Jak poczytałam ten zalinkowany wątek to się okazało, że tu na forum było dawniej tez bardzo agresywnie i chamsko.
Całe szczęście, że tak już nie jest.
Co do quadów, motocykli, off road itp.
Razem z kolegami z pl.rec.gory umówiliśmy się, ze w wypadku spotkania w polskich górach quadów, motorów czy innych pojazdów w miejscu dla nich nie dozwolonym od razu dzwonimy na policję.
Zrobiłam to jak dotąd kilka razy, nie wiem czy dało jakiś rezultat, ale można mieć nadzieję ze policja nękana co trochę takimi telefonami w końcu przedsięweźmie jakieś środki.
Inna sprawa, że watahy motorów czy quadów, spotykam stosunkowo rzadko - głównie w Beskidzie Makowskim lub w Sądeckim, raz czasem dwa razy w roku.
Być może wynika to z tego, że na ogół włóczę się po stosunkowo mało uczęszczanych ścieżkach, lub też w Parkach Narodowych, gdzie takie pojazdy są tępione.



Odpowiedz z cytatem