-
Uzdrowisko w Czarnej?
http://www.radio.rzeszow.pl/index.ph...dzki&Itemid=60
Dla bieszczadzkiej gminy Czarna turystyka jest jedyną możliwością rozwoju - twierdzi jej wójt Marcin Rogacki.
Dlatego władze gminy starają się by utworzyć przejście drogowe z Ukrainą ; miałoby ono powstać pomiędzy Bystrem a Mszańcem.
Jak mówi nasz gość, po stronie ukraińskiej szczególnie zainteresowane utworzeniem tego przejścia są władze Sambora. Marcin Rogacki dodaje, że w prace nad podjęciem takiej decyzji zaangażowały się także władze wojewódzkie Podkarpacia.
Jak przekonuje wójt Czarnej nowe przejście ożywiłoby ruch turystyczny w tej gminie. Ukraińcom skrócił by drogę nad jezioro Solińskie, a nasi turyści mieliby o wiele bliżej na popularne ostatnio Zakarpacie. Marcin Rogacki dodaje, że Czarna rozpoczęła także starania o to by po trzydziestu latach przywrócić gminie status uzdrowiska.
Co o tym sądzić? Wszak w Czarnej nie ma kanalizacji a bez tego uzdrowisko obejść się nie może .
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Za blisko Krościenka... był już na ten temat art.
Smolnik bardziej się do tego nadaje... są już zasieki na jednym wzgórzu. :-)
Każda Gmina bieszczadzka rozwija się w swoim tempie... najbardziej w tym przoduje gmina Cisna. Czy na takim rozwoju zależy Tobie Krzysztofie?
Rozwój w Bieszczadach widzę na zasadach małych kroków, niż wielkiego skoku. Już teraz ludzie przyjeżdżający w Bieszczady, a będący tu kilkanaście lat wcześniej mówią o zmianach rewolucyjnych w Bieszczadach. Ewolucja chyba mniej kole w oczy i mniej boli.
A Czarna ma uśpiony potencjał... :-) i całe szczęście.
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
O dreszcze przyprawił mnie artykuł w Polityce o Mazurach i ich szansach w tym tam konkursie na jeden z cudów...a jednocześnie opisy syfu jaki tam panuje.
Ja tam sobie myślę, że maksimum pojemności Bieszczady wykorzystują, a może nawet go przekraczają...przynajmniej jeśli założyć, że atutem i magnesem przyciągającym w te rejony jest przyroda, a nie atrakcje wielko-kurortowe.
Rozwijając nadmiernie infrastrukturę, jak to gminy chcą zrobić na Mazurach, a i pewnie w Bieszczadach też, tę przyrodę się zniszczy...a wtedy co będzie przyciągać?
We wspomnianym artykule wypowiedział się jeden z "lokalnych właścicieli small-businessu",
Cytat:
czyli straganu w Rucianem i powiada w imieniu 1.4 mln mieszkańców regionu -
zwierzęta nie mogą mieć lepiej od ludzi, to nas trzeba promować, a nie las
wytł. moje
Nawet będąc totalnym ignorantem w dziedzinie ochrony przyrody, nie rozumiejąc potrzeby jej ochrony, a jedynie patrząc na świat w perspektywy własnego biznesu, ten człowiek powinien wiedzieć, że ludzie przyjeżdżają tam dla lasu, a nie dla nich, choćby niesamowicie atrakcyjnych i fizycznie i duchowo właścicieli pensjonatów, straganów, czy knajp.
Niszcząc las zniszczą swój biznes...prędzej, czy później...
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin
Za blisko Krościenka... był już na ten temat art.
Smolnik bardziej się do tego nadaje... są już zasieki na jednym wzgórzu. :-)
Każda Gmina bieszczadzka rozwija się w swoim tempie... najbardziej w tym przoduje gmina Cisna. Czy na takim rozwoju zależy Tobie Krzysztofie?
Rozwój w Bieszczadach widzę na zasadach małych kroków, niż wielkiego skoku. Już teraz ludzie przyjeżdżający w Bieszczady, a będący tu kilkanaście lat wcześniej mówią o zmianach rewolucyjnych w Bieszczadach. Ewolucja chyba mniej kole w oczy i mniej boli.
A Czarna ma uśpiony potencjał... :-) i całe szczęście.
Zależy mi na tym żeby ktoś kto wypowiada takie słowa( o uzdrowisku i przejściu) trochę pomyślał zanim walnie "babola" Niech zapozna się z wymaganiami jakie spełnić muszą uzdrowiska i z kosztami takich inwestycji.
To tyle tytułem wstępu ,odpowiadając zaś na Twoje pytanie to wiesz ,że nie zależy mi na Cisnej czy Solinie -bis. K..wa!! w Cisnej nawet przed domem przyjaciół nie mogę zaparkować bo jest płatny parking (nie ich). Każda miejscowość bieszczadzka ma jakąś ograniczoną pojemność turystyczną(pamiętam ,że jak jeszcze Lucyna była na forum to była dyskusja na ten temat) Czarna jeszcze się nawet do 40% nie zbliżyła. Pewnie ,że masz rację stawiając na równe kroki(step by step jak mówi Benhauer nazywany tak przez I osobę w RP) tylko pytanie w którą stronę te kroki czy przeciwstawiając się ochronie pzryrody na rzecz ochrony interesów ludzi żyjących z lasu czy wręcz przeciwnie. Ja mam przystań poza Bieszczadmi ale widzę ,że coraz więcej obcych się kręci:-( Dzisiaj rozmawiałem z moimi gośćmi w galerii o tym jak się Bieszczady zmieniły(byli tu ostatnio w latach 80-tych) stwierdzili ,że Solina to Las Vegas w złym znaczeniu a ogólnie ,że to rewolucja a nie ewolucja. Opowiadali jak to się robi w Szwecji gdzie mieszkają . Różnica jest kolosalna. A Czarna ma rzeczywiście wielki potencjał ale ...dużo by mówić a nie ma teraz czasu bo wiadomo... piec za piecem. A potem już tylko jesień i zima.......
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Gmina Czarna idzie powolnymi krokami. Rytm tego marszu wybijają różne szkolenia, które uświadamiają niektórym mieszkańcom że mieszkają na górze złota, ale trzeba trochę popracować i mieć pomysł żeby to złoto wygrzebać.
Wasze szefostwo chce szybkim sposobem się (lub gminę) wzbogacić, ale weź pod uwagę to że nie tylko wasz szef ma takie pomysły: Solina – Spa i cała reszta, Cisna – wyciąg na Jasło, Sanok – miasteczko galicyjskie i rozbudowa zamku, aquapark, Baligród – Świerczewski i cerkiew, Lutowiska – tam żądzą pomysły BdPNu i tajemniczy inwestor chcący budować 4 gwiazdkowe hotele... każda gmina ma jakiś event (czyt. iwent – czyli pomysł) na to żeby było szczęście i dobrobyt, Czarna też musi mieć marzenia, ale za marzenia się nie płaci. Poza tym jak już jest się na stołku to coś wymyślać trzeba - wyborcy patrzą. W Bystrem kilka odwiertów, dawny Zelmer i parę domków letniskowych... nikt takiego ładnego miejsca nie wykorzystuje (z wyjątkiem pewnej „Krainy” i kamieniołomów). Sytuacja taka sama jak w Czarnej.
Pytanie podstawowe: kto zainwestuje?
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Ośrodki w Bystrem są obłożone, zapewne byłyby w stanie "wchłonąć" dwa razy więcej...
niestety te inwestycje to lep dla mas...nie dla nas "niszowej" klienteli;)
BTW tak w kwestii językowej, to myślę, że pomysł to można mieć jak taki 'event' wykorzystać lub zorganizować.
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin
Gmina Czarna idzie powolnymi krokami. Rytm tego marszu wybijają różne szkolenia, które uświadamiają niektórym mieszkańcom że mieszkają na górze złota, ale trzeba trochę popracować i mieć pomysł żeby to złoto wygrzebać.
Wasze szefostwo chce szybkim sposobem się (lub gminę) wzbogacić, ale weź pod uwagę to że nie tylko wasz szef ma takie pomysły: Solina – Spa i cała reszta, Cisna – wyciąg na Jasło, Sanok – miasteczko galicyjskie i rozbudowa zamku, aquapark, Baligród – Świerczewski i cerkiew, Lutowiska – tam żądzą pomysły BdPNu i tajemniczy inwestor chcący budować 4 gwiazdkowe hotele... każda gmina ma jakiś event (czyt. iwent – czyli pomysł) na to żeby było szczęście i dobrobyt, Czarna też musi mieć marzenia, ale za marzenia się nie płaci. Poza tym jak już jest się na stołku to coś wymyślać trzeba - wyborcy patrzą. W Bystrem kilka odwiertów, dawny Zelmer i parę domków letniskowych... nikt takiego ładnego miejsca nie wykorzystuje (z wyjątkiem pewnej „Krainy” i kamieniołomów). Sytuacja taka sama jak w Czarnej.
Pytanie podstawowe: kto zainwestuje?
Pomysły? Hm.. dziś słyszałem ,że ktos chce nadać honorowe obywatelstwo jakiejś miejsowości Madonnie(tej od lalala) i dać jej działkę ...przy drodze. Dlaczego akurat przy drodze ? nie wyjaśnił. A taki sołtys Wąchocka to kopalnia pomysłów.
Co do szkoleń to rzeczywiście jest nawałnica nikomu niepotrzebnych szkoleń ....nikomu oprócz tych co zarabiają na tym. W wyborach na Wójta Czarnej były różne propozycje m.in zalew pod Michniowcem i takie tam bzdety jak budowa punktów widokowych(to Rogacki) a jak narazie powstał jeden ...w Lutowiskach.
Jeśli chodzi o inwestycje to w dzisiejszych czasach nie należy się spodziewać inwestora w postaci jednego człowieka ,ktory przez swoja inwestycję zmieni oblicze Czarnej czy innej miejscowości. Ponadto patrząc wstecz na różnych inwestorów ,których miałem (nie)przyjemność poznać to czarno to widzę. Pojawiaja się jednak jaskółki..wprawdzie wiosny nie czynią ale .....
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Tak w cichości czekałem od jakiegoś czasu na rozpoczęciu tego tematu przez Krzysztofa, ucieszyłem się gdy wreszcie go rozpoczął. Wiedziałem, że tak się stanie od czasu gdy go poznałem. Znalazł pretekst, cieszy się z tematu i czeka na naszą opinię nie tylko na temat uzdrowiska (to pretekst!) ale na temat Czarnej i okolic. Z jednej strony... Co my przyjezdni, ludzie kochający przyrodę i Bieszczady, chcielibysmy tutaj znaleźć, co chcielibyśmy by nam Czarna zaoferowała, na co czekamy? Z drugiej strony... Co mieszkańcy Czarnej na te pomysły, czy są one z naszymi spójne, w czym wyjdą nam na przeciw? W jakim kierunku ma się rozwijać?
Myślę, że nie zmącę wątku gdy powiem dlaczego na to czekałem.
Region(okolice) Czarnej to są tereny dla wielu turystów dopiero do odkrycia, gdy już nachodzą się po Wysokich i po granicznym, nacieszą przestrzenią wokół Ryli... to przyjdą tutaj na teren bardziej płaski, ale jakże piękny i z jakimi miejscami wartymi zobaczenia. Wtedy Czarna staje się idealnym punktem wypadowym do tych miejsc.
Cieszę się, że Krzysztof będzie swojego rodzaju strażnikiem w tej dyskusji bo dusza artysty i zarazem mieszkańca Czarnej ma swoiste spojrzenie na rozwój miejsca w którym mieszka.
To tak tytułem pierwszego(!) mojego postu w tym temacie.
Przy tej okazji pozdrawiam też Krzysztofa, którego miałem przyjemność poznać w tym roku w maju!
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon1
Tak w cichości czekałem od jakiegoś czasu na rozpoczęciu tego tematu przez Krzysztofa, ucieszyłem się gdy wreszcie go rozpoczął. Wiedziałem, że tak się stanie od czasu gdy go poznałem. Znalazł pretekst, cieszy się z tematu i czeka na naszą opinię nie tylko na temat uzdrowiska (to pretekst!) ale na temat Czarnej i okolic. Z jednej strony... Co my przyjezdni, ludzie kochający przyrodę i Bieszczady, chcielibysmy tutaj znaleźć, co chcielibyśmy by nam Czarna zaoferowała, na co czekamy? Z drugiej strony... Co mieszkańcy Czarnej na te pomysły, czy są one z naszymi spójne, w czym wyjdą nam na przeciw? W jakim kierunku ma się rozwijać?
Myślę, że nie zmącę wątku gdy powiem dlaczego na to czekałem.
Region(okolice) Czarnej to są tereny dla wielu turystów dopiero do odkrycia, gdy już nachodzą się po Wysokich i po granicznym, nacieszą przestrzenią wokół Ryli... to przyjdą tutaj na teren bardziej płaski, ale jakże piękny i z jakimi miejscami wartymi zobaczenia. Wtedy Czarna staje się idealnym punktem wypadowym do tych miejsc.
Cieszę się, że Krzysztof będzie swojego rodzaju strażnikiem w tej dyskusji bo dusza artysty i zarazem mieszkańca Czarnej ma swoiste spojrzenie na rozwój miejsca w którym mieszka.
To tak tytułem pierwszego(!) mojego postu w tym temacie.
Przy tej okazji pozdrawiam też Krzysztofa, którego miałem przyjemność poznać w tym roku w maju!
Jakże Ci dziękuję( nie umówiliśmy się poza forum na ten wątek) ale jestem jedna nogą w Cisnej(tfu!) i wrócę wieczorem .Mam nadzieję ,że także mieszkańcy Czarnej włączą się do dyskusji.
Pozdrawiam
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Sparafrazuję wielce znanego Kresowiaka filmowego… rozłóż mapę jak i ja rozkładam…
Odszukajmy na mapie Bieszczad miejscowość Czarną… wiemy gdzie jest, bo większość z nas turystów przez nią przejeżdżała, już trochę mniej skręciła do Czarnej Dolnej by zobaczyć cerkwie, jeszcze mniej by pójść lub wrócić z okolic Moklika (Rosolin, Sokołowa Wola, Pasma Żukowa), jeszcze mniej zapewne potraktowało jako bazę wypadową w okolice. Ilu się zatrzymało by tu zjeść, coś kupić, połazić?
To tytułem wstępu i nie chciałbym się skupiać na nim bo każdy sobie wewnętrznie da odpowiedź i zaszereguje się do jakiejś grupy. Wolałbym i zapewne Krzysztof też, skupić się na tym co jest i co może być.
A co jest?... spójrzmy na mapę…
Na północy droga wzdłuż której mamy szlak z przepięknymi cerkwiami i odnogi dróg na wschód i zachód i to różnego rodzaju dróg i każda właściwie jest dobra by w nią skręcić. Skręćmy na przykład w pierwszą w prawo, tuż za Żłobkiem, w stronę Moczarów. W zeszłym roku byłem tam pierwszy raz i oczu nie mogłem oderwać od pięknych okolic. Nigdy nie widziałem w Bieszczadach, tak jak tam na łące, tylu bocianów. Poruszając się po drogach w obojętnym kierunku mamy ciszę, spokój, piękne widoki, piękne stare cerkwie. Bardziej na północ mamy Steinfels, a idąc na południe Kolonię, Bandrów Narodowy, Wzgórza Gór Sanocko – Turczańskich (tak bardzo zakochana w nich Lucyna), Bystre, Lipie i Michniowiec gdzie
„Przykucnął na chwilę księżyc
między doniczkami,
w sieć firanki zaplątał
swoje srebrne włosy,
patrzył na mnie zuchwale” (fragment wiersza WUKI)
A wszędzie gdzie pójdziemy, mnie to przynajmniej dotykało, jest taka jakaś tajemniczość tych terenów. Może to wynikało, że tak mało tam ludzi, a może to rubieże Rzeczypospolitej, obecnej i bliskość granicy, a może piękno tych okolic mnie tak nastrajało. Nieważne… mi się podobało to uczucie i muszę tam jeszcze wrócić.
Teraz odbijmy w lewo na mapie, czyli na zachód, czeka tam na nas Rosolin z jaskinią i pięknymi łąkami, i wijący się potok Czarny z płyciznami ale i głębinami (umiarkowanymi oczywiście), i górą Moklik, i Polaną z odejściem niebieskiego szlaku w stronę Ustrzyk Dolnych i w stronę Otrytu przez Wańka Dział (ale już bez schroniska), i odejście przepięknej drogi do przepięknych okolic w stronę Skorodnego, i odejściem w stronę Polany Ostre przez mało znane miejsca związane z wydobyciem ropy.
Szybko przeszedłem po okolicy by znowu wrócić do samej Czarnej, w której chcemy mieć bazę wypadową bo tutaj będziemy wracać, tutaj spać, jeść i też coś pozwiedzać.
Czy to mamy na miejscu?
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Jak sie jedzie z Ustrzyk Dolnych dalej w Bieszczady pks staje w Czarnej i kierowca mowi 10 min przerwy nastepnie udaje sie do sklepu na prawo.
Sklep ten miesci sie w pieknym budynku w stylu a´la blaszak.
Vis a vis ujrzymy nastepny zabytek PRL-u slynny pomaranczowy super sam czy co to tam mialo byc.
Za tym pomaranczowym cudem jest mekka Czarnej czyli to po co 90% ludzi tu zaglada zakupy w markecie sieci jakiejs tam (bo blizej niz w Lutowiskach albo taniej itp itd).
Acha zapomnialbym dyskoteka w budynku o rownie ciekawej architektorze raz funkcjonuje raz nie.
A teraz serio najwieksza atrakcja i rodzynek w Czarnej to galeria Krzysztofa... a gmina to przede wszystkim powinna popracowac troche nad obrazem tego centrum ze slynnymi laweczkami wygladajacego jak jeden wielki przystanek pks.
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Dżbry
Zgłaszam Wetlinę, Cisną, Ustrzyki Górne i Dolne (i pośrednie) jako uzdrowisko.
Jako wiodący ośrodek uzdrowiskowy - Baligród.
Na muuuus
P.s.
od Jabłonek prosi się/uprasza o odwalenie
Rabe - pisać o skreślenie z listy.
Pozdrówka
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Cytat:
Zamieszczone przez
czternastak
A teraz serio najwieksza atrakcja i rodzynek w Czarnej to galeria Krzysztofa...
Róża i Krzysiek się z pewnością nie obrażą jak powiem że przegiołeś :)
Co do gminy to cóż. Zawsze było nijako. Kiedyś dawno temu, gdy przez chwilę opiekowałem się salą prób dla muzyków w GOKu udałem się do wójta
z prośbą o zakup jakiegoś opału bo zimno było (zima była) - jako argument mojego wywodu przedstawiłem (naiwnie jak się potem okazało) to że z zimna zamarznie woda w kaloryferach, te ulegną zniszczeniu, a koszty naprawy będą wyższe niż opału. Co zrobił wójt? Podziękował, poklepał po plecach, wystawił mnie przed drzwi i... wysłał konserwatora by ten spuścił wodę z centralnego ogrzewania :D
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Witaj Admin
Darku
tego się nie zmieni - mentalności pokolenia onetu nie należy sobie wsadzać w dupę. Mam wrażenie, że z tamtej Twojej perspektywy postrzegasz Nasze "być" inaczej
I podpinam się pod to co napisałeś:
.....Róża i Krzysiek się z pewnością nie obrażą jak powiem że przegiołeś....
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Psy szczekają a karawana idzie dalej…
Otrzymanie statusu uzdrowiska zapewne daje jakieś profity, ale i stawia wymagania. Nie znam się na tym. Może ktoś to wyjaśni na przykładzie Czarnej, co musi zrobić i co może zyskać!
Mi osobiście brakuje jakiegoś specjalnego wyrazu tej miejscowości, odróżnienia. Jestem w niej, chodzę i... zapominam co widziałem. Mieszkańcy wraz włodarzami powinni się nad tym zastanowić jak kształtować charakter przyszłej zabudowy i ewentualnej odbudowy domów które są w jej centrum.
Krzysztofie, nie wiem czy w Czarnej jest jakiś organ społeczny mieszkańców podobny do Stowarzyszenia Rozwoju Wetliny i Okolic, bo może tutaj też coś podobnego by się przydało?
Czarna jako stolica gminy ma predyspozycje do przyciągnięcia turystów, ale musi jeszcze coś zrobić by ich na miejscu przytrzymać.
Gdy pominę CKR Czarna to jak dobrze pamiętam są dwa miejsca gdzie można coś zjeść. Taniej ale i smacznie w centrum, tam gdzie nam wskazałeś, no i w Czarnym Kogucie, drożej ale i w ładniejszym otoczeniu.
Baza noclegowa jest praktycznie z każdej półki poczynając od Szkolnego Schroniska Młodzieżowego a kończąc na CKR Czarna.
Są sklepy, od tego sezonu jest czynna Informacja Turystyczna, dość często jeździ PKS… czyżby brakowało reklamy, ale tej skierowanej dla turysty globtrotera, który tutaj kilka dni zostanie a nie potraktuje Czarnej jako punktu pośredniego.
Brakuje szlaków, które miałyby swój początek i koniec w Czarnej, ścieżek dydaktycznych z większym uwzględnieniem informacyjnym tej ścieżki śladami ropy w Czarnej i okolicy (nie dociera ona do wszystkich miejsc gdzie są jeszcze pozostałości i miejsca gdzie ropę jeszcze widać w ziemi).
To moje spojrzenie na Czarną. Jakie jest Wasze, jakie jest mieszkańców?
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Idea uzdrowiska w Czarnej (licząc od czasu mojego zamieszkania w niej) sięga roku 1992 kiedy to Stowrzyszenie Kultury Ziemi pod przywódctwem Bogdana Schutterle'go wygrało konkurs organizowany przez Polską Fundację Kultury i otrzymało grant za projekt , który zakładał powstanie zakładu leczniczego oraz bazy noclegowej w pokojach wynajmownych u mieszkańców. Duża kasa jak na tamte czasy poróżniła osoby zaangżowane w projekt do tego stopnia ,że B.Schutterly po bezceremonialnej nagonce na niego musiał szukać szczęścia w okolicach Brzeska gdzie mieszka do dziś i robi to co lubi czyli działa społecznie. Stowarzyszenie się rozpadło a jakąś kontynuacją idei stowarzyszenia jest nasza działalność. Następne stowarzyszenie "Nasz Bieszczadzki Dom"(nie wiem czy nie pomyliłem nazwy) nawet nie rozpoczeło działalności ,kolejne Bieszczadzkie Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych "Besida" powstałe w 2005 r realizowało kilka projektów (Bieszczadzkie Ceramidła, Zjazd na nieByle Czym itp) ale władzom to przeszkadzało i nic prawie nie zostało z zapału społecznego. Jako,że najbardziej byłem zaangażowany w działania ceramiczne i widziałem (nadal widzę) w nich szansę na zaistnienie Czarnej pośród innych miejsc w Bieszczadach napiszę kilka słów o tym przedsięwzięciu. Idea była taka żeby stworzyć miejsce gdzie mozna by było poznawać różne techniki ceramiczne (docelowo miało być kilka pieców ceramicznych o róznych konstrukcjach i przeznaczeniu) ale też wytapianie szkła, kowalstwo, fireshow i inne rzeczy kojarzące się z ogniem ..jedzenie też;-).Oprocz działań czysto praktycznych zakładaliśmy ,że na przyszłą edycję ceramideł wykombinujemy kilka fimów o ceramice (mało kto wie ,że pierwszy fim A.Wajdy był o ceramice Iłżeckiej) i zrobimy pokaz a oprócz tego sympozjum o ceramice pokuckiej...ku...wa komu to przeszkadzało. Trochę o tym tu mozna poczytać : http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,2847344.html i tu http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/120316.html
Docelowo miał to być rodzaj pikniku( trwającego ok tygodnia) podczas ,którego można było fajnie spędzić czas i poznać ceramikę od "kuchni". Komu to ku..wa przeszkadzało? ano są kurduple moralne ,które we wszystkich działaniach niezależnych widzą zagrożenie dla swoich przyciasnym rozumków. To co miało być w Czarnej jest tu http://www.ceramic-center.eu/cca/index.html zrobili to ci sami ludzie ,którzy zaangażowali się w Czarnej. Ja już w Czarnej nie zamierzam nic robić (poza galerią) przeniosłem swój zapał do Lutowisk gdzie rozumieją potrzebę współdziałania ze stowarzyszeniami. Wiem ,że trochę wylewam z siebie ale to pokazuje ,że od czasów ,które opisał Darek nic nie drgnęło w mentalności władz gminy. Pewnie uda mi się zmontować grupę ceramików ,którzy będą chcieli cos działać ale nie będzie to w Czarnej -przynajmniej dopóki ciasne rozumki będą u władzy.
Jeśli chodzi o uzdrowisko to odsyłam do ustawy http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_str...ka01092005.pdf
Art. 2.
Użyte w ustawie określenia oznaczają:
1) lecznictwo uzdrowiskowe - zorganizowaną działalność polegającą na udzielaniu
świadczeń opieki zdrowotnej, prowadzoną w uzdrowisku przez zakłady lecznictwa
uzdrowiskowego przy wykorzystaniu warunków naturalnych, takich jak:
a) właściwości naturalnych surowców leczniczych,
b) właściwości lecznicze klimatu, w tym talassoterapia i subterraneoterapia oraz
właściwości lecznicze mikroklimatu
- a także towarzyszące temu zabiegi fizykalne;
2) gmina uzdrowiskowa - gminę, której obszarowi lub jego części został nadany status
uzdrowiska w trybie określonym w ustawie;
3) uzdrowisko - obszar, na terenie którego prowadzone jest lecznictwo uzdrowiskowe,
wydzielony w celu wykorzystania i ochrony znajdujących się na jego obszarze
naturalnych surowców leczniczych, spełniający warunki, o których mowa w art. 34
ust. 1, któremu został nadany status uzdrowiska;
Art. 34.
1. Status uzdrowiska może być nadany obszarowi, który spełnia łącznie
następujące warunki:
1) posiada złoża naturalnych surowców leczniczych o potwierdzonych właściwościach leczniczych na zasadach określonych w ustawie;
2) posiada klimat o właściwościach leczniczych potwierdzonych na zasadach
określonych w ustawie;
3) na jego obszarze znajdują się zakłady lecznictwa uzdrowiskowego i urządzenia
lecznictwa uzdrowiskowego, przygotowane do prowadzenia lecznictwa
uzdrowiskowego;
4) spełnia określone w przepisach o ochronie środowiska wymagania w stosunku do środowiska;
5) posiada infrastrukturę techniczną w zakresie gospodarki wodno-ściekowej,
energetycznej, w zakresie transportu zbiorowego, a także prowadzi gospodarkę
odpadami.
2. Status obszaru ochrony uzdrowiskowej może być nadany obszarowi, który
spełnia łącznie warunki, o których mowa w ust. 1 pkt 1, 2, 4 i 5.
Tak więc było to zwyczajne pieprzenie spowodowane zapewne wcześniejszymi informacjami o Polańczyku i SPA. Ciekawe tylko dlaczego dziennikarz nie zwrócił wójtowi na to uwagi.
Jeśli zaś chodzi o atrakcje Czarnej to niewątpliwie nie mnie to oceniać(i nie obrażę się) ale na pierwszym miejscu napewno jest cerkiew -zwłaszcza dla grup autokarowych- a potem wiadomo co;-) .Ludzie odwiedzający Czarną maja różne potrzeby dla niektórych np atrakcją jest nagrywanie na video miejscowej żulii dla innych "szał" zakupów. Ja sam jesli gdzieś wyjeżdżam to najbardziej lubię wchodzić w interakcje z ludźmi i to uważam za największą atrakcję poza oczywiście galeriami (nie handlowymi) i pracowniami artystów, zabytkami, muzeami itp.
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Jaka jest szansa na powstanie uzdrowiska w Czarnej?
Przedewszystkim nie tak dawno prowadzone były badania przez prywatnego inwestora , ktory był zainteresowany wydobyciem wód .Badania te wykazały ,że wydajność z odwiertów jest niezadowalająca. Jeśli wierzyć więc oficjalnie podawanym danym przedsięwzięcie jest nieopłacalne. Żadne uzdrowisko nie może istnieć bez rozlewania wód.
Samo powtórzenie badań klimatu oraz występujących tu wód to około 200 tysięcy złotych, dopiero na ich podstawie rada gminy może wystąpić z wnioskiem o nadanie jej statusu gminy uzdrowiskowej, a to dopiero początek na drodze do powstania kurortu.
Silne i słabe strony polskich uzdrowisk są znane- największymi ich atutami są doskonałe warunki klimatyczne, profesjonalna kadra, i jedne z najlepszych w Europie źródeł wód leczniczych, a podstawowym problemem brak pieniędzy na inwestycje i stan prawny obiektów uzdrowiskowych.
Na pewno przyszłością jest prywatyzacja do czego zachęca przykład Nałęczowa, z drugiej natomiast nie brakuje sceptycyzmu i obaw.
Tak więc wydaje się logiczne ,że jeśli są takie plany w Czarnej stoi za tym prywatny inwestor , co jest jedynym rozwiązaniem.
Jednak nie ulega wątpliwości ,że tylko w prywatyzacji jest szansa dla rozwoju a czasem i istnienia polskich uzdrowisk.
Problemem jest również wymagające zmian prawo podatkowe- nie są one płatnikami VAT. Muszą więc kupować wszystko z podatkiem VAT, ale nie mogą go odliczyć. W efekcie koszty ich działalności są średnio wyższe o 22% w stosunku do kosztów działalności innych podmiotów.
Uzdrowiska są również obciążone tzw. opłaty klimatyczne i podatkiem od wydobywanych na własne potrzeby kopalin leczniczych, jak np. borowiny.
Kolejnym podatkowym absurdem są stawki podatkowe nałożone na wody mineralne, przez co jedna po drugiej padają rozlewnie wód. Przeciętny konsument najczęściej wybiera tańszy produkt - a wody mineralne obłożone są 22% podatkiem VAT, podczas gdy inne wody tylko 7%.
Trzeba pamiętać też, że na rynku uzdrowiskowym polskie uzdrowiska nie funkcjonują same i muszą konkurować z uzdrowiskami czeskimi, słowackimi czy węgierskimi, które przeszły ogromne przeobrażenia własnościowe i oferują bardzo bogatą ofertę.
Reasumując ,korzyści są oczywiste ale trzeba pamiętać ,że do polskich uzdrowisk nie zawitała jeszcze komercja tzn 70% kuracjuszy to skierowania z NFZ, żeby był dobry biznes proporcje muszą być odwrotne tak jak na zachodzie i południu. Trzeba też pamiętać ,że samo dodanie nazwy Zdrój do Czarnej niewiele zmieni jeśli nie będzie infrastruktury i usług okołosanatoryjnych. Koszt budowy otoczenia to zapewne 30mln zł skąd pieniądze?
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Krzysztof, mamy więc odpowiedź odnośnie idei uzdrowiska, a jak wygląda od Twojej strony sposób by Czarna więcej turystów zatrzymała na dłużej niż tylko miała ich przelotem?
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon1
Krzysztof, mamy więc odpowiedź odnośnie idei uzdrowiska, a jak wygląda od Twojej strony sposób by Czarna więcej turystów zatrzymała na dłużej niż tylko miała ich przelotem?
Należy "robotę" podzielic na sektor publiczny(urzędy) , prywatny i społeczny.
Sektor publiczny może zrobić najwięcej ,na pierwszym miejscu postawiłbym stworzenie muzeum lub tylko izby pamięci (czy jak tam się to ma nazywać) W szkole pani dyrektor zgromadziła niemałą kolekcję związaną z historią przesiedleń. Gdyby zbiory znajdowały sie w centrum Czarnej z pewnością turyści by tam zaglądali . Następnie park. Tu niewiele jest do zrobienia ,wystarczy postawić nowe ławeczki i co jakiś czas posłać policję w celu przepędzenia pijaczków. Był też pomysł żeby w parku postawić altankę z ogólnodostępną wodą mineralną lecącą z kranu. Nie sa to duże koszty. Myślę ,że turyści z przyjemnością pobyli by wtedy dłużej w Czarnej. Jest jeszcze sprawa placu zabaw dla dzieci ,który jest w parku, gdyby był jakiś taki inny też przyczyniłoby się to do dłuższego pobytu w Czarnej. Niezłym pomysłem byłoby tez zatrudnienie w sezonie letnim kogos do cerkwi ,kto otwierałby ją każdej osobie a najlepiej siedział na krześle i udostępnial wnętrze, musiałby oczywiście coś wiedzieć o historii Czarnej i o samej cerkwii. Mógłby to być stażysta albo lepiej stażystka;-) Gdyby do tego dołączyl jakis lokalny biznesmen i zainwestował w kawiarnie czy np bar czy restaurację z potrawami regionalnymi( nie myślę tu o placku po "bieszczadzku") na wzór tej z Wysowej , to było by po co do Czarnej przyjechać albo w niej trochę dłużej pobyć. Taki biznes -moim zdaniem- ma rację bytu ,oczywiście zakładam ,że byłby prowadzony uczciwie i z nastawieniem na długofalowy zwrot inwestycji. Budowanie marki jak wiadomo nie trwa dwa sezony. Moja znajoma ma zamiar otworzyć pierogarnię (a pierogi robi wyśmienite) ale niestety nie w Czarnej ,biznes jest opłacalny i prawie caloroczny bo po sezonie tez można działać. Markę wyrobiła sobie robiąc pierogi dla innych ludzi od lat. Moim zdaniem rację bytu na też cukiernia. Oczywiście do tego potrzebne jest uczucie -jak do każdego biznesu- i wiele wyrzeczeń ale myślę ,że w niedługim czasie turyści i miejscowa ludność przyzwyczaili by się do tego ,że mozna kupić ciasto, ciasteczka czy wypic kawę. Wiem ,że trudno wyciągnąć ludzi z domu ale może tam siedzą bo nie ma gdzie pójść.
Z moich obserwacji wynika ,ze w tej chwili turyści spędzają w Czarnej do 30 minut( cerkiew,ja i w drogę) ,ci ktorzy wiedzą o kopalni ropy jadą jeszcze tam ale z dostepnością do zwiedzania jest różnie. Nie mówię tu o ludziach ,którzy przyjeżdżają do Czarnej na zakupy a przy okazji zaglądają do cerkwi czy do mnie. Następna sprawa to szlaki tu należałoby pomysleć jaki szlak można by wytyczyć jeszcze a te już istniejące jeszcze bardziej rozreklamowac . Promocja w gminie leży i kwiczy tak naprawdę to osoby prywatne ( w tym i znienawidzona galeria)więcej promują gminę niż urzędnicy do tego zatrudnieni. Taka promocja jest nieskoordynowana ,nie ma żadnego folderu czy nawet ulotki z informacją o Czarnej ,o jej atrakcjach. Gmina nie lubi niektórych ludzi więc nie ma informacji o nich na stronie gminy ale jest za to reklama firmy Wokol która jest z Krosna.
Żeby powstała jakaś grupa nacisku więcej ludzi musi żyć z turystki w tej chwili jest to kilka osób ( w Czarnej) a to za mało ,żeby wywierać wpływ na innych ,pozostaje więc chałupnictwo i od czasu do czasu jakiś artykuł w gazecie.
No i pozostaje jeszcze tor saneczkowy lub inne takie cóś ale nie o tym mówimy.
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Myślę, że są już początki w stronę ludzi z kasą. Jest CKR Czarna, Czarny Kogut, ale ludzie tam wstępujący mogą się zamknąć tylko w tych dwóch punktach. A trzeba ich stamtąd wyciągnąć i zatrzymać, czy to przez puszczenie ich po okolicy czy poprzez pomysły jakie Krzysztof podałeś.
Jedyna szansa rozwoju Czarnej to turyści, oni są kołem zamachowym dla powstania nowych miejsc pracy, różnego rodzaju biznesu rodzinnego. Jeśli ludzie opuszczą ręce bo "jest niemoc" to miejscowość zostanie na marginesie.
Ludzie tutaj przecież mogą stworzyć na wzór Stowarzyszenia Rozwoju Wetliny i Okolic, podobne miejscowe stowarzyszenie, będące katalizatorem a może nawet motorem dla działań. Warunek, że to ma być działanie wspólne i z myślą o wspólnym celu. Takie stowarzyszenie przy najbliższych wyborach może do władz gminy wprowadzić swoich ludzi będących wspólną tubą stowarzyszenia. Ludzie dokonując wyborów widzą efekty swojego działania. Może trzeba pracy od podstaw z "masą" by wyrobić im świadomość o co idzie gra. Mam trochę kontaktów z gminami i widzę jak tam różnie idzie praca na rzecz rozwoju, widzę jak radzą sobie różnie ze zdobywaniem funduszy unijnych, jak ściągają biznes i to już ukierunkowany biznes, jak się kontaktują z wyborcami i jaką władza zaczyna mieć świadomość potęgi wyborcy i świadomość służby wobec niego, jak tworzone jest społeczeństwo informatyczne mające znacznie skrócić drogę do urzędu i urzędnika, i jakie jest mocne patrzenie na ręce jednej i drugiej strony. I co ciekawe... zaczynają wygrywać Ci co myślą długofalowo i perspektywicznie, no bo wyborcy widzą zmiany jakie dzieją się wokół nich.
Krzysztofie, myślę, że takie stowarzyszenie ludzi, którym na sercu jest rozwój miejscowości w której żyją i chcą dalej żyć i chcą by ich dzieci też tutaj żyły, musi powstać. Niestety, może jeden a może dwóch lub trzech mieszkańców musi zrobić ten pierwszy większy wysiłek i się skrzyknąć. Może warto skrócić drogę i wejść w kontakt z już powstałymi podobnymi organizacjami, trzeba spotykać się z współmieszkańcami, może także trzeba się spotkać z turystami, organizacjami turystycznymi lub pozarządowymi, może z jakimś posłem i zebrać pomysły i wzorce. Sam napisałeś, że to są działania na lata, no bo i są, ale czy Twoja rodzina nie planuje tutaj żyć przez lata? Czy inni mieszkańcy co chcą zmian też chcą tutaj zostać? Rewolucje można robić małymi krokami i bez krwi, ważne by był zapał i świadomość co chce się osiągnąć.
Krzysztofie, jest piękna okolica wokół Czarnej, są atrybuty do rozwoju miejscowości, są ludzie którzy chcą rozwoju, są podobni do mnie, którzy chcą tutaj dłużej pobyć i wrócić. Brakuje więc tylko haryzmatycznego przywódcy i iskierki do dzialania. Iskra już gdzieś się tli a przywódca może też czeka, bo sam jakoś się boi odkryć, woli by to inni go zawołali do pomocy. Może wystarczy zawołać?
ps. masz już i tak jeden atrybut w ręku, jesteś Krzysztofie aktywnym Forumowiczem portalu związanego też z Twoją miejscowością i okolicą, tutaj też możesz zawołać! Nie wiem czy ktoś odpowie na zawołanie, ale masz taką możliwość. Pierwszy krok zrobiłeś i już dyskutujemy, może inni też w dyskusje się włączą, może zbierają siły... ale jest pierwszy krok.... a ten jest najtrudniejszy :)
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Też liczę na to ,że ktoś z Czarnej weźmie udział w dyskusji.
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon1
(...) Czarna jako stolica gminy ma predyspozycje do przyciągnięcia turystów, ale musi jeszcze coś zrobić by ich na miejscu przytrzymać.[/FONT][/COLOR]
Gdy pominę CKR Czarna to jak dobrze pamiętam są dwa miejsca gdzie można coś zjeść. Taniej ale i smacznie w centrum, tam gdzie nam wskazałeś, no i w Czarnym Kogucie, drożej ale i w ładniejszym otoczeniu.
Baza noclegowa jest praktycznie z każdej półki poczynając od Szkolnego Schroniska Młodzieżowego a kończąc na CKR Czarna.
Są sklepy, od tego sezonu jest czynna Informacja Turystyczna, dość często jeździ PKS… czyżby brakowało reklamy, ale tej skierowanej dla turysty globtrotera, który tutaj kilka dni zostanie a nie potraktuje Czarnej jako punktu pośredniego.
Brakuje szlaków, które miałyby swój początek i koniec w Czarnej, ścieżek dydaktycznych z większym uwzględnieniem informacyjnym tej ścieżki śladami ropy w Czarnej i okolicy (nie dociera ona do wszystkich miejsc gdzie są jeszcze pozostałości i miejsca gdzie ropę jeszcze widać w ziemi).
To moje spojrzenie na Czarną. Jakie jest Wasze, jakie jest mieszkańców?
Zastosujmy metodę selekcji negatywnej, mając na względzie ww. kryteria Recona1.
Wymieńmy gminy bieszczadzkie: Czarna, Lutowiska, Cisna, Baligród, Komańcza (Ustrzyki Dln. i Lesko pomijam, bo to Bieszczady już tylko z nazwy regionu).
Spośród ww. piątki jedynie Czarna posiada atrybuty siedziby władz gminy, powiedzmy sobie, w ogólnopolskim znaczeniu tego określenia.
Fakt, tu Recon1 ma zdecydowanie rację, turystów pieszych to ta gmina nie rozpieszcza. Moim zdaniem to skandal, że do Bystrego i Michniowca nie wiodą oznakowane szlaki turystyczne.
Gdyby wiodły, być może nie odważono by się na to "barbarzyństwo" cmentarne w Bystrem, o którym wspominam w innym wątku:
http://forum.bieszczady.info.pl/show...4799#post84799
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
OK, jak już Stary Bywalec dołączył to już jest dobrze... ja Wam to mówię, już jest dobrze :)
I tak sobie myślę... czy w tej (bez obrazy na "tej") Czarnej to Forum czyta tylko Krzysztof?
Czy Internet dociera tylko do wybrańców, którzy o swojej miescowości nie chcą poczytać i podyskutować?
Czy wolą zza firanek patrzeć jak inni o nich mówią i coś próbują zrobić? Bo gdyby chociaż jeden nie kiwnął palcem to bym się nie ruszył... ale kiwnął!
Odsłońcie więc okna, a jest przecież lato, i porozmawiajcie z turystami i sami ze sobą... mam do drzwi zapukać by się dowiedzieć czy wszystko tutaj pasuje i czy chcecie coś zmienić dla siebie i dla gości (bo my turyści tutaj jak prawie goście, prawie!!!).
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Witam
Zaczynacie bić pianę i to z innej bajki.
Uzdrowisko?!!! Chyba Krzychu Wam zacytował fragmenty - dość istotne, ale nie wszystkie - w tej kwesti.
A czy Czarna może mieć jakieś istotne miejsce w turystyce bieszczadzkiej? Nie sądzę. Jest na przelocie tras.
Ale zakładam, że miejscowi potrafią sami najpierw coś pokazać i wymusić na urzędasach pewne działania. "Trzy osoby" i wsparcie z forum to za mało.
Chyba, że się mylę
Pozdrawiam
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon1
OK, jak już Stary Bywalec dołączył to już jest dobrze... ja Wam to mówię, już jest dobrze :)
(...) Odsłońcie więc okna, a jest przecież lato, i porozmawiajcie z turystami i sami ze sobą... mam do drzwi zapukać by się dowiedzieć czy wszystko tutaj pasuje i czy chcecie coś zmienić dla siebie i dla gości (bo my turyści tutaj jak prawie goście, prawie!!!).
Pytanie
Dlaczego w Czarnej jest takie wręcz krystalicznie czyste powietrze ?
Odpowiedź
Bo okien tam nie otwierają.
PS
Władze gminy są "zamknięte na świat". Mają na uwadze tylko interes społeczności lokalnej, czyli mieszkańców gminy. Nawet ta istniejąca infastruktura turystyczna została stworzona głównie z myślą, aby dać zarobić swoim.
Niby to prawidłowo, ale ... tylko do pewnego stopnia.
:-|
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Cos mi sie zdaje ze wcale az tak nie przegiolem (chociaz taki mialem zamiar) pominalem cerkiew i zapewne pare innych atrakcji ale dobrze ze Krzysiek i Roza moga mowic za siebie.
Pokolenie onetu to o mnie hehehehehehe! hehehehe! hehehehehe!
Do Czarnej to sie kiedys jezdzilo do dentysty i do weterynarza a na piwo Pod Zubra do Lutowisk.
Slusznie Krzysztof ze swoj zapal przeniosles wlasnie tam. Porownajcie sobie centra Czarnej i Lutowisk. W Lutowiskach non stop cos robia poprawiaja a w Czarnej jakos tego nie dostrzeglem.
W zasadzie to nie przepadam za zadna z tych miejscowosci mowie tylko co widac tak na pierwsz rzut oka... taka obiektywna wypowiedz forumowego oszoloma... a teraz skoro pies umilkl niech przemowi karawana
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
Witam
Zaczynacie bić pianę i to z innej bajki.
Uzdrowisko?!!! Chyba Krzychu Wam zacytował fragmenty - dość istotne, ale nie wszystkie - w tej kwesti.
A czy Czarna może mieć jakieś istotne miejsce w turystyce bieszczadzkiej? Nie sądzę. Jest na przelocie tras.
Ale zakładam, że miejscowi potrafią sami najpierw coś pokazać i wymusić na urzędasach pewne działania. "Trzy osoby" i wsparcie z forum to za mało.
Chyba, że się mylę
Pozdrawiam
Michale, bardzo się cieszę żeś do tematu podszedł z subtelnością, bo gorszego się obawiałem (podejścia). Pianę bijemy... na bezy ;) :)
Uzdrowisko to temat zastępczy do czegoś szerszego o Czarnej. Ta miejscowość jest na przelocie i tego nie zmieni nawet postawienie kilkudziesięciu garbów na drodze, zawsze taka będzie. O podwyższenie swojego miejsca w turystyce bieszczadzkiej, jak i w każdej dziedzinie, trzeba walczyć. Awans wymaga treningu (czytaj pracy), nakładów finansowych, pasji i samozaparcia w dążeniu do celu. Odpuszczasz to spadasz i przestajesz się liczyć. To staje się już regułą we wsiach i miasteczkach. Słaby gospodarz, słabe społeczeństwo mogą tylko obserwować jak sąsiednie, całkiem podobne miasteczko lub wieś pięknieje i się bogaci. Wystarczy spojrzeć jak potrafią wykorzystywać fundusze unijne i jak aktywizują społeczeństwo.
Turystyka to zarówno nakłady jak i zyski.
Michale, ja też zakładam "że miejscowi potrafią sami najpierw coś pokazać i wymusić na urzędasach pewne działania" bo bym tutaj, w tym temacie, nic nie pisał, gdybym tej wiary nie miał.
Michale, piszesz "trzy osoby" i wsparcie z forum to za mało" i znowu masz rację, ale...
Na początku był tylko Krzysztof, kilku próbuje jakoś(!) pomóc, sami na razie działamy bez składu i ładu pokazując co źle, co warto zmienić, czego brak a co już jest. Liczę, że hamulcowych, tak jak w walce z dziurami na drodze do Zatwarnicy, nie będzie i z tych "trzech" zrobi się nas więcej i to nie tylko z Forum a i z miejscowych też.
Na razie trwa dyskusja, spokojna wymiana poglądów i spojrzeń na temat. Z czasem może zrodzą się jakieś postulaty a daj boże miejscowi "wymuszą na urzędasach pewne działania". My turyści swoje 5 groszy też przecież możemy dorzucić, bo i o nas idzie tutaj gra, my przecież mamy tutaj zostawić dudki. Jeśli ich nie będą chcieli to pójdziemy tam gdzie chcą te walory.
Według mnie, Czarna i piękna okolica zasługuje na to.
I tak jeszcze dodam, ale już nawiązując do wcześniejszego wątku... w Czarnej nawet nie ma godnego(!) pola namiotowego, ba... chyba nawet "niegodnego" nie ma.
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Pole akurat jest , w miejscu byłej stanicy wrocławskiej. Nie wiem nic o stanie prawnym bo nie tak dawno stanica była na sprzedaż ,moze ktos to kupił i zaczyna właśnie od pola i kilku domków ,które tam zostały.
Jesli chodzi o naszą dyskusję to rzeczywiście jest o co walczyć. Ja widzę kilka szans ale zacząć trzeba od budowy marki miejscowości.Moim zdaniem Czarna mogłaby (przy udziale mieszkańców) wystartować z ofertą kultury tzw wysokiej dla wyrobionego widza np widziałbym tu jakiś festiwal teatrów ulicznych czy coś w tym stylu. Trzeba koniecznie stworzyc imprezę lub cykl imprez ,które po pierwsze zmienią wizerunek gminy i wyróżnią ją pośród innych gmin a po drugie wypromują Czarną jako miejsce "z kulturą". Oczywiście to takie propozycje z rękawa ale nie bez szans na realizację. Ja sam jednak tego nie zrobię coraz bardziej zajmuje mnie moja dzialalność firmowa. Festynów wiejskich jest co niemiara zawody osiłków to juz przeżytek ale nie ma w Bieszczadach takiej lub podobnej oferty jak ta którą wymieniłem. Dlaczego w takim np Narolu mogą odbywać się koncerty kameralne kwartetu Prima Vista w starej opuszczonej cerkwi a w Czarnej nie. Nie jestem jakoś specjalnie miłośnikiem muzyki poważnej( zdarza mi się słuchać) ale gdybym miał zdecydowac na co wydać gminną kasę w celu promocji to raczej poszedłbym w tą stronę. No i Informacja, informacja, informacja!!! To ,że jest w Czarnej informacja turystyczna( wreszcie z telefonem i emailem) to jeszcze za mało. Nie wystarczy tez napisac w strategi rozwoju gminy ,że szansą jest tylko turystyka za słowami muszą iść czyny. Jeszcze jedna sprawa przecież WUKA jest z Czarnej (z okolic) czy znów ma być tak ,że to galeria zorganizuje wieczór autorski(?) a ośrodek tak zwanej kultury zajmował się będzie działalnościa świetlicową? W żadnym wydawnictwie sygnowanym przez urząd nie ma wzmianki o WUCE (potwornie to brzmi) a ludzie to też potencjał promocyjny. Dalej : w Czarnej i okolicy mieszka kilkunastu ciekawych artystów (malarzy,rzeźbarzy,ceramików;-) itp) dlaczego nie zaproponować tego turystom? Wiem ,że to ich ciekawi bo sam doświadczam tego na własnej skórze kiedy dorośli i dzieci podglądają nas podczas pracy. Zawsze twierdziłem ,że władze ,które nie potrafią wykorzystać potencjału mieszkańców to popaprańcy i dalej to podtrzymuję. Jeśli chodzi o społecznośc Czarnej to rzeczywiście spoglądanie zza firanek jest najpopularniejszą formą wyrażania opini ale to się powoli zmienia coraz więcej ludzi będzie żyło z turystyki i wezmą urzedników za gardło. Pozytywnym przykładem może być Orelec ,który też jest "przelotowy" ale zaczyna się tam coraz bardziej myśleć o zatrzymaniu "przelotów" na dłużej a nawet mości sie gniazda.
Generalnie władze przy współudziale społeczeństwa (lub odwrotnie) MUSZĄ zacząć działać bo czasu sie nie cofnie Niektórzy twierdzą nawet ,że w Czarnej czas się zatrzymał.
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Rany boskie... odkryłem już podobny wątek na Forum, ale 5 lat wstecz temu zaczęty i ... wszystko jakby aktualne http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=1594
Czy już mieszkańcy w Czarnej litości dla władzy nie mają by jej w cierpieniu rządzenia ulżyć?
To 5 lat w plecy! Polecam posty Piotra poczytać... rewelacja!!!
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Hehe
Witaj Recon1
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon1
Rany boskie... odkryłem już podobny wątek na Forum, ale 5 lat wstecz temu zaczęty i ...
Jak dobrze pogrzebiesz to znajdziesz jeszcze fajne wątki. Z tamtych lat.
P.s.
jestem szczerze zdumiony, że uważasz każdy mój potencjalny post jako "wykładnię chamstwa" :-)
Może jakoś uda się spotkać w B.
Pozdrawiam
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon1
Rany boskie... odkryłem już podobny wątek na Forum, ale 5 lat wstecz temu zaczęty i ... wszystko jakby aktualne
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=1594
Czy już mieszkańcy w Czarnej litości dla władzy nie mają by jej w cierpieniu rządzenia ulżyć?
To 5 lat w plecy! Polecam posty Piotra poczytać... rewelacja!!!
No tak .Historia zatoczyła koło tylko przy tym nikogo nie pie...neła w czoło(przepraszam) . Co się zmieniło? Przedewszystkim to ,że Karolina jest teraz szefową Centrum Informacji Turystcznej. Była dyrektor GOK-u jest teraz byłą dyrektor GOK-u. W międzyczasie powstało przedszkole( z inictjatywy pozaurzędowej i przy oporze urzędu) na dziś są dwa przedszkola ( w Polanie też) a Karolina jest koordynatorem projektu "ośrodki przedszkolne cośtacośtam.
Jak czytam tamtą dyskusję to pamiętam ,że poprzedni wójt po przeczytaniu tamtych wypowiedzi nakazał zmianę godzin pracy GOK-u " bo nas opisują ,że młodzież nie ma co robić". To tyle się podziało. Mentalna kicha.
Nie wiem czy obecny wójt czyta te nasze wypowiedzi ale wczoraj zaczęli "orać" w parku. Co to będzie ? Może zdrój?
Narazie jadę na wakacje ..zasłużone! wcale nie w Bieszczady
Pozdrawiam Wszystkich. Wójta też.
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krzysztof Franczak
...wczoraj zaczęli "orać" w parku. Co to będzie ?
Może pszenżyto posieją? :D
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Może czytają? Do Urzędu Gminy posłałem przedwczoraj link z małą informacją, przecież to o ich podwórku ludzie rozprawiają. Niech Gmina ma wiedzę i świadomość, że toczy się gdzieś dyskusja o problemach, które ma do rozwiązania. Mam nadzieję, że jeśli coś odpiszą to nie wystawią rachunku za odpowiedź (bo coś taki pomysł kiedyś był w Czarnej), a może wolą zerkać zza firanek?
Ja tam wierzę w to, że Władza teraz słucha ludzi i prawdziwa cnota krytyki się nie boi. Przecież chcemy by było lepiej dla wszystkich i chcemy pomóc. Chcemy?
Panie Wójcie proszę o głos w imieniu Gminy, jakie są plany dla poprawy infrastruktury dla turystów, czy mamy coś podpowiedzieć, czego od nas Pan oczekuje?
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon1
(...)
Panie Wójcie proszę o głos w imieniu Gminy, jakie są plany dla poprawy infrastruktury dla turystów, czy mamy coś podpowiedzieć, czego od nas Pan oczekuje?
Trochę można znaleźć tu:
http://www.czarna.pl/
:-D
.
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Lubie Czarna ! To znaczy tak naprawde lubie rosol z makaronem w Zajezdzie Pod Czarnym Kogutem.( prawie taki jak mamy ) Gminke znam bo pewnie taka sama jak ta moja w ktorej przyszlo sie urodzic i zyc sporo czasu.Szansy to one raczej nie maja.Wszekie proby zmian skostnialych sposobow myslenia i dzialania zawsze spala na panewce.Pomyslcie! Poco wladza ma dzialac i ryzykowac jakies niepewne przedsiewziecia? A nuz sie nie uda i bedzie smiech na sali.Lepiej zyc w dobrej komitywie z Proboszczem ( realna wladza ) zbudowac gwardie pretorianow skasowac 7000 moze 10000 PLN miesiecznie i lezec na dowolnie wybranym.
Ale dla Czarnej widze malenka szanse .Za rok wybory.A moze by facet z Baraku powalczyl o wladze?Moze razem z Forum. Pomozemy?
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Cytat:
Zamieszczone przez
mavo
Lubie Czarna ! To znaczy tak naprawde lubie rosol z makaronem w Zajezdzie Pod Czarnym Kogutem.( prawie taki jak mamy ) Gminke znam bo pewnie taka sama jak ta moja w ktorej przyszlo sie urodzic i zyc sporo czasu.Szansy to one raczej nie maja.Wszekie proby zmian skostnialych sposobow myslenia i dzialania zawsze spala na panewce.Pomyslcie! Poco wladza ma dzialac i ryzykowac jakies niepewne przedsiewziecia? A nuz sie nie uda i bedzie smiech na sali.Lepiej zyc w dobrej komitywie z Proboszczem ( realna wladza ) zbudowac gwardie pretorianow skasowac 7000 moze 10000 PLN miesiecznie i lezec na dowolnie wybranym.
Ale dla Czarnej widze malenka szanse .Za rok wybory.A moze by facet z Baraku powalczyl o wladze?Moze razem z Forum. Pomozemy?
Wasze niedoczekanie. Nigdy nie miałem zamiaru i nie mam zamiaru pomimo różnej maści delegatów partyjnych i bezpartyjnych. Ja naprawdę lubię to co robię:-) a poza tym nie nadaję się nawet na kierowcę Wójta .Poważnie. Różnica jest zatem taka ,że do władzy idą ci którzy tak jak ja się do niej nie nadają .
Chcę jedynie żeby władza słuchała swoich mieszkańców(wszystkich) a nie tylko zaściankowców. Wtedy może uda się rozwiązywać wspólne problemy na miejscu .
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Wielkim problemem tego typu miejscowości jest też emigracja młodych, energicznych i wykształconych ludzi. Zamiast pracować "organicznie" i "u podstaw", wolą wyjechać, niekiedy hen, hen bardzo daleko.
Osobiście znam takiego jednego, co to z Czarnej aż do ... Kanady wyemigrował (via Przemyśl).
:-D:-D:-D
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Wy tu radośnie apelujecie do wójta Czarnej, snujecie plany, ale poczytajcie sobie to:
http://ustrzyki.net.pl/forum/viewforum.php?f=18
Elegancki syf...
-
Odp: Uzdrowisko w Czarnej?
Cytat:
Zamieszczone przez
Browar
Elegancki syf...
No ....faktycznie syf.
Jednego nie pojmuję. Jak to możliwe, że Wójt wszystko robi źle. Tak się uparł, żeby szkodzić Gminie, mieszkańcom ...i sobie jednocześnie ??? :shock:.
....no chyba, że to jakiś polityczny kamikadze.