Basiu nasze wyjazdy charakteryzuje totalna improwizacja .Wystarczy tylko grupka przyjaciół która jest "głodna" zobaczenia jak najwięcej a reszta jest tylko sztuką wieczornego kompromisu "co robimy jutro? "Taką formułę zastosowaliśmy jadąc jesienią na Bałkany-dojechać do Kalampaki w Grecji zobaczyć monastyry i powłóczyć się po Albanii i weszła z tego jedna z najciekawszych przygód w moim życiu
Moim kumplom taka formuła tak się spodobała że nie mamy zamiary jej zmieniać.Znamy tylko termin wyjazdu a reszta wychodzi w "praniu'
Wiemy że prom kursuje codziennie i nie ma problemu żeby się na niego dostać więc to nam wystarczy.Dostać się do Gruzji a potem Armienii a plany będziemy weryfikować na miejscu
)



Odpowiedz z cytatem
na zachód, no może trochę więcej....ale za rok, czemu nie , już zapraszam:)

Zakładki