Cytat Zamieszczone przez kulczyk1 Zobacz posta
Ten argument Derekcji jest cokolwiek naciagany. Przejrzałem na szybko strony parków beskidzkich ( w Sudety nie jeżdżę) i :
Pieniński , Magurski , Babiogórski wyraźnie zaznaczają , że opłata jest jedynie sezonowa - zima jest za free.
Gorczański nie napisał konkretnie czy całoroczna.
Dodatkowo tam opłaty są jedynie na wybrane fragmenty tras parkowych bądź miejsca (platformy) widokowe.
Do Wisły te " inne parki " to Tatrzański podobnie pazerny jak "nasz".
To ja dodam (bo w Sudety jeżdżę ), że Park Narodowy Gór Stołowych pobiera opłaty tylko za wstęp na Błędne Skały i Szczeliniec Wielki (12 zł N, 6 zł U - trzeba wykupić i tu, i tu osobno, jeśli się zwiedza oba miejsca).

Wg tego
https://www.pngs.com.pl/pl/turystyka/turyst1.html
"Obiekty turystyczne na terenie PNGS udostępniane są w sezonie letnim tj. od 1 maja do 31 października."
Innymi słowy - obecnie (od 1 listopada do 30 kwietnia) na Szczeliniec Wielki i na Błędne Skały wstęp jest bezpłatny, ale jak coś sobie zrobisz (np. poślizgniesz się na oblodzonym fragmencie trasy tu lub tam), to oni za to nie odpowiadają.
Plus dodatkowo wjazd na parking Błędne Skały też jest płatny (zróżnicowane stawki w zależności od rodzaju pojazdu - np. za autokar okrągłe 70 zł), podobnie jak pozwolenie na wspinaczkę, sesje zdjęciowe itd. W Karkonoskim Parku Narodowym są budki z biletami, ale np. na Śnieżkę idę z reguły z Karpacza przez Sowią Dolinę (szlak czarny), a tam budki nie ma

- - - Updated - - -

Cytat Zamieszczone przez Tomnatyk Zobacz posta
...to trzeba patrzeć im na ręce (medialnie), a jak się tylko da "łapać za rękę" (prokuratura), zwłaszcza gdy dotyczy to wydatkowania grosza publicznego. Każda złotówka wyciągnięta od turystów w każdym parku narodowym w Polsce powinna być obracana "rynkowo": opłata - usługa (konkretna). Za samo oddychanie i oglądanie widoków nie powinno się pobierać ani grosza. To rozbój w biały dzień!
Też tak uważam, ale niektóre dyrekcje PN uważają inaczej. Nawiasem mówiąc - swego czasu głośny był przypadek, gdy gość pozwał władze (bodajże Cieplic Śląskich Zdr.) za pobieranie opłaty klimatycznej, gdy jakość powietrza stała w rażącej sprzeczności z owym klimatem, za który się płaci (liczba dni ze smogiem) - i wygrał! Nie słyszałem natomiast, żeby ktoś pozwał park narodowy za wyciąganie kasy w sposób który opisujesz i wydatkowanie niezgodne z przeznaczeniem. Możesz spróbować pierwszy, uwaga mediów gwarantowana