Powoli wyłania się jak mozaika mój pomysł wyjazdu w tamte strony. Gruzję i Armenię można zwiedzić za jednym wyjazdem.

Trasa zależy od miejsca przylotu (Tbilisi lub Erewań). Zakładając przylot do Tbilisi, przeznaczam jeden dzień na rozejrzenie się po Tbilisi i wyruszam marszrutką do Erewania. Tam robię parę dni jednodniowych wycieczek na prowincję. Następnie jadę do Karabachu drogą przez Goris. Po drodze chciałbym zobaczyć co najmniej przełęcz Selim, klasztor Tatew oraz przejechać się tam najdłuższą na świecie kolejka linową . Następnie powrót z Karabachu do Erewania przez przełęcz Sotk. Potem powrót do Tbilisi i część gruzińska wyprawy. Chcę przeznaczyć na to 3 tygodnie we wrześniu.

W razie przylotu do Erewania robię trasę w odwrotnej kolejności - najpierw Gruzję a potem Armenię.