W załączeniu do mojego ostatniego postu może jeszcze kilka słów i zdjęć. Plan był taki coby jak najwięcej pooglądać cerkwi i trochę pospacerować po okolicy no i jednak też poleniuchować bo to wyjazd z dziećmi. Najwięcej było objazdowych wycieczek po okolicy , okazało się że w małopolsce w okresie od maja do końca września jest taki program "Otwarty szlak architektury drewnianej". W ramach tego programy od czwartku do niedzieli w godz. 9-18 można zwiedzać cerkwie i kościoły z listy także w środku. Dyżuruje osoba która przeważnie opowie trochę o historii danej świątyni , czasami jest to osoba duchowna czasami zawodowy przewodnik a czasami mieszkaniec który mieszka obok , ogólnie świetna inicjatywa , wiekszosć cerkwi jest w dobrym stanie także jest co oglądać.Kaplice na górze Jawor o której pisał Długi też odwiedziłem i miejsce szańca konfederatów obok też , z łąki przy granicy nad górą Jawor kapitalne widoki na Lackową i Busov , tak nam się spodobało że wylegiwaliśmy się tam dwa razy.Ale coby nie było że tylko leniuchowanie to piesze wędrówki no może spacery też były: z Bielicznej od cerkiewki przez piękną łąke na Lackową , z Regietowa na Rotunde i na Jaworzyne K. także ruchu trochę było. Z górek to zwłaszcza Jaworzyna przypadła mi do gustu z racji fajnych widoczków ( do wpisu w zeszycie nikt nie chce się przyznać). Cerkwi nie będę wymieniał bo każda jest ładna , w każdej jest coś interesującego.Wysowa też fajna bo dosyć spokojna w przeciwieństwie do Krynicy gdzie jak w ulu. Ogólnie jestem z wyjazdu zadowolony choć zawsze coś tam jeszcze jest do zobaczenia ale będzie powód żeby się tam wybrać kolejny raz.


Odpowiedz z cytatem