no! ... to jest żelaźniak..!
bardzo ładny grzbiet graniczny pomiędzy Łupkowem a Balnicą :)
b.miller napisał :
...opuścili, opuścili.nietknięty ludzką stopą śnieg dowodził, że tę okolicę na wieść o zimie opuścili natomiast Bieszczadnicy
Gdy tydzień temu deszcz spłukiwał resztki śniegu, razem z nim spłukało ostatnich bieszczadników którzy uparcie próbowali rozdeptać granicę.
Został spokój, nawet nie ma kolejki przed żelaznym sklepem. Świetne.
Rankiem, jeszcze w drzwiach żelaźniaka, ekspedycja rozdzieliła się na dwie grupy, które - choć nic złego o sobie powiedzieć nie mogły - odwróciły się do siebie plecami i ruszyły w przeciwne strony świata.
Dziwaczna dwuosobowa ekipa, z której jeden łaził na pionowo a drugi cały czas się czołgał,
ruszyła ku cmentarzowi, który jak najbardziej istnieje.
Chwilę później złożyła jeszcze kurtuazyjną wizytę znajomemu monstrum (o dziwo spoglądało w innym niż lat temu kilka kierunku i miast być niebieskie jak ostatnio zieleniało uśmiechając się podejrzanie):
by u cudownego źródełka:
zakończyć tę wyprawę. Co działo się z drugą częścią ekspedycji nie wiadomo. Podobno dotarła do celu...
Czterech panów B.
sklep zelazny najlepszy!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Patrząc na cmentarzyk z I wojny i sklep żelezny przez chwilę miałem wrażenie ze cut bardziej na zachód Cię zawiało, do Pana Teodora.
Ale teraz już wiesz, że wędrowałem ku wschodowi. Tylko powrót - jak to powroty - był z powrotemPrzy okazji: o którym cmentarzu myślałeś początkowo? Podobny krzyż jest tylko pod Chryszczatą czy może gdzieś jeszcze?
Czterech panów B.
Ciekawa ekspedycja. :)
"Zakochanemu w górach wielkomiejskiemu szczurowi humor poprawia się już nawet na widok kopca Ślęży ... " Aleksander Lwow
yhmm...nawet bardzo ciekawa...taka z dreszczykiem emocji...bo przecież Bartek sam napisał:
podobno dotarła...a w sklepie żelaznym niektóre narzędzia zabarwione czymś nieznanym...![]()
żeby się tylko nie okazało w następnym odcinku, że Bartek to podkarpacki DoktorJekyll i Mr Hyde
:
a teraz już bez żartów: Bartek - piękne zdjęcia
poprzednie były takie puchowe i lodowe, te takie słoneczne i niebieskie, piękna jest Pani Zima w Bieszczadach.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)