Przeczytałem z pokorą (ja 60-cio latek) Twój post...ale dalej nie rozumiem...siedzisz przy internecie, podpatrujesz (może) jak złowić rybę gołymi rękami, robisz sobie (byc może) z tego xero...i piszesz o pięknej, czystej wolności.
Jesli uważasz że nie ogarniam Twojego (moim zdaniem wybiórczo traktowanego) świata to skończmy tą dyskusję...po prostu nie odpisuj
Pozdrawiam i życzę powodzenia