Od 2 września podążałem po cichutku kilka kroków za wami i podglądałem oraz podsłuchiwałem, jak wam się wędruje. Miałem ten komfort, że było to w myślach. I w tym momencie nie idę dalej za wami, by się pogrążać:) Robię w tył zwrot i gnam z powrotem, gdzieś w stronę Popadii.



Odpowiedz z cytatem