"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
Nie oparłyśmy się książce, nie oparłyśmy się autorowi - prosząc o autograf.
A krótkie wrażenia są takie:
Sala była wypełniona po brzegi, Pan Stanisław Kryciński barwnie wspominał swoje wyprawy w Bieszczady, w tym prace Nadsania prezentując zdjęcia z tamtego okresu, zamieszczone też w książce.
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)