Uwielbiam retorykę Faktu :)
http://www.fakt.pl/Linki-rozwieszane...,211786,1.htmlLinka w lesie! Miała obciąć głowę kierowcy quada
Słowa kluczowe: las, pułapka, linka, quad, motocykl, rajd, bandyta
17.05.2013, 10:43
Szaleństwo przeciwko szaleństwu. Na wariujących po polskich lasach quadowców i motocyklistów polują równie szaleni mściciele. W lasach, jak donosi scigacz.pl, pojawiły się stalowe linki rozpinane między drzewami. Na pewno skutecznie odstraszają kierowców do rajdów. Ale przy okazji mogą nawet zabić człowieka, np. obcinając mu głowę!
Sztywne i ostre linki zawieszone na wysokości szyi kierowcy motocykla lub quada są bardzo niebezpieczne. Zagrażają życiu kierowcy. Mogą nawet obciąć mugłowę, złamać krtań, podciąć gardło. A w łagodniejszym przypadku – przeciąć skórę!
To skandal! Ludzie, którzy je zawieszają, wyobrażają sobie pewnie, że chronią spokój ojczystej przyrody. Niestety, to tylko złudzenie. Są po prostu bandytami, o wiele niebezpieczniejszymi od rajdowców, których tak zaciekle zwalczają.
Oczywiście, trudno się dziwić niechęci czy nawet nienawiści mieszkańców okolic pięknych lasów do quadowców czy motocyklistów, którzy z hukiem rozjeżdżają dzikie ostępy. Zagrażają i ludziom, i zwierzętom, w bestialski sposób niszcząc przy tym naturę. Tam, gdzie szaleją, strach wyjść do lasu, bo można zeń już nie wrócić.
Z ludźmi trzeba walczyć po ludzku i zgodnie z prawem. Jak by się czuł taki wątpliwy bohater, który zawiesił linkę na wysokości szyi kierowcy i spowodował jego śmierć? Zobaczcie zdjęcia ze scigacz.pl, które pokazują ten proceder i jego groźne efekty.
Strzeżcie się zaquadnicy!
Nie zdziwiłbym się gdyby doszło do tego że lokalsi robiliby takie pułapki zabierali quady i sprzedawali na allegro w całości lub na części... Kogo stać na quada? Bogatych - tych co są u żłobu. To jest taki zbytek, który może być cenną pomocą przy zakupie chleba lub spłaty kredytu. Jest taka wioska w Bieszczadach gdzie na wszystkich drzwiach komornik (rewindykator) poprzyczepiał karteczki z informacją o zaległej spłacie raty kredytu. W tym gronie szczęśliwców jest nawet ksiądz.
Ostatnio edytowane przez Marcin ; 17-05-2013 o 14:45
Nie, to Wy staracie się całemu światu udowadniać jakim to wielkim złem jest jazda czterokołowcem. Ja podałem bardzo dobry i praktycznie zrealizowany przykład ta to, że można połączyć nawet Naturę2000 z quadami i jeszcze na tym zarobić. Nie jakiś tam kolejny dyrdymał.
Gilotynująca jest bieszczadzka niemoc w rozwiązaniu najprostszych, dosłownie elementarnych problemów.
Podawanie za przykład dziecinnych i zarazem makabrycznych rozwiązań dowodzi tylko tego, że jak się nie ma mądrego pomysłu to można mieć tylko i wyłącznie głupi pomysł.
Zobacz jeszcze Kolego na skalę problemu, bo to jest w tym wszystkim najważniejsze. Faktycznie bywają chamscy kierowcy, którzy zrobią tu i ówdzie szkody. Jednak nie jest tak, że nie można przejść w spokoju pieszym szlakiem jak można sądzić z Waszych postów.
Tylko u nas przyjęło się krzyczeć o nieistniejących problemach, aby odwrócić uwagę o tych najważniejszych. Od takich problemów, które mają wpływ na prawidłowe funkcjonowanie lokalnych społeczności.
Podam innym przykład niż jezioro ścieków, żebyś się nie czepiał, że moje posty są takie same. Proszę bardzo - strukturalne bezrobocie, emigracja młodych ludzi poza Bieszczady, zatrucie powietrza w miesiącach zimowych, bzdurne przepisy udające ekologię, mam wymieniać dalej ???
Wierutna bzdura skyrafale, niestety rozreklamowanie tego syfu z naturą w nazwie (swoją drogą ale perfidna nazwa dla takiego przedsięwzięcia) generuje na tym obszarze zwiększony ruch quadów poza terenem należącym do tego przedsiębiorcy. Być może w tym wypadku jeździli tylko na wyznaczonym terenie, ale poszukaj sobie w internecie, znajdziesz co najmniej dwa filmy z podanymi trasami i miejscem startu. Tylko dwa i aż dwa - kierowcy pewnie boją się odpowiedzialności - chyba całkiem niepotrzebnie, gdyż gdyby leśnictwa z tych terenów chciały zająć się tą sprawą to w co najmniej jednym przypadku (dokładnie widać twarze uczestników i numery rejestracyjne quadów) sprawa nie powinna być skomplikowana. Jeśli jesteś jakoś z nimi związany to dobrze wiesz, w których rejonach można spotkać tych nieszkodzących środowisku quadowców. Pogodzenie natury z quadem rozjeżdżającym ściółkę, łamiącym mniejsze drzewa, niszczącym koryta potoków i przy tym zakłócającym ciszę - to chyba jakaś kpina?! Rozumiem, że chcesz jakoś ich rozreklamować ale dlaczego moderatorzy się na to zgadzają?
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Absolutnie nikogo nie reklamuję, ani nie jestem z wiązany z Natura Park.
Podałem przykład patrząc całkiem z boku na to wszystko. Uważam, że facet robi bardzo dobrze ponieważ jako jeden z niewielu się rozwija i ściąga w Bieszczady takie osoby o które wszystkim nam chodzi.
To wszystko dzieje się w dobie kryzysu i dosłownego zwijania się bieszczadzkiej turystyki.
Ale co tu gadać - bazujcie sobie nadal na turystach, którzy chodzą po wrzątek, łyżeczkę cukru i torebkę herbaty. Ani się nie obejrzycie jak znajdziecie się na angielskim myjaku albo niemieckiej budowie.
Nie chcecie pracować na własną przyszłość w Bieszczadach czyniąc inwestycje to będziecie pracowali na cudzą przyszłość za granicą i komu innemu pomagali w realizowaniu jego inwestycji![]()
A to ciekawe stwierdzenie!
Jakiś czas temu miałam pecha schodząc z Korbani na Przełęcz Hyrcza, już z daleka w pobliżu Kapliczki zobaczyłam olbrzymią grupę terenówek.
Zrobili sobie tam postój zapewne chcąc łyknąć...świeżego powietrza;-) I choć ominęłam ich szerokim łukiem to niestety za chwilę na drodze mijała mnie cała kawalkada, jakże wspaniale hałaśliwych i cuchnących 4x4. I się tak ciągnęły jak smród za wojskiem, oczywiście to ja musiałam co parę metrów uskakiwać w chaszcze. Jednak szybko znudziła im się jazda drogą i po pokonaniu rowu zaczęły z mozołem rozjeżdżać wzniesienie wspinając na okoliczne łąki, okolice dawnej Radziejowej. Widziałam też teren niedaleko krzyżówki na Stężnicę - wycięte drzewa, koleiny i rozjeżdżona gleba przez quady.
Nawet jeśli, jest to teren prywatny to serce boli patrząc na dewastację natury.
Jeśli chodzi o zostawienie kasy w Bieszczadach to jestem turystką "zróżnicowaną". Sama nocuję bardzo skromnie, bo tak lubię, za to nie odmówię sobie pstrąga z przyjemnościami;-) Natomiast jeżdżę też z towarzystwem lubiącym wygody i wtedy sporo wydajemy (hi hi,sprzedawca w Polanie parę razy sprawdzał rachunek, bo takiego utargu juz dawno nie miał;-) Jednak szukając agrosturystyki z miejsca odrzucam oferty, w których proponowane są atrakcje typu quady i podobne - właśnie dlatego, że uważam to za działanie szkodliwe na rzecz Bieszczadów.
Jazda tym czterokołowcem, jak i inną maszyną jest złem, jeśli odbywa się na terenach, które należy chronić.
Niemoc w rozwiązywaniu problemów? Jeśli wg Ciebie jedynym problem jest to, że właściciel takiej czy innej "Natury" nie zarobi, to akurat mało poważny problem.
Czy przez quadowców nie można spokojnie przejść szlakiem? Zdarza się, nie często zakładając moja częstotliwość maszerowania lub jeżdżenia rowerem.
Las nie jest z zasady dla mnie miejscem do smrodzenia spalinami i straszeniu wszystkiego wokół rykiem motoru.
Faktem jest, że nie wszyscy sa chamami, ale tez i nie przypominam sobie, by ktokolwiek tu używał takich kwantyfikatorów.
Po pierwsze źle adresujesz, to jest forum bieszczadzkie, miłośników wędrówek, a nie właścicieli knajp i pensjonatów.
W oczywisty sposób tutejsi użytkownicy są za ciszą i spokojem, nie są zainteresowani rozwojem infrastruktury poza podstawowymi udogodnieniami, choć i wielu bez nich by sie obeszło.
Równie dobrze mógłbyś wejść na forum wegetarian i ochrzaniać ich, że nie wspierają lokalnej gospodarki jedząc wieprzowinę z hodowanych w okolicy świń.
Mnie nie boli fakt, że ludzie wyjeżdżają z Bieszczadów, bo cenię sobie ciszę i spokój. Migracja ludności jest też rzeczą normalną.
Jeśli rozwój pójdzie w sugerowanym przez Ciebie kierunku, to ja przestanę w Bieszczady jeździć tak często.
To, że Tobie bardziej pasuje turysta innego formatu rozumiem i nie mam do Ciebie żalu, nie mam zamiaru też przekonywać Cię, że głupio gadasz.
Rozumiem przyrost ludności, rozwój gospodarczy i wynikające z nich zmiany, ale chcę radować sie tym co mnie kręci jak najdłużej.
Tak więc pozwól mi mieć odmienne cele i preferencje.
A nie mówiłem...
Nie dziękuję.mam wymieniać dalej ???
Wydaje mi się że ONI, to ludzie w znacznej mierze, którzy tu żyją, i działają by jakoś się dalej dało żyć.
Wielki baner z maskami paintballowymi, quadami i bieżnikami terenówek z napisem "naturapark" ... to ci dopiero Cacy rozwiązanie, mądry pomysł, i w ogóle... a gdzie tu natura? Bo że z lasu zrobili park, to widziałem.
Jak na razie odnoszę wrażenie, że jesteś jedyną osobą, która tu krzyczy.Tylko u nas przyjęło się krzyczeć
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)