Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
Fajnie się z Tobą wędrowało - dzięki!
A to miło! Dzięki

Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
A jeśli chodzi o jagodziarzy to już sama nazwa wskazuje, że zbierają borówki :) To tak jak z wyjściem z domu - jak na spacer, boisko czy plac zabaw z dzieckiem to wiadomo, że się idzie na pole (a nie na czyjś dwór ), a jak na zakupy, do kina to wtedy idzie się na miasto, czyli jagodziarz idzie na borówki :)
Bazylu, w Gorganach podobnie jak w innych górach, rosły borówki: czarna, brusznica, halna.
Jednak miejscowi nie wyrywali całych krzaków, a zbierali wyłącznie ich owoce czyli jagody

Przy okazji, lasy przez które wędrowaliśmy były przeważnie iglaste, wobec tego namiot rozbijaliśmy na igliwiu – natomiast turyści z południowej Polski przemierzają lasy szpilkowe i stawiają namioty na ...szpilkowiu? brrr...;-)


Ps. Kiedy ruszam w miasto wychodzę na dwór i niestety, żal serce ściska, ale nie widzę pola