Pokaż wyniki od 1 do 10 z 36

Wątek: Stryjem, do Oporu

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Stryjem, do Oporu

    Następną wsią, do której chcemy dojechać, jest Libuchora. Z doliny Hnyłej do Libuchry można jechać na wiele sposobów. Im wyżej w głąb doliny się zajedzie, tym wyższym miejscem przekracza się grzbiet miedzy tymi dolinami. Krańcowy wariant to droga przez Starostynę. Ten wariant zostawiamy jednak turystom pieszym i PeteFijałowskiemu. Wybieramy wariant przedostatni, przez wzgórze 981 pod Starostyną.


    Ruszamy pod górę. Wszędziedojeżdżający sianowóz z naturalną klimatyzacją.


    Już widać Starostynę. To tylko 2 kilometry.


    Punkt decyzyjny. Może jednak na Starostynę?


    Skręciliśmy jednak lekko w lewo ...


    ... na trawers przez 981.


    Nie wiadomo, którędy byłoby łatwiej. Najpierw trafiliśmy na bagna (zdjęć nie ma, cała uwaga poszła na to, jak przez nie przeleźć). Potem było mocno pod górę.


    Pod pretektsem robienia zdjęć, każdy co chwilę przystawał i ten z góry robił zdjęcie temu, co na dole.


    A ten co na dole, robił zdjęcie temu, co na górze.


    Dobrą okazją, aby przystanąć, było stado pasących się krów.


    Nie można też było zaniedbać udokumentowania, skąd tu przyszliśmy.


    Po wdrapaniu się na grzbiecik Czerynia, dalsza podróż przez 981 do miejsca biwaku przebiegała już na pedałach. Miejsce na biwak wybraliśmy tuż nad Libuchorą, z widokiem na główny grzbiet Bieszczadów Wschodnich. Spodziewaliśmy się zobaczyć stąd Pikuj, ale nie było go widać. Nie udało się też dokładnie określić - mimo próby telefonicznej konsultacji ze znawcami terenu - co przed nami widać.


    Po przyjeździe do domu przy pomocy mapy i materiałów pomocniczych ustaliłem, że widać było Nondag, Ostry Wierch, Wielki Wierch, Żurawkę, Starostynę i Drohobycki Kamień. Ale czy na pewno?

  2. #2
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Stryjem, do Oporu

    Miejsce obozowania najczęściej fotografowane jest rano, po noclegu. Po przybyciu zazwyczaj jest już trochę ciemno i myśli sie o spaniu i jedzeniu a nie o zdjęciach.


    Spakowani do drogi.


    A drogę mamy przyjazną: z górki, sucho i bez przeszkód terenowych.


    Mieszkańcy jadą w górę. Konikiem po siano. Motocyklem po mleko. Tylko nie wiem, po co pieski biegną.


    Po 15 minutach od startu wjeżdżamy do Libuchory.


    Wieś położona jest malowniczo nad potokiem o tej samej nazwie.


    A we wsi odchodzi stare ...


    ... a przybywa nowe. Ogrom tej budowy wróży, że będzie tutaj hotel na tysiąc miejsc.


    "Dolna" cerkiew w Libuchorze.


    Pożegnanie z Libuchorą.

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Stryjem, do Oporu

    Przypomnienie: https://www.gpsies.com/mapOnly.do?fi...reenLeave=true


    Wczoraj opuściliśmy na chwilę dolinę Stryja by pohasać po zboczach Bieszczadów. Teraz wracamy na rzeczny szlak w Wysocku Wyżnym. W ten sposób mamy opuszczony odcinek doliny Stryja między Wysockiem Niżnym a Wyżnym o długości 13 km. Droga z Boryni do Matkowa jest nowa, dobrze zrobiona, gładka jak stół. Jedziemy do Matkowa.


    Cerkiew w Matkowie jest chyba najładniejszą z widzianych po drodze. Typ bojkowski, z ośmiobocznymi kopułami o czterech załamaniach nad prezbiterium i babińcem i o pięciu załamaniach nad nawą. Gonty na kopułach i nad sobotami zmieniono wprawdzie na blachę, ale to blacha starodawna, niebłyszcząca. Wkrótce będzie jakieś nabożeństwo. Pod sobotami czeka już młoda parafianka w czerni.


    Po chwili przyjdzie druga, starsza. Potem trzy kolejne. Przed wejściem do cerkwi zakładają chustki na głowę, jeśli wcześniej nie miały. Obserwujemy wchodzącego mężczyznę. Nie, nie musimy mieć nic na głowie.


    We wnętrzu cerkwi, na stoliku przed ikonostasem leży ikona związana z obchodzonym aktualnie świętem, którą wierni całują po wejściu do świątyni.


    W Matkowie Stryj zrobił się już taki wąski. Przypominam, że jedziemy pod prąd;-)


    Już prawie południe, a my nie byliśmy jeszcze w żadnym magazinie! Ten jest i podpisany i otwarty.


    Drugie śniadanie było dzisiaj skromne.


    Z Matkowa jedziemy 5 kilometrów na południe ruchliwą drogą M-06, potem szybko uciekamy z dróg i wjeżdżamy w tzw. przełom górnego Stryja. Rzeka przeciska się tu wąską, krętą doliną między wzgórzami. Tutaj nadrabiamy opuszczona wczoraj wieczorną toaletę.


    Z naszej łazienki mamy taki widok w górę rzeki.


    Na przełomowym odcinku cały czas jest droga, którą spokojnie można przejechać rowerem lub czołgiem.


    Przełom się skończył, dojechaliśmy do nieistniejącej wsi Karlsdorf. Barszcz Sosnowskiego rośnie tu dwa razy wyższy od chłopa.


    Do drogi utwardzonej dojeżdżamy we wsi Klimiec. Mamy jechać na południe, ale podjeżdżamy kilometr na północ, by obejrzeć cerkiew.


    Rowery zostają przy drodze. Cerkiew jest otwarta, ale w konfesjonale odbywa się spowiedź. Nie chcemy przeszkadzać, jedziemy dalej.
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 27-07-2018 o 18:20 Powód: Errata w poście #36

  4. #4
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Stryjem do Oporu - Errata

    Errata do http://forum.bieszczady.info.pl/show...l=1#post174057

    Było:

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Cerkiew w Matkowie jest chyba najładniejszą z widzianych po drodze. Typ bojkowski, z ośmiobocznymi kopułami o czterech załamaniach a nad prezbiterium nawet o pięciu.
    Powinno być:
    Typ bojkowski, z ośmiobocznymi kopułami o czterech załamaniach nad prezbiterium i babińcem i o pięciu załamaniach nad nawą.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Oporem do Oporu
    Przez Henek w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 29-01-2006, 18:58

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •