Cytat Zamieszczone przez bies.. Zobacz posta
Prawda czasami,nie zawsze boli gdyż jesteśmy nauczeni tylko kłamstwa i z tym się najlepiej czujemy.

bies

hallo;

nie mam zbytnio ochoty do polemiki
zdaje sobie sprawę ,że i Twoje zdanie jest już ugruntowane ...
nie jestem żadnym opiniotwórczym organem (chemik,profesor,szpalta w amerykańskim dzienniku).

więc ,moje słowa są nie ważne.
nie wiem, czy powietrze ma skład ,o którym uczyłem się w szkołach,
nie wiem ,również czy go nie ma.
Ty wiesz.

natomiast ,mogę stwierdzić czy informacja podawana przez Ciebie jako link ma charakter opiniotwórczy czy ...w ogóle coś ma
jako człowiek pracujący na zlecenia w branży pragmatyki ekonomicznej-reklamie ,jak i politycznej- negocjacji itd. -
...czasami zdarza się ,iż rozumiem język i potrzebę stosowania pewnych zabiegów socjotechnicznych.

otóż :wyłożona przez starożytnych sztuka przekonywania (erystyka) i wypowiadania się (retoryka) jest wciąż stosowana,chociaż ich antyczne warstwy teoretyczne są ignorowane albo celowo zapomniane---,to dotyczy wy linkowanych tekstów internetowych;
przeczytałem kilkadziesiąt informacji o chemtrailsowym podłożu,odrzucając z góry te,które pisane były nierzetelnie i niekonsekwentnie;
zwróciłem uwagę na kontekst,jak i osobę:
niektóre służyły zwróceniu uwagi na osobę (przy okazji)-watek duński,wątek szwedzki i sprawa ONZ.
tzn:w analizach miedzy innymi u Arystotelesa-słowo nie jest dobre ,ani złe -ale może być użyte w dobry albo zły sposób ,zgodny z prawdą (adekwatnie do istniejącego stanu rzeczy ) albo i nie .
Owa prawda związana jest z adekwatnością słowa z rzeczą i strukturą zdania z rzeczywistością.
Ta adekwatność sprawia ze ludzie wywierają na siebie wpływ przekazując dane składające się na konkretne informacje.
Zaś te informacje w postaci jakichś tam sygnałów stają się następnie bodźcami wywołującymi różnorodne reakcje w zakresie myślenia ,emocji i zachowań.
Silnie działające na naszą ignorancję i niewiedzę (kto z nas złapał za rękę rozsiewaczy zarazy powietrznej?...o co w ogóle chodzi?...znowu rząd nas zabija-tym razem z powietrza! itd).
Teksty prasowe pisane są przez specjalistów i od razu ,są często doskonale przetłumaczone na inne języki .(żeby nie korzystać z translacji w aplikacjach ! ).
Specjalistom tym , nie obca jest "Techne Rhetorike"
(jeśli jesteśmy już przy Arystotelesie :) ).
Tam między innymi dowiadujemy się czym jest retoryka-:"kapłanka nie zezwoliła swojemu synowi przemawiać na zebraniu mówiąc:jeśli będziesz mówił prawdę znienawidzą cię ludzie,jeśli będziesz kłamał - znienawidzą cię bogowie"

Wracam do tematu:
w kilkunastu artykułach ,czytanych tamże,dostrzegłem koleżankę -Perswazję ( łac.persuasio-przekonanie wiara);
Perswazja jest,zintegrowanym oddziaływaniem na umysł i wolę słuchacza-czytelnika.
Ideałem perswazji jest sytuacja gdy czytelnik zaczyna się identyfikować z nadawcą komunikatu.
Dzielą to samo pudło rezonansowe! (przepraszam melomanów za porównanie!)
Wiemy ,że prawdziwa perswazja -zakłada ,że mówca ma uczciwe intencje i liczy się z dobrem odbiorcy.
Czy mamy do czynienia z dobrze wykonaną ,przepraszam ...napisaną robotą ?

Tzn:prawdopodobnie trzy cele perswazji zostały osiągnięte:
pouczenie---uwierzyliśmy ,że mówca-specjalista nie jest kłamcą ;
poruszenie odbiorcy ---oddziaływanie na naszą wolę i intelekt (musimy zadbać o przyszłość naszych dzieci i... krążenie w naszych układach krwionośnych ! -siarczki a choroba wieńcowa to osobny temat...);
zachwycenie czytelnika---uzyskana przyjemność estetyczna-odpowiedni wybór typografii i apli ,na których widnieją teksty.(odwoływanie się do uczuć i emocji )

Należałoby jeszcze wspomnieć o chwytach sofistycznych ,jak i erystyce w.g Schopenchauera itd.
Ty to pewnie wiesz .

Ja, wykazując niski poziom (leukocytów) zostaję przy swoim.

W trosce o zdrowie Twe i estetykę podziwiania krajobrazów B. proponuję nie opuszczać progów domu swego .
Pamięć czasami nosi znamiona generalizowania.
Generalizowania w aspekcie pozytywnym .


PS.
polecam "Finlandię "i Świetliki (wszak inwazja tuz ...)

PS2.
pozdrawiam znawcę prawdy.

sługa uniżony
pierogowy