Wieczorem rozpaliliśmy małe ognisko. Przy nim zdjęcie całej załogi.
W nocy tak sobie myślałem: a co będzie, gdy tu ktoś przyjedzie? Pewnie nic. Było otwarte, nic nie psujemy, jutro śladu po nas nie zostanie. Zresztą kto i po co miałby tu przychodzić? Z najbliższej wsi idzie się tu pięć godzin a dojechać będzie można, gdy stopnieją śniegi i woda w potokach opadnie. Po powrocie do domu przyjrzałem się jednej z kartek, wiszących na ścianach. W wolnym tłumaczeniu jest tu napisane:
Dyrekcja Osmołodzkiego Państwowego Gospodarstwa Leśnego zezwala (....) na zamieszkanie w budynku byłego schroniska w rejonie Сплаї (....) w okresie od 15 lipca do 15 października 2010 r.
* Сплаї (Ospłaj) to nazwa tego rejonu, fragmentu doliny Łomnicy.
* в сусідній актовою запою кімнаті – nie wiem co to znaczy, może to być określenie, które pomieszczenie przydzielono wymienionym osobom?
Czyli nawet leśni nocowali tu za pozwoleniem, a my tak na krzywy ryj![]()


Odpowiedz z cytatem