wielu turystów. Rozmawiamy o tekście, który ukazał się w npm.
" Z punktu widzenia geologa budowa Pogórza Przemyskiego zbliżona jest do sąsiednich pogórzy beskidzkich. Zasadniczy zrąb pogórza stanowi Płaszczowina Skolska zbudowana z ułożonych warstwowo łupków, piaskowców i margli. Na południu w rejonie Sanoka na płaszczowinę nasunięta jest zbudowana z twardszych skał płaszczowina śląska, która buduje również część Bieszczadów"
Budowa geologiczna est podoban na całym obszarze Zewnętrznych Karpat Zachodnich i Zewnętrznych Karpat Wschodnich. To flisz karpacki. Tak się składa, że płaszczowina skolska to fragment dawnego ciepłego, płytkiego morza mioceńskiego. Płaszczowina skolska zwana skibową zbudowana jest utworów starszych niż sąsiednie płaszczowniny.Ponad to charakteryzuje sie występowaniem licznych osadów chemicznych. Stąd pytanie klopsika o bogactwa mineralne występujące na tym terenie.
" San w Sanoku na granicy Bieszczadów i Pogórza Przemyskiego jest dużą rzeką. Niektóre jego odcinki mają przełomowy charakter, bardzo piękny jest ten przebiegający przez lesiste Góry Słonne ponizej Sanoka"
Piotr już potwierdził iż Bieszczady i Pogórze Przemyskie nie styka się. Jaki przełom poniżej Sanoka? Przeszłam cały odcinek. Przełom międzybrodzki, bo o niego chyba chodzi znajduje się powyżej Sanoka ale nie przebiega przez lesiste Góry Słonne. Znowu styk granic mezoregionów.
" Duże kompleksy leśne w południowej części stanowią ostoję dużych zwierząt leśnych jak jelenie, sarny, dziki, wilki i rysie. Można tu spotkać orła przedniego, orlika krzykliwego, puchacza, bociana czarnego oraz żółnę, której stanowisko chronione jest koło Siedlisk na wschód od Przemyśla.
Na obszarze pogórza spotkać można wiele ineresujących roślin, czasami mają one w tym rejonie swoje jedyne w Polsce stanowiska ze względu na klimat przypominający w pewnym stopniu stepy ukraińskie"
To jest bardzo merytoryczne podejscie do tematu. Tylko pogratulować wiedzy.
Ależ o czym (o jakich relacjach) Ty myślisz ?
Ja do swojego syna też czasem mówię "Maciuś" a on się strasznie obrusza.
Hmm, pamiętam jak wyrzekałeś strasznie, że nie sposób się zmieścić z tak obszernym tematem w narzuconej ilości znaków.
I w pełni Ciebie rozumiem, ale zrozum i Ty - całkiem podobnie jest / było z artykułami o Pogórzach.
Pozdrowienia
Basia
Załącznik 6077
Może zwyczajnie Tu rozmawiasz do mnie o czym innym, niż ja do Ciebie? (-;Cytat:
Zamieszczone przez lucyna
A sieriozniej: triumfalno-drwiące wyciąganie komuś z ócz źdźbła sprzed 4 lat,
zabawnie wyglądać musi przez pryzmat ledwie dorżniętej belki.
(KryciŃSkiego - trudne nazwisko, ale przewodnictwo to nie bułka z masłem)
Cwila - to zarzucasz Basi, że Przemyskie jest zbudowane podobnie czy niepodobnie do reszty,Cytat:
Zamieszczone przez lucyna
bo poprzednio przeciwstawiałaś (błędnie, co teraz przemilczasz) Dynowskiemu?
Czy źle, że Basia cokolwiek w ogóle o geologii wspomniała?
Po 'tak się składa' oczekiwałem gwałtownego zwrotu akcjiCytat:
Zamieszczone przez lucyna
lub choć kluczowego rozróżnienia czegoś od czegos...
- a tu tylko ktoś znowu chce wyglądać na prymusa (((-;
Basia też (((-;Cytat:
Zamieszczone przez lucyna
Ależ poniżej (-;Cytat:
Zamieszczone przez lucyna
Nie patrz na mapę zawieszoną na ścianie.
Toż przy rzekach, mówiąc o prawym/lewym brzegu czy górnym/dolnym biegu
patrzymy w stronę, w którą one płyną
Ano - Góry Słonne są na jednym brzegu tylko - zaiste, warto było cofać się 4 lata nazad,Cytat:
Zamieszczone przez lucyna
by zdemaskować ten skandal (-;
Artykulik przedmiotowy to nie monografia krajoznawcza, ale powierzchowna zajawkaCytat:
Zamieszczone przez lucyna
dla, hm, średnio wtajemniczonych. Ja bym go napisał inaczej, zapewne wiecej konkretów,
a mniej impresji, inne akcenty itp.
Jednak nie zdziwiłbym się jeśli Basia uznała, że na danym typie czytelników
większe wrażenie zrobi duży jeleń, niż "robactwo", zaś 'stepy ukraińskie'
powieją odrobiną medialnej egzotyki.
Przy wszystkich zastrzeżeniach - jak bodaj Naive stwierdził - dobrze, że tekścik
popularyzował pagórzaste okolice Przemyśla, wśród potencjalnie niezbyt uciążliwego
dla ich środowiska 'targecie'.
Zaś fakt, a zwłaszcza sposób Twojej jego po latach 'analizy' - dla czytających ówdzie
- są zapewne dość jasne, jeśli idzie o motywację.
Na wszelki wypadek stanowczo oświadczam:Cytat:
Zamieszczone przez Basia Z.
Mendel nie jest moim ojcem, ja Jego - też nie.
((-;
Serdeczności,
Kuba
Może zwyczajnie Tu rozmawiasz do mnie o czym innym, niż ja do Ciebie? (-;Cytat:
Zamieszczone przez lucyna
A sieriozniej: triumfalno-drwiące wyciąganie komuś z ócz źdźbła sprzed 4 lat,
zabawnie wyglądać musi przez pryzmat ledwie dorżniętej belki.
(KryciŃSkiego - truuudne nazwisko, ale przewodnictwo to nie bułka z masłem)
Chwila - to zarzucasz Basi, że Przemyskie jest zbudowane podobnie czy niepodobnie do reszty,Cytat:
Zamieszczone przez lucyna
bo poprzednio przeciwstawiałaś (błędnie, co teraz przemilczasz) Dynowskiemu?
Czy źle, że Basia cokolwiek w ogóle o geologii wspomniała?
Po 'tak się składa' oczekiwałem gwałtownego zwrotu akcjiCytat:
Zamieszczone przez lucyna
lub choć kluczowego rozróżnienia czegoś od czegos...
- a tu tylko ktoś znowu chce wyglądać na prymusa (((-;
Basia też (((-;Cytat:
Zamieszczone przez lucyna
Ależ poniżej (-;Cytat:
Zamieszczone przez lucyna
Nie patrz na mapę zawieszoną na ścianie.
Toż przy rzekach, mówiąc o prawym/lewym brzegu czy górnym/dolnym biegu
patrzymy w stronę, w którą one płyną
Ano - Góry Słonne są na jednym brzegu tylko - zaiste, warto było cofać się 4 lata nazad,Cytat:
Zamieszczone przez lucyna
by zdemaskować ten skandal (-;
Artykulik przedmiotowy to nie monografia krajoznawcza, ale powierzchowna zajawkaCytat:
Zamieszczone przez lucyna
dla, hm, średnio wtajemniczonych. Ja bym go napisał inaczej, zapewne wiecej konkretów,
a mniej impresji, inne akcenty itp.
Jednak nie zdziwiłbym się jeśli Basia uznała, że na danym typie czytelników
większe wrażenie zrobi duży jeleń, niż "robactwo", zaś 'stepy ukraińskie'
powieją odrobiną medialnej egzotyki.
Przy wszystkich zastrzeżeniach - jak bodaj Naive stwierdził - dobrze, że tekścik
popularyzował pagórzaste okolice Przemyśla, wśród potencjalnie niezbyt uciążliwego
dla ich środowiska 'targecie'.
Zaś fakt, a zwłaszcza sposób Twojej jego po latach 'analizy' - dla czytających ówdzie
- są zapewne dość jasne, jeśli idzie o motywację.
Na wszelki wypadek stanowczo oświadczam:Cytat:
Zamieszczone przez Basia Z.
Mendel nie jest moim ojcem, ja Jego - też nie.
((-;
Serdeczności,
Kuba
No i tu się właśnie w sposobie pisania różnimy ;-)
Niestety nie jestem zdecydowanie typem naukowca, a typem popularyzatora, jeśli tak to można określić.
Zarówno w pisaniu, jak i w przewodnictwie (co jest zresztą jedno ściśle z drugim związane).
( a bo ja wiem -czy "niestety" - ludzie muszą być różni, inaczej nudno by było, a przewodnik chyba raczej powinien być bardziej popularyzatorem niż naukowcem, chociaż osobiście znam co najmniej kilku takich, którzy są jednocześnie jednym i drugim )
Zresztą co tu dużo gadać - gdybym usiłowała grupie opowiadać jak to dokładnie przebiegają granice pomiędzy płaszczowinami - to część by w autokarze posnęła, a część pewnie szybko uciekła.
Czytelników "n.p.m." jak również innych wydawnictw dla których czasem pisuję traktuję podobnie jak owych wycieczkowiczów w autokarze ( z szacunkiem i przyjaźnią, ale nie jak słuchaczy naukowego wykładu ).
Piszę tak aby przede wszystkim ich zaciekawić.
Oczywiście staram się nie wciskać kitu i nie mówić / pisać oczywistych bzdur.
Jeśli mam do poprowadzenia grupę bardziej wnikliwie czymś zainteresowaną (np. kursantów SKPB lub SKPG) to się z pewnej dziedziny dokładniej przygotowuję.
Natomiast za szkodliwe uznałabym pisanie w popularnym piśmie pracy naukowej, już nie mówiąc o tym, że by mi tego na pewno nie puściła redakcja.
Oczywiście uważam że były w artykule pewne błędy i od tego się nie odżegnuję, ale uprzejmie proszę nie zarzucać mi ignorancji, skoro z założenie przyjmowałam w pisanym artykule pewne uproszczenia.
Zresztą recenzja - jak recenzja.
Czytuję dość sporo recenzji swoich rozmaitych prac i kilkakrotnie zarzucono mi jakieś konkretne pomyłki (np. w opisach szlaków), ale przyznam się że jeszcze nigdy nie spotkałam się z recenzją tak złośliwą i tendencyjną.
Jednocześnie "dół" i "góra" rzeki - na tyle jasne i oczywiste dla ucznia IV klasy szkoły podstawowej, ze nawet nie ma o czym gadać.
Może dla kontroli napisz proszę Lucyno - na którym orograficznie brzegu Sanu leży skansen w Sanoku ?
Pozdrowienia
Basia
No cóz mój udział w tej i innych dyskusjach zakończył się. Gratuluję samozadowolena.
Modom życżę aby nadal tak sprawnie moderowali , a Adminowi aby spełniło się marzenie co poniektórych i bieszczadzkie forum przeksztalciło się w platformę informacyjną.
Nie lubię nie do końca załatwionych spraw.Tę część wypowiedzi przeoczyłam.
Pogórze Przemyskie to płaszczowina skolska zbudowana ze starszych wastw skalnych niz sąsiednie jednostki. Posiada także zakumolowane osady chemiczne. Na terenie tego pogórza jednostka ta charakteryzuje się wyraźnymi długimi antyklinami o silnie zredukowanym skrzydle pólnocnym. Stąd charakterystyczny krajobraz. Pogórze Dynowskie to płaszczowiny; skolska, śląska i podśląska. Góry Sanocko-Turczańskie zostały wypiętrzone poprzez nasunięcie się płaszczowiny płaszczowniny śląskiej na skolską. Płaskowyż Chyrowski to już obszar lessów.
"Z punktu widzenia geologa Pogórze Przemyskie..." jak napisała Autorka wybacz bez komentarza.
Całkowicie mieszasz dwa pojęcia. Lessy - to rodzaj gleby, występującej zresztą w wielu miejscach Polski, właśnie w rejonie Pogórz.
Natomiast wcześniej pisałaś o jednostkach tektonicznych z jakich zbudowane jest Pogórze Dynowskie (czy dobrze - tego nie wiem, bo nie znam aż tak dobrze tektoniki Pogórza Dynowskiego, aż takie szczegóły nie są mi potrzebne)
Dwa całkowicie odrębne pojęcia i typy klasyfikacji geologicznej. Z jednej strony - gleby, z drugiej jednostki tektoniczne. I to pojęcia dość podstawowe z zakresu mniej więcej I klasy liceum (akurat mój syn się tego uczy)
Popełniasz błąd - zresztą znany mi z doświadczeń jakie mam na kursach.
Początkujący kursanci bardzo często uczą się do egzaminu zbyt drobnych szczegółów, za to nie znają pojęć podstawowych.
Pozdrowienia
Basia
Panie Boże zmiłuj się. Nie dziwię się pytaniu, które zadał mi ostatnio Kolega egzaminujący kandydatów na przewodników: jesteś pewna, że ta kobieta szkoli przyszłych przewodników?
Gleba to zwietrzelina. W tym konkretnym przypadku to zwietrzelina utworzona w warunkach podgórskich z macierzystych skał fliszu karpackiego.
Oczywiście, że to zwietrzelina, ale może to być coś całkiem odrębnego od skał budujących dany obszar.
Gleby bywają przenoszone przez wiatr, lub np. przez rzekę czy lodowiec na całkiem spore odległości, więc wcale nie muszą mieć kontaktu ze skałą macierzystą. W szczególności do gleb eolicznych (czyli takich, które są przenoszone przez wiatr) zaliczają się lessy.
Ja zwracam uwagę przede wszystkim na to, że w poprzednim poście "do jednego worka" wrzucasz jednostki tektoniczne (więc nawet nie skały), jak również glebę - porównując je ze sobą.
To są dwa odrębne typy klasyfikacji, nie mające ze sobą nic wspólnego.
Skała - to piaskowiec, łupek, granit, również gleba.
Płaszczowina - to jednostka tektoniczna, która jest zbudowana z pewnych typów skał.
Pozdrowienia
Basia
P.S.
Uprzejmie proszę o kontakt do Twojego kolegi, z przyjemnością z nim porozmawiam.
Roolf
Bezczelni geolodzy nauczyli mnie, że less to skała osadowa, a wietrzelina to efekt erozji eolicznej.
Każda gleba jest skałą osadową.
Nie odnosisz się do tego co Ci zarzucam - a mianowicie, że pomyliłaś klasyfikację gleb z klasyfikacją jednostek tektonicznych, a usiłujesz skierować rozmowę na inne tory.
Wypisujesz szczegóły dotyczące budowy geologicznej jakichś obszarów, przepisując je zapewne z książek, a mylisz podstawowe pojęcia.
Zresztą, - uprzejmie proszę aby wypowiedział się jakiś geolog :-)
Chyba poproszę Grzegorza (GB) aby przeczytał ten wątek i ustosunkował się.
Pozdrowienia
Basia