Ja kilkakrotkie juz uskakiwalam w krzaki na szlaku gdy zblizal sie szalenczo rozpedzony z gorki quad, motor albo rower.. Rowery sa najgorsze bo ich nie slychac.. Ryk i smrod silnika jest gorszy dla przyrody ale jesli chodzi o bezpieczenstwo to ja juz chyba z dwojga zlego wole slyszec ze sie zbliza i wlezc miedzy drzewa... Dziecko albo osoba starsza majaca slabszy refleks wiele razy nie mialaby szans ucieczki przed smigajacymi bydlakami...
Poki takowych nie bedzie sie sądzic za probe morderstwa i wsadzac do pierdla albo nie bedzie samosądów i pułapek na szlakach to nic sie nie zmieni- tylko sobie ludzie bedą strzepic jezyki na forach i przy piwie w schroniskach...


Odpowiedz z cytatem