Dziwna dyskusja, piwka na urlopie z widokiem na połoninki (*z połoninek) mają niewiele wspólnego z problemem alkoholizmu np. w Bieszczadach. a już na pewno tego nie usprawiedliwiają. co do picia z spotykanymi na urlopie znajomymi tutejszymi -dla turysty to odskocznia a dla tutejszego -codzienność zwłaszcza w sezonie (na zasadzie "ze mną się nie napijesz?" i tak codziennie bo codziennie są nowi starzy znajomi).
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
mówiąc sezon mam na myśli okres od maja do października
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Więc ja bywam zawsze w maju i pazdzierniku....,ale mówiąc poważnie i tak jest lepiej niż kiedyś choć,problem niewątpliwie jest i nie tylko w Bieszczadzie, ale w ogóle w górach, np w Tatrach pije się więcej niż gdzie indziej, np sławne już w kosciele ślubowania górali którzy składają przed ołtarzem Matki Boskiej przysięgi o np abstynęci przez rok...co niejednokrotnie pokazywała tv,
Tak być nie może,bo tak być musi...
Fuj oprawco raków !
Ano chcesz ryby łowić.Dobrze-przeciętny wędkarz posługujący się wędką ma szansę złowić w ciągu kilku godzin nawet wiadro ryb ale latem.Zimą musisz siedzieć nad przeręblą i fajnie jeśli masz osłonę przed wiatrem.Żadne ubranie w pozycji statycznej Cię przed zimnem nie uchroni,a to już wydatek energii.Ryb złowisz 10 do 20 sztuk-ot takich na patelnię.To oczywiście jeśli szczęście dopiszeJest to ilość wystarczająca do przeżycia w warunkach gdzie masz zapewnione ciepło.Wydatek energetyczny dorosłego mężczyzny(piszę tak bo Twój nick na płeć wskazuje)to około 2500 kalorii-4000 tyś przy ciężkiej pracy a taką musisz wykonać żeby przeżyć.Wybacz ale dostarczenie takiej ilości pożywienia to już bardzo duży wysiłek.
Dalej piszesz o wykonywaniu pracy w zamian za żywe zwierzęta myślisz zapewne o zwierzętach drobnych typu królik,kura itp.Praca to też wydatek energetyczny.A nikt Cię raczej za biurkiem tak dorywczo nie posadziTeraz jeszcze o wodzie-wyrąbanie lodu ze strumienia-woda zanieczyszczona przez substancje organiczne-patyki,liście itp(zawsze można odsączyć),woda ze śniegu-woda destylowana brak wszelkich minerałów(posolić,wywar z kory brzozy-inne zielsko-igły sosen). Ale owszem rób próby życia w głuszy-naprawdę życzę Ci powodzenia.Wstań zza klawiatury i rzuć to wszystko i zobacz jak to jest.Tylko bardzo proszę Ciebie i innych potencjalnych naśladowców-Skończcie proszę teorię i sprawdzajcie się w praktyce.
Naprawdę powodzenia życzę
To akurat nie moje zdjęcie, tylko kolegi.
A kto powiedział, że chcę łowić nielegalnie i wszystkie gatunki ryb, jakie pod haczyk podpadną? Pisałem właśnie o legalnym łowieniu. A z tego, że nie można łowic ryb tak zupełnie na dziko, zdaję sobie sprawę. W parkach narodowych ryb łowić nie można. W krajobrazowych można, bo tam się chroni krajobraz, nie całą florę i faunę.
Nasi przodkowie żyli z ten sposób przez tysiąclecia, i jakoś ich te wydatki energetyczne i woda zanieczyszczona przez substancje organiczne nie zabiły... O dziwo, dzisiejsi turyści też tę zanieczyszczoną wodę piją i jakoś żyją - cud jakiś. Bo przecież tylko chlorowana woda wodociągowa w dużych miastach trzyma nas przy życiu!
I kto tu zna życie tylko zza klawiatury?
Benedykt Dybowski został zesłany przez Rosjan na Syberię, i zamiast histeryzować i jęczeć o niemożliwości życia nie tylko w tych ekstremalnych warunkach przeżył, ale prowadził badania zoologiczne, które przyniosły mu wielki sukces naukowy. Właśnie na lodzie w czasie ostrych syberyjskich zim, przemieszczając się każdego dnia tych badań 15 czy 20 km w głąb jeziora. To były warunki nieporównywalne z bieszczadzkimi. Inni polscy zesłańcy też robili podobnie.
Nie mogę zrozumieć, co Ci przyszło do głowy z tą pracą za biurkiem. Chyba się zanadto "ucywilizowałeś" i nie umiesz sobie wyobrazić innej pracy. Chodzi o wykonywanie prac parobka. To żaden wstyd, Stachura i bitnicy też tak robili.
Ostatnio edytowane przez arturos25 ; 06-01-2013 o 11:48
I przepraszam za pomyłkę metryczną-nie kalorii tylko kilokalorii
a ja w tym czasie zjem kilopirogów :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)