Spotkanie odbyło się jak zwykle w miłym gronie i takiejże atmosferze, choć w lokalu zastępczym, bo... Babooshkę zamknęli!A ponieważ najbliższą jadłodajnią bez sushi było Dominium, tamże zasiedliśmy łamiąc się tradycyjną pizzą i popijając dużym (1,5-litrowym) Carlsbergiem.
Dzięki dla wszystkich obecnych i nie, a także Wesołych Świąt!
Na marginesie - jeśli wierzyć internetom, zamknęli tylko babunię przy Kruczej, bo przy Grójeckiej i Oboźnej staruszki nadal działają.


Odpowiedz z cytatem