Oj, niezupełnie, niezupełnie. Owszem, niejaki Reinfuss ustalił sztywną granicę łemkowszczyzny, sadowiąc ją od tej strony w Solince (włącznie) i na ogół tego podziału się trzymamy, jako ogólnie przyjętego za właściwy. Nie zmieni to jednak faktu że w Cisnej występowała przewaga_cech_łemkowskich, co słusznie zauważył jeszcze przed Reinfussem niejaki Falkowski. Oczywiście panowie stosowali inne kryteria - ale te cechy, zwłaszcza gwarowe (nie tylko) były i tego nic nie zmieni. Dlatego Cisna ma jednak coś do Łemowszczyzny a nawet nie mało.
PS - ta niech się knajpa nazywa nawet "Aborygeńska", co za różnica, będzie dobre jedzenie to "wszyscy" będą latać :)



Odpowiedz z cytatem