Chyba rzeczywiście wciskasz tu politykę.
Zacytowałeś moje słowa, wiec wytłumacz mi o jakiej nagonce mówisz? Cóż takiego napisałem w całym poście co świadczyłoby, że robię z Indianina idiotę?? Tym bardziej co mój post ma wspólnego z "Wyborczą..."
Napisałem tylko, że ocenianie łatwych przyjemności może być mylne bo dla każdego łatwa to indywidualne podejście i może być "oprotestowane", stąd słowa "wara Ci" (jako przykład protestu)?
Prosiłem tylko, i nadal proszę o
napisz mi proszę tak po prostu, co to jest ta syfilizacja na codzień?
...i wyluzuj troszkę i nie wyciągaj zbyt dalekich wniosków z niewinnego w gruncie rzeczy postu
Czy tak brzmiałby lepiej?
Budowanie hierarchii...ocenianie na podstawie tego co ma...toż to było już na etapie starożytności! Nie mów o ogółach...powiedz mi jak odbierasz tą syfilizację dziś, tak na codzień!!
Pytam, bo poczułem się przez Ciebie napiętnowany tą własnie syfilizacją...wszak korzystam z niej ba!! jutro wstane i będę ja produkował.
W końcu Ty też korzystasz z tego syfu jakim jest komp i net. I chyba dostarcza nam on obu przyjemności bo mniej przyjemne byłyby gołębie pocztowe
Sprawa oceniania wg tego co dostarcza nam łatwych przyjemności jest też indywidualna oceną. [...]
Przemiany w związku z ogólnym rozwojem...gdyby ich nie było nadal tkwilibyśmy na drzewie

To co mądrze napisałeś jest dla mojego, małego rozumku zbyt wielkie... napisz mi proszę tak po prostu, co to jest ta syfilizacja na codzień?