To według Ciebie ile osób jeszcze musi zginąć na szlaku, żeby władze coś z tym quadowym guanem zrobiły?
Ależ rozwiązania są, np prawo o ruchu drogowym itp. Problem w tym że idioci uważają że są ponadto.
Kłamiesz. Naciągasz rzeczywistość tak bezkompromisowo, że nie mogę milczeć. Fakty są takie: był pościg, policjant gonił, motocyklista zginął. Policjant został skazany. Wszystko się zgadza, prawda? Otóż nie, bo skazany został inny policjant, nie za prowadzenie pościgu. Skazany został policjant, który nieprawidłowo zablokował drogę jadącemu motocykliście i wg. biegłych nie dał mu szans na wyhamowanie. Pościg był prawidłowy.
Źródło tutaj.
Zamieszki, które miały miejsce w Mielcu po wypadku, zostały wywołane przez wracających do domów kibiców (nieprawidłową blokadę, bezpośrednią przyczynę śmierci motocyklisty, wykonał jeden z radiowozów konwojujących autobus z kibicami). Tak zwani "zwykli mieszkańcy" w nich nie uczestniczyli. Szukałem czegoś o "ewakuacji" rodziny skazanego policjanta z miasta, nie znalazłem. Jeżeli masz na ten temat jakieś informacje (poza własną fantazją) to podaj źródło.
No i wbrew temu co mówisz policja nadal ściga piratów. Wystarczy wpisać w Youtuba "pościg za motocyklistą" i można oglądać całą gamę dowodów.
Czterech panów B.
skyrafal napisał
Teraz motocyklistów ścigają kosmici oto przykład z przed tygodnia z naszego województwa :Teraz policja w całej PL już nie goni szybkich motocykli. Ma to też swoje fizyczne uzasadnienie, ale nie będę nudził.
filmik można zobaczyć tuDodano: 3 paždziernika 2012, 8:01 Autor: Mateusz Bartoszewicz, KWP
22-letni mieszkaniec Stalowej Woli jechał motocyklem w terenie zabudowanym z prędkością 169 km/h. Został zatrzymany i ukarany mandatem w wysokości 1000 zł oraz 10 punktami karnymi.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...WOLA/121009875
...ale po co ja to piszę ?
przecież na pana skyrafala żadne argumenty nie działają, nawet te najbardziej oczywiste.
Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 10-10-2012 o 11:23
totalnie Rafale nie rozumuję twojej konstrukcji logicznej...że niby jak ? policja ma ZANIECHAĆ pościgów za przestępcą ???? ..od tego WŁAŚNIE są - jak d...od sra... !!!! Akurat nie należę do tych co oglądają seriale /jakiekolwiek - bez znaczenia -polskie, brazylijskie czy mongolskie/ a na pracy policji akurat się znam /niestety.../ Uważasz iż rodziny policjantów CODZIENNIE się nie obawia o swoje życie ? Taki zawód, taka codzienność. A policjant ma się bać ? ...owszem, są umordowani kretynizmem wielu prokuratorów.
A tylko od nas załeży czy zgłaszać...tak, zgłaszać, zgłaszać, zgłaszać !!! Nie kłaść lachy na wykroczenia, nawet jeśli nam się wydają niby drobne.
Powiedz to rodzicom potrąconego 3-latka w ostatnich dniach przez quadowca! Zapewne też ich uważasz za rozhisteryzowanych ludzi? Pewnie, po co szli tą samą drogą, którą jechał ON!
Poza tym, dlaczego mamy głaskać po głowach ludzi, którzy ochlapują nas błotem? Nie mówiąc już o tych, przez których trzeba skakać w pobliskie krzaki, aby nie zostać potrąconym.
Ech, brak mi słów na takie rozumowanie.![]()
Realizm i potrzeba konsensusu będą uzasadnione, gdy problemem będzie obecność quadów na terenie Bieszczadów, a nie na ścieżkach dla turystyki pieszej.
Tu nie problemem jest miłośnik quadów, który chce poszaleć i szuka sobie do tego miejsca, a chamstwo, które wjeżdża gdzie sie tylko da, bez względu na to, czy to droga publiczna, droga z zakazem ruchu, czy szlak dla turystów.
Chcesz szukać "mądrego rozwiązania" i usankcjonowania łamania przepisów i przeczenia zdrowemu rozsądkowi?
Teren cenne przyrodniczo powinny być zamknięte dla takiej "turystyki", jako miłośnik oglądania przyrody - choćby z góry - powinieneś to rozumieć. Zakładam, że nie sprawiałoby Ci przyjemności szybowanie nad zgrają ryczących quadów.
Gdy gdzieś tam przemknie mi quad na drodze, która pedałuję, to nie pieklę się na niego bardziej niż na ciężarówkę z urobkiem z kamieniołomu. Trudno, i oni i ja mamy prawo po tej drodze się poruszać.
Ale gdybym szedł ścieżką w lesie, a szczególnie znakowanym szlakiem dla piechurów, to nie widzę tu absolutnie prawa do poruszania się nią pojazdem mechanicznym, szczególnie, gdy zagraża to bezpieczeństwu.
Tak więc to nie jest antagonizm między piechurami, a zmotoryzowanymi, ale między ludźmi i idiotami, czy chamami, którzy w dupie mają prawo i bezpieczeństwo innych.
Nie broń ich, bo stawiasz się z nimi w szeregu.
Ostatnio edytowane przez vm2301 ; 10-10-2012 o 15:04
Właśnie skyrafale - więcej realizmu, mniej seriali. Nie wiem, w którym serialu było o pościgach ale raczej nie tutaj. Domaga się ktoś tu pościgów? Quady nie spadają z nieba i nie dematerializują się nagle. Nie trzeba wcale ich ścigać przez 50 km. A Bieszczady wcale nie są taką odciętą od świata wyspą jak pisze Michał...Ale trzeba zgłaszać!! Jak wpłynie w ciągu dwóch godzin 15 zgłoszeń to lepiej niż jeśli nie wpłynie żadne. Turyści powinni zgłaszać a np. organizacje ekologiczne monitorować co się z tymi zgłoszeniami dzieje.
Tak masz rację - jeśli ktoś pędzi przez miasto jak wariat to co innego niż quad w lesie lub w parku narodowym. Wariatami na drodze publicznej się tu nie zajmujemy. O użytkownikach m.in. quadów w lesie lub pn nie zapomniano jednak,, co przedstawiam Ci poniżej.
Art. 15. USTAWY z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody
1. W parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się:
1) ruchu pojazdów poza drogami publicznymi oraz poza drogami położonymi
na nieruchomościach stanowiących własność parków narodowych
lub będących w użytkowaniu wieczystym parków narodowych,
wskazanymi przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody
przez regionalnego dyrektora ochrony środowiska;
Art. 127. USTAWY z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody
Kto umyślnie:
1) narusza zakazy obowiązujące w:
a) parkach narodowych,
b) rezerwatach przyrody,
c) parkach krajobrazowych,
d) obszarach chronionego krajobrazu,
e) obszarach Natura 2000,
– podlega karze aresztu albo grzywny.
Art. 129. USTAWY z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody
W razie ukarania za wykroczenie określone w art. 127 albo w art. 131 lub skazania
za przestępstwo określone w art. 127a, art. 128 albo w art. 128a sąd może orzec:
1) przepadek przedmiotów służących do popełnienia wykroczenia lub przestępstwa
oraz przedmiotów, roślin, zwierząt lub grzybów pochodzących z wykroczenia
lub przestępstwa, chociażby nie stanowiły własności sprawcy;
2) obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego, a jeśli obowiązek taki nie byłby
wykonalny – nawiązkę do wysokości 10 000 złotych na rzecz organizacji
społecznej działającej w zakresie ochrony przyrody lub właściwego, ze
względu na miejsce popełnienia wykroczenia lub przestępstwa, wojewódzkiego
funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej.
Art. 108. USTAWY z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody
1. W parkach narodowych zadania związane z ochroną mienia oraz zwalczaniem
przestępstw i wykroczeń w zakresie ochrony przyrody wykonują funkcjonariusze
Straży Parku zaliczani do Służby Parku Narodowego.
Art. 161. USTAWY z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń
Kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu,
wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego
do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd
w lesie w miejscu do tego nieprzeznaczonym,
podlega karze grzywny.
ten art. mogą i powinni egzekwować m.in. Policja i SG.
Policjanci oprócz posiadania głowy na karku są zobowiązani do stania na straży przestrzegania prawa. Jakkolwiek to patetycznie i górnolotnie brzmi to tak właśnie jest i już.
Niech sobie jeżdżą - skoro muszą. Niestety. Pogodziłam się z tym. Niech sobie jeżdżą na terenach wyznaczonych. Na terenach gdzie jest to zabronione jeździć nie mają prawa. I to jest 100 % realizmu co ma wyraźną przewagę nad "pewną dozą realizmu". Wierzę, że uda się quadowcom tak uprzykrzyć życie (nie przez jakieś linki i "oko za oko" ale przez nacisk na egzekwowanie prawa), że przestanie im się to po prostu opłacać i się wyniosą. Wszak quadowcy ludźmi majętnymi są, więc niech łatają dziurę budżetową.![]()
Najpierw odpowiem na zarzut Pani, która pisze o 3-lat. Proszę Panią, jako kobiecie i być może matce chyba nie trzeba tłumaczyć, że 3 latek powinien jeździć na rowerku po terenie ogrodzonej posesji, placu zabaw czy parku, a ktoś dorosły powinien stale doglądać czy taki 3-latek nie zaparkuje np. tuż obok huśtawki na której aktualnie bawią się inne dzieci.
Jak donoszą media to dziecko jeździło po drodze dojazdowej do posesji czyli de facto publicznej. Równie dobrze mógł się tam znaleźć samochód, traktor, koparko-ładowarka czy motocykl.
VM - Ty Kolego wreszcie mądrze piszesz, tylko, że mi cały czas chodzi o to samo. Nie bronię chamów, ale też trzeba pamiętać o drugim końcu kija. Mianowicie o celowym zachowaniu pieszych w stylu "chłop żywemu nie przepuści". Takie osoby prowokują problemy i niebezpieczne sytuacje, wystarczy zrobić dosłownie 3 kroki w bok.
Kolejna Pani przytacza paragrafy kolejne paragrafy. Oczywiście można się nimi "obkładać" tylko że ....
Bieszczady są po prostu stworzone dla quadów czy motocykli crossowych i miłośnicy tego sportu tak czy inaczej będą tutaj przyjeżdżali.
Można z tym walczyć, a można mądrze zorganizować i to w bardzo prosty sposób.
Ponuro się zrobiło, lecą paragrafy, nawoływania do wydzwaniania na policję. To wszystko zaczyna przypominać czasy "ganiania za wrogami ludowymi" u sąsiada z lat 1917-1953.
Zamieszczam więc dowcip, który wg mnie doskonale oddaje zagadnienie quadów w Bieszczadach.
Syn pyta się ojca:
- Tato, mam dziewczynę, mam swoje lata. Żenić się czy nie ?
- Albo się ożenisz albo nie ożenisz. Jak się ożenisz toś przepadł, a jak się nie ożenisz, to masz dwa wyjścia. Albo pójdziesz do wojska, albo nie pójdziesz. Jak nie pójdziesz toś przepadł, a jak pójdziesz to masz dwa wyjścia. Albo pójdziesz na wojenkę, albo nie pójdziesz na wojenkę. Jak nie pójdziesz na wojenkę toś przepadł, a jak pójdziesz na wojenkę to masz dwa wyjścia. Albo Cię zastrzelą albo Cię nie zastrzelą. Jak Cię nie zastrzelą toś przepadł. A jak Cię zastrzelą to masz dwa wyjścia. Albo Cię pochowają pod brzózką, albo pod dębem. Jak Cię pochowają pod brzózką toś przepadł. A jak Cię pochowają pod dębem to masz dwa wyjścia. Albo Cię przerobią na książki, albo na papier toaletowy. Jak Cię przerobią na książki toś przepadł. A jak Cię przerobią na papier toaletowy to masz dwa wyjścia. Albo będziesz służył mężczyznom, albo kobietom. Jak będziesz służył mężczyznom toś przepadł, a jak będziesz służył kobietom to masz dwa wyjścia. Albo będziesz służył z tyłu albo z przodu. Jak będziesz służył z tyłu toś przepadł, a jak będziesz służył z przodu to będzie to samo jak byś się ożenił.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)