Dodam jeszcze-zimą szalejący "goście" na skuterach-płoszący zwierzynę -nawet udało im się obudzić miśka mającego gawrę gdzieś w masywie Skrzyczne-Barania.. Sam byłem świadkiem jak wczesną wiosną dwóch "ABS-ów" pchało się quadami na Halę Lipowską od strony Boraczej.Śniegu dobry metr,wiatrołomy a ci .... z uporem próbowali dojechać na Lipowską....
Chyba jedyny sposób na takich to :Bazooka i...ognia !