nie zapominajmy że Bieszczady to góry dzikie wtórnie, w przeciwieństwie do Słowacji i Ukrainy nie mamy nawet pierwotnej puszczy
kilkadziesiąt lat temu stał tam dom na domie, wypasano owce - myślę że turyści są jednak mniej "szkodliwi"
z jednej strony psioczy się na turystów a z drugiej kosi się łąki żeby przetrwały i nie zarosły chaszczami; na łąkach które kiedyś miały się dobrze dzięki ludzkiej działalności
wydaje mi się że najlepszym sposobem na ochronę jest nauka ludzi poszanowania przyrody np nie śmiecenia na szlakach, nie dewastowania



Odpowiedz z cytatem