Jol Chris lubie twoj styl.
Masz racje ze u nas lepiej..... lubie tez zapach przecieranej jodelki (robilem troche w ciesielce) ale nie cierpie przedzierania sie przez chaszcze tak wiec trzeba wypracowac kompromis albo kicha.
Opalam chalpe roznie: bywa ze krzakami , bywa ze oczyszcze linie energet na dzialce a bywa ze nie istniejacym drewnem takim drewnem ktore na papierze stoi ze jest gdzies tam a gnije w lesie bo za drogi koszt zwozki.