Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
Oj, niezupełnie, niezupełnie. Owszem, niejaki Reinfuss ustalił sztywną granicę łemkowszczyzny, sadowiąc ją od tej strony w Solince (włącznie)
a nie w Żubraczem czasem?

Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
Nie zmieni to jednak faktu że w Cisnej występowała przewaga_cech_łemkowskich,
jeśli idzie o cechy języka;
'całościowo' Falkowski zgodził się (ponoć) z Reinfussem
(a na paru mapkach z zasięgiem słownictwa łemkowskiego,
opracowanych przez innych autorów, Cisna się już nie łapałą)

http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=wa...ry&tid=8723911
((-;

Nie zmienia to faktu, że Łemkowyna do Cisnej ma całkiem sporo/blisko
(sformułowanie Lucyny o pograniczu jest rozsądne)
i nie widzę niczego dziwnego/niestosownego w nazwie knajpy.

BTW: faktycznie - oby kuchnia jej była podobna do tej w Wysowej (-;

BTW2: ale wysowskiej do 'czołówki krajowej' to jakoś tak bym nie zaliczał...
- pewnie tylko dlatego, że słabo się znam na czołówkach ((-;

BTW3: ale budynek w Cisnej - paskudny...

BTW4: a propos aborygeńskiej - mile kiedyś zapadła mi w pamięć i kubki smakowe
knajpa meksykańska ...w Zakopanem (-;,
jednak gdym po paru latach (tez juz parę lat temu) korzystajac z okazji
chciał sobie ją przypomnieć, w budynku znajdowała się... agencja towarzyska

Serdeczności,

Kuba