Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
Czwarty dzień – poddajemy walkowerem przejście przez Busztuł.
Z dwóch niezależnych źródeł dowiedzieliśmy się, że na grzbiecie Kieputa – Busztuł nie ma ścieżki w kosodrzewinie
Właśnie wróciłem z częściowego przejścia tego grzbietu. Szedłem od Niemieckiej Polany przez Probitę na Busztuł i dalej na Wielką Kieputę. Niestety pogoda (burzowo!!) i brak czasu spowodowały konieczność zejścia przy słupku 44 do doliny, do Ruskiej Mokrej.
Szlak na 500 m przed Busztułem jest całkiem znośny, dopiero końcówka daje nieco w kość. Zejście z Busztuła stsukowo dobre i czytelne, natomiast schody z kosówką zaczynają się przy podejściu i zejściu z Wielkiej Kieputy. Szlak/słupki są w dole widoczne, natomiast kosówka mocno utrudnia przejście.

Pozdrawiam

Szymon