Quady to jest po prostu zmora dla mnie. Mieszkam na wsi i ciągle przelatują koło mojego mieszkania. Przykre kiedy muszę je oglądać również w górach.
Jak również mieszanie do tego J. Owsiaka. Owsiak a sprawa quadów - paranoja
Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać
Kolejny wypadek z udziałem quada. 3letnie dziecko zostało potrącone przez młodego faceta na quadzie, który nie był zarejestrowany i ubezpieczony.
Gdzie? W górach? Więcej szczegółów jeśli można.
Pozdrawiam
Witam serdecznie. Przyznam, że zarejestrowałem się na forum specjalnie dla tego wątku. Poszukuję jakichś danych kontaktowych do Porąbczańskiego Koła PTTK, a najlepiej do Pana Niemczyka. Pracuję dla portalu motocyklowego i chciałbym możliwie rzetelnie opisać sprawę i przy okazji zwrócić przez to uwagę na kilka rzeczy. Kontaktowałem się już z Policją w Żywcu i jeszcze będę rozmawiał z Gilowicami, ale już mam jakieś konkretne informacje z pewnego źródła. Mimo wszystko chciałbym porozmawiać z kimś, kto był przy tym zdarzeniu żeby mieć szerszy obraz sytuacji. Oczywiście materiał nie będzie nikogo głaskał po główce.
Bartolomeo, tak właśnie niestety jest - zazdrość, piekielna zazdrość.
Zbyt wiele razy słyszałem komentarze pod nosem w których każdego przepraszam gówno obchodzą koleiny czy szlaki turystyczne. Każdy patrzy tylko przez pryzmat pieniędzy - ile kosztuje quad i kogo na to stać.
Więc chyba za mało w życiu widziałeś lub słyszałeś żeby oceniać moją wypowiedź.
PaweleS - nie będę z Tobą dyskutował, bo na prawdę nie ma sensu sprowadzać tej dyskusji do poziomu przedszkola.
Wracając do sprawy - quad to chyba najlepszy ogólnodostępny pojazd terenowy jaki do dziś wymyślono i jest rzeczą naturalną, wręcz "fizjologiczną", że ludzie będą nimi jeździli po Bieszczadach.
Chodzi tylko o to, jak mądrze to wszystko ukierunkować i zorganizować.
Ciekawe, że nikt z Was nie zauważa następującego faktu. Niepodejmowanie sprawy znalezienia rozsądnego rozwiązania kwestii quadów to chowanie głowy w piasek i konsekwencją tego tchórzostwa jest właśnie niszczenie przyrody, narzekania i wypadki. Zakazy to tylko sztuka dla sztuki i dupokryjka dla urzędników.
Gdyby były wytyczone ścieżki quadowo/crossowe to byłoby po sprawie - zarówno dla quadów jak i dla piechurów. Jeśli ich nie ma to ludzie jeżdżą gdzie popadnie.
Sonka tutaj podnosi larum o wypadki na quadach. Szkoda, że nie widzi problemu poruszania się kompletnie nieoświetlonym rowerów po wiejskich drogach i wielu, wielu wypadków związanych z takim zaniedbaniem i taką "oszczędnością".
Jak się komuś zwróci uwagę to jeszcze pyskuje i pokazuje rękami wiadome gesty.
Sonka, nie czepiam się tutaj Ciebie, ale mocno przesadzasz wyolbrzymiając bardzo, bardzo mały problem, a nie dostrzegasz prawdziwych zagrożeń na wielką skalę.
jak dla mnie - to wiejsko-buraczana moda. Teraz trendy jest kupić dziecku na komunię /czy inne święto../ quad , skuter czy inne enduro. Takich kretyńskich rodziców zaprosił bym na jakiś oddział ortopedyczny, by obejrzeli sobie co się dzieje po takich jazdach. Ile trwa leczenie , o ile są rokowania.
Myślisz , że wyznaczenie tras coś da ???.... Bo są takowe. Ale fajniej jest śmigać gdzie jest bliżej i tam GDZIE NIE MOŻNA !!! jest adrenalina-jest zabawa.
zapominasz także o istocie problemu- to na kierującym ciąży odpowiedzialność za panowanie nad pojazdem, o przestrzeganiu znaków /zakaz wjazdu/ - nie wspomnę.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)